Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. szajbus

    Metamorfozy

    Jak dobrze, zę te psinki trafiły na tak wspaniałych ludzi.
  2. To znaczy, że z taka kondycją ma mu sie na życie.
  3. Kodi czeka az uśmiechnie sie do niego szczęście
  4. Cały czas czytam o jej walce z chorobą. Wygląda na to, ze ona walczy tylko czy starczy jej sił? Wierze Neris, ze tak i cały czas trzymam kciuki.
  5. Radar czeka na dom
  6. Kto pokocha tego wesołego dziadzię?
  7. Polo czeka na kochający dom
  8. Zebus czeka az uśmiechnie się do niego szczęście
  9. [B]Bernardyn ma znów obserwatora na allegro[/B]
  10. Odnowione allegro Amirki [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=297488465[/URL][/B]
  11. ten sliczny piesek chce do domku
  12. Gucio- psiak po przejściach czeka na dom
  13. One cały czas czekają na kochające domki
  14. W taki właśnie sposób sa szczepione wszytskie wiejskie psiaki. Weterynarze jeżdżą od domu do domu i sczepia nawet te najbardziej agresywne przywiązane do bud. Wiem to, bo w pobliskich wsiach właśnie w taki sposób odbywają sie każdej jesieni masowe szczepienia. Cieczka najprawdopodobniej wystąpi 3-4 miesiące od daty porodu.
  15. Fotki są słodkie jak zawsze. Dumcia mnie rozbroiła jako prawdziwa kobitka. Wymyła główkę , założyła turbanik, wyczesała sie, wypudrowała pysia, przeglądała w lusterku. No tak, ale co ma biedna robić??? Musi być zawsze zadbana jak w domu sie ma jeszcze 2 takich przystojniaków. A swoją drogą czy my baby nie mamy przechlapane???
  16. Jesli lekarz mimo jego stanu , po zrobieniu wyników w Łodzi zdecydował o leczeniu, powiem więcej o operacji i podaniu narkozy a nie o eutanazji to chyba wiedział co robi prawda? Pies zdrowieje i to widać , ma wole zycia, co tez widać, wiec niech ten pan doktor z łaski swojej powstrzyma się póki co przed złym prognozowaniem,
  17. To prawda. Dziś wiem, że jednak coś Balbinkę męczyło. W niedzielę wieczorem zrobiła luźną k...ę. Wcześniej bardzo burczało jej w brzuszku. Jestem przekonana, że miała jakąś lekką niestrawność, choć zastanawiam sie od czego. Na dworze dziewczyny są pilnowane i nie zdarzyło sie, żeby wzięły coś do pycholi, a w domu jedzą co to ja im ugotuje. Dostają jedzenie gotowane specjalnie dla nich bez jakichkolwiek przypraw. Jedyne, co przychodzi mi do głowy, to, że musiała wyżebrać od mojej mamy kawałek smażonego mięsa , a że nie jest przyzwyczajona do takiego menu stąd były te kłopoty. I dobrze , że wezwałam weta, bo między innymi dostała leki na trawienie.
  18. Tak Jolus, płacze, właśnie o tej godzinie kończyli reanimację. Tak jest w każdą niedzielę.
  19. Jestem w szoku. Kluczyku, ofiaro, ludzkiej głupoty
  20. Tak, kocham ją tak samo mocno. Więcej się już chyba nie da. Psoniu nadal jesteś częścią mnie, częścią mojego serduszka. Kolejna niedziela bez ciebie moje Słonko Psoniu, Dżekulinku, Rokusiu, wszystkie moje Aniołeczki - PAMIĘTAM
  21. On jest z tobą w Pozaniu, i będzie zawsze tam gdzie ty. Czyż nie był najwierniejszym przyjacielem?? Teraz jest Aniołeczkiem i ma większe możliwości cię strzec. Axelku, kolejny tydzień bez was na ziemi
  22. Nasze serducha........ wciąż bija dla nich i ani czas tego nie zmieni, ani inne miłości, ani koniec świata. Wypoczywaj Jolu, nabieraj sił , a Atos niech cię strzeże jak zawsze! Atosku
×
×
  • Create New...