Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28422
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Ano starzeją się nasze maluchy i znowu o nie drżymy.
  2. Aga pamiętasz dzień, w którym wzięłam Zuzię na tymczas? Miała wtedy zaledwie 9 miesięcy i masę przeżyć za sobą. W trakcie leczenia okazało się, że z Zuzi to taki mały psi wariantuńcio z ADHD i niezła niszczycielka. No jak ją było komuś wydać? Za nic w świecie. Baliśmy się, że ktoś może nie wytrzymać jej wygłupów, niszczycielskiej siły i zacznie się nad nią znęcać. Wtedy zapadła decyzja, że nasza rodzina powiększy się o Zuzię i tak się stało. Dziś ten mały małpiszon jest seniorem. Kiedy to zleciało? Słowo daję nie miałam pojęcia, że czas tak szybko zapitala. Przecież ona nawet nie umiała być psem. To Balbisia do końca swojego życia uczyła jej psich zachowań. Marnie szła Zuzce ta nauka, oj marnie ale przynajmniej się starała. Wiecie co do mnie teraz dotarło? Tak naprawdę odejście Balbisi za TM dało początek jej dziwnym zachowaniom. Od jej odejścia posmutniała i miała tzw. stres separacyjny. Pisałam Wam o tym.Bala się zostawać sama w domu nawet przez 5 min. Moim zdaniem to był ten początek. Dziś w kuchni spadła mi na blat pokrywka z garnka. Wiecie jaka była panika i trzęsaka? SZOK! Natychmiast uciekła z kuchni w popłochu i ukryła się w pokoju jak zbity pies i to mnie cholernie boli. Nigdy, przenigdy u nas w domu pies nie był za nic karany. Potem była radocha nie z tej ziemi, wygłupy i żebractwa o ciasteczka. No nic. My też się starzejemy. Oby z całą reszta było ok i o to się modlę.Tak modlę, bo to przecież moje adoptowane dziecko - choć innego gatunku.
  3. Oj porobiło się Aguś, porobiło. Nawet nam się nie śniło, że doczekamy takich rzeczy.
  4. No i znamy przyczynę dziwnych zachowań Zuzi. To starość. Zdążyłam wetce podać jeden przykład dziwnego zachowania naszej pannicy, a ona dokończyła resztę. Nie pocieszyła nas. Powiedziała, że lepiej nie będzie tylko gorzej. Nie pozostaje nam nic innego jak zaakceptować jej zachowanie i dostosować się do niego. Jak się objawy nasilą wejdzie z leczeniem farmakologicznym. Aktualnie jesteśmy na noszeniu jej na rączkach na żądanie, a są one częste. Układania niuni do snu, nakrywanie kołderką, czekania obok niej aż zaśnie. Nadwrażliwość na dźwięki, chwilowa panika związana z nimi itd to są właśnie te objawy. A jak nas uprzedziła o tym, co się jeszcze może dziać to włosy mi na łbie stanęły. Dobrze, że Zuzka nie wazy dzisiąt kilo, bo byśmy mieli przechlapane. Grunt, że nic innego jej nie dolega co nas bardzo cieszy. Z resztą sobie poradzimy. Ważne, że się sprawa wyjaśniła. Powoli zaczynam się stawać specjalistką od rozwiązywania problemów psich seniorów. Psoniu, Balbisiu trzymajcie łapinki za tą seniorkę, żeby jej zdrówko dopisywało. Reszta to pikuś.
  5. Zdrowych i pogodnych Świąt Radku
×
×
  • Create New...