Jolu, Psonia śni mi się bardzo rzadko. Nie pamiętam kiedy ostatnio mi się przyśniła. Zazdrościłam innym snów z udziałem ich psinek.
Czekałam , czekałam i nic. Aż tu nagle odwiedza mnie we śnie ze swoim radosnym pysiem. Była taka młoda, taka śliczna, taka żywotna, taka ....... prawdziwa.
Psoniu jutro kolejne konsultacje trzymaj łapinki z całych sił.
Jesteś w mych myślach i moim sercu nieustannie.