Zaciskała i mam nadzieje, że będzie zaciskać nadal.
Psoniu
Dziękuje ci za to i prosze o więcej. Tak jak zaciskałaś i zaciskasz swoje łapinki za mnie , zaciskaj tez za Monie.
Co prawda mamy zupełnie inne choroby, ale leczenie równie upierdliwe, obarczone masą skutków ubocznych. Ciekawe, ze obie w tym samym czasie zaczęłyśmy odczuwać tego skutki.
Jak sobie pomyśle, że mam jeszcze łykać te prochy przez 4,5 roku to mnie ściska w brzuchu.
Kocham cię maleńka moja i was moje wszystkie kruszynki