Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28432
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Reszta maluchów czeka na takie domki. Domeczki zapraszamy!
  2. Tak, jest w łodzkim schronisku, Fajnie , znów przeskakują posty! :crazyeye:
  3. Luka biegnie się przypomnieć na pierwsza strone
  4. Nadejdzie taki dzień, ze znajdziesz odpowiednich ludzi, którzy pokochają cie całym sercem
  5. No właśnie, gdzie ten człowiek !!!!!!!!!!!!! :mad::mad: Sunia juz po sterylce, mądra, ładniusia i gotowa do adopcji.
  6. Współczuje ci bardzo. Ciężko jest zaakceptowac taki stan rzeczy, ale nie mamy innego wyjścia. Boli cię to bardzo i będzie bolało. Ja po stracie Psoni nie mogłam sobie znależć miejsca. Ale nie potrafiłam zyć bez psa. Po dwóch miesiącach zaadoptowałam jedna sunię w potrzebie, potem kolejną i jest trochę lżej. Znów mam obowiązki, których brakowało. Nie namawiam cie do takiego kroku, bo każdy musi sam podjąć taką decyzję. Wiem jedno i nie są to jakieś banały, po pewnym czasie ból przestanie tak palić. Dzis wydaje ci się to niemożliwe, ale tak jest. Będziesz go nadal nosiła w swoim sercu, swojej pamięci, będziesz tęskniła, ale nie będzie to tak bardzo paliło. Teraz pali , jesteś zła, wściekła na cały świat. Ja tez byłam. Kiedy odeszła Psonia miałam 45 lat, dziecko, męża a nie mogłam się pozbierać. Czułam zal do całego świata, zazdrościłam innym ludziom prowadzącym psiaka na smyczy. Zadawałam sobie odwieczne pytanie " dlaczego Psonia?". Widać tam na górze była bardziej potrzebna niż mnie. Dziś wiem ( przekonałam się o tym nie jeden raz), ze one odchodzą z tego świata , ale nadal się nami opiekują. To wydaje się nieprawdopodobne, ale wierze w psie aniołki. Bel też nim został i będzie się wami opiekował. Wiem, ze dzisiaj , kiedy rana jest taka świeża, taka bolesna wyda ci się to niedorzeczne. Początkowo też w to nie wierzyłam, ale to jest prawda. Pozdrawiam cię i pamiętaj, nie jesteś sama. Jestesmy z tobą. Piesku pociesz panią. Odwiedź ją chociaż we śnie
  7. Jestem pewna, że będzie trzymała. Norasku wasze łapinki mają niespotykaną moc, więc trzymaj co sił. Pamietam
  8. Pewnie rozrabiały na całego :lol: Dziś niedziela i moje odwiedzinki u was śliczności kochane
  9. To normalne Asiu. Każdy z nas tęskni za psiakiem, którego się kochało, i który odszedł na tęczowe łąki. Żeby to tylko tak nie bolało, ale boli jak diabli Szarlotto
  10. Saruniu, dziś kolejna niedziela i moje odwiedzinki u ciebie
  11. Rastuniu, kolejna niedziela i moje odwiedzinki
  12. Morusku, pamiętam pieseczku o tobie
  13. Co tam porabiacie Aniołki? Pamiętam Punieczko
  14. Pamietam o tobie Szkieleciu
  15. Witaj moja piękna Możesz nagadać trochę tej małej wampirzycy Zuzce, żeby nie wybredzała w jedzeniu? Co za gatun mi sie trafił ? Ręce opadają. Żeby za psem biegać z żarciem , to tego nie grali w żadnym serialu. Daj jej porządna reprymendę, niech sobie nie mysli skunks mały. Balbisia to inny gatunek, ta kochała jeśc i kocha, ale ta miernota mnie normalnie wykończy. Ja juz nie wiem co mam jej wymyślac do żarcia, żeby nie była taka kochana to bym jej dała chyba klapa. Kocham cie słoneczko Łapiny nadal zaciskaj
  16. Pamiętam piękności Agniesi
  17. Czas mija bardzo szybko. Jestem pewna, ze Atos pomoże w szukaniu domku dla suni. Prawda piesku, ze pomożesz?
  18. Jacuś wiedział do kogo chodzić na stołówkę :evil_lol: Ciesze sie, ze prosiaczki juz zadomowione na dobre, że zaprzyjaźniły sie z reszta towarzystwa. Moniu trzymaj sie kochana. Pamietam o was Aniołeczki
  19. No dobra, jestem beksa, bo ryczę ze szczęścia i śmiechu. Przydałaby się jakaś recepta na rozmnażanie takich domków nie?
  20. Matko, ale szybka akcja. Jesteście wspaniałe. Wiadomo już co mu dolega?
×
×
  • Create New...