Jump to content
Dogomania

szajbus

Members
  • Posts

    28489
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by szajbus

  1. Jest pochowany w miejscu, które kochał, gdzie lubił przebywać. Ciesze się, jeśli to tak można nazwać, że masz miejsce gdzie możesz go odwiedzić, zasadzić kwiatuszki, usiąść, podumać. Ja nie mam takiego miejsca. Psoni prochy gdzieś dawno rozwiał wiatr. Bardzo mi brakuje takiego właśnie miejsca. Żałuje, że nie mam działki czy własnego ogrodu. Szkieleciu pamiętam skarbie
  2. Lazy, pamietam
  3. Co tam u ciebie Tosiu?
  4. Monia coraz większymi krokami zbliża się do końca kuracji. Trzymajcie kciuki kochane Aniołki, żeby wytrwała do końca. Pamietam o was zawsze
  5. Odwiedzi cię, którejś nocy. Ofeczko, Agniesia za tobą bardzo tęskni
  6. Kastracja to koszty i pewnie dlatego. A pseudohodowli w ogóle nie miałam na myśli. Faktem jest,że jeśli do schronu przychodzą całe rodziny to chętniej biorą szczeniaka niż dorosłego psa po przejściach. Miedzy innymi dlatego na stronie schroniska nie ma szczeniaków tylko informacja ogólna "[COLOR=Red]W schronisku są też praktycznie cały czas szczeniaki. Nie umieszczamy ich zdjęć i opisów na stronie, gdyż bardzo prędko (średnio w ciągu kilku dni) znajdują domy, a na ich miejsce zaraz pojawiają się nowe. Chętnych na adopcję szczeniaków zapraszamy do schroniska![/COLOR]"
  7. Zuzka, naprawdę nikt nie dzwonił w sprawie Maxa? Ma tyle ogłoszeń, ze powinien być jakiś odzew. Chyba, ze to kolejny pechowy psiak :cool3:
  8. Ja myślę, ze takie szczylki szybko znajda chętnych. Gorzej z tymi małymi, ale które mają już swój wiek!
  9. Ale się ciesze , że psina już bezpieczna. Ciapus a co to za kopia Ślepiotka? Tez jest niewidomy? Będziesz mu zakładała osobny watek?
  10. Miło czytać takie wieści. A z tym jedzeniem to bywa rożnie. Moja Zuzia np. przez pierwszy rok jakby mogła to zjadłaby żarcie razem z michą, a teraz? Trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby nakarmić księżniczkę. Nie mam pojęcia czemu tak jej się odmieniło. Jest zdrowa, wesoła, wyniki ma książkowe, a panna nadal wybredza. Skorzystałam z rady weta i ją przegłodziłam . Efekt? Na nią to nie działa. Była szczęśliwa, że nie musiała jadać z michy. Natomiast całkiem nieźle wychodzi jej żebractwo zakazanych potraw np. kiełbachy! I bądź tu człowieku mądrym!!!!!:mad:
  11. Cioteczko dla każdego z tych psiaków DT to jakieś rozwiązanie. Tylko skąd brać na to kasę? Na zdjęciach wygląda jakby był większy, w rzeczywistości to mikrusek. Jest w widocznym miejscu, ma ogłoszenia i nic! Podobnie jest ze Stefanem.
  12. To wspaniały pies i ciagle bez domu. Nie wiem co jest z tymi ludźmi, że przechodzą obojętnie obok Stefcia!
  13. Mruczka, niech ci sie wiedzie! Bądź szczęśliwa sunia!
  14. Normalnie zaniemówiłam! Jak jasnie pan "doktor" nie może strawić normalnego zachowania psa to niech zmieni zawód. Czy on nie wie jak psy znaczą teren? Może faceta trza doszkolić co? A tak w ogóle to Rabbi pokazał klase w tym wszystkim. Gdybym ja była na jego miejscu to facet miałaby dziure w gaciach. A zdjatka Rabbisia sa cudne. Jest wolny i szczęśliwy. Nie krępuje go łańcuch i nie tęskni za zielona trawką.
  15. Ja też! Harnasiu kiśniesz w tym schronie i nikt nawet o ciebie nie zapyta. Kiedy nadejdzie ten wielki dzień?
  16. A dziwisz się? Skąd miała wiedzieć, że nie chcesz jej zakosić tego gnata? :evil_lol: Wolała się ewakuować w ustronne miejsce, zęby nie mieć wspólników :evil_lol: A co do nieudanych adopcji to prawda, dlatego zawsze mówię, ze decyzja o posiadaniu psa powinna być dokładnie przemyślana. Pies to żywe stworzenie, a nie wybrakowany towar, który można reklamować. Niestety są ludzie, którzy tego nie pojmują, a cierpi na tym właśnie PIES.
  17. Stefciu, pokazuj się światu
  18. Witaj Aniu! Przeczytałam wszystko co napisałaś , obejrzałam fotki i poryczałam sie ze szczęścia. Kiedy pomyśle ile ta bida przeszła w życiu, żeby na was trafić klucha staje mi w gardle. Pamiętam dzień kiedy przytuliłam do siebie tego cuchnącego, wyliniałego i wychudzonego do granic możliwości okruszka. Patrzyłam na niego i płakałam kiedy pani Małgosia przyniosła go do mojego domu na sesję zdjęciową. Byłam wkurzona gdy poznałam jego historię i dowiedziałam się, że ten psiak miał być uśpiony. Było w nim coś, co nie dawało mi spokoju. Natychmiast powiadomiłam dziewczyny o istnieniu Kajka i maszyna poszła w ruch. Skończyła się jego tułaczka i niepewność jutra. Co prawda,po drodze zanim do was trafił zaliczył dwa domy tymczasowe co było dla niego stresujące, ale wygląda na to, że i pouczające. Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że ta psina znalazła prawdziwy, kochający dom. Jest psem po przejściach to fakt, wiem, że czasami będzie miał swoje gorsze dni ( jak każdy z takich psiaków, bo przeszłości tak naprawdę nigdy nie da się zapomnieć). Po tym co piszesz wiem, że jest kochany i rozumiany. Czytanie twojej relacji z nowego domku Kajtusia to balsam na serce. Powtórzę to co zawsze " czemu nie ma więcej takich domków?" Dziekuję za to, że otworzyliście swój dom i swoje serca dla tego bidulka. Dzieki wam jest szczęścliwy, a ja spokojna o jego los. Fotki jesli pozwolisz, skopiuję pani Magosi, będzie bardzo szczęśliwa widząc psa, o którego sie tak troszczyla, ukrywała przed wykonaniem wyroku jest tak naprawdę szczęściarzem. Pozdrawiam was ( równiez Ania)
  19. Harnaś wciąż samotny :placz:
  20. coronaaj przeczytaj post powyżej mojego a zobaczysz, że odnoszę się do postu luki, która informuje, że Mruczka ma obserwatora na allegro. W moim poscie stwierdziłam, że u mnie też miała i nic z tego nie wyszło. Mruczka btła ogłaszana pzreze mnie jak i przez Luka1 na allegro. Nigdy nie oferowałam Mruczce DT, niestety nie jestem w stanie mieć w chwili obecnej wiecej niz 2 psy. Nie wiem gdzie doczytałas, ze ona ma u mnie DT? W Polsce jak mam być szczera nie zainteresował sie nią dosłownie nikt, tam ma szansę na lepsze zycie czy nam sie podobaja niemieckie adopcje czy nie.
  21. Mamba wciąż samotna :placz:
  22. Ponawiam pytanie czy mam go wycofać z ogłoszeń?
  23. Czyli Ślepek jedzie do hotelu?
  24. Ciotka zrób jej foty z bliska, całej sylwetki . Jakby ci się udało zrobić przy stojącym człowieku to byłoby super. Wówczas ludzie widzą faktyczną, a nie domyślną wielkość psa. Pycholek jest na tych całkiem widoczny. Ogłoszę ją, ale potrzebuję zdjęć. Dobre foty to pół sukcesu w ogłoszeniach. Na razie ma allegro ( fotki wymienię ) jak będę nowe [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=657058824[/URL] Ps. Nie doczytałam chyba jak ona ma na imie, więc roboczo nazwałam ją Lamia
×
×
  • Create New...