-
Posts
28481 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by szajbus
-
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
szajbus replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie. -
Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie.
-
Morus - nie było mnie przy Tobie
szajbus replied to szarotka11's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie. -
Samograjowe miłości za TM - Korek , Ruda!!!
szajbus replied to samograj's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nigdy nie odszedłem /I never went away/ Stałem przy Twoim łóżku ostatniej nocy, przyszedłem by spojrzeć. Widziałem, że płakałaś, trudno było Ci spać. Zawyłem do Ciebie delikatnie, gdy ocierałaś łzę. "To ja, nie opuściłem Cię, czuję się dobrze, jestem tu" Byłem blisko Ciebie przy śniadaniu, patrzyłem jak nalewasz herbatę. Myślałaś o tych wielu momentach, gdy Twe dłonie sięgały do mnie w dół. Byłem z Tobą na zakupach, Twoje ręce były obolałe. Marzyłem by zabrać Twoje torby, chciałem móc zrobić więcej. Byłem z Tobą na moim grobie, opiekowałaś się nim z taką troską. Chcę Cię zapewnić, że nie leżę tam. Szedłem z tobą do domu, szukałaś klucza. Łagodnie położyłem łapę na Tobie, uśmiechnąłem się i powiedziałem "To ja"! Wyglądałaś na bardzo zmęczoną, a później opadłaś na krzesło. Próbowałem za wszelką cenę dać Ci znać, że stoję tam. To możliwe być tak blisko Ciebie, codzień Powiedzieć Ci stanowczo "Nigdy nie odszedłem"! Siedziałaś bardzo cicho, potem się uśmiechnęłaś, pomyślałem,że wiesz Że w bezruchu tego wieczora byłem bardzo blisko Ciebie. Dzień skończył się.. Uśmiecham się i obserwuje jak ziewasz mówię"Dobranoc, słodkich snów, Boże błogosław, zobaczymy się rankiem. A gdy nadejdzie Twój czas I przejdziesz na tą stronę Pospieszę by Cię powitać i będziemy obok siebie Mam Ci tyle rzeczy do pokazania, tak wiele musisz zobaczyć Bądź cierpliwa, przeżyj swoją podróż, Potem przyjdź do domu i bądź ze mną. [SIZE=4]Autor nieznany -
Kudłaczek ODSZEDŁ ZA TĘCZOWY MOST...
szajbus replied to anielica's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kudlaczku -
Daj nam wiarę, że to ma sens, że nie trzeba żałować przyjaciół. Że gdziekolwiek są, dobrze im jest. Bo są z nami choć w innej postaci. I przekonaj, że tak ma być, że po głosach tych wciąż drży powietrze. Że odeszli po to, by żyć. Lecz tym razem będą żyć wiecznie.
-
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE=5]Psia modlitwa [SIZE=4]"A kiedy będę już stary, kiedy nie będę mógł cieszyć się dobrym zdrowiem, [SIZE=4]słuchem i wzrokiem, nie rozpaczaj, nie staraj się mnie zatrzymać. [SIZE=4]Wydam ostatnie tchnienie i opuszczę Ziemię, wiedząc, że mój los zawsze [SIZE=4]najbezpieczniej spoczywał w Twoich rękach" [SIZE=3]Autor nieznany -
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Taki ładny psiak, a na samym dole. Jazda mi tu na górę chłopie! -
Łódź-...taka polska "Lassie wróć"...Już w nowym domku!!!!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Ronja , hopamy do góry, niech cie w końcu wypatrzy twój nowy domeczek -
A do tego jaki jest śliczny. A te jego oczęta......
-
hopamy na góre
-
Kochaniutki, nie spadaj tak nisto, bo cie nikt nie wypatrzy. Hopamy na sama górę
-
Malutki beżowy piesek Munio-wreszcie znalazł swój dom!!
szajbus replied to modliszka84's topic in Już w nowym domu
Hoop. skaczemy do góry po stały domek -
Łódź-...taka polska "Lassie wróć"...Już w nowym domku!!!!
szajbus replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
i hopamy na samą górę -
Dobranoc mój kochany pysiu. Nie rozrabiaj tam za bardzo, albo rozrabiaj, po co masz temperować swoją naturę. Kocham cię- pamiętaj o tym.
-
"Justysia i Grześ" + 16 łap JUż w Szwecji!!! SZARIK ODSZEDŁ "
szajbus replied to Seaside's topic in Już w nowym domu
[b]Samego zdrówka jubilatowi, szczęścia, samych pyszności a szczególnie pysznegp urodzinowego torcika. POBIJ REKORD ŻYCIA CHŁOPIE W ZDROWIU[/b]:loveu::loveu::happy1::tort::bday::new-bday: -
Ernusia za TM... Zabrala ze soba moje serce(*)(*)(*)
szajbus replied to Iri's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ernusia już biega w innym wymiarze, ale biega. Kąpie się w kryształowo czystych jeziorkach, słucha szumu najpiękniejszych wodospadów. Potem wygrzewa się w słoneczku i towarzyszą jej całe rzesze psich aniołków. Jest pięknie, jasno i cieplutko. To w kraina wiecznego szczęścia, radości, miłości i szczęśliwości. Tam nie ma chorób, bólu , głodu czy cierpienia. Będąc z tobą miała za zadanie nauczyć cię kochać miłością czystą, bez zobowiązań i to uczyniła. Spełniła swoja rolę. Odbyła swoja ziemska podróż z godnością i do końca. Teraz przyszedł czas na jej wypoczynek i to robi. Czy chciałabyś ją zabrać z tego pięknego miejsca na spacer? W sumie ją zabrałaś, bo zostawiła cząstkę siebie w twoim sercu i to pielęgnuj. Dziś tak sobie siedziałam ,myślałam i wiesz co ci powiem? My chyba w swej rozpaczy zaczynamy być egoistami. Liczy się dla nas nasz ból, nasze łzy, nasza rozpacz. Ale tak naprawdę czy zastanawiamy się czy one by chciały wracać do tego ziemskiego padołu? Nie wiem. Czytałam książkę "Życie po życiu" zwierzenia ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Tam gdzie znaleźli się przez chwilę byo tak pięknie, że nie chcieli wracać, ale musieli, bo nie nadszedł ich czas. Skoro naszych psin nie udało się uratować, to może nadszedł ich czas i są w tym przepięknym, magicznym miejscu? Jeśli ono jest, a wierzę, że jest to tylko wypada nam to zaakceptować, kochać nadal, ale pozbyć się rozpaczy. Pytanie tylko jak to zrobić, jak rozum swoje, a serce swoje. Ale musimy się starać. Chciałabym cofnąć czas, Psoni czas, ale nie mogę, jestem bezsilna, ale tak jak w jednym z watków napisała mądrze sota gdym miała cofnąć czas i cierpienia innych zwierząt, to dobrze , że tego nie potrafię. -
Samograjowe miłości za TM - Korek , Ruda!!!
szajbus replied to samograj's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Człowiek uczy się całe swoje zycie, nabiera doswiadczenia i chce sie nim podzielić z innymi. Nie zawsze ktoś to zrozumie, ale nie wolno się poddawać, a tym bardziej załamywać. Pewnie, że jest przykro , bo zawsze działa sie w dobrej wierze. Tak jak napisałaś nie wszystko jednak zalezy od nas. A tym bardziej długość życia. To ten na górze decyduje o wszystkim. My możemy tylko mieć wpływ na jego jakość. Dawniej mówiono, że gdy się człowiek rodzi Bóg zapala świeczkę tej duszyczce, świece mają różną wielkość. Gdy płomień świecy gaśnie, dusza opuszcza ciało i wraca do domu Ojca. Masz rację wyrzuć to wszystko z siebie i przyj do przodu. Dla twojego tatki Dla twoich psinek