Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44580
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. No rewelka Cudko! I te nogi dziewczęce do kompletu, po prostu bomba!
  2. A zobacz te 3 pieski, serce sie kraje: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244060-Trzy-porzucone-pieski-%C5%9Bpi%C4%85-na-ulicy[/url] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8404/201306d.jpg[/IMG][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3393/2013061.jpg[/IMG]
  3. I niepostrzeżenie minął maj i rocznica pobytu Zulki u nas. To już 6 lat!
  4. [quote name='AlfaLS']To trzymamy kciuki podwójnie - za egzamin z informatyki i za wizytę u Lety :thumbs::thumbs:.[/QUOTE] ja też :) Egzaminy.... eh, miło wspomnieć........
  5. Irenko, na spokojnie , jak się już uporasz z tymi szczeniakami, to podeślij mi książeczkę Misi - Daśki - Mili :) Bo najważniejsze jest szczepienie na wściekliznę, a to pewnie doczepione w książeczce (to druczek z bloczku).
  6. Kika, głowa do góry, będzie dobrze.... Musi być. A jak zrobimy spotkanko u nas na wsi dogomaniackie, to wpadniesz pogadać?
  7. Ale jest sens w tym co robimy i musimy robić nadal. bo jak nie my, to kto?...
  8. [quote name='Abrakadabra']Małgosia, taki mam plan od jakchiś 3 tygodni- ale wiadomo jak to jest: wytężona praca zawodowa + wolontariat w innym miejscu... i za chwilę plany biorą "w łeb" Spróbuję dotrzeć.[/QUOTE] Abra, zyjesz?........
  9. Patmol, rzeczywiście w awatarku nasz podobną buźkę :) To jakaś rasa? Nie żebym na siłę podciągała mojego psa pod rade, [I]ale tak tylko się pytam.... [/I]
  10. Nie wiem, jak pomóc, ale proszę, zajrzyjcie.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244060-Trzy-porzucone-pieski-%C5%9Bpi%C4%85-na-ulicy[/url]
  11. Dziewczynki kochane, nie wiem, jak pomóc, ale proszę, zajrzyjcie tu: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244060-Trzy-porzucone-pieski-%C5%9Bpi%C4%85-na-ulicy[/url]
  12. W naszym wiejskim sklepiku mięsno - spożywczym pani zapytała, czy jest coś dla psa. Sprzedawca odpowiedział, jak zwykle, że są kości po 20 groszy, i wczorajszy chleb. A pani na to "Nie, nie, coś lepszego muszę kupić, bo mam jorka". I kupiła gotowy baton za 4,99 zł...
  13. Gosiaczku, najpierw trzeba je odrobaczyć, a potem szczepienie. Obowiązkowa jest wścieklizna, a nieobowiązkowe ( z punktu widzenia prawa) są psie wirusówki, ale dla psa to one są ważniejsze. I ważne jest odpchlenie i zabezpieczenie przeciwko kleszczom.
  14. Pytanie tylko, co lepiej działa, pchły to pchły, zdechną, ale na kleszcze..... Wczoraj miałam ... zapytanie przez Tablicę o Misię........ Rodzina z dwojgiem dzieci i 2 kotami, z Warszawy. Jak zwykle, przeczekamy, poczekamy, zobaczymy. Opisałam jak umiałam Misiunię, ale raczej na razie szukam osoby, która by nadal socjalizowała sunię, pracowała z nią, uczyła domowego życia. Jak coś, podeślę pani radosną Fionkę.
  15. Kochana niania Bianka - Ty masz takie doświadczenie w maluchach, ze dogomania może się od Ciebie uczyć :)
  16. Dużo tych maluchów w tym pudełku?....
  17. Żeby nie było za późno....... Gosiaczku, a sprawdziła Mama płeć tych dwóch psiaków?
  18. Na pierwszej stronie wpisałam wydatki, na odrobaczenie i od pcheł, bo coś się pannica drapie.
  19. [quote name='malagos']To jeszcze zapytam, c[B]zy Milka była szczepiona na wściekliznę? Czy ma książeczkę zdrowia? I[/B] kiedy była sterylizacja? Szew na brzuszku niewidoczny, tak się szybki zagoiło?... a co z Kelly? edit - jak czytam na wątku, to chyba sterylizacja obu suczek była 18 maja. Dzis, po po 14 dniach nie ma sladu?[/QUOTE] Irenko, jeszcze raz zapytam, bo to dla mnie ważne.....
  20. A w jakim hotelu jest sunia?
  21. Pani z mejla to chyba o jakimś piesku-samyczku pisała. Czyli ma kilka na oku. Moze moją biała Misię by wzieła?......
  22. Wiesz, lata pracy, krzyżowań :) Tym bardziej dziwne, ze i siostra Misi, i jej córka Kelly, i ten psiaczek co został na łańcuchu w tym gospodarstwie są baaaardzo podobne!
  23. Rzeczywiscie, maluchy jak co najmniej 8-tygodniowe smoki :)
  24. Nie, nie mam zdjęć suni z kojca, ale nadrobię to. Noc upłynęła spokojnie, bo lało porządnie i przechodziły burze. Misia bardzo się boi grzmotów, chowa się w najciemniejszy kącik. nie mogę puścić jej luzem po ogrodzie, bo włazi do oczka wodnego, a to nie podoba się Tomkowi. Wczoraj po pracy chodziłyśmy sobie po terenie i aby psa nie odprowadzać do kojca, przywiązałam ją długą smyczą do ławki na tarasie przed domem, sama poszłam szykować jedzenie dla psów. Siedziała sobie spokojnie, a tu raptem harmider na tarasie! Zagrzmiało, a Misia sie przetraszyła, zaczęła uciekać po schodkach w dół, ciągnąc za sobą ławkę, zwalając doniczki z kwiatami......... Najgorsze, ze metalowa ławka zbiła płytki na schodach....... Nie chcę mówić o "radości" Tomka........
  25. A pewnie, nich imprezują, skoro ma to wszystkich zjednoczyć ;)
×
×
  • Create New...