Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. To regionalne kluchy z ziemniaków gotowanych i surowych, nadziewane mięsem :)Suwalskie, najlepsze!
  2. Zapraszam do nas, raptem 100 km od Warszawy w kierunku Mazur, a biało, śnieg czyściutki, choć z dachu kapie. Ale na weekend -20 zapowiadają, zaraz martwię się o te psiaki przy budach Tu jeszcze średniowiecze
  3. U Was też tak biało się zrobiło? Ale juz się śnieżek topi...
  4. Dzień dobry, poproszę perfumy nr 36 za 20 zł i nr 54 też za 20 zł
  5. Oby więcej takich Goopoli! Nesia dziś biegała po sadzie, wprawdzie ze smyczą, by ewentualnie ją było łatwiej złapać, ale jak obwąchała wszystkie kąty i zapoznała się z Sarą-sąsiadką (Okowata suczka) przez siatkę, przybiegła po smaczek. I wraca bez gadania do kojca i ciepłej budki. U nas kolejny mroźny dzień, nawet w tv mówili o Ostrołęce jako najzimniejszym miejscu w Polsce. Przedwczoraj było o 7.00 rano -21 stopni. Wczoraj - 17.
  6. Nesia w szeleczkach (mam jeszcze zapas od Nesiowatej ) radzi już sobie doskonale. Idzie przy nodze, właściwie za nogą, nie szarpie, nie wyrywa się. Ale ogon nadal pod brzuszkiem, zero radości...
  7. Nie, raczej nie zostanie. Pani wraca do Warszawy w przyszłą niedzielę, w domu czekają 2 koty, a i suczka rezydentka Alpina daje nowej do zrozumienia, kto tu rządzi. Pani dała już ogłoszenie na olx i ciągle pokazuje ją na fb. Jak mi prześle kilka nowych zdjęć, to i ja ogłoszę na olx z innym tekstem. Oby ktoś ją zauważył, bo jak wróci do małego zimnego kojca... Nasza podopieczna Nesia ma obróżkę i już paraduje ze smyczą po kojcu. Codziennie jakiś postęp. Nadal lękliwa, tyłkiem szoruje po śniegu, łapki przykurczone, głowa przy ziemi Strasznie zalękniona Jakbym widziała Dorkę
  8. Pani Marta przesłała mi filmik, jak obie sunie się bawią koło domu. Teren ogrodzili dawniej, bo przychodziły zwierzaki z lasu i drogi ...
  9. Nikt jej nie szuka Przybłąkała się do ludzi mieszkających w lesie - starej gajówki, którą kupiło małżeństwo z Warszawy. I to oni szukali dla psa pomocy, w niedzielę 12 stycznia. W poniedziałek nasza gmina odłowiła sunię, ale państwo o niej nie zapomnieli. Dziś się umówiliśmy przy gminnych kojcach na wyprowadzenie suni i zrobienie zdjęć do ogłoszeń. I... skończyło się na tym, ze zabrali Lalę (tak ją sobie nazwali....) do domku Na razie na tymczas, bo mają swoją dużą suczkę i dwa koty, i często wracają do Warszawy. Ano, zobaczymy, co czas pokaże
  10. W kojcach gminny dwa psiaki - piesek z rynku z naszej wsi, od miesiąca, i od 2 dni śliczna szorstkowłosa sunia, czarno-biała, przeurocza Nasza podopieczna, po 2 tyg, małe zmiany na lepsze. Człowiek jej niepotrzebny, psy też, tylko micha się liczy - i tylko wtedy się cieszy.
  11. Widzę ogłoszenie na fb, i nadal nikt się nie zgłosił?
  12. Limonka80 - ogromne dzięki za wsparcie 50 zł!
  13. Nesia ma porządną budę, zrobioną na zamówienie 3 lata temu, ocieploną, z podnoszonym dachem. Zrobił ją nasz znajomy stolarz wg projektu Piotra Szczepańskiego, prezesa Fundacji Wspomagania Wsi , prowadził kiedyś warsztaty w Marózie. Stolarz zrobił kilka takich porządnych bud, sprzedawał je na jarmarku po dość przystępnej cenie. Łatwo dołożyć słomę, a ma jej dużo, i codziennie ją wzruszamy i ewentualnie dokładamy.
  14. Dziś kolejny mroźny dzień, juz -11 stopni, przez kilka dni ma być jeszcze zimniej. Jakbym w Suwałkach mieszkała, he, he!
  15. Niestety, dziś do mnie nie podeszła. Do położonego na ziemi smaczka owszem, ale zaraz wróciła do budki. Bardzo się boję, ze będzie jak z Dorką, rok oswajania... i zero osoby chętnej do kontynuacji. Póki jest u nas moja siostra, praca trwa intensywnie. Ano, zobaczymy. Acha, zadzwoniłam do Zofii Sowy - ma chore oczy, 83 lata, jest sama, jej ukochany piesio odszedł 3 lata temu. No i kocha rozmawiać o polityce, ustawach, ja nie - więc tylko pożyczyłam dobrego roku i się rozłączyłam.
  16. A nie wiecie, co z SOWA, Zofią? Bywa na Dogo? Ja jej dawno nie widziałam...
  17. Nesiowata, dziękuję za wpłatę 20 zł dla Nesi!
  18. Nesiowata, dziękuję za wpłatę 20 zł dla Nesi Miło Cię widzeć, Kcd!
  19. Nesia daje się pogłaskać przez siatkę, nawet liże po ręku. Ale jak się wejdzie , to ucieka w kącik, ogonek pod brzuszkiem. Ale będzie dobrze, ma dach nad głową i ciepłe jedzonko, i dobre serduszko mojej siostry, która u nas będzie jeszcze kilka dni.
  20. Tylko kolejna lękliwa i czarna Próba obróżkowa - pierwsze niepowodzenie. I jak już podchodziła do ręki ze smaczkiem, dała się pogłaskać po głowie, to teraz znów się boi. Jutro kolejne podejście.
  21. Dzięki, Agat, mam na koncie 30 zł! Sunia podeszła do krat kojca do Tomka wygłaskał po łepetynie, zajrzał w ząbki. Ma niewiele ponad rok, a cycuszki wskazują, że już karmiła. Sierść zaniedbana, ale sunia nie jest chuda, taka tylko szczuplutka. Ma apetyt, i zaczyna brać smaczki z ręki. Kolejny etap, to założenie obróżki, bo nawet nie wiemy, czy kiedyś taką miała (wiele wiejskich psów chodzi po prostu luzem, o ile oczywiście nie dynda na łańcuchu). Wieczorem zaniosę smaczek z tabletkami na odrobaczenie.
  22. Nesca. I nasze dotychczasowe stadko w oczekiwaniu na śniadanko
×
×
  • Create New...