Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44557
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Nikt jej nie szuka Przybłąkała się do ludzi mieszkających w lesie - starej gajówki, którą kupiło małżeństwo z Warszawy. I to oni szukali dla psa pomocy, w niedzielę 12 stycznia. W poniedziałek nasza gmina odłowiła sunię, ale państwo o niej nie zapomnieli. Dziś się umówiliśmy przy gminnych kojcach na wyprowadzenie suni i zrobienie zdjęć do ogłoszeń. I... skończyło się na tym, ze zabrali Lalę (tak ją sobie nazwali....) do domku Na razie na tymczas, bo mają swoją dużą suczkę i dwa koty, i często wracają do Warszawy. Ano, zobaczymy, co czas pokaże
  2. W kojcach gminny dwa psiaki - piesek z rynku z naszej wsi, od miesiąca, i od 2 dni śliczna szorstkowłosa sunia, czarno-biała, przeurocza Nasza podopieczna, po 2 tyg, małe zmiany na lepsze. Człowiek jej niepotrzebny, psy też, tylko micha się liczy - i tylko wtedy się cieszy.
  3. Widzę ogłoszenie na fb, i nadal nikt się nie zgłosił?
  4. Limonka80 - ogromne dzięki za wsparcie 50 zł!
  5. Nesia ma porządną budę, zrobioną na zamówienie 3 lata temu, ocieploną, z podnoszonym dachem. Zrobił ją nasz znajomy stolarz wg projektu Piotra Szczepańskiego, prezesa Fundacji Wspomagania Wsi , prowadził kiedyś warsztaty w Marózie. Stolarz zrobił kilka takich porządnych bud, sprzedawał je na jarmarku po dość przystępnej cenie. Łatwo dołożyć słomę, a ma jej dużo, i codziennie ją wzruszamy i ewentualnie dokładamy.
  6. Dziś kolejny mroźny dzień, juz -11 stopni, przez kilka dni ma być jeszcze zimniej. Jakbym w Suwałkach mieszkała, he, he!
  7. Niestety, dziś do mnie nie podeszła. Do położonego na ziemi smaczka owszem, ale zaraz wróciła do budki. Bardzo się boję, ze będzie jak z Dorką, rok oswajania... i zero osoby chętnej do kontynuacji. Póki jest u nas moja siostra, praca trwa intensywnie. Ano, zobaczymy. Acha, zadzwoniłam do Zofii Sowy - ma chore oczy, 83 lata, jest sama, jej ukochany piesio odszedł 3 lata temu. No i kocha rozmawiać o polityce, ustawach, ja nie - więc tylko pożyczyłam dobrego roku i się rozłączyłam.
  8. A nie wiecie, co z SOWA, Zofią? Bywa na Dogo? Ja jej dawno nie widziałam...
  9. Nesiowata, dziękuję za wpłatę 20 zł dla Nesi!
  10. Nesiowata, dziękuję za wpłatę 20 zł dla Nesi Miło Cię widzeć, Kcd!
  11. Nesia daje się pogłaskać przez siatkę, nawet liże po ręku. Ale jak się wejdzie , to ucieka w kącik, ogonek pod brzuszkiem. Ale będzie dobrze, ma dach nad głową i ciepłe jedzonko, i dobre serduszko mojej siostry, która u nas będzie jeszcze kilka dni.
  12. Tylko kolejna lękliwa i czarna Próba obróżkowa - pierwsze niepowodzenie. I jak już podchodziła do ręki ze smaczkiem, dała się pogłaskać po głowie, to teraz znów się boi. Jutro kolejne podejście.
  13. Dzięki, Agat, mam na koncie 30 zł! Sunia podeszła do krat kojca do Tomka wygłaskał po łepetynie, zajrzał w ząbki. Ma niewiele ponad rok, a cycuszki wskazują, że już karmiła. Sierść zaniedbana, ale sunia nie jest chuda, taka tylko szczuplutka. Ma apetyt, i zaczyna brać smaczki z ręki. Kolejny etap, to założenie obróżki, bo nawet nie wiemy, czy kiedyś taką miała (wiele wiejskich psów chodzi po prostu luzem, o ile oczywiście nie dynda na łańcuchu). Wieczorem zaniosę smaczek z tabletkami na odrobaczenie.
  14. Nesca. I nasze dotychczasowe stadko w oczekiwaniu na śniadanko
  15. W grudniu minął rok, odkąd zabraliśmy z gminnego kojca Dorkę- dużą, około 6-letnią sunię, oczywiście na tymczas. Dorka okazałą się trudnym tematem - pełna leków, straszków, ale przekochana, zgodna ze wszystkim , co żyje. Nawet ją ogłaszałam, z nadzieją, ze znajdę kogoś, kto zaakceptuje Dorkę, poprowadzi jej socjalizację. Było kilka telefonów, ale absolutnie nie te. Dorka pokochała nas absolutną miłością, do obcych nadal dystans, nieufność, szczekanie... Została naszą domowniczką. Tym samym zablokował się nasz dom tymczasowy Tymczasem w wigilię dobra kobieta zgłasza do Tomka sunię, prawie identyko jak Dorka. Nieufna, dzikawa, śpi na mrozie pod jej bramą. Pani ma dwie suczki, robią wrzask na sam widok innego psa. Umówiliśmy się, że jak jej się uda złapać sunię, to zabierzemy ją do naszego kojca (od dawna stoi pusty). I faktycznie po kilku dniach sunia weszła ja posesję pani, do jedzenia, i dała się złapać. Daliśmy jej imię Nesca - Nesia, ciepłe jedzonko i .... nawet nie mam jej zdjęcia...na razie tylko nosek z budki widać. Opróżnia miskę jak odejdę od kojca. Szczuplutka, zgrabna, z białym krawatem, podkulonym ogonem. Wpłaty, za które bardzo dziękuję! Agat21 - 30+30 Nesiowata - 20 Limonka80 -50 Poker - 195
  16. nie napisałam - ale 2 dni temu moja córka odebrała portfel, dziękuję!
  17. O, to ja poproszę jeszcze tę odżywkę nr 18 ale będę ładnaaaa
  18. Dobry wieczór czy któreś z odżywek nr 17, 18 i 19 jest bez spłukiwania? I poproszę za wywoławczą: 1, 3, 4, 8b, 9a, i 15
×
×
  • Create New...