-
Posts
44557 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malagos
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pytałam o nią ludzi z naszego osiedla. Ktoś ja widzial 3 dni temu :crazyeye: :crazyeye: , jak sobie szła szosą przez las, jakieś 3 km ode mnie. Chyba to ona, sądząc z opisu, bo przecież nie codzień idą sobie jamniki drogą?.......:shake: -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo chyba zostanie u nas? :roll: Kto by na wsi wziął starą, chora, z guzem suczkę? Moja córka chodzi i mówi: to ja jeszcze chcę pudelka! Odpowiedziałam, może niezbyt wychowawczo, żeby jej slowa w g....się zamieniły :eviltong: :eviltong: -
Norbitka, a moze masz szampon przeciwpchelny? I umyje psiaka, i na poczatek odpchli.
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Suni zdarzyło się już drugi raz w ciagu godzinki siusiu na moje łóżko. Suszę pościel, zamknęłam drzwi do sypialni, Pusia (moja córcia pyta: przypomnij mi, jak ja ją w końcu nazwałam?....) ma do dyspozycji duże wilkinowe legowisko z poduszką i koc. Ale nie, leżą teraz z Agą przed telewizorem, przytulone, na kanapie i oglądają film:multi: Moje kochane dziecko powtarza "jak sie cieszę, że mam jajmnika, bo ona jest moja, prawda?" No, Twoja, tak jak świnka, która ja karmię, chomik, koty, żółwie i rybki. Tylko papugi sa moje. Ale to taka sprawiedliwość :p Jak się dobrze zastanowić, to rzeczywiście mam w życiu niesamowite przypadki.......Ten piesek, to "wywołanie" Agi, ale dwa lata temu przed Gwiazdką wpadłam na pomysł wzięcia drugiego psa, bo ratlerek się sam nudził. Miała to być pudliczka i nazywać się Dalia. Miałam ją dostać pod choinkę. Tego samego dnia, którego mój mąż stwierdził, że mi psiaczka kupi, moje dzieci znalazły przy szosie w lesie szczeniaka w worku. Został u nas i nazywa sie Dalia. -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oj, zawojowała ona mego meżusia, że hej! Niby taki ostrożny, "no to mamy nowy kłopot", ale podsłuchalam jego rozmowę z Ojcem, jaka to "biedna, stara jamniczka, skóra i dziura" itp. Jeszcze w kawalerskich czasach miał w domu przez 13 lat jamnika, stąd wiem, że na jamniczą dolę jest wyczulony....... W nocy nie zsiusiała sie, spała pod kołdrą mojej córki, potem pod narzutą na kanapie. Rano wniosłam na siusiu, ale po chwili zlala sie na warsalkę. Posprzatało sie i po krzyku. Muszę po prostu częściej ją wynosić na dwór. Piszę "wynosić", bo do ogrodu mam 6 schodkow i szkoda,żedy sobie te biedna łapiny męczyła. Przy śniadaniu przybyła para oczu do dziadowania. Jednak na te ślepka widzi, bo upuszczony kęs (niby przypadkiem przez Agusię...) złapała w locie :crazyeye: . Ale kota siedzacego na progu kuchni "nie widziała", nawet jakby patrzyła w bok :cool1: Zdjecia będa, już batarie sie kończa ładowac. Ciesze sie z tej jamniorki, jak głupia....:loveu: :eviltong: -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunia nazywa sie obecnie Pusia, za godzinę pewnie inaczej, ale jamniczce jest to zupełnie obojętne...:-D ;-) -
Sunia jest urocza!
-
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pelasię zakceptowała bokserka, nawet nie pisnęla czy warknęła :crazyeye: Moim psom należy sie medal!!! Przyjąć przybłęde bez gadania? Cuda, panie, cuda! Pelasię obejrzał mój domowy lekarz wet. Pies skrajnie wychudzony, siwiutki pyszczek, ale po bokach i nie widać tego, ale wiek ponad 10 lat, trochę pokrzywione tylne łapki, jakby reumatyczne zmiany w stawach, nie ma za wiele zabków, a właściwie ma 6 szt.(a ja dałam jej chrupki, a ona je zjadła...), guz na brzusiu, i oooooogromną wola życia! Pokręciła się po pokoju, pospała w koszyku pod kaloryferem, oczywiście pod kocykiem, potem przeszła sie dokuchni, wróciła i wskoczyła na wersalkę przed TV. Do tej pory, jak spały tam 3 moje suki, ja jeszcze na wcisk się zmieściłam A teraz?! Jak obejrze serial?! -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Próba z moimi małymi sukami przeprowadzona! Wyniosłam Pelasię (tak ją nazwała moja cóka :crazyeye: ) na siusiu przed dom, szybciutko zrobiła i biegusiem pod drzwi. Mój TZ otworzył drzwi do pokoju, gdzie siedziały suki, aż zaniemówiły! Bokserka była w tym czasie zamknięta w innym pokoju, bo jej reakcji najbardziej się boję. Pelasia grzecznie weszla do pokoju machając ogonkiem, obie ratlerki podeszły trochę na sztywnych nóżkach, powąchały sie gruntownie i pozwoliły Nowej pójść do kuchni napić sie wody. Teraz jest spokój zaraz wpuścimy bokserka :mad: -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
malagos replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzisz, jak to jest coś wywołać, czy wypowiedzieć w złą godzinę :crazyeye: :crazyeye: dwa dni temu moja córka powiedział, że chce jamnika, ja na to, że absolutnie nie, chba że sie przybłąka. Wolę ratlerki i marzy mi się ten od Was albo ta malizna od Ulki 18 z Mielca. Ale mam 2 psy w domu, bokserkę na przechowaniu (syna) jeszcze do przyszłej niedzieli, sukę w kojcu i 2 koty. Jak one przyjmą obcego? -
Czyli bajka z happy endem! super!!
-
Szła sobie drogą. Powolutku, ze spuszczonym łepkiem, nawet się nie rozgladała. Patrzyłam na nią z okna kuchni i powoli do mnie docierało, że tego jamniczka nie znam.........Więc wybiegłam na drogę i zawołałam. Bez efektu. Psina dalej dreptała drogą prowadzacą na pola za wsią. Dogoniłam dotknęłam chudego grzbietu....i wtedy dopiero pies mnie zauważył. Wzięlam ją na ręce, przytuliła się , cala dygoczaca, ale wylizała mi twarz dokumentnie. Stareńka, przeraźliwie chuda, prawie głucha, oczy zaropiałe, ale jaki uśmiech! Przyniosłam toto do domu, nawet moje diablice nie wyczuły nowej kokatorki. Umieściłam w siłowni moich synów (dobrze,że już z nami nie mieszkają, bo by mi dali!), dałam podusię, kocyk, bułkę z rosołem i pasztetem, bo jedzonko dla psów dopiero sie gotowalo. Na dokładkę miskę chrupek, wodę. Zjadła wszystko, ale statecznie, powoli i zagrzebała sie w kocyk. Stuprocentowy jamnik! Co za s..yn wyrzucił starego psa?! W dodatku na cycusiu ma guza wielkości mandarynki........
-
Miniusia-w Poznaniu, mała Mrówka-pojechala do domu w Warszawie
malagos replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Ulka18, ja tylko tak pytałam dla uspokojenia wlasnego sumienia.... Lubię te małe jazgotliwe pieski i chyba na starość pokuszę sie o jakąs kolekcję :cool1: -
No wiesz, Maruda :sg168: ............ Smiałe pomysły mają wiekszą szansę realizacji, niż te szare, codzienne............. Fortes fortuna adiuvat!
-
Sprawa Bacutilu - nie pojechali dziś, mają pojechać jutro. Podobno tak raz w miesiącu tam jeżdżą, a chodzi właśnie o to schronisko, i zabierają zdechłe psy. I nie ma w tym nic dziwnego (jak dla pracowników Bacutilu).:-o A tak przez ciekawość, czy jak pies zostaje uśpiony w tym schronisku, to gdzieś to jest odnotowane? Czy moze być, że pracownik mówi "adoptowany", a jest "uśpiony", czyli czy adoptowane są też wpisywane (chyba piszecie o jakimś zeszycie)? I tak to niczego nie zmeni, eh............
-
Miniusia-w Poznaniu, mała Mrówka-pojechala do domu w Warszawie
malagos replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Napiszcie, proszę, co u suczek....czy mają w miarę ciepłe budki, jedzonko, nie głodują?..........Czy już ktoś się nimi interesuje? Nie mogę przez nie spać, a zwlaszcza przez ratlerczyka....tak mi ich żal!:shake: -
Avii, w Ostrowi jest jedno schronisko. Czy to wogóle chodzi o schronisko, nie wiem. Może np. o lecznice, które uśpione psy oddają na Bacutil, może o te zagryzione ze schroniska, bo jest mróz i zwloki można gdzieś przetrzymać i dopiero do jakiejś większej ilości wezwać ten samochód?...........Poprosiłam męża, żeby jutro wypytał kierowcę, skąd był "towar", bo samych zwlok nie da sie zobaczyć, zaraz idą do kotłów. Zostają czasem obróżki, czasem numerek, i tak na jednym był numer i znak Psiego Anioła........:-(
-
Cholera. W moje miejscowości jest Zakład Utylizacji Padliny, dawniej Bacutil. Zwożone są tu do spalenia zwloki zwierząt (i produkty spożywcze, np. stare kielbasy, śledzie itp) z Mazowsza, Podlasia, Mazur. S Mój mąż, jako lek.wet. pobiera z każdej przywiezionej padłej krowy próbkę na BSE, dziś też pobierał i uslyszał,że raniutko jutro wyjeżdża samochód po padlinę ....do Ostrowi, po martwe psy. Jezu, aż mi sie zimno zrobiło, jak mi o tym przed chwilą powiedzial. Po jakie psy, nie wiem, ale po 1-2 sztuki nie gnaliby samochodu.......