[quote name='Katica']Nie przeczytałam wszystkiego, ale mój ojciec od zawsze marzył o wyżle ( dla jasności ja mam 28 lat ) Obecnie remontuje wiejski dom i planuje psiaka. Wprawdzie chciał suczkę, ale też ze schronu jakas bidę. Boshe ja musze mu o tym psiaku powiedzieć!!!! Mialby z nim jak w raju, u nas zawsze były psy. Kiedyś nawet nasza rodzina jako jedni z pierwszych w Polsce sprowadzili wyżła węgierskiego, i od czasu śmierci - ze starości- naszego Barika, wszystkie wyżły są dla nas jego uosobieniem!
Muszę z ojcem porozmawiać![/quote]
Wyzłów w potrzebie jest wiele, chociażby sunia z Pasłęka, ma czas kilka dni i uśpienie, bo pan wyjeżdża, czy wyżeł fousek ze schroniska z Płocku... Brać i wybierać :shake: