Dla nieszczęsnego psa, znalezionego dziś w nocy na szosie, z zaciśniętym sznurkiem na wychudzonej szyi - jeszcze żył, jak go przywiozła w nocy Straż Pożarna z naszej wsi, skonał na stole w naszej lecznicy - przejechany w poprzek przez samochód, pogruchotany kręgosłup i zmiażdżone narzady wewnętrzne :placz: