Basiu, to rewelacja!
Ja zawsze uświadamiam ludzi, pracuje przecież z rolnikami, i powolutku kropla drąży skałę, powolutku... Jak ktoś kupuje w miesnym 10 kg kości dla psa, to nie boję sie mówić o innym żywieniu. O szczepieniu, kastracji, usypianiu szczeniąt, nie zakopywaniu...
Trzeba mówić, bo większość ludzi po prostu nie wie, jak postepowac z psem, tak robił dziad, ojciec, to i chłopina tak robi. Jak ta nauka dotrze do 1 %, to juz będzie postęp.