Dziekuję bardzo za te ogłoszenia! :Rose:
A Linusia czuje sie dobrze, brzuszek jeszcze psikamy "sreberkiem", a oczki sa już ładne. Jest taka nieśmiała, a gdy kucnę przy niej, od razu ładuje sie na kolana i przytula, wciskając nos w moja szyję. Jest urocza! Tylko jeszcze musi się oswoić z gwarem, szczekaniem psow, taką codziennością, że jej to nie zagraza, a mozna brać w tym wszystkim udział... Za to ogonek nie jest pod brzuszkiem, ale majta sie na boki, i to nieustannie :p