Gallegro, wielkie dzieki :p
Dziś Linka czuje się dobrze, zeby nie powiedzieć - świetnie. Wielki ukłon w stronę naszego przyjaciela lekarza, po którego operacjach sunie po kilku godzinach chodzą, jedzą, siusiają, aż mi sie to wydaje niewiarygodne! Im młodsza i mniejsza suczka, tyk ta rekonwalescencja trwa krócej - to moje obserwacje. Nawet oczka nie takie krwawe jak wczoraj, tylko nieco załzawione.
Apetyt ma, ale na razie dostała 2 małe porcje, i to ryzu z kurczakiem.