Jump to content
Dogomania

malagos

Members
  • Posts

    44562
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by malagos

  1. Dziś sms, ze "musimy uczyć czystosci..." - to stres, Milusi nigdy nie zdażyła się wpadka.
  2. Mam pytanie z[B] Kielc,[/B] czy wezmę mlodą sukę znalezioną, bezdomną...To pilne, bo nie ma co z nia zrobić. Co odpowiedzieć? (:
  3. [quote name='robkowa']Śnieżka już niedługo opuścisz schronisko...[/QUOTE] i gdzie trafi, do dt? Do Murki?
  4. To tacy fajni ludzie :) Ale ogonek Gajanki pod brzusiem, jeszcze.........
  5. :evil_lol: E, posiedź jeszcze trochę :) Ta młodsza suczka jest urocza, tylko nadal o niej nic nie wiemy...............
  6. Powodzenia! Jutro juz ma być cieplej, życzę udanej akcji!
  7. Czy ta malutka pregowana nadal czeka?
  8. Potwierdzam że Gajana juz w nowym domu w Warszawie. Mam spisaną umowe adpopcyjną, mam ją mieć u siebie, ten 1 egzemplarz? I trafiliśmy na naprawdę wspaniałych ludzi i dom. Zdążyliśmy sie z państwem zaprzyjaźnic :)
  9. O, teraz z obaczyłam ,ze Wanda już tu pisała..........
  10. Pisała do mnie na gg Wanda Szostak, ze ma dom dla suczki dużej, do budy, ale dobre warunki. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Suczka ma mieszkać na podwórku w super ocieplanej budzie. Pani ma także psa rotwaliera dlatego chce suczkę, żeby walk nie było. Musi być przyjazna, bo jest tam 4-letni synek, który od małego wychowuje się z psami.[/FONT][/COLOR]
  11. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [URL="http://img300.imageshack.us/i/dsc02034.jpg/"][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/7413/dsc02034.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][COLOR=Red]Milka ma dom.[/COLOR][/SIZE]
  12. Brawo, elina! Dobrze, ze zajęłaś sie tym biedakiem, zaintersowałaś się nim!
  13. Czy moze ktoś Was dać mi na pw telefon do siebie? Mam panią chętną na maleńką suczkę (pieska) 1-3 lata, z Warszawy. Moze to szanasa dla tej suczki?........
  14. [quote name='leni356']Gdybyś mogła wziąć tą małą szorstkowłosą sunię - dołożymy się[/QUOTE] nie pamietam, którą ?
  15. Moje obie tymczasowiczki pojechały do domów. :)
  16. Jolu, mam kontakt do pani poszukującej małego pieska/suczki, ale MAŁEGO, ok. 5 kg. Dorosłego, od 1 roku do 3 lat. Moze ktoś wie o takim maleństwie?
  17. Już wieści z nowego domu: [I]Witam! Podróż odbyła się z trzęsionką na początku, potem pies sobie spokojnie spała, a po wjeździe do Warszawy znów było trochę boja, ale nie za dużo. Za to kiedy wysiedliśmy z samochodu i odeszliśmy kawałek w stronę domu stanowczo zawróciła i zażądała odwiezienia z powrotem. Żądanie nie zostało spełnione, pies wzięta pod pachę i dostarczona do nowego domu. Przyjęła to dość spokojnie i na wstępie zainstalowała się w przedpokoju. Po jakimś czasie zjadła obiad, z apetytem, nie powiem. Po obiedzie zdecydowanie skierowała się do sypialni i tu ją Państwo macie, na dywanie leży jakaś skórka i nie wiem czy dzisiaj jeszcze mi się uda wyciągnąć ją na spacer, choćby krótki. Zdjęcie kiepskie bo nie chciałem psa denerwować lampą błyskową, ale sytuację oddaje chyba dobrze. Więcej zdjęć będzie później, bo okazało się, że bateria w aparacie jest padnięta i trzeba ją naładować. Zresztą teraz byłyby to zdjęcia całkowicie monotematyczne, leżenie bykiem na tym samym boku. pozdrawiamy.... [/I] [URL=http://img683.imageshack.us/i/gajka.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3390/gajka.jpg[/IMG][/URL]
  18. Szkoda, żeOla tu nie zagląda........
  19. Amiśka, smutno juz jest. Obie pojechały. Państwo przyjechali do nas na wieś rano, bo nie mogli sie doczekać. Milusia bardzo była zestresowana, bo nagle takie zainteresowanie wokół jej maleńkiej osóbki. Pani aż łzy poleciały, jak ją wzięła na ręce. Umowa podpisana, Milusia pojechała do domu w Warszawie. Po południu wiadomosć sms, że jest ok, zwiedza kątki i odpoczywa. Szczęśliwego życia, Milusiu!
  20. Ależ to był szalony i niezwykły dzień :crazyeye: :loveu: Przyjechała rodzina po Milusię, po godzinie państwo po Gajanę. Zrobiłam herbatę, kawę, ciasto, a nowe rodziny poznawały swe psy. Moje musiałam zamknać w pokoju, bo pchały sie obcym ludziom na kolana i do głaskania, nie rozumiejac, dlaczego oni głaszczą tylko te dwie nowe?.. :diabloti: A Gajanka, dopóki po nią nie przyjechali, rozrabiała, biegała, zaczepiała. Jak tylko przyjechał pan Michał i p. Ewa, zaraz psiątko położyło sie spokojnie, na fotelu, tylko obserwowało, co sie dzieje. Nie przeszkodziło jej to porwać kawał ciasta, które stało w kuchni w zasięgu pyszczka. Bardzo mi sie ci państwo spodabali. Psiarze doswiadczeni, bardzo sympatyczni, zaopatrzeni w albumy zdjęć poprzedniej suni i psa. Przegadaliśmy do popołudnia, i pojechali. Dałam dwie ulubione zabawki, takie do wypatroszenia miśki, by się na poczatek nie nudziła... :placz: :placz:
  21. Jak to bez bud? W schronisku są bez bud?
  22. Ale dasz wiarę, ze to maleństwo juz zaliczyło Austrie? ja cholera nie byłam.......
  23. teraz mam za oknem w kuchni -25 stopni, wyszłam z psami, to trudno oddychać. Zrobiły siusiu na chodnik i noga do domu.
×
×
  • Create New...