Jump to content
Dogomania

Bonsai

Members
  • Posts

    10956
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bonsai

  1. Nie chodzi o to że to problem, gdyby tak było, nie proponowałbym zrobienie plakatu... Zadałam po prostu pytanie, które jest ważne na etapie 'produkcji'. Cytuję. " Tylko najpierw muszę wiedzieć, czy druk będzie szedł w kolorze, czy czarno-biały. " - bo jak pisałam w poprzednim moim poście, trzeba oddzielnie robić plakat czarno biały, oddzielnie kolorowy. Potem zdałam sobie sprawę z tego, że sama nie mam drukarki i plakaty Kajtka ktoś mi drukował. Na zwykłej drukarce, ale takiej porządnej. Pomyślałam o drukarce, którą kiedyś miałam w domu, w Kaliszu i jak badziewnie drukowała. Stąd napisałam: " jeśli ktoś ma, to też nie może być byle jaka." A potem pomyślałam - Azyl - Fundacja - dużo różnych akcji, więc może "Może macie jakieś kontakty z jakąś drukarnią?" Szkoda, że osoby chętne do pomocy traktowani są jak wrogowie... Przykro mi, bo zależało mi, by plakaty były naprawdę fajne - nie lubię robić byle czego. No, ale jak widać współpracy nie ma. :/ Plakat, jak obiecałam, zrobię. Dalej róbcie już co chcecie. Najwyżej cała praca pójdzie na marne, shit happens.
  2. [quote name='Equus']Masz całkowitą rację. Ja też nie widzę w tym nic złego i jak widac nie zamykamy się na pomoc takim psom! Tylko zdaje się wg regulaminu dogo zbiórkę pieniędzy (w każdym razie bazarki) można robić na psy bezdomne, a na te co mają właściciela nie bardzo (był taki problem na tym wątku [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195589-pomoc-dla-mix-pudelka/page6[/URL] z pudlowatym psem który ma właścicielkę ale ona nie ma pieniedzy na jego leczenie). Także trzeba by spytać kogoś, kto wie jak z tym sobie poradzić.[/QUOTE] Można robić bazarki na psy które mają dom, tylko trzeba wtedy poprosić moda o zgodę - myślę, że nie powinno być problemu z uzyskaniem jej, z powodów wyżej wymienionych - chcemy zapobiec dalszej bezdomności. W regulaminie dają w każdym razie taką możliwość. Ogólnie wypadałoby też napisać do moda o zgodę, byśmy i tu zbierali pieniądze na te psy - myślę, że też nie będzie problemu. Pytanie kto się za to weźmie? Ja już zbieram pieniądze na dwa psy, więc już nie za bardzo mogę użyczyć konto, mogę najwyżej popisać do modów prośby o zbiórki. Macie jakieś fanty na bazarek w ogóle? Pani z Pomorza, myślę, że isam z Panią porozmawiała, dowiedziała się o warunkach w jakich będzie żył Sam, więc myślę, że nie ma sensu, byśmy ponownie Panią przesłuchiwały. :) Nie wiem tylko czy wizyta przedadopcyjna była, jest w planach?
  3. A wyobrażasz sobie jakość jak to po prostu skserujemy? Ja myślałam, że tu nie chodzi tylko o to, by było zrobione , tylko o to, by było to zrobione porządnie - z klasą. Plakatów złożonych na chybcika w paincie jest od groma porozwieszanych. Jeśli chcemy by plakat wyróżniał się wśród nich, to niech będzie fajnie zaprojektowany i porządnie wydrukowany - inaczej cała robota moja i mojego TŻ nie ma sensu. BTW, plakat robiony pod druk kolorowy i pod druk czarno biały, jeśli to ma mieć ręce i nogi, robi się osobno, nie wciska się jednego przycisku 'zrób czarno białe'.
  4. Na sierść polecam olej lniany. Jak dotąd próbowałam wielu rzeczy, ale to poskutkowało najlepiej. Podawać 1 gram na jeden kilogram masy ciała, czyli na mojego 20 kg psa to dwie łyżki stołowe (łyżka ma około 10 gramów).
  5. To będziemy szukać, myślę, że ktoś się znajdzie - psiaki pokonywały już większe odległości do DS. ;) To w takim razie czekamy na test kota i wyniki badań. ;)
  6. Witamy serdecznie na wątku Panią z Pomorza! ;) A dokładnie gdzie Pani mieszka? Na trasie Gdańsk - Warszawa myślę, że dałoby się coś wykombinować. Dość sporo ludzi jeździ tą trasą.
  7. Bonsai

    BAJA & co.

    Mi Baja nie za bardzo "wpadła" pod obiektyw. A po spięciu z Sajanem nie miałam już głowy do robienia zdjęć. Mam za to fajne zdjęcia Oskarka i Juniora. Baję jeszcze nadrobię! :)
  8. [quote name='basia0607']Jestem po rozmowie z G. Bielawaskim, poprosił abym przekazała, że wejście w pobliże psów i robienie im zdjęć grozi ogromnym niebezpieczeństwem. Stoją za tym ludzie po wyrokach. Sprawy nie olał, jest w temacie, potrzebuje jeszcze dowodów, wójtowie gmin nie chcą wspólpracować ( nie wiem co to znaczy). Czy ktoś z dogo jestw pobliżu tego miejsca? Będę jeszcze z G. B rozmawiać.[/QUOTE] Moje rodzinne strony są w pobliżu tego miejsca, ale ogólnie mieszkam teraz w Warszawie i bywam w Kaliszu bardzo rzadko. Mam jednak znajomych psiarzy w tym mieście, tylko co chciałabyś, by zrobili? Obejrzeli to miejsce? Tylko piszesz, że jest tam też niebezpiecznie. Kiedyś rozmawiałam z dziewczyną, która chciała zrobić zdjęcia tym psom. Faktycznie pojawił się jakiś bardzo agresywny pan, dobrze że była z jeszcze jedną osobą, potem już się tam nie wybierała... Szary człowiek niewiele może zdziałać na miejscu, tak mi się wydaje. Musi się tym zająć jakaś organizacja, stowarzyszenie, ale poważne i konsekwentne...
  9. Nie są bezdomne, ale są w potrzebie, nie powinniśmy się zamykać na pomoc takim psom - bez sensu jest np. nie sterylizować "domnego" psa, by urodził potem bezdomne szczenięta. Nie widzę nic złego w zbiórce pieniędzy na nie. Może isam będzie się lepiej czuła, jak pieniądze będa zbierane na konto kogoś innego niż ona, ten ktoś będzie rozliczał tu na wątku wpłaty i wypłaty. Prosić się o pieniądze nigdy nie jest fajnie, to niekomfortowe, ale tak to jest - jedni są w stanie poświęcić psom swój czas, a z pieniędzmi gorzej; inni mogą poświęcić pieniądze, a z czasem stoją krucho. Gdyby nie ich współpraca między sobą, to nikt by nie pomógł. Mozna porobić bazarki - przejrzyjcie szafy, co Wam jest nieprzydatne, a innym mogłoby się spodobać i przydać. Pozapraszajmy ludzi przez PW na wątek z prośbą o pomoc.
  10. Niesamowite ile ona robi dla tych psiaków. Naprawdę należą jej się ogromne gratulacje. Mało kto jest tak wytrwały i konsekwentny w pomaganiu psom. Z uzbieraniem kasy... sama nie pomogę w tej kwestii, ale proponuję zacząć zbierać pieniądze... Zrobić bazarki, powysyłać PW z prośbą o pomoc... Bo kasę trzeba uzbierać tak czy inaczej, a czas goni i matka pewnie zaraz dostanie cieczki.
  11. To ja w razie czego mam pitbulkę - amstafkę red nose ok. 1 rok w schronisku w Kaliszu. Jakby był nadmiar fajnych domków, to chętnie przejmę. ;)
  12. [quote name='Tattoi']na całym ekranie pojawiał mi sie czarny majtający ogo, wyglądający, jak koci. Ale, że ostatnio zapracowana jestem- stąd pytanie, czy tylko ja go widzę, czy jeszcze ktoś? :-)))[/QUOTE] ??? Ja nie mam pojęcia o co chodzi. I co z psiakami? Co ze sterylką matki?
  13. W tym tygodniu zrobię jeszcze plakat. Tylko najpierw muszę wiedzieć, czy druk będzie szedł w kolorze, czy czarno-biały. I w ogóle czy jest ktoś, kto będzie mógł to wydrukować? Ja nie mam nawet drukarki. A nawet jeśli ktoś ma, to też nie może być byle jaka. Może macie jakieś kontakty z jakąś drukarnią?
  14. Śliczny jest. Może napiszcie do organizatorów akcji w Poznaniu, by jakoś na swojej stronie wypromowali psiaka? [url]https://sites.google.com/site/marszniemilczeniapoznan/home[/url] albo na facebooku [url]http://www.facebook.com/pages/Marsz-NIE-Milczenia-stop-przemocy-wobec-zwierzat/119491051449865[/url]
  15. A ogłaszacie też na inne województwa? W Warszawie ostatnio adopcje /tfu, tfu - by nie zapeszać/ do przodu.
  16. urwiniu, dziękuję! Później Ci prześlę nr konta na PW, bo teraz mam zajęcia. ;)
  17. Jak stwierdzicie, że można go już ogłaszać, to pomogę. :)
  18. Bonsai

    Barf

    Ale Mada pisze, że jej kot zwraca surowy pokarm, czyli organizm ogólnie źle reaguje. Nie mam kota, ale w przypadku psa widziałabym to tak: zwierzę dotychczas karmione wyłącznie suchą karmą ma bardzo ubogą florę bakteryjną, przygotowaną do trawienia tylko tego jednego rodzaju pokarmu, który dostaje - suchą karmę, ale nie jest w stanie strawić surowego jedzenia. A uboga flora = mało bakterii = niedobory w organizmie. W związku z tym należy pobudzić florę bakteryjną. Na to - u psów - zawsze poleca się żołądki wołowe, najlepiej nieczyszczone (możesz takie kupić na barf-center.pl albo z ubojni). U kotów nie wiem czy na 100% też tak się pobudza, musisz dopytać u kociarzy, bo kota nigdy nie miałam, ale mam nadzieję, że jakoś pomogłam.
  19. [quote name='urwiniu'] Oj jak mi ta Piegusia w serce zapadła :([/QUOTE] Bo ta mała spryciula tak robi. :mad: Zapada w serce i nie chce już z niego wyjść. :shake: :lol: Co do bazarku - zawsze pieniądze się przydadzą, choćby na jakiś ewentualny transport, tylko z drugiej strony nie chcę też zbierać pieniędzy beż żadnego widocznego planu działania... Bo motamy się jak dzieci we mgle z tą Piegusią. Hotelik niestety raczej odpada - nie uda nam się uzbierać wystarczającej liczby stałych deklarowiczów. W grę wchodzi chyba tylko DT. Tylko taki trzeba najpierw znaleźć. ;)
  20. Oj Piegusiu.... Wszyscy o Tobie zapomnieli... A Ty jesteś taka piękna, tylko trochę miłości i spokoju potrzebujesz... [img]http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2011/043/4/4/piegusia111_by_frecklydog-d39ertn.jpg[/img]
  21. O kurczę... Ludzie są żałośni. Egoizm, antropocentryzm i brak całkowity empatii... Dobrze, że sunia tam nie trafiła! Na "pocieszenie" powiem, że wczoraj usłyszałam od pewnego człowieka w MOIM mieszkaniu, że psy to nie są do głaskania, tylko do kopania! Jak ja się wkurzyłam, oj jak się wkurzyłam... I to jeszcze w moim mieszkaniu...! Na nieszczęście musiałam tę osobę znieść, bo przyszedł coś załatwić z moim TŻ (który też o stosunku tej osoby do zwierząt dowiedział się wczoraj, inaczej nigdy by nie wpuścił do mieszkania). Ale postarałam się, by wizyta była jak najbardziej uciążliwa i coś czuję, że nigdy więcej nawet nie będzie chciał się tu pojawić...
  22. I nadal bez domu? Strasznie dziwne!
  23. Bezpośredni transport zawsze jest najlepszy. Przesiadki zawsze są stresujące. A różnica w czasie obu transportów tak niewielka, że bym nie kombinowała. No, chyba, że znalazłby się szybciej inny transport równie "dobrej jakości". ;) Ja bym wybrała bezpośredni...
  24. A tu jeszcze tytuł nie zmieniony! :) Choć rozumiem, mi też ciężko było zmienić tytuł wątku mojego pierwszego tymczasa Pikselka, gdy znalazł dom (super z resztą).
  25. To faktycznie wyższa szkoła jazdy! To trochę martwiące, że nie pozwala się czesać i kąpać - z jego sierścią będzie to konieczne. W każdym razie cieszę się, że już po zabiegu! Teraz czekamy aż trochę uleci z niego ten testosteron. :razz:
×
×
  • Create New...