Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Odezwałam się ja, wprawdzie nie jestem typowym opiekunem Benia, ale psiak jest pod opieką naszej Fundacji, więc troche tak jakbym była. A poza tym, jak Melba poszła do domu (tylko niestety goni koty w celach jednoznacznych i martwie sie trochę) - to jej miejsce w moich myślach zajął ten benek. POnieważ opiekunowie Benia wyjeżdżają na 4 dni - Beniu na wizytę pojedzie jak wrócą. Dam znać szczegółowo. Na wątku Goranka napisałam, jesteście kochani - wszyscy, a ja :-( i tyle.
  2. Wielkie dzięki za to że chcecie wspomóc benia. On jest kochany i myślę że zasłużył. W przyszłym tygodniu próbujemy zorientować się w sprawie terminu wstępnego badania Benia - żebyśmy ustalili, czy ma szansę. A dalej, zależnie od wyniku. Tak mi się marzy dom, który juz by go zabrał a my byśmy mu pomogli finansowo w tej kuracji. Ale to marzenia. Nasza Fundacja pokryje na pewno także sporą część ewentualnych zabiegów. Wiecie, może razem nam sie uda. Goranek ma dom, może i Beniu go znajdzie.:oops:
  3. Biedny Rudzik, nie daliśmy rady. Jak smutno usuwać go z ogłoszeń z takiego powodu. Biedny śliczny Rudzik. Może serduszko nie wytrzymało upału i...samotności. ['] ['] [']
  4. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kers ma 15 lat, a może więcej. Na pewno nie wymarzył sobie takiego życia, jakie przyszło mu prowadzić. Na pewno nie śnił kiedyś, dawno temu, że jego życie upłynie i przeminie w schroniskowym kojcu. A jednak takie właśnie życie go spotkało.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Staruszek, niewielki, sympatyczny, przygaszony pies – gryziony przez towarzyszy, wyczuwających jego wiek i słabość – zawsze musiał im schodzić z drogi. Nie miał chwili na spokojny odpoczynek, tak potrzebny staremu psiakowi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz jest lepiej – został przeniesiony w inne miejsce, może odsapnąć, nie musi stale uważać i pilnować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ale...[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Otóż jest ale – to nadal jest schroniskowy kojec.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie wiemy, czy znajdzie się człowiek, który pokaże Kersowi inny, lepszy świat. Świat, gdzie stary pies i człowiek – razem przeżywają każdy dzień,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana]A kiedy się pożegnać trzeba I psu czas iść do psiego nieba To niedaleko pies wyrusza Przecież przy tobie jest psie niebo Z tobą zostaje jego dusza[/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][B][COLOR=black][FONT=Verdana]PSIA DUSZA [/FONT][/COLOR][/B][I][COLOR=black][FONT=Verdana]Barbara Borzymowska[/FONT][/COLOR][/I] [I][COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR][/I] [COLOR=black][FONT=Verdana][I]Kers na pewno nie ma już wiele czasu na szukanie domu a przecież tak bardzo chciałby jeszcze w nim pomieszkać, nacieszyć się dotykiem ludzkiej dłoni. Pójść na spacer z własnym człowiekiem, dumnie spoglądając dookoła – czy wszyscy widzą. Przecież to on – Kers i jego człowiek.[/I][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Właśnie niedawno odkrył bowiem urok spacerów – na które czasami wychodzi. Czasami, bo chętnych na spacery, bezdomnych, porzuconych psiaków, jest bardzo dużo.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Ale Kers jest jeden, stary, samotny, opuszczony przez los, tracący nadzieję – popada powoli w schroniskową depresję.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] Pomyślcie jak okrutne byłoby jego odejście, w tym anonimowym schroniskowym świecie, samotnie, w strachu i rozpaczy.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]On tak nie chce – bardzo prosi o szansę. Zasłuży na nią – z pewnością.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Mądry, kochany Kers – nie pozwólmy mu nadal żyć i odchodzić, gdy kiedyś, kiedyś tam, przyjdzie jego czas – zupełnie samotnie.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Podajmy mu rękę, ona poda nam łapę – i zawsze będzie przy nas.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Staruszek Kers – błaga o dom!!![/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] Przepraszam że teraz cos wysmyczyłam - ojciec był w szpitalu a jak wyszedł wcale nie było i nie jest lepiej. Mama chora - kataklizm cała parą - i nerwica totalna.
  5. Czytam czytam - a malce rosna jak na drożdżach. Ciekawe czy czasem nie przerosną mamci. Jak tam nasz leniwiec Tsukuś sie miewa. Czy domek czeka?
  6. ['] ['] ['] Snoopy - zostaniesz w naszych sercach i w naszej pamięci. Neris - wiem co czujesz, dlatego pisze dopiero teraz. Wczesniej nic nie miało sensu. Trzymaj się - jego nic nie boli. Boli nas, boli bardzo Ciebie.
  7. No masakra - jak tak można. Czy nie można byłoby wąścicielami się zająć. Czytałam wątek - napisane było że odpowiedzialni właściciele, kochający psa dzieci - wszystko super. Potem cisza. Czy byłą jakaś umowa podpisana adopcyjna. Dlaczego nie przekazali osobom zainteresowanym psiakiem wówczas o zamiarze oddania psa. I jak można doprowadzić psa do takiego stanu. Napiszcie proszę coś na ten temat. Kto ich zna.
  8. W przyszłym tygodniu będę umawiałą Żabkę na sterylizację, potem pojedzie do DT (my wiemy do kogo ;) ) a potem mam nadzieję, że do domku.
  9. Witaj Olu - mamy nadzieje, że razem z Tinka stworzycie super duo.
  10. I jeszcze, bo już nie pamiętam - gdzie stoi klaczka?
  11. Do kiedy mamy czas na wykupienie klaczki. Kto to pilotuje - czy Fundacja? Napisałam do kolegi o pomoc w szukaniu dla niej miejsca - może coś poradzi. Kocha konie jak nikt inny.
  12. A ja, czy moge sie przyłączyc, czy nie :placz: . Mam w tym choc taki maciupeńki udzialik, choc Tinki na oczy nie widziałam. To będe mogła na to pifffko tez sie dołączyć?
  13. A Beniu nadal czeka na swój dzień, a jak z nim. Wczoraj poszła też moja uwielbiana Melba - z podpisu - do domku. jej miejsce zajmie Beniu, tylko musze poprosic kogos o banerek.
  14. Znam pierwsze wyniki, ale o wszystkicg szczegółach napisze GoniaP lub Asiakas. Nie dałam rady dzis pojechać - byłam z Vika Bari w sprawie domku dla dobermana - i niedawno wróciłam. Piszcie - bo wszyscy czekają na wieści.
  15. Co u Iwonki, bo już tez mnie nosi. Napiszcie choc słowo. Trzymam kciuki bo tylko tyle mogą z tej odległości.
  16. Ty płaczesz, to sobie wyobraź co ja robiłam. Wszak ona zawsze byłą moja ukochana od początku. Zanim p. Lidia zadzwoniła, że jest dobrze obżarłam prawie wsyztskie pazury i chciałam się zabrać za TZ-a. A to fuj by było. ;) Kochana sunia, mocno wierzę, że już do schroniska nie powróci. Ale jeszcze póki co - proszę trzymajcie kciuki i myślcie o niej ciepło.
  17. Napisałam do Niej, że dostanie propozycje ślicznej suni. Mam też telefon do Niej i aprobate wizyty przedadopcyjnej. Chciałam sie umówić na początku tygodnia, ale teraz zobaczymy. Dogo ma nie działac od jutra. Proponuje w razie czego email [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub gg 9830505
  18. Własnie wróciłam ze schroniska, gdzie - wyszykowałam melbę do nowego domu. Pojechała już ze swoją pania i małym pańciem, z którym siedziała na tylnym siedzeniu. Mój TZ trochę jej pomógł, ja zostałam przy klatkach żebu sobie popłakać. Moja ukochana Melba pojechała do domu. W miskach nie było wody w ten upał, duszno - i wreszcie to się zmieni. Melba ma 3.000 m kwadratowych ogrodu, piekny, stale otwarty kojec i wielką bude po bernardynie. Oczywiście wchodzi do domu swobodnie. Tylko na początek na noc i na zostawanie samej radziłam kojec zamykać. Ma tez kolegę - kundla Rudego - tu się obawiałam relacji. Ale już mam wieści - Rudy zachwycony. W przyszlym tygodniu zaczniemy umawiac sterylkę suni. Wierzę, że jej Pani już jej nie odda - bo widać że tak jak i mnie sunią p. Lidię zauroczyła. Wyśle link do tego wątku - może sama się zaloguje i napisze. Fotki wstawię jutro - bo padam z emocji. Chyba nie zasnę. Pani Lidio - wielkie dzięki za uratowanie, za pokochanie i przygarnięcie "mojej" Melby.:multi:
  19. Justyna pisz i to dużo, tylko podwójne posty można kasować, żeby miejsca nie zajmowały. Naciskasz edit i tam się ukazuje m.in.: usuń - klikasz - pokazuje się usuń tą wiadomośąć - tam zaznaczasz i jest usunięta. I co nowego u naszej panienki. A gdzie nowe foteczki????:mad:
  20. Jak myslicie, czy Klara nauczyłaby się mieszkania w domu i zachowywania porządku. Bo mam osobe która szuka podobnego psiaka.
  21. Kajan ma powodzenie, wiadomo, młody, rasowy (prawie), ładny. Szkoda że się tak nie zabijają o naszekundlaczki schroniskowe, takie bardzie Burki i Brysie oraz Perełki. No ale cóż, prawo buszu!!! Ktoś złozył ofertę na allegro na psiaka. Nic nie wiem na temat jakichs izgodnień w tym temacie. Gońku - plissss - czy Ty coswiesz o tej osobie co licytuje na allegro Kajanka.
  22. Napiszcie właśnie - czy Owieczka nadal szuka domu. Bo jest w wielu ogłoszeniach i niektóre się kończą - nie wiem czy aktualizować. I jak się ma.
  23. Gdzie teraz jest sunia? Wyślę wieczorem namiarna osobę z Poznania która szuka takiej średniej lub ciut większej suni, w typie onka, ale niekoniecznie, do mieszkania oczywiście i do kochania. Teraz nie mam namiaru, dopiero wieczorem, jak wrócę ze schroniska.
  24. Ja myślę, że Demi nie ma skarpety - do tej pory wpłaty były na naszą Fundacje,któa pokrywa część kosztów leczenia oraz na FCEF która pokrywa dalszą część. Nie wiem więc jak to ze skarpetą rozwiązać. Może Gonia cusik napisze.
×
×
  • Create New...