-
Posts
26019 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by supergoga
-
Kapsel, cudo wystraszone - pojechał do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj podczas roboczej wizyty w schronie Paulina spędziłą w kojcu z Kapslem sporo czasu. No i udało się. Wyszedł, pieścili się ogromnie, przytulał całym sobą - miałam wrażenie że paulinke przewróci. Gdyby nie to, że już czasu nie było, bo byłysmy 2 a trochę psiaków jest i chciałysmy porobić porządki i wyprowadzić w celu sprawdzenia nowe psiaki - spokojnie by wyszedł. To opanowany pies - szybko się przywiązuje, tylko jeśli będzie musiał spędzic kolejne m-ce a może lata w kojcu przytuliska - będzie coraz trudniej. Paulina opisze wrażenie o swoim pupilu i wstawi zdjęcia. -
Ori- podobny do ratlerka znalazł WSPANIAŁY DOM !!!!
supergoga replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
Podczas naszej roboczej wiryty w przytulisku odkryłyśmy oprócz trola jeszcze małego, czarnego podpalanego, pinczerkowatego pieska. Z uwagi na to, jak bardzo chciał wyjść z kojca, jak bardzo chciał do ludzi - jakie wysiłki czynił Paulina nazwała go Gigant. Nie jest stary - na oko może 2-3 lata. Gęsta sierść, nie jest też chudy. Może zaginął, ale może też być, że to bezdomniak. Gigant chętnie i z apetytem zjadł jedzonko, chętnie też dał się wpakować w szelki i wyszedł z kojca. Ładnie szedł na smyczy w stronę wyjścia z przytuliska. Niestety powrot był dla niego koszmarem. Stawał, chwytał smycz łapkami, błagał wzrokiem. Musiałam, ja - ludzka świnia - wziąć go na ręce i zanieść do kojca. Uzupelniłyśmy trochę słomę w budzie żeby miał wygodniej, ale to nic niestety. Gdy już został sam - bo kolej była na inne - stał na środku kojca trząsł się jak osika i ciszutko płakał - nie szczekał, nie piszczał tylko płakał. Wsunietą na dowiedzenia ręke przyciągał do siebie i trzymał przytuloną do pysia. Gdy odchodziłyśmy, odprowadzał nas jego cichy płacz. Nie moge spokojnie pisać. Gigant potrzebuje pomocy, domu choćby tymczasowego. Nie stac nas już na hotel - Tina, Nefi, Pirat - to szczyt możliwości (mimo iż Pirat otrzymuje wsparcie). Co robić. On tak się garnie, żeby stamtąd wyjśc, na wolnośc, do człowieka - że boję się, żeby ktoś go nie wypuścił - a tam taka ruchliwa ulica - zginie maluch. Czy nikt nie szuka super łagodnego psiaka. Na ręce brany, zęby oglądane, przy misce grzebane. Miał w kojcu kość, i też nic. Paulina wstawi zdjęcia malca. Pomóżcie prosze czegoś szukać. Ja w środę wyjeżdżam, nie wiem, czyj kontakt podawać do ogłoszeń, nie mam nikogo, kto mógłby w tym pomóc. To jest koszmar!!! Gigant prosi o pomoc - chce wyjść!!! -
Dzisiaj razem z Paulina byłyśmy w przytulisku. Ot, zwyczajne prace porządkowe: sprzątanie, mycie misek, karmienie i pojenie. No i najważniejsze zadanie - dopieszczenie towarzystwa. A wśród towarzystwa maleństwo, które zaparło mi dech z żalu. Nazwałam go Trol - taki maleńki, ogromnie przytulasty i zrozpaczony piesek w typie yorka, ostrzyżony (więc może jest gdzieś ktoś, kto go szuka, tylko kto i czy tam znajdzie). Ma kilka latek, może 3, może 4 a może mniej. Bardzo chciał wyjść, dał się ślicznie ubrać w szeleczki. Paulina zamknęła mnie z nim w bokcie a on wywalił się kołami do góry, prosił o zabranie. prosiły wszystkie 4 łapki i króciutki, chyba obcięty ogonek. Pysio rozdawało buziaki. TRolik nie poradzi tam sobie. Ja w środę wyjeżdżam na 12 dni. Nie ma Kasi, Pauliny też nie będzie. Boję się, że ucieknie przy nieuwaznym otwieraniu kojca. On zupełnie sobie tam nie radzi. Chyba najgorzej z wszystkich czekających tam psów. Czy jest gdzieś jakis tymczasowy domek dla Trolika. Może gdzieś w okolicy Poznania, gdyby znalazł się właściciel. Nie mam juz środków na hotel dla niego, a on musi szybko wyjść. Jest łagodny - widać że do psów też. Podchodził do Giganta, drugiego malucha, wąchały się. Nie mam gdzie zabrać psa. Jak miałam go na rękach - był taki cichy, przytulony, znieruchomiał, jakby bał się, że jak się poruszy, czar pryśnie. Pomóżcie. Zrobię ogłoszenia, ale nawet nie mam nikogo, czyj namiar mogłabym podać w sprawie adopcji psiaka, gdy mnie nie bęzie. Koszmar. Paulina wstawi fotki, jak wróci z psiego spacerku. POMÓŻCIE!
-
Martwi mnie ta wiadomość. On z tym siusiaczkiem wypadającym walczył, miał zakładany kapciuch - może tam się cos dzieje. Gdzie mogę dostać dane do przelewu - Jamor, bardzo prosze, daj link, albo napisz - chciałam przed wyjazdem uregulować pierwszy miesiąc psiaak. Dzisiaj zasiadłam a tu...nie wiem gdzie przelewać. I gdzie można poczytac o Piraciku poza jego wątkiem tutaj?:oops:
-
RUFI, piekny, 2 letni dog niemiecki we własnym domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Rufi sie przypomina. Niestety nawet z uwagi na nieobecność nie wiem, czy coś ruszyło. -
Wczoraj zostały uspione szczeniaki Suni, jednak po wyjeździe weta urodziła jeszcze 2. Wet nie chciał ich uśpic informując, iż suka karmi i już jest to niemozliwe. Dzisiaj wieczorem pojechałm do państwa z naszą wetką. Po rozmowie - psiaki zostały uspione, suka otrzymała śroki zatrzymujące laktację. Jak tylko organizm wróci do normu zostanie wysterylizowana.
-
SZARIK mały, niepozorny... los się do niego uśmiechnął, MA DOM!!!
supergoga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
Ja mogę w tych godzinach bez problemu -
SZARIK mały, niepozorny... los się do niego uśmiechnął, MA DOM!!!
supergoga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
To damy znac co i jak. -
akita szczeniak znaleziono Poznań- właściciel sie odnalazł
supergoga replied to marta23t's topic in Już w nowym domu
Tak lubię, w dobrej atmosferze wszyscy się zaangażowali. Szczęście miała sunia - o imieniu Blue - że spotkała Martę. Mam nadzieję, że będzie pilnowana. Bardzo cieszyłą się na swoją pańcię. -
akita szczeniak znaleziono Poznań- właściciel sie odnalazł
supergoga replied to marta23t's topic in Już w nowym domu
Marta - możesz zmieniać tytuł. Znalazłam właścicielkę akity. Pani zgłosiła wczoraj w schronisku. Dostałam telefon, zadzwoniłam. Pani prawie płakała. Pracownik, którego prosiła o krótka opiekę wypuścił sunię. Szczeniak wydostał się i gdyby nie Marta - to nawet nie chce pisać. Po 16.00 Pani przyjedzie do mnie. Zapewniła ze łzami, że juz nigdy nie zostawi psiaka pod obcą opieką. -
SZARIK mały, niepozorny... los się do niego uśmiechnął, MA DOM!!!
supergoga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
[quote name='PaulinaT']Ja mam wolny ten piątek - możemy pojechać.[/quote] Ja też - możemy jechać. -
Spróbuję. Dzieki
-
Psiak ma ogłoszenie na allegro. Ponoc nawet ktoś się odezwał, ale tylko raz i juz nie potwierdził. Szkoda Miśka.
-
Biedny, stary BRYŚ - ma wreszcie własny dom.
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='mestudio']Witam, zleciłam dziś przelew - 39 zł - za bazarek z bransoletkami. Wszystkim, którzy wzięli udział w bazarku bardzo dziękuję.[/quote] Pieknie dziękujemy, przelew juz jest - dla Brysiaka. A ja go widziałam kilka dni temu - to naprawde nie ten pies. Zaczynamy akcje szukania domu. Dzięki Wam - jest to mozliwe. -
Dzięki doddy, jutro zapytam mojej wetki, bo jejw ierzę. I chyba masz racje - właśnie mnie olsniło, że cięła juz raz suke w wysokiej ciąży i wszystko z suka ok. Tylko jaki jest moduł na zmuszenie ich do przywiezienia suki do weta, tego nie wiem.
-
Owczarek niemiecki GERS z Poznania Pilnie potrzebuje domu
supergoga replied to kloozkha's topic in Już w nowym domu
Gers niestety nadal szuka domu. Jutro ma miec kolejną wizytę. Ten dom okazał się niewypałem. Biedny pies. -
Kapsel, cudo wystraszone - pojechał do własnego domu!
supergoga replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Postaram się pojechać jak znajdę kogos do pomocy w tym fakcie. Bo jak zwykle TZ wyjeżdża. Ale może się uda. Mam prpoblemy zdrowotne w rodzinie i stąd taki kanał. -
SZARIK mały, niepozorny... los się do niego uśmiechnął, MA DOM!!!
supergoga replied to PaulinaT's topic in Już w nowym domu
Raczej nie wakacjuje za bardzo. Tylko kilka dni, w tym 1 na wystawie psów w interesach, i po dary dla Fundacji. Odreagowałam tak naprawdę 2 dni tylko. CHciałam jechać do P do psiaków, tylko jak zwykle nie mam z kim i kiedy. Mój TZ znów wyjeżdża.:shake: -
Jamor, powiem tylko - DZIĘKUJĘ. Pirat lezy na sercu bardzo, smutek jego i żal i kalectwo. Szkoda że tak musiało sie stać. JUtro siądę i zrobie przelew za część pobytu - przeleją za 1 m-c na razie. Mam nadzieję, że Pirat wreszcie uwoerzy, że juz nikt go nie skrzywdzi więcej. A nawet własne nogi i pośladki (hmmm, ciekawe jakie???) proponuja :p
-
akita szczeniak znaleziono Poznań- właściciel sie odnalazł
supergoga replied to marta23t's topic in Już w nowym domu
Foty jutro Aga zrobi i zaraz wyśle. -
Jest w Was tyle agresji, tyle zła, że nie dziwcie się, iż nie pisze i nie będę chyba w tych wątkach pisała. Nie jestem cudotwórcą a wszystko nie jest takie proste. Państwo wiedzieli, że nie mogą rozmnażać i trzeba separować, ale nie proponowali żeby ktoś z nas zamieszkał z nimi. Jutro zadzwonię do tych ludzi!
-
akita szczeniak znaleziono Poznań- właściciel sie odnalazł
supergoga replied to marta23t's topic in Już w nowym domu
Na razie wysłałam 1 zdjęcie suni. -
Owszem pojawię się, bo właśnie wróciłam. Wybaczcie, nie miałam pojęcia, że nie wolno mi wyjechac na zaplanowany 4 m-ce temu 4 dniowy wyjazd. Ta wielka Fundacja, jak zgryxliwie piszecie - to 2 osoby i kilkadziesiąt psów oraz kotów w kilku miejscach. Myslę, że łatwo pisać i oskarżać. Nie zwalałam winy na Anie, prosiłam o pomoc - czy to zbrodnia. Od początku pisałam że nie znam się na astach stąd zaczęłam prosić o pomoc osoby które się tym zajmuja i na tym znają. Jeszcze raz napisze, że przytulisko w P nie jest nasza... możemy ewentualnie pomagać w adopcjach psów, zabieramy psy chore i wymagające skutecznej pomocy. Tak jak pisała Marta - każdy może zabrać psa - nie mamy na to wpływu. Takich przytulisk na terenie Polski są setki - czy wszystkie sa pod nadzorem. Dzieki naszym działaniom u Urzęzie udało się choć tyle, że spisywane są umowy i dzięki nim można trafic do psa. Wcześniej nie pojechałam sprawdzić domu to fakt. Jednak tak się jakos składa, że pracuje do 17.00, mam ciężko chorą własną sukę, Pirata w hotelu w cięzkim stanie - wiem, wszystko powinnam rzucic, własną sukę uspic, ojca po 4 wylewach oddac do hospocjum a matke z depresja starcza - do przytułku. I pojechac do astów. Bo prośba o pomoc w tej sprawie innej osoby - to zbrodnia. Życzę Wam tego, co mam domu. Wam wszystkim, którzy potraficie tylko oskarżać, obrażać. To by było na tyle. Jutro mogę zadzwonić do tej osoby, i jedynie co moghę to odebrac psy - razem ze strażą lub policja i odwieźć do schroniska.
-
akita szczeniak znaleziono Poznań- właściciel sie odnalazł
supergoga replied to marta23t's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Tak, marbax to jego nick na Dogo. A tu jest ich strona: [URL="http://www.akity.pl/"]Akity w Potrzebie -Daj Dom Akicie[/URL][/quote] Zgłossiłam tam naszą sunię. Dzięki Moniko. -
akita szczeniak znaleziono Poznań- właściciel sie odnalazł
supergoga replied to marta23t's topic in Już w nowym domu
Mała ma się świetnia, Laguna znacznie mniej :cool3:. Ale damy rade. Ja zadzwonię do schroniska, a jeśli możesz obdzwoń lecznice. Ja załatwię te 2 koło mnie - Orła Białego i Polankę. Na Orła są lekarze także z innych lecznic, więc mimo odległości zgłoszę.!