Jump to content
Dogomania

supergoga

Members
  • Posts

    26019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by supergoga

  1. Juz jestem. Powoli wdrażam się w prace. Mam super domek dla Trola też jeszcze jeden. Dzisiaj bedę prosiła tych Państwa o telefon Kasiu do Ciebie, żebyś im wyjaśniła i opowiedziała, jak zachowuje się piesek, tzn. z tym sikaniem. Zadzwonię też do Ciebie po południu, to dogadamy sprawę weta i kastracji. Dzięki wielkie wszystkim za pilnowanie wątku i psiaka pod moją nieobecność.
  2. A ja przepraszam, ale byłam 9 dni poza domem i poza zasięgiem. Co za raj - bez netu, bez zasięgu telefonicznego. A teraz biolesny powrót do codzienności, pracy itp. Buziaki dla wszystkich, Elu dla Was szczególne. Jak sie otrząsnę to napiszę konkretnie.
  3. Gosiu, czy ten domek o któym mówiłaś był w Krakowie? I czy nadal chętny? Bo ja włąśnie zaraz wyjeżdżam, teraz miałąm 3 psiaki i kota z ofertami domów i chyba coś pomyliłam. Nie wiem już który miał miec dom w Krakowie. Na PM dam Ci namiary kontaktowe z Krakowa do sprawdzenia domu. Trzymam kciuki i jeśli coś się wydarzy, pisz sms - ja jestem poza netem do 2.09.
  4. To ja juz nic nie rozumiem. Kaqpciuch miał ponoć 1-2 szwy i Panowie w hotelu mieli je zdjąć przed wyjazdem Pirata od nas. Mówili że zdjęli. To był tylko taki zdwnętrzny kapciuch, nie było ingerencji głebokiej. Byłam przy zakładaniu tego szwa - zresztą nawet bez znieczulenia to raz dwa bylo związane. Nie wiem, jakie tam szwy zostały. Jutro zapytam.
  5. Wiem o tym o czym piszesz. Mieszkam na 7 piętrze. Miałam remont windy...2,5 m-ca. I też tylko jedna jest (wymieniali całą). Moja suka chora na serce - dobrze że jakoś szła sama , powoli bardzo - bo ważny prawie 30 kg. Ale akurat wtedy miałąm na tymczasie szczeniaka Naruto, który zapowiadał się juz wówczas nie wielkiego psa (jakim jest). Jako szczeniaka, musiałam malucha wyprowadzac kilka razy dziennie, poza tym moją sukę - osobno, praca dodatkowo itp. Naruto nie chodził wówczas po schodach - uczył się dopiero chodzenia na smyczy, to go nosiłam w lewo i prawo przez 2 m-ce. Bosko było. Trzymajcie się. Może jakis rekord...:cool3:
  6. Wetka mówiła o szczepieniu, myślę że jeszcze zaszczepimy nawet jesliby miała iść do domku. Nie zapeszam, ale kciuki zaciskam mocno. Ponieważ jestem zakręcona - czy ja przekazałam umowę adopcyjna fundacyjną w razie gdyby dobry domek się trafił. Czy poczekasz z adopcja do mojego powrotu - wracam 2.09.
  7. Dzięki Misza, potwierdziłas tylko moje zdanie. Tak właśnie myślałam dając tylko info o Joyu na dogomanii a MonikaP na bordozym forum. Mam prosbę - czy możesz podnosic czasem , zaglądać, pomóc - mnie od soboty do 2.09 nie będzie - zaszyta w górskim odludziu będę się wyciszać, bez dostępu do zdobyczy techniki.
  8. Niestety na razie cisza. Pytania dotyczą wyłącznie trola. To koszmar!!!
  9. Mariamc - dzięki. Ja oczywiście cieszę się ostrożnie. Bo juz się tak cieszyliśmy 2 razy. Ale jak mówią do trzech razy sztuka. Kasiu kochanie - daj się kochac całą sobą i bądź grzeczna.
  10. Wielka szkoda, ja też próbowałam przekonać Panią, ale się nie dało. W każdym razie nie dokońca. Poradźcie w takim razie, robić ogłoszenia, allegro, alegratki itp - czy lepiej nie i szukac przez psiowatych. Boję się że w allegro chętnych na psa i nie dokońca pewnych może się trafić wielu. Poradźcie proszę!!!
  11. To jest tak. Pani miała boksery, nie kastrowała i nie rozmnażała. Joya kastrować nie chce, ale to nie znaczy że nowy właściciel nie może tego zrobić. To już będzie jego pies. I jeśli domek będzie wybrany - pies może zostać wykastrowany. Tak myślę. Powiem Wam, że nieco sie podkurzyłam dzisiaj, bo specjalnie gnałam wczoraj wieczorem na spotkanie z Panią i sesję zdjęciową. Pani prosi o dom dla psa, bo nie daje rady, co widać było. Ja ją w pewnym sensie rozumiem, kocha psa i chce jak najlepiej, niestety ma mało doświadczenia chyba i jest w swoich zasadach taka nieugięta bądź trudno ją zmusić do czegoś. Nie chciałam zmuszać, bo to Jej pies, ale żal mi go dlatego chcę pomóc. Ponieważ wyjeżdżam w sobotę - dlatego podałam namiar na Panią - do bezpośredniego kontaktu. Bo z daleka będzie mi trudno. Poprosiłam też PaulinęT z Poznania w razie gdyby był dom w okolicy, żeby pojechała z Panią sprawdzić - Paulinę trudno będzie oszukać. W trakcie rozmowy bardzo postraszyłam Panią rozmnażaczami, któzy później oddają psy do schronisk lub porzucają, dlatego trzeba szukac domu dla takiego psa wśród specjalistów rasy. Mówiłam o rozmnażaniu, o chorobach - nie każdy ma ochpote w późniejszym wieku walczyć o psa leczyć i ratowac, gdyby coś się przypetało. To nie jest łatwa osoba ale naprawde widać, że zależy jej na Joyu.
  12. Niestety Pani w żadnym wypadku nie chce dać psa do bloku i obawia się odległości. Powiedziała, że gdyby to był dom to tak. Psiak dostaje ponoć witaminy na nóżki, mieszka na parterze i Pani pewnie boi się bloku i schodów. Mówiłam,. że to najlepszy dom dla Joya, że przecież jeśli nie znjadzie innego domu to i tak mieszka w bloku, ale to jest Jej pies. Szkoda - tak się cieszyłam. Próbowałam przekonać, Pani przepraszała. Mówiła nawet że jeśli nie zjadzie domu a Misza już się przeprowadzi do domu - to wtedy można myśleć, choć odległość ją przeraża. Miałam ochptę powiedzieć, żeby uważała, bo trafi się super dom z ogrodem i..suczką do krycia. A za parę lat pies wyląduje w schronisku. Bo Pani jest wrgoiem kastracji - nie chce kastrować psa. Nie wiem jak pomóc temu psu skoro Pani taka zasadnicza. Proszę, nie odwracajcie się od Joya i ode mnie tylko dlatego, że taka jest decyzja.
  13. Będę dzwoniła do Pani Joya i rozmawiała. Pani sugerowała dom w pobliżu, ale postaram się bo mnie opcja Miszy też się podoba. W razie czego moge trochę przyspeiszyć termin przeprowadzki do domu :oops:- jeśli to dla dobra psa.
  14. Dzięki. A u mnie czeka Twoja spódniczka bazarkowa, czyli mamy pretekst do spotkania na co już się cieszę.
  15. A czy tam trzeba się logowac, bo ja nie jestem
  16. [URL=http://img248.imageshack.us/i/obraz018s.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9205/obraz018s.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img12.imageshack.us/i/obraz019reg.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/5899/obraz019reg.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img15.imageshack.us/i/obraz021ebf.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9890/obraz021ebf.jpg[/IMG][/URL] Myslicie, że damy radę?
  17. Joy o sympatyczny, miły i opanowany pies - dog de Bordeaux. urodził się 15.08.2007r. Szuka wspaniałego domu i kochajcych ludzi, gdyż w jego obecnym domu stała się tragedia. Zmarł nagle jego ukochany Pan, a Pani, osoba z problemami zdrowotnymi (chore nogi) mieszka z nim teraz sama i nie jest w stanie dać mu tego, czego potrzebuje psiak. Widać że Pani jest z tym źle, że kocha psa - ale w tej sytuacji rozumiem. To nie chwilowy kaprys tylko domowa tragedia. Państwo mieli psy zawsze, były boksery, teraz Joy - ale wierzę, że pies tego rodzaju wymaga siły, wymaga spacerów, a Pani nie daje rady. Dlatego prosiła mnie o pomoc w szukaniu domu, przy czym chciałaby móc z tym wybranym domem tez porozmawiać, wypytać, opowiedziec o psie. Wolałaby też, żeby nie było to bardzo daleko, gdyz Joy nie najlepiej znosi bardzo długie jazdy samochodem (myślę, że boi się też Pani Joya, że jeśli ktoś się rozmyśli - nie będzie jak psa odebrać). Mam całą rozposkę o psie, oto ona: Dom dla Joya: - najlepiej z ogrodem, lepiej żeby nie był to blok - pełna rodzina, kochająca psy - Joy śpi na swoim własnym tapczaniku, nie może spać na dworze, to delikatny pies mimo wielkości - łagodny i ułożony Jedzenie: - puszki Animondy woł. z kurczakiem, do tego kiełbaski dla psiaków drobiowe, sucha karma. Rano lubi kanapeczki z pasztecikiem lub topionym serkiem :razz:, lubi tez biały ser grani. Jest jeszcze kilka wiadomości, które myślę Pani przekazałaby gdyby znalazł się dom dla Joya. Nie wchodzi w grę tymczas - pies będzie w domu aż coś dla niego super znajdziemy. Może jest gdzieś dom, który chciałby pokochać i dać dom takiemu psiakowi. Joy lubi dzieci, nie ma zwyczaju skakania, jest raczej stateczny. jest ulubieńcem osiedla. Ponieważ wyjeżdżam, podaje kontakt do Pani. Prosiłam też PaulinęT żeby w czasie mojej nieobecności miała rękę na pulsie w sprawie psiaka, ewentualnie pomogła Pani w wizycie przedadopcyjnej, bo to logiczne że Pani chciałaby odwiedzić domek do którego miałby iść Joy. To dla Niej bardzo ciężka decyzja, to widać. Tel. do Pani - 061 876 74 76; 607 316 394. gdybyście mogli pomóc w ogłoszeniu - jednak nie wiem czy allegro wystawiać, boję się rozmnażaczy - to kontakt bezpośrednio do Pani. Proszę, pomózmy jakoś i Pani, żeby odzyskała spokój i psu, aby trafił do kochających ludzi. A to Joy - dzisiaj go poznałam osobiście i zrobiłam kilka fotek. [URL="http://img29.imageshack.us/i/obraz013qvj.jpg/"][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/4203/obraz013qvj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/obraz014nvw.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5359/obraz014nvw.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img21.imageshack.us/i/obraz015qqi.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8656/obraz015qqi.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img15.imageshack.us/i/obraz016dok.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/7901/obraz016dok.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img6.imageshack.us/i/obraz017afq.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6379/obraz017afq.jpg[/IMG][/URL]
  18. Biedny ten Pirat, jak nie noga, lub jej brak, to siusiak, jak nie siusiak, to siusianie itd. A ogone w dole jak był tak jest. W sumie to mu się nie dziwię. Jakbym miała tyle problemów, też bym nie merdała.
  19. [FONT=Times New Roman][B][COLOR=red]Bryś[/COLOR][/B][B] [COLOR=#003366]nie jest młody, ma około 7 lat. Trafił do przytuliska i pod opiekę Fundacji dla Zwierząt Animalia w tragicznym stanie. Wychudzone, apatyczne zwierzę, bez włosów – poranione i bardzo, bardzo biedne.[/COLOR][/B][/FONT] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Kilka miesięcy trwała walka o życie i szczęście Brysia – i udało się.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Teraz to nie ten sam pies. Piękny, imponujący Bryś cieszy oko. Biszkoptowo-płowa szata, dostojny chód, ładna sylwetka – Bryś jest naprawdę niezwykły.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Nic nie przypomina tego psa sprzed kilku miesięcy, nic oprócz zdjęcia i.. smutku, który czasami pojawia się w Brysiowych oczach.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Bo Bryś tęskni – za człowiekiem. To łagodny, zrównoważony psiak.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Jest wspaniałym gospodarzem swego terenu. Razem z opiekunem obchodzi przytulisko, pomaga w pracach, co jakiś czas wstawiając łeb pod głaszczącą, dobrą rękę człowieka. Bo Bryś już wie, że człowiek potrafi kochać takiego psa jak on. Psa, który nie ma rodowodu, który nie jest najmłodszy i który nie przypomina żadnej rasy.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Za to ma wielkie serce do kochania, wierność od czubka nosa po koniec ogona i zaufanie.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Nie wolno nam go zawieść.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Dlatego bardzo, bardzo chcielibyśmy, żeby Bryś znalazł swoje własne miejsce, gdzie mógłby się czuć ważny i dumny.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Własnego człowieka, za którym wodziłby wzrokiem .[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Własne legowisko, miski i poczucie bezpieczeństwa.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Nie możemy pozwolić aby walka o życie Brysia skończyła się jego dożywociem w schroniskowym boksie, nawet jeśli nikt tam go nie krzywdzi i wszyscy go lubią.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Bryś czeka, tęsknie wpatruje się w każdego kto przekracza przytuliskową furtkę – może to po mnie, może teraz ja wyjdę do domu.[/FONT][/COLOR][/B] [B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Na razie wypatruje się bezskutecznie.[/FONT][/COLOR][/B] [CENTER][B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Pomóżmy mu – pozwólmy Brysiowi dumnie wyjść za bramę na własnej smyczy – z własnym człowiekiem.[/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#003366][FONT=Times New Roman]Bryś jest zdrowy, ma książeczkę i komplet szczepień. [/FONT][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][B][COLOR=#003366]Ale Bryś nie jest w pełni szczęśliwy, bo [/COLOR][/B][B][COLOR=red]Bryś…jest bezdomny[/COLOR][/B][B][COLOR=#003366].[/COLOR][/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][URL]http://www.allegro.pl/item718608430_brys_samotny_piekny_pies_czy_ma_szanse.html[/URL][/CENTER]
  20. Dobrze że ma się lepiej ale i tak Lili mnie niepokoi i spędza sen z powiek. Myślę, że przynajmniej badania krwi trzeba koci machnąć. Dzisiaj rozmawiałam z moimi dziewczynami z Fundacji - kociarami - i potwierdziły. Trzeba wykluczyć wszelkie kocie choroby. Wtedy można odetchnąć i wyciągać ją z tego co ma. Czy wet da radę?
  21. [URL="http://img35.imageshack.us/i/28754068.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/3349/28754068.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img197.imageshack.us/i/obraz048t.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6360/obraz048t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img208.imageshack.us/i/obraz051c.jpg/"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/3531/obraz051c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img197.imageshack.us/i/obraz053k.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/458/obraz053k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img36.imageshack.us/i/obraz054htz.jpg/"][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/4344/obraz054htz.jpg[/IMG][/URL] Moim zdaniem w jego głowie jest coś z shiby!
  22. [URL=http://img36.imageshack.us/i/obraz041zgf.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/7762/obraz041zgf.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img23.imageshack.us/i/obraz043q.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/3436/obraz043q.jpg[/IMG][/URL]
  23. Piekne fotki małej Pusi - do ogłoszeń można wymienić. [URL=http://img36.imageshack.us/i/pusiak.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/9312/pusiak.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img20.imageshack.us/i/obraz031jqv.jpg/][IMG]http://img20.imageshack.us/img20/3815/obraz031jqv.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img35.imageshack.us/i/obraz037x.jpg/][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/7997/obraz037x.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img197.imageshack.us/i/obraz038b.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5431/obraz038b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img36.imageshack.us/i/obraz040e.jpg/][IMG]http://img36.imageshack.us/img36/6983/obraz040e.jpg[/IMG][/URL]
  24. Prawie całe długie życie bezdomna, kochana Sabinka znalazła oparcie w młodszym, ale równie nieszczęsliwym Barim To zdjęcie jest na wystawę. [URL=http://img231.imageshack.us/i/zsab.jpg/][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3570/zsab.jpg[/IMG][/URL]
  25. Bari naucza - smarkacza... [URL=http://img208.imageshack.us/i/obraz028g.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/6665/obraz028g.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img29.imageshack.us/i/obraz024jch.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/7545/obraz024jch.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img208.imageshack.us/i/zczowiekiem.jpg/][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/4273/zczowiekiem.jpg[/IMG][/URL] I dla mnie zdjęcie - hot miesiąca. Popłakałam się - wsprenaie się bezdomnych, niczyich zwierząt. To jest po prostu walące na kolana. [URL=http://img231.imageshack.us/i/zsab.jpg/][IMG]http://img231.imageshack.us/img231/3570/zsab.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...