Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30658
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    225

Everything posted by agat21

  1. Od robali niedobitych niestety też. Teraz po kolejnej kuracji odrobaczania powinno być już lepiej. Bo dzisiejsza poprawa to pewnie zasługa głównie zastrzyków, które wczoraj Amber dostał. Pewnie coś przeciwświądowego. Ale karmę antylaregiczną utrzymujemy też oczywiście.
  2. Wypatrzyło go też kilka innych osób. Był na zdjęciach obok Rabarbarka wyciąganego właśnie ze schronu. Więc łatwy był do zauważenia. Ja zdecydowałam się go wyciągnąć.
  3. I uszy całe :/ I nie ma blizn na pyszczku.. Ech, cholerny schron..
  4. Krótka wiadomość od p. Magdy: "Nie chcę zapeszać, ale drapanie Ambera zmniejszyło się o 80% :)" :)))))
  5. Dzięki, że pytasz :) Na szczęście już jest lepiej w tym miejscu, które miał obtarte. Może nauczył się trochę inaczej chodzić z gipsem, może smarowanie pomogło? Nie wiem. 5 dni za nami, to już właściwie połowa. Jutro już szósty dzień, niech leci jak najszybciej..
  6. Ile razy myślę o sytuacji Kubusia tyle razy trafia mnie szlag. Skąd się biorą tacy cudowni specjaliści od robienia .. kasy?! Wiem, wiem, że to pytanie retoryczne. Ale w przypadku tylu starań, żeby pomóc psu, żeby uzbierać pieniądze na jego leczenie, ciężkie pieniądze, jest to wyjątkowo obrzydliwe. A nie ma jakiegoś forum, na którym można zostawić opinię na temat tego lekarza? Takimi opiniami oni jednak się przejmują, bo to może popsuć trochę im biznes. Tak mi przykro, że ten miesiąc mam tak ciężki z powodu operacji mojego piesa :( Coś spróbuję wymyślić, jeszcze nie wiem co, ale jakoś parę groszy dorzucę.
  7. Super, dzięki za poradę, też właśnie myślałam jaki by tu probiotyk kupić, poproszę zatem p. Magdę o kupienie Multilacu. Myślę, że po zakończeniu kuracji robalowej będzie można już ten probiotyk podać.
  8. Pięknie Ci dziękuję! Tak zimowo :) Całe szczęście, że w styczniu nie ma już okazji, bo byś się zrujnowała dla kawalera :D
  9. Dzisiaj p. Magda jeszcze raz była w lecznicy na konsultacji już po otrzymaniu wyników badania krwi. Nie są złe, za wysokie leukocyty i monocyty i za niskie neutrofile. Wyszło z nich, że Amberek ma słabą florę bakteryjną, prawdopodobnie to wina jeszcze niedobitych robali. No faktycznie Amber dostał jedną dawkę leku po zabraniu go ze schroniska, a potem drugiej już nie, bo uciekł. Dziś dostał znowu lek na robale, krople na sierść (Advocata i Aniprazol, który ma jeszcze brać przez 3 kolejne dni) i dwa zastrzyki, niestety p.Magda nie pamięta jakie. Trzeba Amberka obserwować, drapanie powinno stopniowo ustępować. Dziś zapłaciła 100 zł za wizytę i leki.
  10. Wybaczcie nie przeczytam teraz wszystkich postów, na spokojnie wieczorem po pracy to zrobię, może też będą już wyniki z badania krwi. Teraz chcę podziękować za kolejne wpłaty, bo sprawdziłam wreszcie konto ;) koja 30 zł KrystynaS 130 zł Pięknie dziękuję! Ale ma pytanie do Krystyny: czy to nie przez pomyłkę powtórzyłaś przelew z grudnia? Twoja deklaracja to 30 zł, a nie 130.. Sprawdź, proszę, odeślę Ci te 100 zł.
  11. Dziękuję bardzo Ewo za wpis. I ja też powtórzę, co Ci odpisałam. Moja sunia alergiczka była 20 lat temu diagnozowana przez wetkę, z której trochę kpiono w środowisku wetów, ale ona wskazała po badaniu czego sunia ma unikać w pokarmie. Niestety wetka nie żyje już od wielu lat, a nie słyszałam żeby ktoś stosował jej metodę. Może ten wet z Jelonka? Spróbuję zorganizować jakoś wizytę u tego lekarza.
  12. Amberek bardzo grzecznie zniósł wizytę u weta. Ma tam już ksywkę maratończyk, bo to ten sam gabinet, w którym był z p. Niną :) Krew została pobrana, ale badanie nie będzie pod kątem alergii - okazało się, że koszty takiego badania idą w tysiące, ale podstawowe z dodatkami. Jutro będą wyniki. Na drapanie dostał zastrzyk przeciwświądowy. Koszt wizyty 72 zł. Za resztę z przelanych 200 zł prosiłam p. Magdę, żeby domówiła karmy Amberkowi, bo się w przyszłym tygodniu skończy. Zatem jutro wyniki będą.
  13. Dziękuję Ci bardzo! :) Bardzo! Mam nadzieję, że nie będzie to częste. I że psiaki się zaakceptują. Smycz i obroża to chyba moje starocie, tak na szybko skombinowane jak się Amberek znalazł. Odbiorę sobie przy okazji.
  14. O rany, współczuję nerwów przy tej akcji pazurowej :( No i ran. Zgadzam się z pyrą. Myślę, że mu jednak przejdzie ten paniczny strach. Zna Cię i Ci jednak ufa. Stare lęki oczywiście, że wzięły górę w sytuacji stresowej, ale to doświadczenie przyniosło mu coś nowego.
  15. Mój pieso się terapeutyzuje przy kocinie :D
  16. A ja przypomnę casus Trevorka. Wszyscy odradzali dom z czwórką dzieci, ja też na początku zjeżyłam się od razu wewnętrznie. A rodzina okazała się super, rodzice mądrzy i rozsądni, dzieci grzeczne i wychowane, Trevor jest bardzo kochany i ma dużo rąk do głaskania (ale wcale nie za dużo ;). Wszystko zależy od ludzi.
  17. Wielkie kciuki za Dżekusia! Wielkie kciuki za Kubusia! Musi być dobrze. Innej myśli nie dopuszczamy. Dobre myśli działają cuda.
  18. Dzięki za rady. Obserwuję uważnie to miejsce przy gipsie, jak się zacznie pogarszać, pojadę do lecznicy. Bez potrzeby nie chcę tam jeździć, bo nie wiem co dla mojego psa gorsze :/ Odebrałam dziś książeczkę zdrowia od mamy Agi, przywiozła ją do Warszawy. I zawiozłam od razu pani Magdzie, żeby już miała. Amberek przywitał mnie już na korytarzu :) To się robi bardzo towarzyski pies :D Wygląda już troszkę lepiej. Nadal oczywiście jest chudy, ale już nie tak zapadnięty. Pysio trochę się zagoiło, nie drapie się po nim tak bardzo, ale rozgryzł sobie trochę jedno miejsce na grzbiecie. Porozmawiałam z panią Magdą o badaniach, planowała zrobić je w piątek, wziąć w tym celu urlop, bo lecznica otwarta dopiero od 11.00, ale za namową Ewy Marty poradziłam wieczorne badanie po odpowiedniej przerwie w karmieniu Amberka. Zaraz też dzwoniła do lecznicy i umówiła się jutro na 16.00. Do tej godziny przyjmują krew do badań. Także już jutro! To dobrze. Może coś więcej się okaże.
  19. Ależ się cieszę, że Twoje suczydełko wróciło do zdrowia! To najlepszq nagroda za wszystkie stresy. Jak jeszcze futerko zarośnie, to już będzie gites-malines ❤ Jestem natomiast zszkowana tym, co piszesz o Kubusiu. Tyle cierpienia psiego na nic? Powtórka tego wszystkiego? O rany :( A co "szanowny" pan doktor na to? Wie o tym, czy druga operacja w zupełnie innym miejscu, czyli lecznicy?
  20. Śliczna i przytulasta sunia, to wspaniale, że ma się już do kogo przytulać :)
  21. Na pewno Jaśminek uzbiera sporą kwotę. Złapie niejednego jeszcze za serducho :)
×
×
  • Create New...