Jump to content
Dogomania

agat21

Members
  • Posts

    30281
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    209

Everything posted by agat21

  1. Jeśli zwierzę traktuje się jak przedmiot, to niestety można myśleć, że jak dziecko nazbierało kasę, to może sobie kupić Jak lizaka czy pluszaka właśnie. Dorośli coraz głupsi, mniej odpowiedzialni, ale mają się mnożyć na potęgę, to się mnożą.. Szkoda, że najczęściej nie ci, co powinni.
  2. Trudno, jak się nie da, to się nie da. Ale najważniejsze, że będzie już miał ciepło, sucho i pełno w brzuchu. I spokojnie. Wet jeszcze chwilę musi zaczekać.
  3. Już pisałam też na wątku Maxa - trudny czas na adopcje nastał Nie wiem co jest powodem, ale odpowiedzialni ludzie przestali praktycznie dzwonić. Dzwonią ludzie, którzy nie zdają sobie sprawy czym jest adopcja psa, oni żądają raczej wydania upatrzonego towaru
  4. Prawda. Bardzo uroczy psiak. Oby jutro w schronie gładko wszystko poszło i piesy szybko ruszyły po nowe życie. Asku, niech Ci jutro droga dobrze biegnie i pomyślne wiatry wieją w żagiel Uważaj na siebie. Elik, bardzo bardzo się cieszę, że zdecydowałaś się wziąć Misia pod opiekę. ❤ Dzięki Tobie nie umrze tej zimy w schronie. Oraz dzięki całej dużej grupie ludzi, którzy się zaangażowali w pomoc - ma się rozumieć. Ale to Ty jesteś w tej sytuacji tą iskrą, która jest niezbędna.
  5. Jakiś niedobry czas. Gdzie się nie obejrzeć - złe wieści. Nasze psiaki też to odczuwają, ludzie rzadziej się decydują na adopcję. Trzeba nam cierpliwości i optymizmu. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek.
  6. Myślę, że jest grzeczny i ma się bardzo dobrze - inaczej kikou by informowała Należy więc chyba przyjąć angielską zasadę, że brak wiadomości to dobre wiadomości A Makuś otrzymał od maarit w prezencie 30 zł - serdecznie dziękuję
  7. Oj, brakuje zdrowej konkurencji tym wetom, brakuje. Za dobrze im jest widocznie
  8. Miód na serce Oby jutro wszystko poszło dobrze. A są wyniki badań?
  9. Dużo Jadę na oparach przez te cholerne święta i kosmiczne podwyżki cen wszystkiego, ale postaram się kasę jakąś skombinować, chociaż trochę, może znowu do kogoś pójdę na żebry
  10. Biedny, nie dał rady. Tyle czasu, tyle cierpienia. Szkoda, że diagnoza została postawiona tak późno. Jedyne co mnie pociesza to to, że już nie cierpi. Już ma spokój. Echhh
  11. Też im podsyłałam lecznicę do konsultacji, ale nie wiem czy pytali tam o możliwość leczenia Toffika. Nie mam wieści czy do tego doszło, też inne sprawy mnie odciągnęły i już nie pytałam
  12. Wspaniale, że Dropsio jest kochany przez rodzinę Naczekał się, to niech ma.
  13. Super wieści! Fajnie, że koteczka pojedzie do domu A ja nie odpuszczam mojej koleżance jeśli chodzi o Uffinkę. Wczoraj przegadałyśmy godzinę przez telefon. Może coś i z tego będzie? Jest sporo wątpliwości, ale krok po kroku staramy się je wspólnie pokonywać. Na razie nie zapeszam!
  14. Co do karmy, to może zostanie kasa po badaniach i sterylce na koncie Zea? Z wyliczeń wynika, że trochę powinno zostać.. Tolu?
  15. O rany, no pogoda nie sprzyja. Trzeba strasznie uważać. Ja wczoraj późnym wieczorem jak dotarłam do domu, wzięłam beztrosko piesa na spacer do parku, ale też zorientowałam się szybko, że spacer potrwa dłużej niż zwykle, bo każdy krok trzeba było stawiać bardzo bardzo ostrożnie. Piesio też mi się wyglebił, co przyprawiło mnie o palpitację, bo jakby sobie coś zrobił w operowaną łapę to bym już zwątpiła do reszty.
×
×
  • Create New...