Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Szukamy właścicieli tego psiaczka! Perfetia czyli na ten weekend nie szukać tymczasu? Napisałam do kilku osób z W-wy, ale jeszcze nie mam odpowiedzi. Dobrze, że gamoń oferowała pomoc.:loveu:
  2. Ale konkretnie gdzie by go miał wziąć?
  3. Dorothy, a co z ta znajomą, która straciła ON-kę. Bo jest do wydania 7-mies. zaszczepiona z książeczką zdrowia.
  4. Co to się dzieje, przecież ja odpisałam i nie widzę swojego postu na wątku? Dorothy, gdybyśmy go miały gdzie zabrać , to juz bysmy to zrobiły. Niestety u nas była nosówka , ja miałam w domu chorego szczeniaczka, również choroba była na jednej działce.
  5. Jeżeli to jest ta kobieta, przez którą sunia spędza kolejną zimę na działkach i rodzi kolejny raz tam dzieci, to nie mam żadnego zufania do niej.:angryy: Czy ktos jest w stanie to skontrolować?
  6. Ten szczeniaczek leży na deszcu, bo po prostu nie ma żadnego schronienia. Budę, którą wymościła mu ta dziewczyna zajęła ta sunia, która urodziła tam szczeniaki. On chce sie do tej budy dostać, a ona go przepędza. Piesek, ok5-6 mies. jest bardzo wychudzony i prawie bez sierści. Oglądał go wet, został odpchlony i odrobaczony. Podejrzewam ,ze wygląd skóry, to wynik zapchlenia i pewnie alergii z tym związanej i strasznego zabiedzenia. Nie sądzę,aby to byó coś zakaźnego. Ale ma apetyt, nie widać ,żeby cos jeszcze mu dolegało. Podobno skóra ociupinkę juz ładniej wygląda. Dobrze by było założyc mu wątek. Weszka, jeżeli to możesz zrobic , to proszę, bo ja nie umiem wstawiać zdjęć.:cool1:
  7. Weszko, dzieki ale nie możemy czekać do wtorku, sprawa jest bardzo pilna. Jeżeli nie będzie innego wyjścia, to dziewczyna opiekująca sie sunia zawiezie ja w sobote do Krakowa, a tam przyjedzie po nia z Opala właściciel. Sytuacja tam jest bardzo tragiczna. Te psiaki, czyli suńka i ten szkielecik bez sierści zostały wyrzucone przy hotelu pod Kielcami, gdzie rezydują dwa psy. Sa tam dwie budy, do których rezydnci raczej nie wchodzili i dziewczyna wsadziła tam tego gołego szkielecika i tą sunię. Ale wczoraj oszczeniła sie suka rezydentka właśnie w tej budzie, gdzie był ten bidulek, a ten drugi pies zajął wtedy ta druga budę. I te dwa podrzucone biedaki nie mają sie gdzie podziać.:placz: , Ta ON-kowata sunieczka to chociać ma juz dom, tylko kwestia szybkiego transportu, zresztą ona jest w dobrej kondycji, to jak leży na zewnątrz, to może nic jej się nie stanie. Ale co zrobic z tym biedaczkiem bez sierści? Leży teraz na deszczu i moknie!:placz: My go niestety nie możemy zabrać! Co robić? Kierownictwo hotelu niestey nie zgada sie na postawienie jeszcze jednej budy.
  8. Na razie z resztą szczeniaczków wszystko w porządku. Dwie córeczki Newy,śliczne czarne, gładkowłose sunieczki moga juz isć do adopcji, ale nie ma chetnych:shake: . Również Pegi , przekochana sunieczka bez oczka czeka na dom dokładnie od 1 listopada 2006. Bardzo długo bała sie człowieka, bo to uszkodzone oczko, to z pewnością jego"dzieło" . Teraz jest juz coraz odważniejsza . Ten brak oczka w niczym jej nie przeszkadza, jest bardzo wesoła, rozrabia najbardziej ze wszystkich moich psiaków w pracy. Córeczki Misi dalej pod obserwacją, ale maja doskonałe apetyty,żadnych niepokojących objawów. No i czekają dwa psiaczki, jeden w Cedzynie, chudziutki bidulek bez sierści i Reksio w Sitkówce , bardzo ładny psiaczek , będzie średniej wielkości. [COLOR=red]Cały czas szukamy transportu dla ON-kowatej suni 3 mies. do Opola.[/COLOR]
  9. Czy są jakieś nowe wieści o Nortonku?
  10. Anielica, ludzie z Allegro zdecydowali się na sunieczkę ON-kowatą. :multi: [COLOR=red][SIZE=3]Domek w Opolu i szukamy transportu dla niej.[/SIZE] [/COLOR] [COLOR=black]A jeżeli juz nie do samego Opola, to może chociaz do Krakowa, a tam odebraliby ja przyszli właściciele.[/COLOR] Dorothy, jeżeli Twoja znajoma chce ON-kę, to dziewczyna ma do wydania 7-miesięczną.
  11. Czy wiadomo co z sunią ? Czy te szczeniaki wogóle żyją?
  12. Musimy się postarac o nowe, lepsze zdjęcia tego szkielecika, bo na tych niewiele go widać. Ale nie wiem czy dopóki troche nie wyleczy sie tej skóry, to ktos zechce go wziąć. Jeżeli chodzi o Modenkę, to jedyne co jest pocieszjące ,że ostatnie tygodnie swojego krótkiego życia spędziła u Elwiry , jak w raju. Była kochana, rozpieszczana, spała z nia w łóżku. Jej cierpienie również nie trwało długo... Ulka18 z tej aukcji trzeba na razie usunąc szczeniaczki Misi, te dwie sunieczki. Na razie wszystko jest z nimi ok, ale musimy je obserwować. Na to miejsce można wstawić tą 3-mies. sunieczkę ON-kowatą i te dwa szczeniaczki wilczkowate 5-6 mies. Ta pręgowana córeczka Newy jest już w nowym domku, Jagódka jest w domku tymczasowym i będzie na razie pod obserwacją. Natomiast nie ma tam zdjęcia Pigwy, jeszce jednego szczeniorka Newy, ona nie miała kontaktu z chorobą i jest teraz u p.Ani w domu. Jej nowe zdjęcia wstawiła saga w wątku. Jeszcze jedno sprostowanie, to ja chyba podałam ta mylną informację, Zula nie była sterylizowana.:oops: Dorothy, mam nadzieję,że ta nasza ON-kowata sunieczka sie spodoba. My nie możemy prze te choroby wziąc jej do siebie, a boimy się ,żeby tam nic jej sie nie stało. Tej dziewczyny, która sie nia opiekuje nie ma tam przeciez cały czas, ona boi sie żeby ktoś jej nie ukradł i wylądowała gdzies na wsi na łańcuchu.
  13. Weszka, to nie całkiem takie normalne . Wiedzą cos o tym ci, którzy bezskutecznie poszukują domków tymczasowych dla bezdomnych biedaków. [SIZE=3][COLOR=red]Dlatego jeszcze raz Ci bardzo dziekujemy!!!:iloveyou: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000]No i oczywiście podziękowania dla Myshy792 za pomoc w znalezieniu dobrego domku!:iloveyou: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE] [COLOR=black]Teraz będziemy czekać na fotorelacje! [/COLOR]
  14. Nie mam dobrych wieści. Modena, cudowna , młodziutka sunieczka, wulkan energii juz za TM.:-( :-( :-( Miała coraz częściej pojawiające się ataki padaczki. I zaczęło sie to dopiero cztery dni temu. Niestety ta infekcja, która miała bardzo niespecyficzne objawy i lekarze mówili o kaszlu kenelowym ,okazała się nosówką. Z innymi szczeniaczkami , które też przechodziły ta infekcję jest wszystko w porządku, ale na razie wstrzymujemy się z ich adopcją. Musimy je obserwowac. Natomiast szczeniaczki, które przebywały w innym miejscu, czyli Pigwa, Pegi/5-mies. bez oczka/ oraz te ostatnio przybyłe -3mies. ON-kowata i dwa wilczkowate są jak najbardziej do adopcji. Dorothy, co chcesz wiedzieć o tych psiakach, czy masz jakis domek na oku? Anielica, bardzo dziękujemy za pomoc. Jedno sprostowanie, nasze psiaki nie są w schronisku, one są przechowywane u prywatnych osób, w domach i na działkach. No i w związku z tym , o czym pisałam wcześniej Lira na razie nie jest do adopcji. Natomiast ta 3-mies. ON-ka i ten szkielecik wyłysiały sa w tej chwili pod Kielcami przy hotelu, gdzie zostały podrzucone. Są pod opieką dziewczyny, która tam pracuje, ale nie wiadomo, czy kierownictwo pozwoli im tam długo zostać. Ten drugi psiaczek tez jest w tej chwili pod Kielcami, na terenie firmy pod opieką naszej znajomej .
  15. Radku, a czy wiesz skąd wzięly się te komplikacje? Czy Ci powiedziano?
  16. Mam dobre wiadomości o psiaku!:lol: Po zlikwidowaniu parkingu jego bude przeniesiono w pobliże szkoły . Tam był dokarmiany , ale jak to zwykle bywa jego obecność zaczęła przeszkadzać komus z sąsiedztwa. Istniały obawy,że zdzwonią po Straż M. i zabiorą go do schronu. I to właśnie zdopingowało kierowniczke tej szkoły do adopcji psiaka. BYły tylko jakies problemy, bo nie chciał wsiąść do samochodu. Pani, która sie nim opiekowała ma spróbować jeszcze raz , jeżeli sobie nie poradzi, ma mi dac znać, może sie uda wspólnymi siłami. Jak już pojedzie do swojego dmku dam znać.:p
  17. Sara, mamusia Maszy dalej boi się mojej Rudki, wcale jej sie nie dziwie po tym, jak ją pogryzła. Pradopodobnie wogóle nie spi w budzie. Jak przychodzę rano do pracy, to ją zamykam w kojcu, aby sie trochę zagrzała, a Rudkę wyganiam poza kojec, bo na zewnątrz też jest buda. Ale po południu, to juz niestety nie mam nad tym kontroli:shake: Dlatego domek dla Sary tez by sie bardzo przydał. Sara to już piąty pies u mnie w pracy i boje się ,że kierownictwu zacznie to przeszkadzać.
  18. No, taka zmasowana akcja musi przynieć rezultaty! Trzymam kciuki!!!
  19. To troszkę Sarunia nam strachu napędziła.:crazyeye:
  20. Nala , ostatnie dziecko Perełki szuka dobrego domku!
  21. To jest właśnie ta sunia na zdjęciu, ona jest w bardzo dobrej kondycji, ma ok. 3 mies. Chciała ja zabrac jakas dziewczyna na wieś, ale pewnie wylądowała by u niej na łańcuchu. Zdjęcia maluszka zabiedzonego /on ma ok. 6 mies./ dopiero wyślę . Również tego drugiego też ok. 5 mies. psiaczka.
  22. Czyli czekamy do soboty :roll:
  23. Musi być dobrze! Nawet nie myślę inaczej!
×
×
  • Create New...