Jump to content
Dogomania

erka

Members
  • Posts

    16858
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by erka

  1. Domek dla Dina pilnie potrzebny, bo mulinka bardzo już zapsiona i zakocona!
  2. Weszka, ponieważ szczeniaczek Thory już jedzie wkrótce do nowego domku, to może przydałaby się ta karma dla szceniaczków Misi, one też są spore. Więc jeżeli mogłabyś do nas wysłać, to będziemy wdzięczne :loveu: . Podam Ci adres na pw. Natomiast jeżeli chodzi o Thorę i jej córeczkę, to będziemy się cieszyć , jak już trafią do nowego domu. A na to jeszcze trzeba trochę poczekać. Musi wyzdrowieć, aby można ją bylo zaszczepić, od szczepienia do wyjazdu do Niemiec musi upłynąc trzy tygodnie. A tam pewnie na razie do domu tymczasowego i poszukiwania domu stałego. Czyli jeszcze długa droga przed suńkami.:shake:
  3. Szczeniaczek Thory, czyli Don troszkę dłużej będzie podróżował. Pani Agnieszka z hotelu zawiezie go do Warszawy, a stamtąd zabierze go Kar_ola .:lol: Troszke trzeba będzie nad nim popracować, ale mam nadzieję,że szybciutko nadrobi zaległości.
  4. Podnoszę, może ktoś się zakocha!
  5. Naprawdę, to niesamowita sprawa,że udało się znaleźć domek dla dwójki!:loveu: Życzymy powodzenia parze przyjaciół!:lol:
  6. Ten wątek należy pokazywać wszystkim, którzy boją się adoptować psy starsze i po przejściach. Nie wiedzą ile tracą.
  7. Ja też się chyba pogubiłam. Zostały chyba cztery szczeniaczki Misi, jeden piesek i trzy suczki, dwie córeczki Newy, Dżekuś, Modena,trzy szczeniaczki Perełkowe, no i Pegi- 5 miesięczna jamniczkowata bez oczka. [COLOR=red]Czyli 12 szczeniaków![/COLOR] [COLOR=black]Dżekuś i Modena dzisiaj były jakieś osowiałe i prawie cały dzień przespały, Jagódka też nie czuje się całkie dobrze.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Lamia2, ja mam nadzieję, że nadejdzie taki dzień , kiedy psiaków do ratowania zabraknie i złapiemy jakiś oddech.:roll: [/COLOR]
  8. To dobrze, uspokoiłyście mnie , bo trochę mnie przestraszyła ta rana. Kar_ola załatwiła transport dla szczeniaczka i pojedzie po niego prawdopodobnie w czwartek. :loveu: Jeszcze ustalamy szczegóły.
  9. [B]Dalej nie mamy transportu dla szczeniaczka do Łodzi!:shake: [/B] KIedyś ktos ogłaszał na dogo,ze może przewieźć psiaka za zwrot kosztów. Muszę tego poszukac. Zastanawiam się czy wszystko jest ok z ta raną Thory, jakas strasznie czerwona.:-(
  10. Wielkie podziękowania dla właścicieli Nortonka :loveu: . Jednak i on miał w życiu trochę szczęścia!:lol:
  11. Mam wiadomości od właścicielki hotelu przekazane przez Maję,że szczeniaczki trochę wystraszone i bardzo potrzebuja socjalizacji. I,że Thora też trochę się boi. Nie wiem, może jest zestresowana tym zamknięciem w boksie i oddzieleniem od szczeniakow. Bo przecież mnie się nie bała. JUż drugiego dnia biegła do mnie i podawala łapę, musiałam ją zaganiać na tą działkę, bo biegła za mna.
  12. A jak się czuje Nortonek ?
  13. Małe pieski maja największe powodzenie. Dzisiaj poszła do nowego domku Pegi2, córeczka Newy/do moich znajomych/. :multi: Czyli ze szczeniaczków Newy została jeszcze jedna suczka na działce/czarna z białym krawacikiem/ i ona jest największa z miotu. A z większych piesków 3 szczeniaczki Misi. Jakaś kobieta ma też oglądać Modenę. Patia, czy ten domek w Skawinie, o którym piszesz, to ten sam co mój, czyli tel.889 646 761?
  14. Ale pięknioch! Dlaczego nikt go nie chce?:placz:
  15. Podobno zbliża sie prawdziwa zima, co z sunią?
  16. Potter i Beka , dziękujemy! :loveu: Sprawdzcie tylko, czy Wasze wpłaty są na AFN, bo na razie ich nie widziałam, ale może dzisiaj, bo jeszcze nie ma rozliczenia. Beka, ponieważ dla Thory znalazł sie sponsor, czy przeznaczysz swoja wpłatę na inne kieleckie psy? Mamy ich pod opieką ok.30 i prześladuje nas jakaś wirusówka, więc potrzeby duże. Wątek o nich jest w moim podpisie, a o szczeniakach tutaj. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37540[/URL] Lamia2, nie dziwię się,że zapadło Ci w serce spojrzenie Thory, ja też nie mogę zapomnieć tego bezgranicznego cierpienia w jej oczach. Bardzo żałuje, że nie miałysmy możliwości zatrzymać jej u siebie do czasu wyzdrowienia i nie będę miała okazji, aby zobaczyć jej weselszego spojrzenia. Dzisiaj nie dzwoniłam do hotelu, bo nie chcę tak zamęczac telefonami pani Agnieszki.
  17. Dzięki, ale jeszcze zostaje trasa Kielce-Kraków. Jeszcze mam inne zapytania o Dżekusia, ale musze sie wstrzymać z wyborem domku,aż będzie całkiem zdrowy .
  18. Weszka, dziękujemy za to ,że chcesz wspierac nasze szczeniaki:loveu: . Wsparcie się bardzo przyda, bo codzienne wizyty u weta, to olbrzymi koszt. Z Jagódką, córeczką Newy, która była w najgorszym stanie,miała zpalenie płuc jest juz dużo lepiej po zmianie antybiotyku. Dzisiaj byłam u weta z Dżekusiem i Pegi 2, drugą córeczką Newy. Dżekuś lepiej, ale Pegi2 dalej dostała antybiotyk, bo jakies szmery w oskrzelach. To nie jest nosówka, tylko jakaś inna wirusówka, mam nadzieję,że w końcu damy jej radę. Pan ze Skarżyska byl, ale huskowata córeczka Misi okazała sie dla nich za duża. Ponieważ bardzo lało, a on sie spieszył, nie obejrzeli szczeniaczków na drugiej działce, ale powiedział,ze jeszcze będzie w Kielcach w przyszłym tygodniu. Zobaczymy. Giza tez okazała się za duża, ale wezmą Pegi2 , czyli córeczkę Newy. Co prawda ona jeszcze musi miec podawane leki, ale lepiej ,żeby byla już w nowym domu, bo p.Ania sie rozchorowała i leży, więc byłoby jej trudno pilnować leków dla suni, a przecież w domu jeszce 6 psiaków. Moim kochanym misiaczkiem -Dżekusiem ,zainteresowała się osoba z Allegro, tylko trochę daleko, ze Skawiny. Powiedziałam,że Dżekus musi wyzdrowieć, no i nie wiadomo jak z transportem, a ona nie może przyjechać.
  19. Saruśka nadrabia stracone dzieciństwo:loveu:
  20. Niestety trzy nasze najmniejsze szczeniaczki chorują. nie jest to parwo ani nosówka, ale musza całkowicie wyzdrowiec, aby je mozna było wydać. Andziu69, ja jestem jutro umówiona na działce o godz.11, aby pokazać ludziom Gizę. Jezeli ten czlowiek móglby byc o tej porze zobaczyc sunie, to by było dobrze,. Na wszelki wypadek podaję tel Elwiry 504 749 558
  21. Dzwoniłam do hotelu, ale nie bylo właścicielki, dowiedziałam sie tylko od jakiegos pana, że wszystko jest ok. Szczeniaczki sa oddzielone od Thory , ze względu na tą ranę, ale przede wszystkim chodziło to ,zeby sie usamodzielniły troszkę, przed pójściem do nowych domków. Jeszcze wtedy nie wiedziałam,że jest możliwość,że Thora z jednym szczeniaczkiem może jechac do Niemiec. Mam nadziej ę,że rana szybko sie zagoi, na szczęście mimo że była głęboka, to nie zostały uszkodzone żadne istotne tkanki. Wet powiedział, że dobre było to ,że szczeniaki lizały jej ta rane i oczyszczały ja. Wczoraj było mi strasznie ciężko rozstać z Thorą, zakochałam sie w niej przez te trzy dni i najchętniej bym ja zostawiła, ale niestety...... Teraz będzie pod dobra opieką pani Agnieszki, mam nadzieję, że później ten człowiek z niemieckiej organizacji prozwierzęcej znajdzie dobry dom dla Thory i jej dziecka. [B]Jeszcze raz chcę podziękować mag.dzie i jej TZ za zawiezienie Thory do hotelu:loveu: .[/B] [B]I oczywiście pajuni, za to, że znalazła sponsora!:modla: :modla: :modla: [/B] Bez tego nie dalibyśmy rady, moze uzbierałoby sie pieniędzy na sam zabieg, ale o pobycie w hotelu nie byłoby mowy. Nie wyobrażam sobie , jak sunia miałaby wrócic do tej paskudnej budy na działce. Operacja wraz z lekami kosztowała 200 zł. Ile hotel jeszcze dokładnie nie wiem. Cena za jednego psa 25 zł. ale Thora wymaga pielegnacji, no i jeszcze są szczeniorki..Te koszty ma pokryć sponsor z Niemiec, więc nie będziemy już zbierać na nią. Do dzisiejszego dnia na Thorę wpłynęło 80 zł. Na AFN 30 zł/w skarpecie "psy z Kielc'/, a 50 zł na moje konto wpłynęlo od Aleksandry z Krakowa. Dlatego mam pytanie do ofiarodawców, czy moge te pieniądze przeznaczyc na leczenie innych kieleckich psiaków? No i może odliczyc za szelki kupione dla Thory i odrobaczanie szceniaków. To też jest odpowiedź dla Tigress jeżeli możesz przeznaczyc dochód z bazarku na nasze psiaki, będziemy wdzięczne. W tej chwili mamy pod opieką ok. 30 psów i niestety większośc choruje. Zaatakowała je jakas paskudna wirusówka. Właściwie od dłuższego czasu codziennie jesteśmy z którymś u weta. Nie mamy już z czego nawet zakładać na utrzymanie i leczenie psiaków. Nasze zadłużenie sięga już kilkuset złotych. Jak tylko trochę sie uspokoi z tymi chorobami przedstawię na wątku kieleckim rozliczenie wydatków, bo nie mamy czasu na razie tego zrobić.
  22. Nie dawajcie ogłoszeń o niej na innych portalach. Ten sposor z Niemiec chce ja zabrac, jak wyzdrowieje. Na razie jest jeszcze oszołomiona po narkozie. Zobaczymy ja dopiero po 18.
  23. Szkoda lamia2, ale cóz, dobrze ,że inny biedaczek uratowany.:lol: Jakbys jeszcze miała jakis dobry domek, to daj znac.
  24. Jest nadzieja,że sie uda!!! Dzięki Majce jest już hotel, gdzie będzie miała zapewnioną pielęgnacje tej rany i może tam pojechać ze szczeniorkami. Szczeniaczki będą musiały na początku być osobno, bo mogłyby szarpać za opatrunek, tak jak to robiły ze sznurkiem w ranie. Ja dopiero wczoraj obcięłam końce tego sznura, aby nie miały za co łapać! Trzymajcie kciuki aby jutro udało sie wsadzic sunie do samochodu, może to być trudne. Kupiłam co prawda dzisiaj szelki, ale nie wiem czy nie za małe, bo tylko takie były u weta, a nie miałam czasu gdzie indziej zobaczyć, bo całe popołudnie spedziłam na kroplówkach ze szczeniaczkami, ktore mi podrzucono do pracy. No i nie wiem jak to będzie ze złapaniem tych dzikusków Thory. Wszystkim chyba jednak podam Sedalin. Tak się zastanawiam , czy nie będzie lepiej , jak na razie oba szczeniaczki pojada do tego hotelu, to będzie im raźniej, bo mama bedzie osobno i będa sie miały okazję troche ucywilizowac. A stamtąd ten jeden pojechałby później do Łodzi do nowego domku. Mag.da z TZ zawiozą pewnie Thorę też do hotelu!:multi:
×
×
  • Create New...