Jump to content
Dogomania

Magdarynka

Members
  • Posts

    1689
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Magdarynka

  1. Ja pytałam, bo zastanawiam się nad adopcją drugiego kota, ale moje pytanie pozostało bez odpowiedzi...
  2. Mam 55 tabletek z datą ważności do stycznia 2018, kupione w zeszłym tygodniu w lecznicy. Możliwy odbiór osobisty w Warszawie. Zainteresowanych proszę o kontakt na PW.
  3. Ja tak po cichu do Lolusia zaglądam co jakis czas... Co do zębów to ja mojemu emerytowi zafundowałam kolejny zabieg w październiku zeszłego roku. Poprzedni był chyba 5 lat temu. Przed zabiegiem zrobiłam komplet badań i mimo świetnych wyników z duszą na ramieniu zaprowadziłam do lecznicy. Zabieg sie udał, zęby czyste, 2 wyrwane i psiak jak nowy ;) Nie wiem ile mój emeryt ma dokładnie lat. U mnie jest ponad 10 i pół roku, w książeczce ma wpisaną datę urodzenia 2001 rok. Loluś jest młody, więc bedzie dobrze :D
  4. No to brytan nam rośnie! :loveu: Niesamowite postępy chłopak robi. Pozwoliłam sobie troszkę obrobić zdjęcia i wlepić tu: [IMG]http://porcelanaewy.com/DSC01.jpg[/IMG] [IMG]http://porcelanaewy.com/DSC02.jpg[/IMG] Tak się zastanawiam... skoro on tak szybko rośnie i przybiera na wadze, to może jakieś witaminki psie by się chłopakowi przydały...? Nie wiem, czy tylko tak usiadł, czy nie ma "zbyt miękkich" nadgarstków... A może to tylko takie ujęcie...?
  5. Dziękujemy za wieści i prosimy o więcej :multi: Miki robi niesamowite postępy i oby tak dalej. To już zupełnie inny pies niż miesiąc temu. Futrzak jest wyjątkowy to i wyjątkowy domek mu się trafił :loveu:
  6. Miki leży już w koszyczku, a nie w transporterku. Bawi się i chodzi po całym domu. [IMG]http://images39.fotosik.pl/114/547e332437d55225.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://porcelanaewy.com/Nowy-1.jpg[/IMG] [IMG]http://porcelanaewy.com/Nowy-2.jpg[/IMG] [IMG]http://porcelanaewy.com/Nowy-3.jpg[/IMG] [IMG]http://porcelanaewy.com/Nowy-4.jpg[/IMG]
  8. Wielkie dzięki dla wszystkich za zainteresowanie i pomoc :Rose: grazyna9915, Beata [beam6] jutro na pewno się do Ciebie odezwie i ustalicie wszystko przez telefon. Ja tu tylko sprzątam ["przeczytane" gazetki :evil_lol:]...
  9. Miki chyba wreszcie się przełamał :multi: [tfu, tfu, żeby nie zapeszyć...] Ciekawość góruje nad strachem i gdy sprzątam zasikane gazetki jestem uważnie obserwowana przez malucha stojącego lub siedzącego przy wejściu do transporterka, a nie jak wcześniej przerażonego, wciśniętego w najciemniejszy kąt, z wzrokiem utkwionym w jakiś odległy punkt... Wczoraj nawet zostałam "oburczana", gdy zadałam pytanie: "a kto sobie bez pytania wziął sobie żółwika i odgryzł mu ogon?" :evil_lol: Ten żółwik jest pluszakiem [do moich żywych żółwi Miki nie ma dostępu :)], a "burczenie" nie było typowym warczeniem pt: "zaraz cie zjem", tylko chyba próbą rozmowy ze mną :)
  10. Kto może się zaopiekować Mikim? U mnie niestety może mieszkać max do środy, a najlepiej gdyby jeszcze w ten weekend ktoś go wziął... Psiak nie jest kłopotliwy, tylko trzeba mu poświęcić trochę czasu, by go zsocjalizować.
  11. [quote name='maja602']Kampania reklamowa Mikiego rozpoczęta. Zrobiłam ogłoszenia w Necie. Trzymam kciuki za jej powodzenie. :thumbs:[/quote] Dziękujemy bardzo :)
  12. Drugie odrobaczanie za nami. Za tydzień pierwsze szczepienie przeciwko chorobom wirusowym.
  13. [IMG]http://nin.com.pl/miki/01.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/02.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/03.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/04.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/05.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://nin.com.pl/miki/06.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/07.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/08.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/09.jpg[/IMG] [IMG]http://nin.com.pl/miki/00.jpg[/IMG]
  15. Mały piesek się przypomina... :roll:
  16. Wczorajsze wyniki: [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/3343/wynikii.jpg[/IMG] Psiak ma już założoną książeczkę zdrowia i został odrobaczony [Drontal Junior]. Za tydzień powtarzamy odrobaczanie i za kolejny tydzień lub 2 szczepienie.
  17. W nocy albo nie wył albo ja byłam tak padnięta, że nie słyszałam... A rano okazało się, że ręcznik był wywalony z transporterka i gazeta się "sama" podarła na drobne paseczki... :evil_lol: Do tej pory rano wszystko w kuchni wyglądało tak samo jak wieczorem poprzedniego dnia...
  18. On nie wyje dlatego, że zostaje sam. On wyje np. gdy jedzie coś na sygnale... Poza tym ulubiona pora na wycie to między 4 nad ranem a 10 rano... w ciągu dnia i wieczorem też, ale rzadziej. Zobaczymy, czy dziś da pospać, czy niekoniecznie... Wieczorem zjadł mi z ręki kilka kawałeczków sopockiej...
  19. Byliśmy dziś u weta. Miki ma mniej więcej 4 miesiące i waży 3,5 kg. Został bardzo dokładnie zbadany, pobrano też krew i zbadano pod kątem babeszjozy. Wynik negatywny. Zrobiono też morfologię. Wyniki w normie. Jutro zostanie odrobaczony. Dziś ze względu na to, że trudno było przewidzieć wyniki badań nie podano mu żadnych specyfików żeby w razie czego nie obciążać organizmu.
  20. Miki [IMG]http://images39.fotosik.pl/97/1fcd83b922eb2bb8.jpg[/IMG]
  21. Siedzi w naszej kuchni, wciśnięty pod kaloryfer i udaje, że go nie ma... :roll:
  22. Ojoj, ile jadu, ile nienawiści... A ja tylko zapytałam, bo zwyczajnie się martwię, że Morek może tej operacji nie przeżyć, co już z resztą kilka razy podkreślałam. Mało tego, odniosłam wrażenie, że Marta niebardzo sobie radzi z Morkiem - stąd moje pytanie o możliwość powrotu do Gajowej. Zostało to odebrane jak atak, a ja tylko grzecznie zapytałam... Stałyście się mocno przewrażliwione i wszystko odbieracie jak atak. Nie można już zwyczajnie zapytać, bo zaraz człowiek staje się wrogiem publicznym numer 1. Każdy mierzy innych swoją miarą, a skoro wszystkich uważacie za wrogów, to gratuluję... I nie wiem, czy to było do mnie czy nie, ale odpowiem, że nie porównuję kastracji z amputacją, tylko fakt poddania psa narkozie do obu zabiegów w tak krótkim czasie. Sądziłam, ze to oczywiste? I pytałam jako zwykły, szary ludzik, bo od dłuższego czasu nie jestem związana z żadną organizacją. I tak zrobicie jak chcecie, bo przecież wiecie wszystko najlepiej. Waszym zdaniem pewnie głupia jak but jestem, bo przecież nigdy nie miałam psa na tymczasie, mało tego - w ogóle nigdy psa nie miałam! Nigdy żadnego psa nie kastrowałam, nawet narkozy żadnemu nie zafundowałam ;) I wiesz Marta, też nie liczyłam sobie nic za przysmaki, które moi tymczasowicze dostawali [szkoda, że jednak wyedytowałaś ten post]...
  23. Zanim wyedytowałaś post napisałaś, że odwołasz kastrację... Czy mam rozumieć, że jednak jej nie odwołasz?
  24. [quote name='Zuzanna.psiaki']Niestety nie miałam okazji poznać Pani Magdarynki ale poznałam Ronje i takiej miłości do psów jaką okazuje Ronja już dawno nie widziałam. Czy widziała Pani zachowanie Ronij wobec Morka ?? Bo ja widziałam. Morek niejednokrotnie miał lepiej niż Psy Marty , rozpieszczany był paróweczkami , smakołykami. Samo to , że spał z nią w łóżku już o czymś świadczy. Nie twierdzę absolutnie że u Gajowej miał źle ale nie sądzę żeby sypiał na łóżku.[/quote] A jaki to ma związek z tym, że obawiam się o to, że Morek może tej operacji nie przeżyć? Jeszcze raz podkreślam, że nie jest to operacja ratująca życie! Swoją drogą nie sądziłam, że Marta potrzebuje "adwokatów"...
×
×
  • Create New...