Ale masz cudny zwierzyniec Paulina :loveu: Zazdroszczę :cool3: Do tego patyczaki, straszyki, liśce... :loveu:
Ja się ograniczam na razie tylko do patyczaków ;) Nie z własnej woli.. :shake:
I właśnie.. ;)
[INDENT]Wykluł mi się w nocy następny patyczak - i ten miał nogi uwięzione w jajku, dwie, ale chodził, radził sobie dużo lepiej niż ten poprzedni. Delikatnie skruszyłam jajko i tym razem udało się bez straty nogi, ale i tak nie wyprostował ich tak jak mają być.. Ale radzi sobie świetnie, więc jest ok :smile:
I od razu pomyślałam o tych biednych patyczakach, które się mogą wykluć u mnie w pracy... Ech... [/INDENT]