Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. No i na ilu krokietach się skończyło? :cool3: Sto lat dla Ciastusia! :BIG: :BIG: :BIG:
  2. [quote name='Waldek']pojechałem jak zwykle nakarmić i dać lekarstwo, wizyta w będzie w poniedziałek ...:cool3:[/quote] :lol::lol::lol: Ok, trzymam, trzymam :kciuki:
  3. [B]Ulv[/B], jeśli jest taka możliwość - powtórz badanie guza, w innym laboratorium. Ja strasznie teraz żałuję, że rok temu tak nie zrobilam. A [URL="http://www.bialobrzeska.waw.pl/forum/viewforum.php?f=13&sid=c2c93e2fb58b2ecf7bce90037dbeb171"]TUTAJ[/URL] możesz porozmawiać z onkologiem. I bądź dobrej myśli! Łatwo mówić, wiem. Ale ja też mam psa z bardzo złośliwym nowotworem. Więc naprawdę wiem, jak to jest żyć z wyrokiem. Trzeba chwytać każdą fajną chwilę i nie martwić się na zapas. Co do wyjątkowości psów... Ja mam teraz dwa, Sabinkę i Bugajskiego. Oba są wyjątkowe, choć z każdym z nich łączy mnie zupełnie inna więź. Oba kocham równie mocno :loveu::loveu::loveu: Sabinka, choć jest ze mną dopiero od 4 lat dużo chorowała. Teraz jest już naprawdę źle, więc siłą rzeczy bardziej skupiam się na niej, zdarza mi sie Bugajskiego potraktować szorstko. Ale wystarczy, że Bugajski ma gorszy dzień, a ja chodzę zgięta w pół ze strachu, że mojemu Niuniowi coś dolega...
  4. No i??? Jakie wieści? :kciuki:
  5. [quote name='Vesna']My nie jesteśmy omnibusami (to znaczy ja też nim napewno nie będę-znam swoje możliwości). Jeśli ktoś ma chorego zwierzaka, skupia się na jego chorobie i szuka o niej wiadomości. Wiadomo, że może wtedy doszperać się mnóstwa nowych badań, sposobów diagnostyki, leczenia. Lekarz fizycznie nie jest w stanie być ze wszystkim na bieżąco (oczywiście nie może też zatrzymać się w zdobywaniu swojej wiedzy w momencie ukończenia studiów np. 15 lat temu, ale w tym zawodzie system ustawicznego kształcenia narazie nie obowiązuje więc nie ma żadnego obowiązku dalszego zdobywania wiedzy). Skoro uzyskujecie jakąś wiedzę to może warto się nią podzielić z lekarzem-on dowie się czegoś nowego a Wy będziecie mogli zweryfikować informacje z Internetu bo one nie zawsze są prawdziwe lub warte realizowania.[/quote] [B]Vesna,[/B] przeraziło mnie to, co napisałaś. To fakt, że mnie zależy na moim zwierzaku najbardziej, że w czasie choroby szperam, szukam, wynajduję w necie specjalistyczne publikacje... Ale, czy to zwalnia weterynarzy z obowiązku kompetencji? :-o Bo z Twoich słów wynika, że tak naprawdę to na właścicielu, a nie na lekarzu spoczywa odpowiedzialność za postawienie właściwej diagnozy i właściwym sposobie leczenia. A przeciez ja, jako właściciel zwierzaka nie mam obowiązku wyszukiwać najnowszych doniesień z dziedziny medycyny weterynaryjnej! To weterynarz ma taki obowiązek, to on ma wiedzieć co zwierzakowi dolega i w tym celu przeprowadzić jak najbardziej szczegółowy wywiad z właścicielem zwierzaka i to weterynarz ma wiedzieć, jak zwierzaka leczyć - to on powinien zasiąść przed komputerem i wyszukiwac naukowe publikacje, nie ja! Ja wiem, że formalnie takiego obowiązku nie ma. Ale myślę, że jest taki [U]moralny[/U] obowiązek, uczciwy człowiek nie podejmie się leczenia bazując wyłącznie na wiedzy sprzed -nastu lat. Dobry weterynarz, wiedząc, że podobne objawy mogą być spowodowane przez różne przyczyny sprawdzi wszystkie możliwości, od razu, na początku, a nie będzie leczył w ciemno, a potem się zobaczy. Bo "potem" może być za późno. Dobry weterynarz sam zasiądzie przed komputerem, żeby zweryfikować swoją wiedzę na dany temat, sam sprawdzi, czy - jeśli leczenie nie przynosi skutków - istnieją może jakieś inne sposoby. Mam dwa starsze już psy. Oba, zwłaszcza suczka, chorują sporo. Odwiedziłam już mnóstwo lecznic, poznałam wielu weterynarzy. Niestety, do tej pory nie natrafiłam jeszcze na takiego, któremu mogłabym całkowicie zaufać, takiego, przy którym sama mogłabym, [U]a nie musiała[/U] przeczesywac net w poszukiwaniu informacji na temat objawów u moich psów. Nawet nie masz pojęcia, jak już jestem wyczerpana tym, że stale muszę patrzeć weterynarzowi na ręce, jakie to cholernie frustrujące dla mnie - laika :shake:
  6. [quote name='malawaszka']a strona jest aktualizowana? [I]Ostatnia aktualizacja: 27.11.07[/I][/quote] Ups po raz drugi, nie zwróciłam uwagi. Zawsze, kiedy tam wchodziłam widziałam jakieś nowe psiaki, stąd wniosek, że strona działa dość prężnie. Ale fakt, dawno już jej nie odwiedziałam... [SIZE=1]... żeby nie kusić losu[/SIZE] :oops: :shake:
  7. [quote name='PIKA']i to jest jedyna rzecz ktora tam powinna byc :p[/quote] I właśnie dlatego mnie tak śmieszy :megagrin: Zabawy rewelacyjne! :multi::multi::multi:
  8. Klaudia, dzięki! :buzi: Odezwę się w razie czego. Pika, no nie mogę, rżę ze śmichu na widok tej foty :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin::megagrin: A najbardziej mnie rozwala ten leżący w środku sajgonu kurak :roflt:
  9. [B]Poświata[/B], raz na jakiś czas Pika i tak ma małe przemeblowanko :evil_lol: [B]Pika[/B], wstaw zdjęcie z archeo :modla: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [B]Jojku[/B], na poniedziałkowy wieczór (wizyta o 19.45). Zaraz będę dzwonić do koleżanki. Boshhh, jak mi głupio, ja do niej dzwonię właściwie tylko po prosbie :oops: Ale mus, to mus :oops:
  10. [URL]http://images26.fotosik.pl/145/ece90542174b53f2.jpg[/URL] Rany, jaki biedny, przerażony piesek :placz::placz::placz: :evil_lol: Marysiu, gratulacje dla Uny i Ciebie! :) No i cieszę się, że wreszcie masz neta :multi: A jak tam walka z usterkami? Mam nadzieję, że to już przeszłość? :mad:
  11. [quote name='malawaszka']nie nie nie :mad: Arielka jest prywatną sunią missieek :loveu: wyrwana ze szponów nosówki i ukochana :razz:[/quote] Ups :oops: A ja w priwie do anashar chyba się wyrwałam z adopcja Arielki :evil_lol: Zaraz sprostuję :lol: Owczarkowa strona adopcyjna: [URL]http://owczarki.eu/[/URL]
  12. [quote name='Katerinas']ekhm.... 34 godziny bez snu a potem 34 z snem ;)[/quote] No i wykrakałaś! [B]Vectra[/B], pobudka! :mad: ps. a ja to bym chciała volvo. Takie kanciaste pudło. Ale nawet prawka nie mam, więc mogę sobie pomarzyć :evil_lol:
  13. [B]Katerinas[/B], a co ty ze swoją galeria wyprawiasz? :???: Ja mam obecnie 85 stronę, która kończy się postem Soty o zamęcie na głowie (nr 3400). I na liczniku stron widać, że jest jakaś kolejna strona, nr 86, ale... nie mogę na nią wejść :-o Teraz, pisząc posta, zerknęłam sobie w podgląd i faktycznie, post Soty jest ostatni. To skąd ta dodatkowa strona? :cool3: Jakaś tajna dla wtajemniczonych? :mad: Nooo, widać, że masz sentyment do kudłaczy :loveu: A Buba to cyba miał coś z pudla, albo innego puli? Fajny kudłacz! [SIZE=1]A jakbyś się zdecydowała na kolaka, to... starannie wybierz hodowlę. Niestety hodowla na jak najpiękniejsze futro zrobiła tej rasie kuku. Ciężko o kolaka z fajną psychiką, który, jak zobaczy owcę, albo inne dziwo, to nie zwieje w panice z podkulonym ogonem :shake:[/SIZE]
  14. Priw do Anashar wysłany. A czy Ariel też jest do adopcji? Jeśli tak, to też trzeba ją koniecznie dorzucić do bazy. Cudna jest!
  15. Mimoza, piękną musisz miec chałupkę :loveu: Ale i tak nie zazdroszczę :lol::lol::lol: Ja mam dwie zielone kanapy i jedną bordo. Na szczęście obicie takie, że piach i kudły złażą bez problemu. A dywan w jakieś kwiatowe wzorki, o bliżej już niesprecyzowanym kolorze. Wydaje mi się, że baza była beżowa. Ale kieeedy to było :evil_lol:
  16. Się robi ;) Tylko poaj mi na priwa namiary na missiek (mail, telefon, miejscowość gdzie jest pies)
  17. Słodziak nad słodziaki, 3 miesięczny Rocky :loveu::loveu::loveu: Komu, komu takie cudo? :cool3: TUTAJ JEST JEGO WĄTEK
  18. Cudowności! :loveu: Pchnęłyście już priwa do Anashar, który prowadzi stornę adopcyjną owczarków? Jeśli nie, to ja mogę mu napisać o bąblu. Rewelacyjny jest!
  19. O maj god, jakie cuuuudo!!!!!! Czy mu się przypadkiem jakiś szpic w rodowód nie zaplątał? :cool3: Bo taka owczarkoakita trochę z wyglądu. Bosssski! :loveu: Myślę, że ze znalezieniem mu domu nie będzie większego problemu :kciuki:
  20. [quote name='Poświata']A żebyś słyszała jak potrafią się kłócić, czasem odnoszę wrażenie że Tofka ma dość Lary i tylko czekać jak wybuchnie...[/quote] Będa się trymowac :multi: Będą się trymować :multi: :evil_lol: A o Royalu wiele złego się nasłuchałam :shake: No i znam co najmniej kilka przypadków róznych niedoborów u szczeniąt średnich i dużych ras karmionych tą karmą. Ja wiem, że nie ma jedynej słusznej karmy, ale bytówki Royala podałabym swojemu psu raczej w ostateczności, zwłaszcza, jeśli byłby dużej rasy i w fazie wzrostu. Przereklamowane toto jest, moim zdaniem. Moje burki jedzą teraz Nutrę Gold, karma bardzo w porządku, ale nie znam nikogo, kto by na niej szczeniaka odchowywał.
  21. [quote name='Mrzewinska']Asher, a ja bym tak chciala, zeby pojawily sie na swiecie psy z bezwarunkowym, wrodzonym odruchem powrotu na gwizdek, swistek, niecenzuralne slowo, albo na melodyjke. Bo skoro to bezwarunkowe, to i dziedziczenie byloby. Zofio, a co za problem? Wystarczy namówić Noblistkę na założenie hodowli :cool3: :lol: Ara, ja myślę, że zgubienie gwizdka, to żaden problem, na pewno jest więcej identycznych egzemplarzy, toż to biznes, jak złoto, takie magiczne gwizdki :siara: [quote name='noblistka']Sory ale dyskusja na ten temat nie ma kompletnie sensu. Ja swoje wiem,Wy wiecie swoje,a więc uważam że nie ma po co dalej dyskutowac bo ta dyskusja prowadzidonikąd. Noblistko, no popatrz, nie sądziłam, że przyznam Ci rację, a tu proszę! Zgadzam się z Tobą! :multi: Ta dyskusja faktycznie prowadzi donikąd :lol: Ale w sumie szkoda, że już nie chcesz dyskutować, bardzo poprawiłaś mi humor, dość podły ostatnimi czasy. Liczę, że wkrótce znów napiszesz coś równie fajnego :lol:
  22. [quote name='PIKA']Ostatnio chcial jej oddac :evil_lol:[/quote] I co?????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: [quote name='PIKA']Krwawo to bylo od tosy po uszach[/quote]Widac tosa woli kopiowane :eviltong: Dobra, spadam na ten spacer, bo znów będe musiała podłogę myć :roll: Acha, choć nikt nie zapytał, to i tak się pochwal :eviltong: Nie zdałam wczorajszego egzaminu :evil_lol:
  23. [quote name='ayshe']po co wystawiac peta?zeby dostac dyskwalifikacje?:crazyeye:[/quote]A bo ja wiem? Może ktoś lubi dostawać "detki"? ;) [quote name='ayshe']i ubiegne cie asher-tak oczywiscie ze mozna to przeciez logiczne ze pies zwada dyskwalifikujaca a posiadajacy rodowod uznawany przezdana organizacje moze byc wystawiany.pisano tu o rasach.a rasy owczarek niemiecki dlugowlosy to nie ma w VDH/FCI.i o to mi chodizlo[/quote] Ale napisałaś inaczej, więc sprostowałam ;) Nie dlatego, że się czepiam, tylko dlatego, że nie masz racji pisząc, że DON mógłby być wystawiany, pod warunkiem, że nie miałby w nazwie "owczarek niemiecki". Nie mam pojęcia, jak to jest rozwiązane pomiędzy AKC, a FCI. Czy "akacowskie" (czyt. dziwolągowate) owczarki niemieckie i inne rasy o znacznych różnicach we wzorcu mają wstęp na wystawy FCI - z ryzykiem dyskwalifikacji, oczywiście, czy też w ogóle nie dopuszcza się do wystaw psów hodowanych według standardów znacznie różniących się od standradów FCI :niewiem: Ale to akurat nie ma znaczenia, bo ZK mógłby sobie przecież ustalić własne zasady, abstra***ąc od ustaleń między FCI, a AKC.
  24. [quote name='malawaszka']:mad:aleś opisała :eviltong: żadnej krwi nie było????[/quote] A coś ty taka rządna? :diabloti: [B][COLOR=red]Bloody Washka[/COLOR][/B] :vamp::vamp::vamp: Spadam z Sabiną na spacer, mam nadzieję, że żadnej krwi nie będzie :mad:
  25. Noblistko, specjalnie dla Ciebie :cool3: [SIZE="1"](Za www.wikipedia.pl) Odruch warunkowy - jest nabytą reakcją organizmu. Odruch warunkowy powstaje podczas życia osobnika. Występuje dopiero po analizie danego bodźca przez ośrodek kojarzenia w mózgu. Powtarzanie pewnych czynności, spowoduje utrwalenie i stanie się nawykową reakcją warunkową. Tak i tylko tak możemy warunkować psy podczas nauki przywołania. Bez względu na to, czy używamy gwizdka, cmokania, harmonijki, czy kastanietów. A ty się upierasz, że używając gwizdka możemy zadziałac w taki sposób: [SIZE="1"](Za www.wikipedia.pl) Odruch bezwarunkowy – reakcja wrodzona (odruch), automatyczna, zachodzi przez pobudzenie odpowiednich receptorów zakończeń nerwowych nerwów czuciowych oraz pobudzenie organów efektorowych (głównie mięśni) poprzez nerwy ruchowe lub autonomiczne. Reakcja odruchowa przebiega bez uświadomienia, to znaczy, że nerwy wywołują odruch (pobudzją mięśnie) przed powiadomieniem mózgu.
×
×
  • Create New...