-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Widzę, że goła doopcia pokryła się ryżym jeżykiem :lol: A maleństwo śliczne :angel: Jak ma na imię?
-
Moje to nawet prysznicem tak się bawią. Zwłaszcza Wodnik Szuwarek Bugajski :lol:
-
karola a mogłabyś go obfocić i wrzucić tu zdjęcia?
-
[quote name='JustynaJK']nie wszystkie psy z rodowodem są wystawiane,[b]chodzi też o to żeby mieć psa o odpowiednim wyglądzie i charakterze jaki oczekujemy od rasy[/b][/quote] No tak, ale myślę, że ofcy chodziło o to, że przy takich przekrętach, to nawet kupując psa z rodowodem nie ma się gwarncji na to, że kupujemy "psa o odpowiednim wyglądzie i charakterze jakiego oczekujemy od rasy" :-?
-
Bila, a jaka to gazeta? Bo w razie czego, to ja bardzo chętnie :lol:
-
doddy pisała, że kontaktowała się z policja, ale piowiedzieli jej, że przyjmą zgłoszenie dopiero w poniedziałek :roll:
-
[quote name='PIKA'][b]asher[/b] dla Ciebie równiez temat do przemyślenia :wink:[/quote] Już się nad tym zastanawiałam :wink: Tylko mi się kontakty rozluźniły nieco :-?
-
[b]deszczowa[/b] nie chodzi o dosłowne siedzenie cicho, ale o to, żeby nie uprzedzać oszusta o tym, że się go namierzyło. Sprawa powinna trafić do prokuratury i to oni pownni skontaktować się z tym panem. Mom zdaniem tak byłoby o wiele lepiej. Zlikwidowanie konta na allegro to dla niego żadna kara :roll: A grzywna, albo wyrok w zawiasach za oszustwo już tak. A sprawa tej drugiej aukcji juz jest dogomaniakom znana.
-
Adda, a czemu Iryd się nie zirydkował? :-?
-
[quote name='Ka-ka']no nie.....zaczynam się czuć, jak wyrodna matka, że mój Maluszek nie ma węża do zabawy 8)[/quote] Za to ma żółwia 8)
-
[quote name='LAZY']Aser bywałam jak byłam młodsza...teraz rzadko (juz dawno nei byłam). Tam meiskza brat moejgo dizadk...mmaj a piekna działkę gdzies niedaleko jakis elektrowni czy cos...ale w najblizszym czasie pewno sie tam nei wybiore...[/quote] No nie żartuj!!! :o To moja rodzina na pewno ich zna, bo oni właśnie niedaleko elektrowni mieszkają!!! :lol: [b]madzior_ka[/b], ja to już stara doopa jestem :wink: Na obozy jeżdziłam jakieś 10 - 15 klat temu :lol: Moja siostra ma mini sznaucia czarno srebrnego (znaczy się sznauciopodobnego, bo bez papierów :wink: ). Kuba jest jeszcze malutki, nie ma roku. Jeśli nie masz starszego rodzeństwa, to raczej tyko mojego kuzyna Piotrka możesz znać, bo on jest w podobnym wieku :wink:
-
[quote name='adda']Kundle uwielbiają taką zabawę :D [img]http://i7.photobucket.com/albums/y290/siesia/ZmianarozmiaruPIC03471.jpg[/img] [img]http://i7.photobucket.com/albums/y290/siesia/ZmianarozmiaruPIC03473.jpg[/img] [img]http://i7.photobucket.com/albums/y290/siesia/ZmianarozmiaruPIC03472.jpg[/img] [img]http://i7.photobucket.com/albums/y290/siesia/ZmianarozmiaruPIC03476.jpg[/img] [img]http://i7.photobucket.com/albums/y290/siesia/ZmianarozmiaruPIC03481.jpg[/img][/quote] Łiiiiiii :angel: Moje tez uwielbiaja takie harce :D Tylko, że Boogie to się bawi kulturalnie, a Sabina - szkoda gadać :-? Jakby jej pozwolić, to by węża ogrodowego w drobny mak rozszarpała, takiego kręćka dostaje :-?
-
[quote name='Katcherine']najgorsze chyba jest to ze tam gdzie "małouczęszczane" to brak koszy na psie odchody...a gdzie "bardzouczeszczane" owszem stoją- ale nie ma co wrzucac :evilbat:[/quote] W Warszawie obowiązek sprzątania po psach jet tylko tam, gdzie sa kosze. Ale ja i tak sprzątam :D
-
Trzymajcie sie cieplutko. Kiedys nadejdzie taka chwila, ze będziecie sie cieszyć - bo Bella była z wami długie lata i daliście sobie nazajem duzo szczęścia i miłości. A teraz... Teraz pamiętajcie, że Bellę nareszcie nic juz nie boli... (')
-
[quote name='madzior_ka']a myślałam ze z takiej małej Trzebini to tylko ja tu jestem :oops: [/quote] No i chyba tak jest, bo ani ja, ani LAZY tam nie mieszkamy :wink: [quote name='madzior_ka']to jest chyba równa odległośc mniej wiecej od Katowic i od Krakowa, a żemy częściejn bywamy w Krakowie to jakoś z tym miastem bardziej sie utożsamiamy i dlatego pisze ze koło Krakowa:)[/quote] I dobrze piszesz, bo geograficznie to jest Małopolska, zresztą jesteście teraz w tym województwie :wink: Kurczę, ja się wybieram w wakacje (przełom lipca i sierpnia) do rodzinki. Może jakoś się spotkamy? Moja kuzynka tez ma sznaucia :angel: ([b]Madzior_ka[/b], ile masz lat? Moze ty znasz moją siostrę, bo tam to się chyba wszyscy znają :wink: Ania jest teraz na II roku studiów, a właściwie to juz chyba na trzecim... :hmmmm: Ma młodszego brata - Piotrka, obecnie w gimnazjum.) [b]LAZY[/b], a ty odwiedzasz czasem rodzinkę?
-
[b]Mateusz[/b], weź jednak pod uwagę, że dorosłe psy inaczej traktują takiego małego szczeniaka (mniej więcej do 4 mniesiąca maluchy mają licencję na nietykalność i tylko naprawdę źle zsocjalizowany pies zrobi takiemu brzdącowi krzywdę), a inaczej 10 miesięcznego podrostka :wink:
-
Ja nigdy nie trzymałabym w takiej sytuacji dużego psa na krótkiej napiętej smyczy i absolutnie nie brałabym malucha na ręce. Sama piszesz, ze labek na smyczy jest bardziej nerwowy? :wink: Zreszta to zupełnie normalne zachowanie. Jeśli będzie w kagańcu, to przecież małemu krzywdy nie zrobi, no chyba, że masą, ale przecież bez smyczy sopokjnie reaguje na psy, więc czemu miałby tym razem zareagowac inaczej? Za to mały niech będzie na smyczy (luźnej), żeby mieć nad nim kontrolę i nie pozwalać mu na zbyt natrętne zachowanie wobec labka. I nie stójcie w miejscu, lepiej z psami po prostu spacerować, wtedy mniejsze ryzyko, że któryś się wkurzy. Na początku nie rzucaj psom piłeczki, patyczków - niech nie mają powodu do rywalizacji o cokolwiek. Uważaj też podczas karmienia smakołykami. Jeśli labek jest zazdrosny o żarcie, to nie wkładaj mu smakołyka w pysk, tylko może rzuc go tak, by labek musiał kawałek po niego pobiec, a w tym czasie daj smaczka małemu? I zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej, gdybyś już się z labkiem wcześniej przywitała. Tak, żeby już nie szalał na twój widok, bo mały też może zacząć szaleć i w końcu któryś może poczuć się zazdrosny :wink: W takiej sytuacji w ogóle najlepiej jest okazywac psom jak najmniej zainteresowania, pozostawić je samym sobie, byc jakby obok, oczywiście bacznie obserwując , ale nie wchodząc z nimi w żadne interakcje. Ja myślę, że będzie dobrze, bylebyście sami nie dali psom powodu do awantury :thumbs: (np. do zazdrości o któres z was). A jeśli atmosfera się zagęści, to nie rzucajcie sie w kierunku psów, tylko na odwrót - niech ta osoba, do której labek jest najbardziej przywiazany odbiega, wołając go. ([b][size=2]BTW absolutnie nie polecam kagańca z materiału!!!! Co z tego, że miękki, skoro pies nawet trochę nie może pyska uchylić? Moim zdaniem zakładanie psom takiego kagańca to barbarzyństwo - zwłaszcza teraz, kiedy jest gorąco. Przeciez pies ochładza organizm poprzez ziajanie!!![/size][/b] :x )
-
Widzieliście to? :shock: [url]http://www.dogbreedinfo.com/poodlemix.htm[/url]
-
Ja nie znam, ale spytam :wink: A co śmieszniejsze, moja najlepsza kumpela z liceum ma tam babcię, jak ja. Pół Polski mieszka w tej Trzebini :lol: Moja rodzina nie mieszka stricte w Trzebini, tylko na Osiedlu Awaryjnym (oficjalnie Os. Energetyków), a dokładniej nad nim, na wzgórzu, pod elektrownią. Kiedyś to chyba była Trzebinia, a teraz nie wiem, pod co administracyjnie należą, chyba pod Myślachowice :niewiem: A spora część mieszka w Gaju. Kojarzycie te miejsca?
-
[quote name='Katcherine'][b]Oferta dostępna jedynie dla zwierząt rodowodowych-hodowlanych[/b]. nie chcę nieporozumien- ale mam pamiec fotograficzna- za ostatnią bytnoscią mam wrazenie ze tekst nad zdjeciami był duzo wiekszy i zdjecia równiez wieksze...Mogę sie mylic...ale czy aby tekst pod zdjeciami był czy nie był pare dni temu?[/quote] Też mi się wydaje, że tego nie było i super, że teraz juz jest :D
-
[b]MałGośka[/b], moze masz i rację, ale przecież w tym przypadku nie chodzi o żadnego psa, tylko o oszukanie ludzi. A na to sa paragrafy i nie sadzę, żeby policja podeszła do tego, jak do sparwy o skatowanie zwierzęcia, zwłaszcza, jeśli zawiadomienie o przestępstwie złożą również oszukane osoby... A abstrahując od tego - mnie się wydaje, że ten syn, to bajeczka :-? No bo piętnastolatek miałby własne konto? :o A jeśli nie, to co za konto podał? Rodziców? I jak niby wytłumaczyłby im skąd ma te pieniądze?
-
Dziuba ma własnie spadek nastroju :( Ale najgorsze jest to, ze kiedy wróciłam ze spaceru z Bugajskim, to na podłodze zobaczyłam trochę zaschniętej krwi... I za cholerę nie wiem skąd ona, Sabina była w kołnierzu, ale i tak obejrzałam ranę - wygląda ok :niewiem: