Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Dostałam opiernicz od lekarza, że popołudniu nie podałam suce prochów przeciwbólowych :oops: Stwierdził, że po raz pierwszy się zetknął z takim egzemplarzem, jak ja, bo ludzie zazwyczaj na odwrót - panikują, ze trzeba zwiększyć dawki, bo pieska na pewno boli :wink: Ale Sabina naprawdę nie dawała żadnych sygnałów, no po prostu wyglądało, że jest ok... A lekarz na to, że w takim razie to dzielna suka jest, bo nie ma siły, zabieg był tak głeboki, że musi ją boleć... :niewiem: I mniej więcej dwie godziny po wizycie u weta faktycznie - sucz osowiała, posmutniała, więc dostała prochy i odleciała :wink: Na moje oko Sabina dobrze znosi rekonwalescencję. Kiedy ją nie boli, a działanie prochów przecibólowych ciut zelżeje i nie jest otumaniona, to zachowuje sie w miarę normalnie. Ma chęc dreptać na siusiu, ma apetyt, zjadła dzisiaj malutki posiłek. Oby tak dalej :modla: Bardzo martwi mnie jednak to, że węzeł chłonny był zaatakowany. To może świadczyć o tym, że komórki rakowe już się rozsiały po organizmie i będa przerzuty :( Jeśli w półtora roku po usunięciu guzów nie nastąpi wznowienie choroby, ot będzie ja można uznac za wyleczoną... Jednak mając na uwadze rodzaj nowotworu, to jakoś mi tak pesymistycznie :(
  2. Kurcze, nie pamiętam tego zdjęcia Piki :-? Gdziez ono??? Beatko, ja żadnych reklamacji nie zgłaszam. Dalaś jedno z dwóch moich znośnych zdjęć 8)
  3. [b]Olcia[/b], co z Tatą? Mam nadzieję, że w porządku (oczywiście na tyle, na ile może być w porządku w takiej sytuacji...)
  4. [quote name='adda']Prawdziwa russkaja żenszczina, nie gniotsja, nie łamiotsja :D[/quote] O to to, tyle,że po niemiecku :fadein:
  5. [quote name='adda'][quote name='asher']No co??? Przecie to normalne, że chcę wiedzieć co w psim kupalonie siedzi :-?[/quote] No owszem, ale żeby traktować to jak hobby? :o :lol:[/quote] Ja tego tak nie traktuję, ale przechodnie chyba myśla, że ja to tak traktuję :roll:
  6. [quote name='adda'][quote name='asher']Nie wierze :o[/quote] Niejednokrotnie spotkałam się z taką opinią, słowną, jak i pisemną :roll: [/quote] Znaczy się masz to na piśmie? :o [quote]Jak sunia?[/quote] Właśnie drze japę na balkonie, więc chyba nieźle :wink:
  7. [b]Korona[/b], ja to już ci mówiłam co o tym myślę. Na sesję do Wind biegiem maaarsz!!!! [size=2]Ps. mam prosić rodziców o łapki?[/size]
  8. [quote name='adda']Powiem tylko tyle [b]asher[/b], że jesteś niepoprawna :lol: :lol: :lol:[/quote] No co??? Przecie to normalne, że chcę wiedzieć co w psim kupalonie siedzi :-?
  9. [quote name='adda'][quote name='asher']Bardziej, niż szorowanie podłóg, czy mycie okien? :o[/quote] No właśnie podobno tak :o[/quote] Nie wierze :o
  10. [quote name='adda']Podobno prasowanie jest wielce odchudzającym zajęciem :roll:[/quote] Bardziej, niż szorowanie podłóg, czy mycie okien? :o
  11. No to czekamy. Niecierpliwie :wink: Ale jeśli faktycznienie jest to rozmnażalnie nierasowych zwierząt, to skąd w materiale wypowiedzi zadwolononych klientów będących posiadaczami takich własnie zwierząt? :o
  12. Nocka minęła ok. Kiedy obudziłam się o czwartej powitało mnie niemrawe machanie ogona :fadein: Uznałam więc, że leki przeciwbólowe nie sa konieczne i nastawiłam budzik na wpół do piatej. I bardzo dobrze zrobiłam - sucz była niespokojna, ciężko dyszała, dostała więc leki. Na dodatek zaczeła się interesowac raną, więc zakułam biedulę w kołnierz :( Rano sie kręciła, łaziła z kąta w kąt. Jest osowiała i smutna, ale trudno się dziwić... Ja w dzień po operacji czułam się chyba gorzej, niz ona teraz :wink: Na szczęście nie wymiotowała, tylko jej się od czasu do czasu odbija - jak niemowlakowi, ale nic sie jej nie ulewa. Byłyśmy na króciutkim spacerku, zrobiła mega siku - pewnie po kroplówkach :wink: Teraz się uspokoiła, drzemie sobie przy uchylonym balkonie, przykryta kocykiem. O 15 jedziemy na kontrolę. Szwy mamy sciągac standardowo - po 10 dniach. A za jakieś 5 - 6 tygodni powtorka z rozrywki :roll:
  13. W Warszaw ejest kilka koszy, nawet na moich Kabatach, ale niestety nie w mojej części, a osiedle sporawe :-? Tyle, że ja jakos nie odważyłam się sprawdzać zawartości :lol:
  14. [b]weihaiwej[/b] super!!! :angel: :thumbs:
  15. [quote name='malawaszka'][quote name='asher']a na torbielu był jajnik wielkości wisienki....[/quote] :o ile tego Persenu wzięłaś? :wink:[/quote] :oops: To u mnie normalne, ja czesto sie tak mylę, nawet bez Persenu :oops:
  16. [quote name='malawaszka']a co do narkozy :roll: to Lunę baaardzo długo trzymało, podczas wybudzania nie śpiewała, ale za to zarzygała się na środku lecznicy :evilbat:[/quote] Sabina nie miała czym rzygać, bo zapobiegawczo wyrzygała się wczoraj w nocy, a dzis juz nic do jedzenia nie dostała :wink: Zapomniałabym napisać, że w macicy były mięśniaki, a najajniku był torbiel wielkości wisienki. Tak więc sterylizacja to rózniez z tego powodu był bardzo dobry pomysł. Jutro się spytam lekarza, czy jej narządy wewnętrzne wskazywały na to, że rodziła, bo jestem okrutnie tego ciekawa...
  17. [quote name='Maga100']A jutro bedę nie tylko rano sprzatac koopalona, ale jeszcze wnikliwie go oglądać, czy nie ma robaczków[/quote] Ja zawsze oglądam :oops: Tak na wszelki wypadek... A że jestem krótkowidz, to się musze neico schylić i wpatrzeć i wygląda to tak, jakbym koopalona w skupieniu kontemplowała :lol: Na miny przechodniów staram sie nie zwracac uwagi, w końcu moje hobby to moja sprawa i każdy ma prawo podziwiac to, co chce :wink:
  18. [quote name='Flaire'][quote name='masala']Co to jest HOT SPOT? To jest weterynaryjne określenie?[/quote]Wterynaryjne określenie na "hot spot" po angielsku to Acute Moist Dermatitis. Nie wiem, jak po polsku - w dosłownym tłumaczeniu "ostre wilgotne zapalenie skóry". Wygląda jak taka obrzydliwa, ślimacząca się rana. Jest bardzo bolesne i swędzące.[/quote] I może mieć rózne przyczyny - najczęściej powstaje w miesjcu, gdzie pies się intensywnie wylizuje i przy okazji nieco rozgryza skóre. Na przykład na skutek alergii, skaleczenia, wbicia się kleszcza, ukąszenia pchły... Gorąco namawiam wszystkich do tego, żeby nie leczyć hot-spota od razu antybiotykiem. Bo czesto jest to działanie na wyrost, podczas, gdy można sobie z tym poradzić za pomoca nie agresywnych środków (choć leczenie trwa wtedy dłużej). Ja sie zaparłam, że antybiotyków nie chcemy i co się okazało? W zupełności wystarczyło przecieranie preparatami dermatologicznymi no i zabezpieczenie rany przed wylizywaniem - suka chodzila w kołnierzu.
  19. W zasadzie ta kawa to tak pro forma, bo nerwy mi własnie opadaja więc i tak bym raczej nie zasnęła :wink: Poza tym jestem przewidująca i dzisiejszej nocy sobie pospałam na zapas :wink:
  20. [b]Flaire[/b] za Bugajskiego faktycznie już nic nie trzeba trzymać, kac minął wczoraj w nocy, pies chyba odpoczął za wzzystkie czasy, bo go energia rozpiera i ma wilczy apetyt :wink: Ale co przezyłam, to moje :roll: Sabina juz po operacji, szczegóły [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=944537#944537]tutaj[/url] Za kciuki Bugajskie dziękujemy, za Sabinowe podziękujemy, jak zdejmiemy szwy :fadein:
  21. Uff, juz jesteśmy PO :fadein: Sabina została wysterylizowana i pozbawiona czwartego i piątego gruczołu mlekowego po prawej stronie oraz prawego pachwinowego węzła chłonnego (były w nim zmiany nowotworowe :( ). Zabieg zniosła dzielnie, ja trochę gorzej :wink: Operacja trwała blisko 2 godziny, suka poszła na stół ok. 19, odebraliśmy ja ok. 22. Z narkozą nie było żadnych problemów, serducho ok. Teraz niunia śpi, a ja piję kawę, żeby nie spać, bo ok. 4 rano mam jej w razie potrzeby podac leki przeciwbólowe (bardzo silne, sucz będzie na haju :wink: ). Słuchajcie, czy wasze psy, kiedy wybudzały się z narkozy też... śpiewały? :o Sabina dała nam w lecznicy koncert - tenorem, przechodzącym niekiedy w bas, bardzo to było fajne :wink: Za ok. 5 - 6 tygodni czeka nas kolejna operacja, ingerencja będzie płytsza, ale rozleglejsza - przez ten cholerny trzeci guzek umieszczony dokładnie po środku lewych sutków trzeba usunąc wszystko - od węzła pachwinowego, po ten pod pachą... Rana będzie ogromna... Za kciuki jeszcze nie dziękujemy, bo teraz wszystko musi się ślicznie wygoić. :drinking: [b]Wind[/b] trzymam kciuki za egzaminy :kciuki:
  22. [quote name='Lagunka']Panel Administracji ;) Jest tam opcja masowej korespondencji :D[/quote] Acha :lol: Ale pewnie, jak sama nazwa wskazuje, dostęp do tego cuda ma tylko administracja? :wink:
  23. Rany, nawet ja, z moją spostrzegawczościa na minusie, widzę róznicę :o Ciesze się, że Vega juz jest zdrowa :angel:
  24. Za ok. 4,5 godziny zaczynamy... Ja lece na Persenie, a suka od wczoraj ma mega głupawkę i rozpiera ją energia... :o Kochani, pamietajcie o kciukach. Zaczynamy o ok. 19... :modla: :drinking:
  25. Bugajski dostał lek we wtorek ok. 17, a oprzytomniał na dobre wczoraj późnym wieczorem. Czyli był otumaniony ok. 30 godzin :-? Co oczywiście nie znaczy, że tyle spał :wink: Dziś już jest ok. A korzystając z okazji proszę o trzymanie kciuków za moją Sabinę, która za ok. 4 godziny ląduje na stole operacyjnym...
×
×
  • Create New...