Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='adda'][quote name='Olcia']wiecej mam piachu niż trawy :D[/quote] Ja też :roll: Trochę dosiałam, ale nasionka musiałyby być baaardzo zdesperowane, żeby wykiełkować :lol:[/quote] Wczoraj byam w Radomiu i zatkało mnie na widok trawników :o Otóż w kilku miejscach były gęsto usiane wetknietymi weń patykami. Ojciec z duma poinforował mnie, że posiał w tym miejscu trawę, a patyki mają zabezpieczać ją przed psem :o Życzyłam mu powodzenia, ale biedak chyba zapomniał, jak bardzo Boogie lubi obgryzac patyki. Cóż, najwyżej się tato rozczaruje :lol:
  2. asher

    zakoceni.pl

    Ja tez trzymam :kciuki: [b]Grygy[/b] i co z kotką? Wróciła?
  3. Kiedy ja się bawiłam z Bugajskim frisbee, ten "sport" jeszcze nie był u nas popularny. W sklepach były albo tanie i badziewne dyski, z twardego kruchego plastiku, który pies błyskawicznie rozgryzał i jeszcze sobie dziąsła kaleczył, albo lepsze, z miekkiego plastiku, ale strasznie drogie :roll: Ja kupowałam własnie te droższe... I po utracie kolejnego po prostu powiedziałam dość i wróciłam do patyków :lol: A piłeczki oczywiście też gubimy :wink: Ostatnio Boogie utopił piłkę w płyciutkim bagienku. Tylko w jednym miejscu było nieco głębsze i trafił w nie piłką bezbłędnie :lol:
  4. Frisbee to super frajda dla psów :D Ja sie jednak zraziłam, po tym, jak kolejny dysk pofrunął w miejsce bliżej nieokreślone, którego nigdy ne udało mi się namierzyć :lol:
  5. Miał też siłe wyskoczyć z zębami do psa, który podszedł, jak karmiłam go smakolykami :roll: kamikadze boski wiatr :roll: :lol:
  6. [b]Bila[/b], super! :D Zaproś dr Nowaka na Dogomanię. Bardzo jestem ciekawa co nam powie...
  7. [quote name='czar_na']Co sie dzieje z psami jak dostana wieksza dawke :o[/quote] Dłużej śpią, dlużej się słaniają na łapach i dłużej mają źrenice jak szpilki i trzecią powiekę na wierzchu :-? Boogie wciąż jest otumaniony :roll: Choć generalnie czuje się całkiem nieźle. Już wczoraj w nocy byliśmy na króciutkim spacerku, a potem mój model... sam wlazł na kanapę :lol: Dzisiaj rano kolejny spacerek - ciut dłuższy i bez scen podczas wchodzenia do domu po schodach na 2 piętro (tylko jeden krótki odpoczynek). Przed chwilą ze smakiem wtrząchnął michę. Teraz śpi. Ale wystarczy, że ide do kuchni - a on tup tup za mną. Wychodze z założenia, że skoro pies ma siłę sępić, to nie jest tak źle :wink:
  8. [quote name='Katcherine']Przestanmy traktowac rozmnazaie zwierzat jako posiadaie dzieci przez ludzi.[/quote] Dokładnie!!! :-? Te teksty o "narzeczonym" 0X Jakoś nikt z tych idiotów, którzy uważają, że suczka doznaje takich uniesień macierzyństwa, jak homo sapiens, nie zauważa, że po kilku tygodniach suczce ta "miłość" mija jak ręką odjął i najchętniej w ogóle nie stykałaby się ze szczeniakami :roll: Poza tym jakoś niegdy nie słyszałam o tym, że jakaś suczka popadła w depresję i trafiła do psychologa na długotrwałą terapię po tym, jak [b]w odpowiednim momencie[/b] odstawiono od niej szczeniaki i wydano je nowym właścicielom... To gdzież te wzniosłe uczucia suczki wobec swoich dzieci? :roll:
  9. asher

    zakoceni.pl

    Nie martw się, pewnie po prostu zabalowała :wink: Wróci! :kciuki:
  10. [quote name='arima']A ,nie doczytałam,że wet zabronił :oops: [/quote] Nie tyle ty nie doczytałaś, co ja tego po prostu nie napisałm wcześniej :wink: [quote name='arima']Myśle,że jutro będzie już wszystko dobrze :kciuki:[/quote] Oby!!! Dzięki za kciuki :D
  11. W rozmowie z weterynarzem wspomniałam o tym, że Bugajski ma apetyt, powiedział, żeby na razie go nie karmić. On naprawdę może sie zakrztusić... Dałam mu więc tylko troszkę mleka, które ze smakiem, acz bez sił, wychłeptał. Poza tym on nie ma pustego żołądka - rano jadł :wink:
  12. [quote name='adda']Bo trzeba psy karmić, to nie będą kwiatków zżerały :D[/quote] Rzekła ta, która swoje roślinki zasiekami od psów odgradza :lol:
  13. Mój ledwo żywy pies własnie się podniósł i powłócząc zadem pokuśtykał pod lodówkę. I tak patrzył błagalnie tymi zamglonymi oczkami :puppydog: A ja, wyrodna pańcia, nic mu nie dałam, boję się, że się biedak zakrztusi... Swoją drogą - typowy chłop. Choćby sie waliło i paliło, zjeśc trzeba :roll: A w Sabinie się jakieś macierzyńskie instynkty obudziły... Co jakis czas podchodzi i liże miśka po pysiu... 8)
  14. [quote name='coztego']jutro Bugajski będzie jak nowy. Wyśpi się dobrze ;) :kciuki:[/quote] A ja wręcz przeciwnie :-? Ja już mam takie głupie szczęście - albo nic się nie dzieje, albo wszystko zaczyna dziac się na raz :lol: Dziś musiałam się bladym świtem zerwać, jechac do Radomia i latać po urzedach - jestem wykończona! Nockę będe miała raczej nieprzespaną, a jutro musze się bladym świtem zerwać, bo bedziemy łapac bezdomnego psa. Na dodatek w czwartek Sabina ma operację, więc czeka mnie kolejna nieprzespana noc... Normalnie bomba :lol: :silly:
  15. [quote name='Agnes']wlasnie chcialam dopisac ze dawka byla zdecydowanie za duza...Znajomej pies podobnie zareagowal na ten lek, tzn slanial sie na lapach, byl totalnie nacpany i [b]trwalo to kilka dni[/b][/quote] Agnes, nawet mnie nie strasz!!! Sabina ma w czwartek operację!!! No przeciez ja jajo zniosę, jak Bugajski do tej pory nie oprzytomnieje :x [quote]Niestety stal sie tez bardzo agresywny podczas dzialania leku...dlatego ja sie sedalinu boje[/quote] On taki jest bidny i ogłupiony, że żadne energiczne reakcje mu nie w głowie...
  16. asher

    zakoceni.pl

    [b]Waszka[/b], Ty powinnas szukac kota, a nie psa. Cóż to za frajda dla psa leżeć sobie na psie :wink: [b]Tajdzi[/b], zamiast domagac się fotek sama wklej kilka. Bo się rozchoruję :( Wszystkie kotecki pikne :iloveyou:
  17. Ależ wyrósł :o Kawał pięknego bula z niego :multi:
  18. [quote name='zakla']Na pewno lepsze od jakiegos pro planu, ktora taki malo urozmaicony... :roll:[/quote] ... i w telewizji nie reklamowany :evilbat: :wink:
  19. Uffff, dodzwoniłam sie wreszcie do weterynarza. Jestem trochę spokojniejsza. Potwierdził, że dawka była wieksza od maksymalnej, ale na szczęście Sedalin jest lekiem bezpiecznym (oczywiście "w miarę"). Boogie nie ma duszności, ma różowe śluzówki w oczach, ma też apetyt :o (choć oczywiście jeśc mu nie daję), tak wiec powinno byc dobrze... Powoli dojdzie do siebie... Trzymajcie kciuki :modla: [size=2]Kuźwa, jakby mi mało stresu było[/size] :roll:
  20. Kurrr :evil: czyli biedny Boogie dostał dawkę na 50 kg :-? :evil: :x I co teraz? :( Nadal jest średnio przytomny... [b]Coztego[/b], piszą tam coś o skutkach ubocznych?
  21. Przepraszam, jesli dubluję jakis wątek, ale nie bardzo mam teraz głowe szukac... Dziś przewoziliśmy mojego psa, Bugajskiego, z Radomia do Warszawy. Podróz niby krótka, ale Boogie strasznie się stresuje nawet kilkunastominutową jazdą - slini sie, wymiotuje. Jechaliśmy samochodem mojego ojca, który niestety jest na punkcie auta przeczulony :roll: Krótko mówiąc postanowiłam jakoś złagodzić stres Boogiemu i dzięki temu uniknąc ojcowskiego zrzędzenia... Poszłam do radomskiego weterynarza - dał mi Sedalin. 4 tabletki dla psa ważącego 35 kg... Teraz wydaje mi się, że dawka była zdecydowanie za duża, przypomniało mi się, że kiedyś nasz warszawski wet mówił że jedna tabletka jest na 15 kg wagi psa. Wynikałoby z tego, że jakiś radomski konował nafaszerował mi psa podwójną dawką leku :x Podałam Boogiemu ten Sedalin ok. godz. 17. Pies do tej pory jest ogłupiały, słania się na nogach, no po prostu chodzące nieszczęscie :( Powoli zaczynam się bać :( Nie moge się dodzwonić do naszej warszawskiej lecznicy... I nie wiem, czy mam wpadać w panikę, czy spokojnie poczekac, aż pies dojdzie do siebie? Czy faktycznie przedwakowałam mu lek, a jesli tak, to jakie mogą byc skutki? Pomocy!!! :Help_2: :modla:
  22. [quote name='in_a']Asher, a swoją drogą ogromnie żałuję ze nie udało Ci się dojechac do Szczyrku :( ,zawsze opinie 2 osób to nie to samo co jednej :wink:[/quote] Żebys wiedziała, jak ja żałuję :(
  23. Co tu dużo gadac, Pyza jest przesliczna i przesłodka :iloveyou: :angel:
  24. No to trzymamy kciuki :kciuki: I czekamy na zdjęcia stworów!!!
  25. Możliwe, że z tym płynem jest tak, jak z rutinocorbinem i Cerutinem :wink: A nazwy jestem pewna, mam ją na karteczce zapisaną.
×
×
  • Create New...