-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
asher replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
Piękna!!!! :iloveyou: A mnie sie łezka w oku kręci, jak czytam o tycvh kafelkach i mokrej trawie :wink: Myszsza, ślicznie to opisujesz! :fadein: -
Haha, Gezio wcina winogronka (BTW, nie dawaj mu za dużo, są dla psów szkodliwe w większej ilości!), a moja Sabina dałaby się pokroić za... marchewkę :lol: Wczoraj dostała biegunki, bo się obżrała marchwią jak bąk. Prosto z pola sobie zrywa spryciara. A ja stoję na czatach, żeby w porę zwiewać, jakby nas chłop widłami chciał pogonić :oops: :lol:
-
Handel szczeniętami pod wystawami to cholernie bolesny temat. Trochę odnosze wrażenie, ze Związkowi Kynologicznemu to zwisa :( Ja nic w tej sprawie nigdy nie robiłam bo po pierwsze nie należę do ZK, a po drugie i ważniejsze byłam w życiu na jednej tylko wystawie i tam akurat szczeniakami nikt nie handlował... Ludzie dają sobie spokój, bo to walka z wiatrakami, powinna reagować straż miejska, ale jak się to zglasza, to jest to olewane :( ZK też olewa :( No to co można zrobić? :niewiem: Pozostaje uświadamiac ludzi, żeby nie przykładali do tego ręki i nie kupowali w takich warunkach psów... A oburzeniu się nie dziw. Wszystkie szczeniaki są sliczne, nie wazna jaka rasa, czy jej brak i nie wazne gdzie ufocone. Jednak tutaj bardziej niz na slicznośc szczeniaków patrzy się na ciemną stronę tego procederu... :( Regujemy często zbyt impulsywnie, zamiast po ludzku pogadać, bo to cholernie smutny i drażliwy temat i po którejś tam próbie uświadomienia o co w tym wszystkim chodzi po prostu nerwy puszczają... Nie tobie pierwszemu się na Dogo "oberwało" :wink: Poczytaj sobie choćby topiki o "rasowych bez rodowodu", pełno ich w dziale "Wszystko o psach" :wink: ps. wiadomośc nie dotarła...
-
Carr, no booooskie foty, boooskie :lol: Mniejszy czas, większa przysłona - oto tajemnica sukcesu 8) Bo nie o głębię ostrości w nich chodzi :wink:
-
[b]Wind[/b] :evil: Przestań tu takich TZów wklejać, bo mi ślinka cieknie :sabber:
-
[quote name='daga10011']ja przez moment myslalam ze to jaks rozszarpana papuga :oops:[/quote]Nie. To rozszarpana rybka :x Tym razem wyjątkowo w dewastacji zabawki wziął udział Beżyk :lol: Dla przypomnienia... [URL=http://imageshack.us][img]http://img108.imageshack.us/img108/3197/mobraz2374dv.jpg[/img][/URL] Cały czas za nim tęsknię :cry:
-
A to dla naszej wspaniałej, cudownej, mądrej, błyskotliwej i najpiękniejszej na świecie Pani Moderator!!! [img]http://www.hipernet24.pl/sklep/img_items/b/027/2727.jpg[/img] 8)
-
Strona się nie wyświetla :(
-
A propos szarpania. Oto jak wyglądają boorkowe zabawki w kilkanascie minut po tym, jak je dostaną :evil: [URL=http://imageshack.us][img]http://img251.imageshack.us/img251/13/obraz1095nn.jpg[/img][/URL] A te, które nie zostana rozszarpane Sabina wyrzuca przez balkon :-? [b]LAZY[/b] hej hej :hand: :D
-
No wlaśnie, za co? :puppydog: Przecież zdjecia som. Mniej więcej co dwie strony... :cry:
-
Hahaha, Olcia ciekawam była twojej reakcji :cunao: Ale rozczarowałaś mnie, myślałam, że bardziej się wkurzysz :roll: 8)
- 78403 replies
-
[quote name='carragan']Asher,zdaje sie ze Ty chcialas Malenstwo-nie melancholika ? :evilbat: hahaha, suuuuper fotka 8) :lol: Dzięki :fadein: No i gratulacje powsytawowe :klacz:
-
Fotki jak zwykle fajne :D Który pies był u was pierwszy? Kama, czy Hugo? I które rządzi? 8) A jeszcze wracając do tematu - naprawdę nikt tu na Dogomanii nie zamierza piętnowac właścicieli "rasowych bez rodowodu". Nikt nie dzieli psów na "lepsze" i "gorsze" dlatego, że jedne mają papierek, a drugie nie. Nie o to chodzi. Chodzi tylko o nieprzemyślane rozmnażanie psów, o traktowanie ich jak dochodwoego interesu - to piętnujemy i potępiamy! Sama mam dwa kundle - jeden bardziej, a drugi mniej jest podobny do owczarka niemieckiego - i nie spotkałam się od nikogo ze słowem krytyki, czy jakąkolwiek nieprzyjemnością :wink:
-
Hugo, ja nie zamierzałam was atakować. Co więcej, jakiś czas temu pewnie sama nie widziałabym w tym (tzn. w handelu pod wystawą) nic złego... Teraz już sądze inaczej, po prostu zdaje sobie sprawę, że z tego, że psów ogólnie jes za dużo - i to jest główna przyczyna przepełnionych schronisk - niekontrolowane rozmnażanie :( Po prostu znakomita częśc naszego społeczeństwa traktuje psy jak przedmioty. I to niezbyt cenne przedmioty... :( Piszesz, że psy rasowe powinny stanieć. A ja uważam, że nie. Rasowe, czy nie - powinny kosztować kawałek grosza, bo wtedy ludzie ZASTANOWILIBY się poważnie nad zakupem psa. A tak? Dziecku się spodoba, więc rodzice kupują pieska, nie zadając sobie trudu, żeby dowiedzieć się o odchowaniu i wychowaniu psa czegokolwiek, że o specyfice rasy nie wspomnę. Sam przyznasz, że bardziej się człowiek zastanowi, kiedy ma zapłacić 2 tysiące, niż wtedy, jak ma zapłacić 200 zł... Nie bierz tego do siebie, nie chcę przez to powiedzieć, że zakup Huga był nieprzemyślany. Uogólniam, bo większośc ludzi postępuje w ten sposób :( A jak siedziecku znudzi to na sznurek i do lasu, albo do schroniska, no bo przecież pies kosztuje tak mało (albo wcale!), że co za problem kuoić następnego słodkiego szceniaczka :( Albo ten mit, którego sami padliście ofiarą - że raz w życiu suka musi mieć małe... Wcale nie musi! Nie ma to ZADNEGO dobroczynnego wpływu na jej zdrowie, w odróżnieniu od sterylizacji, która, jeśli jest wykonana odpowiednio wcześnie chroni sukę np. przed zachorowaniem na raka sutka... A skąd się wzięł en handelek psami... Długo by gadać... Fakt, przepisy kynologiczne w naszym kraju nie są doskonałe, kultura kynologiczna jest na bardzo niskim poziomie... Liczy się kasa.. Hodowcy (ci zrzeszeni w ZK) tez nie są święci i nie trzeba długo szukac, by znaleźć takich, którzy kryją sukę dwa razy w roku i jeden miocik puszczają na lewo - bez papierów (ZK dopuszcza tylko jeden miot w roku, by nie obciążać organizmu suki)... Natomiast zdjęcia, które wkleiłeś nie są żadnymi dowodami, widac na nich same pieski, a nie ludzi, którzy nimi handlują... Co do Ali - twoja uwaga o krzywdzeniu psa nadmiarem miłości zabrzmiała jakoś nieciekawie. Moim zdaniem bya niepotrzebna, ale rozumiem, że nagle wszystkich nerwy poniosły. :drinking:
-
[b]Patka[/b], ale najpierw pogadaj z weterynarzem! Bo Reumaphyt to nie jest zamiennik Arthroflexu, ma zupełnie inne działanie!
-
Carr, a na jakiej wystawie wy dzisiaj wymiatacie? :D Trzymam kciuki! :kciuki:
-
Nikt tu nikomu nie wchodzi w dupę bez wazeliny, ani z :roll: To jest forum dyskusyjne, wzyscy moga powiedzieć co myślą. Dla mnie wstawianie zdjęć psów, którymi handluje się pod wystawą, jak ziemniakami na targu jest po prostu niesmaczne. A sam handel psami w taki sposób, jak i niekontrolowane rozmnażanie ich powinno być karalne. Prawdziwy hodowca dba o swoje szczeniaki, dba zanim jeszcze przyjda na świat starannie planując skojarzenie. I porównywanie tego do postępowania Hitlera jest nie na miejscu. Vhoćby dlatego, że własnie dzięki pracu hodowlanej takich "hilterowców" wy możecie się teraz cieszyc swoim astem. Gdyby nie wieloletnia, ba! wielopokoleniowa praca pasjonatów, gdyby nie rodowody, wystawy, to rasa american staffordsire terrier po prostu nie istaniałaby. Mysleliście kiedyś o tym? Zastanawialiście się kiedykolwiek o co chodzi pseudohodowcy (nie ważne czy produkuje szczeniaki bez papierów, czy też uprawia niecny proceder pod szyldem Związku Kynologicznego). Ano, chodzi mu przeciez o kasę. Więc minimalizuje koszty, by zmaksymalizować zyski 0X A psy traktuje po prostu jak towar. No i guzik go obchodzi komu sprzedaje, ważne, ze nabywca płaci, nie interesuje go, czy jego szczeniak trafi do osoby, która będzie o niego dbała... Ja, jako miłośnik zwierząt nie mogę się z tym pogodzić, nie umiem zrozumieć, czemu jest to legalne... :( Kupując psa od takiego człowieka nakręca się ten interes, czy się tego chce, czy nie, przyczynia się do tego, ż ekolejne pokolenia piesków będą się smażyły w słońcu, albo marzły na mrozie w pudle przed wystawą :( A jeszcze bardziej niesmaczne są dla mnie Wasze przytyli wobec Ali i Ozzyego... Tego to już kompletnie nie rozumiem :roll:
-
To trzeba pokochac na nowo :D
-
[quote name='HankaRupczewska']Jesień, jesień już .... :cry: [img]http://img374.imageshack.us/img374/6292/jesien21fo.jpg[/img] [/quote]Nareszcie :D [color=brown][b]KOCHAAAAM JESIEŃ!!!![/b][/color] :D
-
[quote name='Draczyn']Więc lepiej niech sobie zdrowo żyją bez tych wszystkich nadgorliwości., nie wiadomo komu i czemu potrzebnych[/quote] Owszem, nie jestem najlepiej zorientowana w temacie. Ale wiem, że buldogi są trudne do znieczulania ogólnego. Wiem tez jednak, że jeśli znieczuli się je właściwie to nie ma mowy o uśmierceniu psa! :o I fakt, niech sobie żyją bez prześwietleń, ale pod warunkiem, że faktycznie będą sobie żyły ZDROWO :roll: A buldoga z dysplazją (CIĘŻKĄ! Wymagająca interwencji chirurgicznej, jak się pewnie domyślasz w pełnej narkozie) widziałam już niejednego :( Póki co w powszechnym mniemaniu najbardziej dysplastycznymi psami są owczarki niemieckie. A to guzik prawda. Po pierwsze po prostu się je bada, więc wiadoma jest skala problemu, a po drugie to wciaż najpopularniejsza i chyba najliczniejsza rasa, a więc i psów chorych jest więcej, niż w rasach mniej licznych. Jednak procentowo, w stosunku do całej populacji danej rasy nie jest ich najwięcej! Zauważcie, że na 333 przebadane prze OFA buldogi angielskie nie było ANI JEDNEGO, który nie miałby dysplazji :smhair2: A na 268 przebadanych buldożków francuskich raptem niewiele ponad 1 procent mialo zdrowe biodra! Tak więc nie mówcie mi proszę, że buldogów problem dyzplazji nie dotyczy :-? ps. statystyka owszem, doskonała nie jest. Ale jednak jakieś pojęcie o problemie daje...
-
Daga, wypraszamy sobie, moje boorki owszem, poszarpały różne rzczy, ale twojego imienia nawet nie tknęły! :evil: 8)
-
Ja co prawda wielkiego doświadczenia ze sznauciami nie mam, ale wiem, że ogólnie właścicel musi być od psa mądrzejszy... a w przypadku sznauciów to wcale nie jest takie łatwe 8) Bo to wielkie bystrzaki są, na dodatek w małym cialku drzemie wielki temperament :D
-
Wind, śliczne! Wyszłaś jak dziewczyneczka :D
-
Fakt, operacyjne leczenie dysplazji nie należy do tanich... Na SGGW sprawami ortopedycznymi zajmuje się dr Sterna, podobno świetny fachowiec. Tu masz namiary na klinikę: [url]http://sggw.t8.pl/[/url]
-
Negritta już Grita -w nowym domku, nowe fotki str. 18
asher replied to Ksera's topic in Już w nowym domu
[b]Mysza[/b], super :laola: :angel: :BIG: A jednak zdecydowaliście się na tę słodką czarnulkę? :D Negritta musi się z wami i nową sytuacją oswoić. To dobrze, że zdajecie się na intuicję i miłość, ale ni zapominajcie przy tym o zwykłym wychowaniu :wink: Z niecierpliwością czekam na relacje, jak wam się wiedzie :D