Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. W jakim sensie twoja siostra to waszka? :o :lol: To jakieś zdrobnienie od czegoś? :lol:
  2. [quote name='Lucy*']A tu proszę.. komu podusię z sarcinego futerka :lol: komu komu.. bo idę do domu :lol: [img]http://img347.imageshack.us/img347/3107/tndsc030677sr.jpg[/img] [img]http://img53.imageshack.us/img53/4639/tndsc030683ll.jpg[/img][/quote]Wydziergaj małej futerko na zimę :lol:
  3. [quote name='malawaszka']może wreszcie polubi zimowe psacerki i nie będę musiała go wołami na dwór wyciągać bo mi miejsca na woły brakuje :evilbat: [/quote]Nie mow, że się do szafy nie zmieszczą? 8) [quote name='malawaszka']ehh ale żeby nie było zbyt kolorowo to Luna SSMANN broniła przed BOlkiem CAŁEGO śniegu świata coby jej przypadkiem za dużo nie zjadł :-? :evil:[/quote]Widać musi więcej napadać :evilbat: Waszko, ciągle zapominam o to spytać - skąd ty wytrzasnęłas swój nick? :lol:
  4. Linki i tasmy szkoleniowe mozna kupić w sklepie zoologicznym :wink: Żeby nie zranić sobie ręki, jak się pies szarpnie, dobrze jest miec na dłoni rękawiczke, na przykład taką do prac ogrodniczych, cienka, ale podgumowaną. A jak się psa z linką/taśmą puszcza luzem, to dobrze jest posupłać na niej węzły, bo wtedy w razie czego trzeba ją przydepnąc butem - bez węzłów po prostu się prześliźnie pod podeszwą :wink: Życze powodzenia dziewczyny! :thumbs:
  5. Piękna macie zimę!!! W Warszawie paskudnie :(
  6. asher

    Wega

    Klaudio, przeczytaj dokładnie to co napisała CoolCaty. Przeczytaj to, co napiasała Dag. I po prostu sie zastanów. Ale tak rzetelnie zastanów. Nie unoś się, nie wkurzaj, nie traktuj tego, jak ataku na ciebie. Przeczytaj i przemyśl... Mnie poniosło. Choc doskonale wiem, że w takich sytuacjach gniewem niewiele się wskóra. Ale naprawdę trudno mi bez emocji rozmawiac o tych sprawach. Tyle razy juz ludziom tłumaczyłam, żeby nie rozmnazali swoich kundelków, nawet jesli sa najśliczniejsze i najbardziej wyjątkowe na świecie. Tyle razy przekonywałam, prosiłam, błagałam... Tyle razy wysyłałam takich ludzi do schronisk, żeby naocznie się przekonali, jak kończa takie pieski, żeby pooglądali sobie te wszystkie wspaniałe wyjątkowe pieski, dokonujące żywota za kratami, bezdomne, wycieńczone, przeraźliwie smutne... Psów jest za dużo. Żadne akcje uświadamiające nie przyniosą rezultatu, jesli nadal będziemy "produkować" taką ilośc szczeniąt, jak teraz. Nawet jeśli jutro wprowadzonoby do szkół przedmiot "Odpowiedzialna opieka nad psem", to efekty byłyby widoczne dopiero za wiele, wiele lat. A co z psami, które są na świecie już teraz? Kto zaopiekuje sie nimi? Zrozum, naprawde niewiele się zmieni, jeśli w naszym kraju sterylizacja i kastracja nadal będą traktowane, jak zło konieczne. Tylko mądre i odpowiedzialne podejście do kwestii rozmnażania psów połozy kres temu oceanowi psiego nieszczęscia, z jakim mamy teraz do czynienia. Musimy przestac rozmnażac psy w takich ilościach. Nie ma innej drogi. Jesli masz chętnych na szczeniaki po Wedze, to może zaproponuj im to samo, co ty zrobiłaś. Skoro chcą pieska, to niech dadzą dom jakiemus psiakowi w potrzenie. Tak samo, jak zrobiłas to ty. Pomyśl, ile takich piesków, jak Wega czeka na dom już teraz. Przez to, ze rozmnożysz suczkę, mogą stracic swoją szansę...
  7. [quote name='annnka']facet zaplacil 200 zl kary za to ze pies na podworku pogryzl ankietera pies byl nieszczepiony ale i tak po co wlazil na cudzy teren[/quote]Karę dostał za pogryzienie, czy za to, że pies był nieszczepiony? I może opisz okolicznosci zdarzenia? Jeśli właściciel psa i posesji wpuścił ankietera, to nic dziwnego, że grzywnę dostał.
  8. asher

    Wega

    [quote name='CoolCaty'][quote]Dziwię się bardzo CoolCaty, że oddała Wegę osobie, która chce ją rozmnażać Że z umowy adopcyjnej, którą jej osobiście posłałam usunęła zobowiązanie nowego właściciela do tego, by psa/sukę wykastrować, a przynajmniej nie dopuścić do tego, żeby miały potomstwo Normalnie wyć mi się chce [/quote] Asher! Rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale widzę też, że koniecznie szukasz ofiary zbiorowego linczu na forum. Klaudia Ci się przeciwstawiała, więc atakujesz mnie.[/quote] :o No i co z tego, że Klaudia mi się przeciwstwiła? Niby dlaczego miałabym za jej postępowanie odgrywac sie na tobie? :o Jestem po prostu zdziwiona, a może nawet lekko zszokowana, że w umowie adopcyjnej (bez względu na to od kogo miałas jej wzór), nie znalazł się zapis o obowiązku sterylizacji... Przecież Klaudia napisała jasno i wyraźnie: w umowie adopcyjnej nie ma takiego zapisu. Czemu jestem zszokowana? Bo doskonale pamiętam, że nie oddałaś suczki hodowcom z IDBA, własnie z powodu obaw, że zostanie użyta w hodowli. Wywiązała sie wtedy dyskusja, że aby uniknąc takiego obrotu sprawy możnaby suczke wysterylizowac jeszcze przed adopcją. Nie chciałaś tego zrobić argumentując, że sunia jest jeszcze za młoda... Więc pisaliśmy ci, że doskonałym zabezpieczeniem przed ewentualnym rozmnażaniem suczki jest zawarcie z osobą, która ją zaadoptuje umowy adopcyjnej i zawarcie w niej zapisu o obowiązkowej sterylizacji. [quote]Możesz mi się dziwić, możesz dziwić się decyzji, którą podjęłam. Nie wykorzystałam wzoru umowy adopcyjnej otrzymanego od Ciebie, ale od innej uzytkowniczki, wiec nie demonizuj pisząc, że usunęłam coś z umowy, bo tego poprostu nie wiesz.[/quote]A czemu miałabym, jak piszesz "demonizować"? Każdemu, komu posyłam tę umowę piszę, że może ją sobie dowolnie zmieniać. Nie ja opracowałam tę umowę, nie mam do niej żadnych praw autorskich. Nie to jest istotne. Istotne jest to, że bez względu na to, skąd miałas umowę, powinien sie tam znaleźć zapis o sterylizacji. [quote]Dostałam dziś Twojego maila na pw i szukam umowy adopcyjnej Wegi, żeby sprawdzić jak dokładnie brzmiała, bo wydaje mi się, że jednak były tam słowa o rozmnażaniu suni i wtedy ustosunkować się odpowiednio do tego co napisałaś Ty i Claudia. Niestety nie dałaś mi szansy na wyrażenie swojego zdania, z góry określając co zrobiłam.[/quote]Nie okresliłam tego "z góry". Określiłam to na podstawie słów Klaudii. [quote]Nie chciałabym, żeby suczka miała nawet raz małe, o zawał serca przyprawiły mnie zdjęcia Wegi z obciętymi uszami (o tym też rozmawiałyśmy przy oddawaniu suni). Widzę, ze popełniłam bład, mimo, że chciałam dobrze, nie dopilnowałam wielu rzeczy. Czuję się za to odpowiedzialna, choc wiem, że Klaudia dba o suczkę, zapewnia jej opiekę i miłośc oraz dużo ruchu.[/quote]Nikt nie jest nieomylny. Jednak jeśli Wega będzie miała młode, a umowa adopcyjna nie reguluje tej kwestii, to wina po częsci faktycznie spocznie na tobie. BTW, czy zapis o niekopiowaniu uszu w umowie był? [quote]Nie będę się zajmować już adopcjami psów, bo najwyraźniej robię to źle. Jeśli działam, to praktycznie sama, nie mam rodziny ani znajomych, którzy mogliby zwierzęta przetrzymać. Starałam się znajdować im domy w czasie 15 dniowych obserwacji jakie odbywały w lecznicy. To mało czasu i możliwości i widocznie potrzeba do tego innych ludzi.[/quote]Sama wyadoptowałam raptem jednego psa, więc nie mam w tym doświadczenia. Mimo to, nowi własciciel Bezyka są umową adopcyjną zobowiązani do wykastrowania go, a dopki pies nie będzie wykastrowany, mają obowiązek nie dopuścić, by pokrył jakąs suczkę. Tej drugiej części nie jestem w stanie dopilnowac, bo musiałabym byc z nimi 24 godziny na dobę. Wierzę jednak, że są to ludzie odpowiedzialni. [quote]Rozumiem Twoje racje i sama jestem ich zwolenniczką, ale Klaudia ma rację w tym, że osądziłąś i ją i mnie, nie mając pojęcia ani o moim ani o jej życiu. [/quote]Nie osądzałam ani twojego, ani Klaudii życia. Osądzam jedną jedyną sytuację. [quote]W związku z zaistniała sytuacją, chciałabym Cię Asher prosić o to, żebys napisała jak widzisz jej rozwiązanie. Czego oczekujesz? Chcesz, żeby Klaudia napisąła, że nie dopuści suczki, chcesz, żeby suczka wróciła do mnie? Będe wdzięczna za odpowiedź.[/quote]Akurat to, czego ja chcę jest chyba najmniej istotne... Jesli w umowie adopcyjnej nie ma wzmianki o sterylizacji, to Klaudia może robić co chce. My możemy przekonywac Klaudię, że robi źle, ale czy to przyniesie pożądany skutek? Jeśli natomiast w umowie adopcyjnej była wzmianka o sterylizacji, to nalezy ten zapis wyegzekwować. A jak się nowa włascicielka uprze przy szczeniakach, to dla dobra psiego ogółu nalezy jej suczkę jak najszybciej odebrac i poszukac odpowiedzialnych włascicieli. [quote]I jeszcze raz powtarzam. Nie chciałabym żeby Wega miała małe chociaż raz i wiem, że źle zrobiłam, jeśli w umowie nie ma wzmianki o sterylizacji. Nie będę już unieszczęsliwiać psów szukając im nieodpowiednich wg forum domów.[/quote]Zrobisz, jak zechcesz. Moim zdaniem wystarczyłoby wyciągnąć nauczkę w tej sytuacji i koniecznie zadbac o to, by do nowych domów zwierzeta trafiały już wykastrowane, bądź zadbać o to, by kastracji dokonali nowi własciciel zwierząt, w terminie wyznaczonym przez osobę, która podpisuje z nimi umowę. [b]CoolCaty,[/b] nie zrozum mnie źle. Ja nie mam żadnej uciechy pisząc to wszystko. Nie jest moim zamiarem mieszanie cię z błotem, atakowanie, czy dobijanie cię. Ale nie zamierzam też cię pocieszać, pisać, że nic takiego się nie stało, że to nie twoja wina... Bo jeśli nie zobowiązałas Kaludii to sterylizacji Wegi, to czy nam się to podoba, czy nie - szczeniaki Wegi przyjdą na świat również z Twojej winy. Co nie znaczy, że nie powinnas się zajmowac adopcjami. Po prostu ucz się na błędach...
  9. asher

    Wega

    [quote name='Claudia18']Pozatym grubo przesadziłaś mówiąc,ze jestem nieodpowiedzialną osobą.[/quote]Dla mnie każdy, kto rozmnaza kundle (takiejak Wega i takie jak moja Sabina) i na dodatek robi to świadomie i z premedytacją [b]jest osobą skrajnie nieodpowiedzialną[/b]. [quote]W takim razie jak wytłumaczysz mi te wszystkie mioty,które pojawiają się na forum i są chwalone jak tylko się da?[/quote]Jakie mioty? Mioty w zarejstrowanych hodowlach, po rodzicach z uprawnieniam, moty gdzie każdy jeden szczeniak ma metrykę? A dlaczego mamy ich nie chwalić? Miotów kundli nie chwalę i nie będę chwalić nigdy... [quote]Nie masz pojęcia ani o mnie,ani o tym ile psów i jak wychowałam.Co do twojej suczki ON,w zeszłym roku zginęła moja suka ON.Rok wcześniej znalazłam ją na ulicy w agonii,moj weterynarz ją ocalił.Włozyłam wiele starań,by ja doprowadzić do stanu chociażby psa niedożywionego,bo wyglądała okropnie.[b]Nie dopuszczałam jej choć miała cieczkę.[/b][/quote]Normalnie chyba trzeba ci pomnik postawić , że nie rozmnażałas suki, która o malo nie umarła z wycieńczenia i głodu :roll: [quote]To,ze nie znam jej przeszłości to fakt,ale jeśli dopuszcze ją to napewno z psem,który nie ma z nią nic wspólnego.[/quote]A jak to sprawdzisz? Pójdziesz do wróżki, czy może pokryjesz Wegę na przykład cocker spanielem? [quote]Ale skoro takie to złe co mam w dalekiej przyszłości amiar zrobić to trzeba wprowadzić całkowity nakaz sterylki każdej suki w kraju,bo tak wynika z tego co napisałaś. A to nie o rozmnażanie psa chodzi, tylko o dokształcenie i uświadomieie przyszłym właścicielom tego. I myśle,że na tym trzeba się skupić.[/quote]Na czym się skupić Claudio, bo nie rozumiem? Uważasz, że akcja edukacyjna "jak właściwie opiekować sie psem" sprawi, że nagle opustoszeją przepełnione schroniska? [quote][b]Bo wiena nie jest po stronie tych,którzy hodują psy[/b],ale tych,którzy je biorą nie mając pojęcia o obowiązkach.[/quote]Dobrze napisane - ci, którzy hodują nie ponoszą za to odpowiedzialności. Bo ci, którzy [b]hodują[/b] psy nie rozmnażają suk tylko po to, żeby móc sie szczeniaczkami cieszyć. Ci, którzy hodują psy starannie planują skojarzenie, robia wszystko, żeby szczeniaczki były jak najbardziej zgodne ze standardem rasy (bo chyba po to te standardy powstały, prawda? Gdyby nei te standardy to nie byłoby w oóle psów rasowych), żeby były zdrowe i żeby miały wzorcową psychikę. Ci, którzy hodują psy nie oddają ich byle komu, zobowiązują przyszłych włascicieli do tego, by zanim rozmnożą kupione u nich pieski zrobili im uprawnienia hodowlane. Ty nie będziesz hodowcą Claudio. Nie pochlebiaj sobie... [quote]Myślę,że się kiedyś przekonasz,że lepszego opiekuna Wega znaleść nie mogła i ze uświadomisz sobie,że rzucanie takimi słowami w ciemno potrafi narobić niepotrzebnych ran. Pozdrawiam :([/quote]Jeśli rozmnożysz Wegę, to dla mnie pozostaniesz osobą nieodpowiedzialną i... po prostu bezmyślną. Bo co myśleć o kimś, kto nie umie powiązać podstawowych faktów: zalezności miedzy swoimi działaniami, a tym, jaka jest sytuacja ogółu psów w naszym kraju :-?
  10. [quote name='zaba14']haha ten filmik nie rozbbraja, zobaczcie.... Kropka to taka mała glizda, szybka i wszedzie jej pełno, a Sara przy niej wyglada jak ospały niedzwiedz... Mała haps Sarke za ogon, a zanim ta sie obrucila Mała udawała aniołka przy sznurku :lol:[/quote]Dokałdnie :lol: Już dawno się tak nie obśmiałam :cunao:
  11. Sabina i Boogie są politycznie niepoprawne i noszą naturalne futra :lol:
  12. [quote name='Justa']A mi kobieta powiedziała, że są tylko worki 15 kg :o [/quote]Jaka kobieta? Dystrybutorka? Jeśli tak, to pewnie miała na myśli, że ona atualnie ma tylo takie worki, a nie, że mniejszych w ogóle nie ma :wink:
  13. asher

    Wega

    Nie Claudio, nie przesadzamy. To ty nie zdajesz sobie sprawy z tego, że właśnie takie działania, jak twoje zapełniają schroniska :( Policz sobie, ile w ciągu 10 lat może przybyć psów, jeśli ty odchowasz jeden miot po swojej suczce, a właściciele córeczek twojej suczki też je "raz dopuszczą", własciciele wnuczek twojej Wegi też... i tak dalej i tak dalej... Naprawde uważasz, że psów jest na tym świecie zbyt mało? Naprawdę nie zuważasz, ile bulowatych siedzi w schroniskach? Naprawde nie rozumiesz, że to właśnie takie osoby jak ty, osoby, którym brakuje wiedzy i odpowiedzialności odpowiadają za ten stan rzeczy? :( Zrozum, że psów już teraz jest naprawdę zbyt dużo! Ja też mam znajdę, śliczną Sabinkę, długowłosego owczarka niemieckiego. Dla mnie jest najpiękniejsza na świecie i wyjątkowa. Dla każdego jego własny pies jest jedyny i najwspanialszy. Teraz zastanów się Claudio co by się działo, gdyby każdy własciciel psa/suczki chciał tak jak ty miec po nich tylko jeden miot. ja Sabiny nie rozmnażam. Jest wysterylizowana. Bo serce mi krwawi, kiedy widzę, ile owczrków niemieckich, lub psów bardzo do nich podobnych siedzi w schroniskach. Miałam wielu chętnych na szczeniaki po Sabinie. Każdemu jednemu powiedziałam, że jeśi chce mieć ślicznego ONka - niech idzie do schroniska. Czekają tam na domy piękne psy! Niektóre się nie doczekają :( Chcesz Claudio cieszyć się ślicznymi szczeniaczkami? Idź do schroniska. W kazdym jednym są szczeniaczki, którymi nie ma sie kto zająć, w kazdym jednym potrzeba wolontariuszy do pomocy... Poza tym nie znasz przeszłości Wegi, nie wiesz, jakie ma geny, jakie psy były jej rodzicami. Jaką masz pewnośc, że pies, z którym ją skojarzysz nie jest jej bliskim krewnym? Co wiesz Claudio o imbredzie? Dziwię się bardzo CoolCaty, że oddała Wegę osobie, która chce ją rozmnażać :-? Że z umowy adopcyjnej, którą jej osobiście posłałam usunęła zobowiązanie nowego właściciela do tego, by psa/sukę wykastrować, a przynajmniej nie dopuścić do tego, żeby miały potomstwo :( Normalnie wyć mi się chce :( :( :(
  14. [quote name='Justa']Dziekuje asher :angel: :calus: Czegos poszukam... jak mi juz zarzuciłas producentami... :angel:[/quote]No i przypominam, że ja karmię Acaną L&R, więc moge ci odsprzedawać te parę kilo z akżdego worka :wink: --- Ale własnie sobie uświadomiłam, że przecież są mniejsze worki tej karmy :o Ja na samym początku zamówiłam własnie 4 kilo. Tyle, że wtedy się za dostawę od dystrybutora płaci 15 zł. Ostatnio zamawiając karmę dla Sabiny zamówiłam właśnie 4 kilo dla Ka-ki, dzieki temu nie płąciła za dostawę.
  15. Kamila, nie panikuj, tylko zbadaj Prestona. Najpierw krew: morfologię i koniecznie biochemię (biochemia pokazuje własnie "stan narządów wewnetrznych).
  16. W podobnej cenie jest np. ProFormance (ciut droższy, ale jakośc ok), Nutra Nuggets, Belcando (moim zdaniem nieco gorsze od Acany)... O Royalu i Eukanubie to ja akurat dobrego zdania nie mam. Moim zdaniem kupując te karmy płaci się za reklamę, a nie za jakośc :-?
  17. Bo zamiast się wściekac na śniegu musi siedzieć i pozować :lol:
  18. [quote name='misiaczek']Soto próbuje zgwałcić Misię :evilbat: [URL=http://imageshack.us][img]http://img515.imageshack.us/img515/4657/tndscf07684ro.jpg[/img][/URL][/quote]Hahaha, bęzie nowa rasa - buldożek japoński :lol:
  19. [quote name='Maga100'][quote name='asher']Zostałam przez Boogiego upowazniona do tego, by w jego imieniu wygłosić dementi!!! :evil: Boogie właśnie rozważa, czy nie skontaktowac się ze swoim prawnikiem i nie zażądać odszkodowania za publiczne pomówienia! :evil:[/quote] od razu zaznaczam, że jakby co, odszkodowanie będzie nieściągalne, nie ma z czego :lol: :lol: a Boogie, zamiast na prawników, niech wyda pieniądz na naukę czytania literówek, bo tam miało być [b]spotyka[/b], a temu zaprzeczyć chyba nie można? :evilbat: Mieliśmy na mysli zarażenie poprzezs patrzenie 8) [/quote]A licho wie, co mieliście na myśli :evilbat: A kopanie dołków nie dośc, że psa męczy, to jeszcze klatę rozwija. Więc się ciesz, że Leon bierze przykad ze straszego kolegi :evilbat: :wink:
  20. [quote name='Maga100']Leon ostatnio chyba za często się dpotyka z Boogim Dziwolągiem :wink:[/quote]Zostałam przez Boogiego upowazniona do tego, by w jego imieniu wygłosić dementi!!! :evil: Boogie, choć moze i dziwoląg, jest jednak zdrowym heteroseksualnym samcem. [u]Ani razu[/u] nie "dotykał się" z Leonem Magi100! Zapewniam, że gdyby zboczkowi Leonowi zaświtała w głowie taka bezecna myśl, to zostałby przez wyznającego zdrowe moralne wartości, przez szanującego model tradycyjnej polskiej rodziny Boogiego sprowadzony do parteru! Więc wypraszamy sobie takie niesmaczne insynuacje :evil: Boogie właśnie rozważa, czy nie skontaktowac się ze swoim prawnikiem i nie zażądać odszkodowania za publiczne pomówienia! :evil:
  21. Marta, a może za szybko sie poddajecie, za szybko zmieniacie karmy i rezygnujecie z konkretnych dodatków na sierść? Pytam, bo poprawa po podawaniu preparatów może nie nastąpić po kilu tygodniach, czasem trzeba poczekać dłużej...
  22. asher

    Wega

    [quote name='Claudia18']Sterylka raczej nie,a napewno nie teraz.Chce choć raz,żeby moja maleńka zostawiła coś po sobie.Później zobaczymy,jeśli cieczka będzie sprawiała nam jakieś kłopoty,wysterylizujemy ją.Ale napewno po pierwszym miocie.Kto wie...Może Wega będzie dobrą mamusią.Zobaczymy,pozdrawiam[/quote] :o A ty nie podpisywałas przypadkiem umowy adopcyjnej? :-?
  23. [quote name='sabina1']ja bym wolała coś takiego, żeby na tym leżeć z zakrytymi oczami, a on nichby sobie gnał......[/quote]Kierat? 8) :lol:
  24. Oj, biedne jesteście na tym Żoliborzu. Ja przejdę pare kroków i mam puściutkie ugory do dyzpozycji i to praktycznie z każdej strony! Póki co Kabaty to naprawde wymarzona dzielnica dla psiarzy... Ale zdaję sobie sprawę z tego, że za jakieś dziesięć lat po ugorach i łąkach nie zostanie śladu, wszedzie będa domy :( :-? A zima faktycznie obrzydliwa :evil:
  25. [quote name='Maga100'][quote name='asher'][quote name='Maga100'][img]http://img277.imageshack.us/img277/7419/a434fw.jpg[/img] Gezio ma włochate wole :o[/quote]Nie znasz sie. Wszyscy się nie znacie. To żadne wole, ani tym bardziej pelisa :roll: Przecież to tors! Rozbudowany potężny tors porośnięty gęstym czarnym włosiem, jako że Giezio to prawdziwy macho! 8)[/quote] a ciekawe w takim razie skąd Gezio bierze tyle męskich hormonów? 8)[/quote]Giezio jest męski z natury. Nie potrzebuje tak przyziemnej sprawy jak jakiś tam testosteron 8)
×
×
  • Create New...