-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
[quote name='an3czka'][quote name='Vectra']Ja nie mówię o rozgotowywaniu a sparzaniu[/quote] z gotowaniem czy parzeniem jest przedziwna sprawa i tak naprawde malo osob wie, ze parzac czy to mieso, czy podroby, czy jarzyny wszelkie substancje w nich zawarte nie wydostaja sie na zewnatrz. pod wlywem wysokiej temperatury ( wrzatek oczywiscie tez, choc i moze byc nizsza) nastepuje denaturacja bialek uniemozliwiajaca wydostanie sie czegokolwiek z obrabianego termicznie "obiektu" :lol: [/quote]No to skąd twierdzenia BARFowców, że gotowane jedzenie jest uboższe w skłądniki odżywcze, niż surowe? :lol:
-
Moje latają w kagańcach. Sabina zawsze (oprócz naszego bezludzia, a przede wszystkim "bezpsia", bo ludzi to ona kocha, w przeciwieństwie do niektórych suk :roll: ), a Boogie zazwyczaj, bo to bardzo spokojny samiec. Ale nie pozwalam im podbiegać do obcych psów, chyba, że ich właściciele nie mają nic przeciwko temu. Zazwyczaj przechodzące obce pieski wykorzystujemy sobie do szlifowania posłuszeństawa właśnie. Dzieki czemu na osiedlu moje psy mają opinię niezwykle grzecznych i ułozonych piesków 8) :lol: Czasem tylko ludzie, którzy mnie nie znają patrzą dziwnie, jak Sabinie łubudu spuszczam :oops: Bo wygląda to dość drastycznie (choć żadnej fizycznej krzywdy jej nie robię, bo nie o zadawanie bólu mi chodzi, tylko o sprowadzenie jej do parteru, jak ma chętkę zeżreć jakąś sukę :wink: )
-
[quote name='julita104']a czy psy mogą miec siniaki?[/quote]Mogą, tak samo ak ludzie po zabiegu chirurgicznym moga mieć krwiaki i siniaki. Sabinie weterynarz zaordynował na to Aescin, to ziołowy lek na bazie wycigu z kory dębu. Ale nie podawaj na własną ręke, podpytaj weterynarza.
-
Nie spotkałam :evil:
-
PIKA, niektórzy lekarze do RTG bioder podają pełna narkozę, a nie tylko sedację, więc wtedy się niczym od takiej sterylkowej nie różni. LAZY, a jaki właściwie jest sens Lazy prześwietlać? Przecież bez względu na wynik - leczenie będzie tylko objawowe, bo w tym wieku na wszelkie interwencje chirurgiczne jest już chyba za późno? A leczenie objawowe zwyrodnienia stawu własciwie nie różni się niczym od leczenia objawowego dysplazji i nei ma absolutnie żadnego znaczenia, który staw jest chory, bo leki podaje się doustnie, albo w podskórnych zastrzykach: okresowo stosuje się niesteroidowe leki przeciwzapalane i ciągle wspomaga się odbudowę chrząstki (Arthroflexem, itp). No, chyba, że zdecydujesz się na dożylne wstrzykiwanie kwasu hialuronowego, wtedy faktycznie trzeba wiedzieć, w który staw wstrzykiwać... I gratuluje sukcesów dietetycznych! :thumbs: Co jej podajesz? Może sobie też te akrmę kupię? :lol:
-
Vectra, trzymam kciuki, żeby się udało ostatecznie gnoja udupić!!! :kciuki:
-
[quote name='HankaRupczewska']O, Asia powinnam się [b]Ciebir[/b] bać !!! Ale ja jakośdziwnie sie [b]Cirbir nir[/b] boję .... TERA TO MI JUZ WSZYTSTKO JEDNO... [color=red][b]ODWAŻNA ZAKATARZONA I ROZKASZLANA HANKA[/b][/color][/quote]Haniu :o to Maga ma ćwierkać, a nie ty :lol: ps. a na choróbsko, to może absoluta z pieprzem se golnij? 8)
-
Weźcie mi nic nie mówcie :roll: Kiedyś rodzice zabrali boorki na spacer. Czas jakiś potem usłyszałam przez otwarte okno ich głosy, więc kamień mi spadł z serca, że juz wracają. A sekundę później rozległ sie pisk opon, głośny huk i usłyszałam jak mama mówi "o boże..."! Zmartwiałam!!!! Rzuciłam się na łeb na szyje na dół, a tam sie okazało, że wychodząc rodzice zamknęli drzwi i zabrali klucze!!! Mało się przez drzwi nie przedrapałam na wylot, a na dodatek w chwili jak się z nimi bezsensownie szarpałam zadzwonił domofon! Poleciałam na górę, to był ojciec proszący, żebym otworzyła furtkę!!! Jak spytałam co się dzieje, to powiedzał "nic, nic". Byłam pewna, że mnie zbywa, że sie boi powiedziec, ze któregos boorka już nie ma :roll: Potem mi powiedział, że sam o mało na zawał nie zszedł, jak usłyszał mój głos. Podobno był straszny :oops: A to tylko jakiś gówniarz odwożacy nastoletnia sąsiadkę chciał zaszpanować, starcił panowanie nad kierownica i rozwalił sąsiadowi skalniak :roll: A mój ojciec przyszedł do domu po swoja legitymację służbową, bo w końcu jest gliną... Co przezyłam przez te kilka minut, to moje :roll:
-
Mam prawie tak samo :oops: Własnych rodziców z psami na spacer puszczam bardzo neichętnie, a potem umieram z niepokoju :roll:
-
Popytaj :fadein: Ale się nieprzemęczaj, tak niezobowiązująco popytaj :wink:
-
Hahaha, najpierw muszę studia skończyć ( :roll: ) a potem wygrać w lotto :lol: Ale Aga, jakby ci nie sprawiło kłopotu sprawdzenie co z tymi gruntami, to byłabym wdzięczna :fadein: Może rodziców namówię? Oni się rozglądają za jakims ładnym kawałkiem ziemi 8)
-
Właśnie Haniu :lol: I odhibernuj Giezia! :nono: I duuuużo zdrówka! :buzi:
-
Beatko, różnica polega na tm, że w Warszawie trzeba się narozglądac, zeby znaleźc ładne miejsca, a w górach trzeba sie naszukac, żeby znaleźć jakieś brzydkie zakatki... :( Choć ja akurat nie narzekam, prawie na wsi mieszkam i mam w okolicy naprawde piękne tereny, łaki, pastwiska, las, wąwozy... :fadein: Ale warszawa jako całośc - nie dla mnie. I własciwie cie chodzi o krajobraz, raczej o ogólną atmosferę...
-
Maga, fotki bomba :cunao: :wink: Kciuki trzymam!!!! :kciuki:
-
[quote name='aga1215'][b]Asherku [/b]- też mogłam mieć warszawską breję - wybrałam góry -ciągle nie wiem, czy żałować :oops: :hmmmm: [/quote][size=6][color=red][b]NIE ŻAŁUJ!!!![/b][/color][/size] Warszawa jest okropna!!! Nawet jak nie jest zabrejona :roll:
-
Ufff, no nareszcie mam chwilkę i moge nadrobić zaległości :D [b]Małgosiu[/b], nie pękaj, przyjeżdżaj na Forty! Najlepiej za dwa tygodnie :wink: [quote name='mmbbaj'][quote name='sabina1'] Ja też wychodzę ostatni raz bardzo późno, bo przedtem spacerują 2 rottki bez smyczy.[/quote] No i umnie to samo! :evilbat: tylko jeden. [b]I jeszcze dodatkowo dwa ONki- samiec z suką, oczywiście bez smyczy[/b][/quote]Naprawde jestes pewna, że nie mieszkasz na Kabatach? :lol: Moje boorki zazwyczaj latają bez smyczy :wink: A co do ogona Bajana. Tak jak Pika napisała, to, że jest wyprężony nie oznacza, że masz dominanta :wink: Tajkie wyprężanie ogona, obchodzenie się na sztywnych łapach, to zwykły rytuał powitalny dwóch samców :wink: I zerknij na to zdjęcie: [img]http://img208.imageshack.us/img208/9899/pict00555003jt.jpg[/img] Mimo, że Bajan ma tu wyprężony ogon, to wobec tego dużego kudłatego czuje sie baaardzo niepewnie :wink:
-
[b]Waszka[/b], gadaj po ludzku :evil: Ja juz nie wnikam, z kim ty sie teraz dotykałaś, że tak dziwnie gadasz, ale wytłumacz co to te zippy i co ma z tym dogomania wspólnego :hmmmm: [b]Aga,[/b] ja ci surowo zabraniam wklejac takie piękne fotki :evil: Gniota psychicznego się w tej galerii nabawiam. Ty masz takie cudne widoki, a ja szaroburą breję na warszawskcich ulicach :evil: I gdzie tu sprawiedliwość? :x
-
[quote name='coztego'][quote name='Agnes']Czyli to wina karmy...tylko oba psy ja dobrze tolerowaly przez ten okres co ja jadly[/quote] Warto zmieniać karmę raz na kilka miesięcy... Żeby nei doszło do przesytu ;)[/quote]Amen :wink: [b]Agnes[/b], ale ty karmiłas samą karmą, czy codziennie podawałaś dwa posiłki - karmę i gotowane?
-
[quote name='malawaszka']:evil: no szlag mnie dzisiaj trafi :evil: dogomania przełądowałą zippy :evil: [/quote]Co Dogomania zrobiła? :hmmmm: (wyjątkowo nie czepiam się literowki :wink: )
-
[quote name='arima']dorbin a jak wygląda taki piesek po urodzeniu????Masz taką fote?[/quote]Pewnie niewiele mniejszy od leosia :lol:
-
[quote name='mmbbaj']Ale dlaczego Ty[b] Haniu[/b] jesteś chora? :roll: :([/quote]Bo szewc bez butów chodzi :wink: [b]Haniu[/b] więcej!!! Z myslą, alibo nie :wink:
-
[quote name='Alicjarydzewska']A mi się nie otworzył :([/quote]Żałuj 8)
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
asher replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
[quote name='sabina1']A może wystarczyłoby, gdyby "po męsku" pogadał z nią mój ukochany zięć na ten właśnie temat ? :lol:[/quote]No chyba, że z zięciem też trzeba po męsku porozmawiać :wink: :lol: