Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Alu, widziałaś? [img]http://img453.imageshack.us/img453/377/nela33ps.png[/img] Bliźniaczka Ozzyego... Szuka domu :( Jej wątek jest [url=http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=28964&highlight=]tutaj[/url]
  2. A która wersją karmiłaś/eś? I jak długo pies jadł Acanę, kiedy robiłaś/eś mu badania?
  3. Draczyn, moja suka to akurat jest stworzenie małostresowe, ważne, żeby micha była :wink: Ale ja nie jestem hodowcą :wink:
  4. Coco, to zalezy gdzie mieszkasz i ile u ciebie mieso kosztuje. Ja psy zaopatrywałam akurat w Radomiu :wink: bo taniej tam jest o wiele, niż w Warszawie. Podstawą diety był oczywiście drób - bo najtańszy (kupowałam go w hurtowni w okolicach Wierzbickiej). Ale raz na tydzień mniej więcej jadły też czerwone mięso, np. ogony cielęce (w Warszawie ok. 4,5 za kilogram), czasem zwykle mielone wołowe, czy wołowo - wieprzowe (ok. 10 zł za kilogram), czasem pręga wołowa, czy gulasz wieprzowy... Dokładnej ceny wszystkich skałdników nie pamietam, ale wyżywienie 35 kilogramowego psa kosztowało mnie miesięcznie ok. 100 - 120 zł.
  5. [quote name='Konrad']Tłumaczycie sie wyjazdami, brakiem czasu, a tak na prawde nie macie pojecia o zdrowym żywieniu psów(każda dieta dla drapieznika , która w swoim składzie zawiera wiekszosc węglowodanów taką nie jest i nie będzie! ) Inna sprawa , że reklama zrobila wam sieczke z mózgu wmawiajac wam , że tak jest zdrowo i pieknie. Ludzie karmia całe życie chrupkami , a gdy próbuja przejść na barf to twierdza, że ich psiakom to nie odpowiada- bo mial rozwolnienie, bo na widok kości uciekl, albo sie bał itd. Pytanie ......czy właściciel z glowa podszedl do zmiany diety- moja odpowiedz - nie. Za szybko , bądz zly dobor składnikow.[/quote]Więc oświeć mnie o Najjaśniejszy :modla: Co takiego asher zrobiła źle, że jej pies przez cztery miesiące nie zdołał normalnie na BARFie funkcjonowac, podczas gdy jej drugi pies funkcjonował całkiem nieźle... Wypowiadzasz się z takim nadęciem, że nie wątpię, iż mnie maluczką zdołasz nawrócić na Właściwą Drogę...
  6. Bajan i Bławat są identyczni :o ZJak wy je rozróżnialiście? :o :lol:
  7. [quote name='an3czka'][quote name='asher']I czemu niby obróbka cieplna mięsa miałaby pozbawić mięso wartości odżywczych?[/quote] dlatego, ze pod jej wplywem (i nie tylko), w temp. ok 70 stopni bialko traci swoje wlasciwosci biologiczne. [b]oczywiscie nie jest tak, ze mieso gotowane nie ma nic[/b]. to tez nie tak. zalezy jeszcze jak gotujesz i z jakim przeznaczeniem, ale to dlugi temat...[/quote]I tylko o to mi chodziło :wink: I wcale nie twierdze, że jedzenie gotowane jest super hiper. Ja do każdej porcji dosypuję psu witaminki, bo wiem, że samo papu organizmowi Bugajskiego nie wystarczy. Ale ja nie widzę w tym nic złego, zwłąszcza, że mój pies uwielbia gotowane jedzenie :D [b]wolfi[/b], ja syszałam niestety o problemach z odchowywaniem ciężarnych suk i potem miotów na BARFie. Słyszałam tez o problemach hormonalnych suk, karmionych BARFem, kiedy głównym skłądniekiem diety były kurczaki. Przykład mojej Sabiny też pokazuje, że BARF może powodować u psa problemy. Po prostu nie istnieje dieta cud.
  8. Wiesz, ja rozumiem, że ludzie się boją. Ja się panicznie boję pajaków, a ktos inny psów :wink: Staram się bardzo, żeby moje psy nie byly dla nikogo kłopotliwe, pilnuję ich, nie pozwalam podbiegac do obcych, chyba, że ludzie wyraźnie sobie tego zyczą, nie pozwalam podbiegać do psów prowadzonych na smyczy, zakładam im kagańce i tak dalej i tak dalej :wink: Ale mimo wszystko zdarzają się tacy ludzie, którym pies i tak przeszkadza :roll: Mnie szkoda nerwów na dyskusję z idiotami, dlatego zazwyczaj na spacerki wybieram miejsca bardziej odludne, a w weekend pod lasem są tłumy. Ale może kiedyś do was wpadnę :wink: O której spotykacie się w ten weekend?
  9. Zdjęcia i filmik rewelacyjne!!! Bomba po prostu :lol: :klacz: Trzymam kciuki za dobry domek dla małego szkraba :kciuki:
  10. [quote name='malawaszka']dawałam i nawet dziś myślałam czy im nie kupić, ale miałam ubaw hahaha jak było opisane - nie penicy a PATYKI wołowe [img]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/disgusting/img/024.gif[/img] :lol: [/quote]Hahahaha, patyki :roflt: [quote]BTW [size=1]to krowa ma więcej niż 1 żołądek???[/size] :o :oops:[/quote]I owszem :lol: Ma ich kilka, ale nie pamiętam ile :lol: Oj, nie uważało się kolezanko Waszko na bilogii :nono: :lol:
  11. Hahaha, zacięcie jak u pitbula :lol:
  12. [quote name='malawaszka']ahhh ogarnęła mnie nostalgia..... kiedy to było jak z koncertów się wracało z zakwasami w karku :roll: 8)[/quote]I z uszami do ozdoby raczej, niz do słuchania :lol: Ojjj, dawno.... :roll: :(
  13. Żwacz to jest jeden z krowich zołądków :lol: Waszka, spróbuj dac im suszone penisy wołowe :evilbat:
  14. A ludziom wasze koniki nie przeszkadzają? Bo ja co i rusz natykam się pod lasem na jakichś palantów :roll: Ostatnio jakas pani z labradorem na smyczy darła sie na mnie, że mam swoje wziąc na smycz (boorki dołek kopały i cały świat miały gdzieś, nawet tej kobity i jej psa nie zauwazyły), bo ona nie wie, jak się jej pies zachowa... :roll: Możliwe, że stadko dogów niemieckich wzbudza raczej zachwyt i zaciekawienia, a dwa owczarki niemieckie, na dodatek w kagańcach, to wiadomo - bestie :-?
  15. Ja na sytuacje awaryjne mam płaszcz. Wstyd w nim po ulicy chidzić, ale przynajmniej ciepły :lol:
  16. Waszko, jesteś wielka! Co prawda niewiele zrozumiałam z twojego tłuamczenia, ale przypomniałas mi, że musze nabyć żarówkę! :PROXY5:
  17. Ja pod las w weekend rzadko chodze z psami, bo wtedy są tam prawdziwe pielgrzymki :wink: Wtedy zazwyczaj idę własnie na łąki wilanowskie. Trzeba przejść przez Relaksową/Nowoursynowską i zejśc ze skarpy. Polecam :D
  18. [quote name='Marta Chmielewska']Nadal tak jak Wolfi piszę, posługujecie się bardziej domysłami niż wiedzą na temat barfa. Trochę to przykre, bo nie najlepiej świadczy o chęci poznania prawdy.[/quote] Nadinterpretujesz :wink: Sabina była na BARFie 4 miesiące, Bugajski prawie rok. Przeczytałam o tym sposobie żywienia chyba wszystkie dostępne po polsku materiały :wink: [quote]A dlaczego papka surowa? Dlatego, że pies nie trawi i nie przyswaja wartości odżywczych z warzyw gryzionych czy nawet tartych. Wydala w takiej formie w jakiej zjadł i nic z tych warzyw i owoców nie ma.[/quote]Oba moje barfujące psy dostawały warzywa drobniutko starte w elektrycznej maszynce. Przyswajały je bez problemów. Wiem to na pewno, bo mam wątpliwą przyjemnośc sprzątać ich kupki :wink: Była więc okazja, żeby się im bliżej przyjrzeć. Nie było w odchodach niestrawionych warzyw. [quote] Warzywa i owoce gotowane pozbawione są większości składników, witamin itp. [/quote]Marto, ale nia każdy kto karmi gotowanym domowym jedzeniem gotuje tez warzywa! Poza tym rozdrabnianie warzyw na papkę tez powoduje utratę ich wartości odzywczych :wink: [quote]Podobnie mięso [b]traci część[/b] właściwości podczas obróbki wrzącą wodą, a nwet podczas zamrażania (zbyt długiego). [/quote]Teraz już lepiej :wink: Bo wczesniej napisałas tak, jakby gotowane mięso było w ogóle wartości odzywczych pozbawione. Swoją droga ilu z was żywi się surowym mięsem? Ja tatara jadam tylko od czasu do czasu... :wink: [quote]Wypływają z niego ważne kwasy wielonienasycone, która nadaja skórze piękny wygląd a włosom połysk. [/quote]Wypływają gdzie? Wyparowują, czy może wypływają do cieczy, w której sa gotowane? [quote]Mam wrażenie, że karmiąc suchą karmą czujecie się gorsze, może nawet macie podświadome uczucie, że krzywdzicie swoje psy.[/quote] :o :o :o Marto, chyba się zagalopowałaś :lol: Ja karmiąc Sabinę BARFem miałam nawet nie podswiadome, a ŚWIADOME uczucie, że ją krzywdzę :( W imię ideologii... [quote]A jesli ktos musi psu wciskać papkę do pyszczka, to najwyraźniej nie radzi sobie z psim apetytem i nie potrafi podejść psa. Nie znam nikogo barfującego, kto musiałby postępować w ten sposób.[/quote]jestem uczestnikiem polskiej listy barfowej i tam jest mnóstwo osób, które ma taki własnie problem :o Moje psy też samej papki do pyska wziąc nie chciały. Robiłam im więc papkę warzywno - owocowo - podrobową. Gorąco polecam ten sposób :D [b]Marto[/b], nie odpowiedzialaś mi jeszcze na pytanie, czemuż to gotowane jedzenie miałoby być tłustsze, niż BARF :hmmmm: Gwoli ścisłości - absolutnie nie jestem przecieniczką BARFu! Ale nie jestem tez przeciwniczką suchej karmy, ani gotowanego jedzenia. Po prostu nie zycze sobie bys krytykowaną za to, że karmię swoje psy, tak, a nie inaczej. I chciałabym, żeby zwolennicy jakiejś żywieniowej teorii nie wygadywali przy okazji bzdur na temat innych sposobów karmienia, bez wzgldu na to, czy krytykują BARF, sucha karmę, czy gotowane jedzenie...
  19. Róznie w życiu bywa :wink: Nie zawsze mozna pojechac kilka razy :wink:
  20. Właśnie :-? I fotki utopionego Prestona. Ka-ka, a co z tymi fotkami pstrykniętymi w metrze? Wkelisz? :modla:
  21. [quote name='onka']zwłaszcza, jesli było by w danej hodowli wiecej niz jeden pies który mógłby ewentualnie suke pokryc...[/quote]Nie generalizujmy, nei każdy hodowca to przekręciarz i oszust :wink:
  22. jo-jo, wy się spotykacie na łączce pod lasem prawda? Pytam, bo bliziutko jest jeszcze fajniejsza okolica - wieeelkie łąki (wilanowskie zresztą), zero ludzi, a jedyne towarzystwo to krowa i kuń :wink:
  23. [quote name='bernulka']To ja tez kcee do firmy :lol: paździoszki[/quote]Nieletnich nie zatrudniamy :evilbat: :lol:
×
×
  • Create New...