-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Piękna chaupa :angel: A w jakim kolorze będą zewnętrzne ściany?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='aga1215'][size=6]a potem było polowanko - mały filmik z końcowej fazy podchodów[/size] :lol: filmik nie zawsze się otwiera, bo tamten serwer bywa przeładowany :( ale może komuś się uda :oops: [URL=http://www.zippyvideos.com/4071941252454026/pict0271/][img]http://i1.zvhost.com/1/l/lkc6om81.jpg[/img][/URL][/quote]Ileż gracji w ruchach, jaka finezja :klacz: A na co Wekus polowal?
-
[quote name='Vectra']Podroby jak najbardziej TAK,[b]ale tylko po ugotowaniu[/b][/quote]A czemu? :o
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']to PYSIA!!! :evilbat:[/quote]Własnej psicy takie świństwo zrobiła? :o- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Piesek malutki, ale zdjęcia mogłyby byc nieco większe :lol:
-
[quote name='PIKA']Faci ma szczęście, ze się na nas nie natknął :evilbat: 0X :evil:[/quote]Wiesz, ja przez chwilę chciałam rzucić psom hasło "bierz go!". Ale nie wiem, jak by zareagowaly, jeszcze nigdy nie były szczute na człowieka. Nie wiem, czy nie zaatakowałyby na przykład tego biednego szczeniaka :( I nie wiem tez co by zrobił ten popierdoleniec, to był podpity przypakowany dres... O siebie sie nie bałam, o psy i owszem...
-
Ja mam nadzieję, że jeszcze sie kiedyś na niego natknę. A może pies zalatwi sprawę we własnym zakresie? Na oko miał ze 4 miesiące, a juz miał na pysku kaganiec. Pewnie się odgryza ze strachu. Mam nadzieję, że kiedyś odgryzie sie porządnie...
-
Boorki samcznie śpią po kolacji. A ja mam doła. Strasznego :( Miałam wczoraj w nocy okropną przygodę. Po przyjeździe do Warszawy wzięłam boorki na krótki spacerek i natknęłam się na podpitego skur... który się znęcał nad psem, szczeniakiem ON :( Byłam daleko od niego, było ciemno, padał snieg z deszczem, ale słyszałam rozpaczliwe piszczenie psa. Pobiegłam w tamtą stronę i z daleka widziałam, jak go kopie i okłada smyczą :( Wydarłam sie na niego, w końcu do niego dobiegłam i chciałam mu wyrwać tego psa, próbowałam odczepić maluszkowi smycz od obroży, ale mi go wyrwał, skurwysyn jeden. I wiedział, że mu gówno moge zrobić :( Próbowałam zablefować, że na niego swoje psy puszczę, ale się jakoś mało przejął, a te moje boorki stały jak dupy wołowe, nawet nie warknęły :( Próbowałam go straszyć policją (czasami w nocy radiowóz stoi pod Tesco, ale tym razem jak na złość nie stał), tez się mało przejął :( W końcu dałam mu spokój i pozwoliłam odejść, a po chwili ruszyłam za nim, bo pomyślałam, że może uda mi się dowiedziec, gdzie mieszka, ale się zorientował i uciekł, znikł między blokami. Było pusto, zywej duszy oprócz nas, nie miałam przy sobie komórki :( Boże, jak mi strasznie źle, jaki ten psiak był przerażony, jak się do mnie tulił, jak chciał uciec id tego zwyrodnialca, jak płakał :( I jak pomyślę, że ten pomiot się pewnie potem na maleństwie odegrał :cry: :cry: :cry: Siedze i ryczę :( I obiecałam sobie że z następnym psem idę na szkolenie obronne. I że kupuję gaz, który zawsze będę nosic przy sobie...
-
[quote name='Claudia18']Asher o co chodziło ci z tymi zgniłymi jajami?? :roll:[/quote]Aaaaa, taki żart :wink: Gdybym miała modem, to wysłałabym ci je w podzięce za rachunek telefoniczny, jaki nabiłyby mi twoje za duże i przez to długo się ładujące zdjęcia :wink:
-
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
asher replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='mch']mam mam , w koncu kazda kobieta lepiej sie czuje jak ma dwa futra , a nie jedno ;-) [/quote]Potwierdzam :lol: A klusek jest słodkości :loveu: [quote name='mch']klarcia wieczorkiem skonczyla dwa lata :D[/quote]Spóźnione, ale szczere sto lat!!! :tort: :BIG: :drinking: -
:klacz: A nie mówiłam? 8)
-
[quote name='ika07']a dystrybutorów jest dwóch :wink:[/quote]No więc własnie, niby jest dwóch, ale tylko do jednego idzie się dodzwonić :roll: Drugi telefon na stronie Acany jest nieprawidłowy :roll:
-
Śliczne :angel: I Aza na psiej łączce bez linki :o :o :o :lol:
-
Biedna Kajcia :( Trzymam kciuki!!! :kciuki: I sto lat dla Masy 8)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka'][b]u na ju te[/b] chlapa :evilbat: :lol:[/quote]A ty z kim sie dotykałas, że tak dziwnie gadasz? Po jakiemu to? :o- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']TA DZIURA JUŻ TU BYŁA!!!! [img]http://img106.imageshack.us/img106/9048/pb2400554ya.jpg[/img][/quote]Luna też się z Bugajskim dotykała? :o- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
No wiecie co? Straszne jesteście :roll: [size=1]Mnie też[/size] :lol:
-
[quote name='Alicjarydzewska'][quote name='Maga100'][quote name='Alicjarydzewska'] Kurcze a ja szukam jakieś karmy dla Ozzulca , bo wygląda na to że Acana Premium De Lux ma za dużo białka i Ozzy przy okazji brzydkie koopy robi :x , no i mu już nie smakuje a maupowi smakowała próbka Puriny Pro Plan , a ta cholera drożej wychodzi a ja mam chwilowo :evilbat: denko w kasie :evil:[/quote] A ja Leona karmie teraz tylko naturalnie :wink: Rano biały serek, a po południu żołądki albo serca albo gotowana kura, z kasżą lub ryżem. I tanio jest 8)[/quote]ja mam trochę mało czasu a [b]poza tym szczyl nie zawsze chce jeść gotowane[/b] :evil:[/quote]I ona się czepiała mojej kuchni :evil_lol:
-
[quote name='_dingo_']Ja po prostu jestem nieco mniej kategoryczny. Gdyby wogólne nie rozmnażano pewnych psów nieuznawanych przez niektóre organizacje za rasę, to nie byłoby majorek, cane corso czy innych "statystycznie" dość młodych ras. W sumie to i staffiki, czy ASTy też nie są przecież jakoś niesamowicie starą rasą biorąc pod uwagę moment ich uznania... Są to czasem rasy młode i stare jednocześnie - bo choć historia tych ras wrosła w kultury krajów z których pochodzą, niektóre liczą sobie bez mała tysiące lat - to związek zdecydował się je "zalegalizować" z historycznego punktu widzenia dość niedawno.[/quote]Dingo, przeciez tak naprawdę wszystkie rasy kiedyś musiały powstać i nie działo się to z dnia na dzień. Kiedys nie było rodowodów, wystaw :wink: Ja równiez nie uważam, że tylko ZK (albo szerzej FCI) ma monopol na jedynie słuszną linię hodowlaną. Weźmy choćby jako przykład długowłose owczarki niemieckie - przez FCI uznawane za egzemplarze z wadą dyskwalifikującą, a z powodzeniem hodowane przez ludzi zrzeszonych w innych związkach (np. Związku Owczarka Niemieckiego Długowłosego). Albo białe owczarki niemieckie (kilka lat temu wreszcie uznane, jako odrębna rasa - biały owczarek szwajcarski). Czy choćby nasze gończe polskie - rasę wciąż przecież nie uznaną przez FCI. [b]Ale jednak zupełnie czym innym jest praca hodowlana (choćby i poza ZK), a czym innym rozmnożenie suczki "zeby miała sie czym zająć"[/b] :roll: I tylko o to tu chodziło. ps. [b]Claudio[/b], to teraz jeszcze naumiej się zdjęcia zmniejszać :wink: Dozwolona wielkośc to maksymalnie 500x500 pikseli. Większe rozwalają stronę i sprawiają, ze się strasznie długo ładuje. jakbym miała modem, to chyba bym ci zgniłe jajo wysłała w prezencie pod choinkę :wink:
-
[quote name='Maga100'][quote name='HankaRupczewska']No nie stresujcie mnie, bo mnie wyrzuty sumienia zabiją ! Ja i tak uważam, że moje psy są nieszczęśliwe na codzień - bo praktycznie cały czas wloką za sobą smycze - w najlepszym przypadku ... Tylko soboty i niedziele im zostają ...[/quote] ja mam podobnie :( pocieszam się tym, że [b]one rozumieją[/b] 8)[/quote]Ja nie :lol: (tfu odpukać :roll: ) Haniu, przyznaj się, ty wcale za Manią nie pędziłas, tylko foty robiłas 8)
-
Mateusz, ty sie ciesz, ze dopiero od czwartego :evilbat: Moja sucz nabrała wilczego apetytu juz pierwszego dnia po pierwszej operacji (w czerwcu, była twedy przy okazji sterylizowana). I tak jej do dziś zostało :evilbat: I choć mnie sie to niemozliwe wydaje, po każdej operacji na jakis czas apetyt jeszcze jej się zwiększa! Jeśli chodzi o twoja sunię, to wytłumaczeń może być kilka. Po pierwsze - głodówka przed operacją i zmniejszone racje tuz po operacji. A idzie zima, psy zazwyczaj więcej teraz jedzą - wiec suka chce nadrobić "stracony czas". Po drugie organizm po operacji ma trochę osłabiony, potrzebuje dobrego pokarmu, zeby jej kondycja wróciła. (Ja wzrost apetytu Sabiny po operacjach tłumaczęs obie właśnie tą okresowa głodówka i osłabieniem organizmu). Po trzecie - relacje hierarchiczne między Vegą, a młodsza suczką. Vega jest osłabiona operacją, co może zachwiac jej pozycję w stadzie. Swoim zachowaniem przy misce może chcieć małej pokazać, żeby sobie przypadkiem na za dużo nie zaczęła pozwalać :wink: Na zmiany hormonalne jest zdecydowanie za wczesnie :wink: Póki co karm je osobno, albo pilnuj, żeby malej nie wyżerała (mnie się udawało Sabinę upilnowac, żeby Bugajskiemu nie zżerała michy :wink: ). A jeśli Vega jest wyżej w hierarchii, niż Blue (dobrze pamiętam imię?), to swoim zachowaniem wobec suczek starajcie się jej pozycję dodatkowo teraz podkreslić, chyba,że uwazacie że nie jest to konieczne, a suki jakos się same dogadają (jednak z tego co piszą ludzie posiadający stado złozone z kilku suk, raczej nie nalezy im pozostawiac w ustalaniu wzajemnych stosunków całkiem wolnej ręki. No, ale to zalezy od wyczucia własciciele)
-
[quote name='_dingo_']A prawdę mówiąc to najbardziej mnie ruszyło, że tradycyjnie niektórzy zamiast Claudii18 merytorycznie i spokojnie wytłumaczyć zaczeli robić jakieś personalne wycieczki i niedomówienia... Że źle dobrana adopcja, że użytkownik Claudia18 jest generalnie "Be". A fe, nieładnie... Najpierw trzeba spokojnie wytłumaczyć, ktoś może nie mieć wiedzy na jakiś temat, stąd popełnia lapsusy... :wink: Ale to nie znaczy, żeby zaraz go z jego poglądami wbijać w ziemię...[/quote]Dingo, domyślam się, że piszesz tutaj o mnie. Przeczytaj prosze ten topik dokładnie, zobacz, że na poczatku kilka osób, w tym i ja, próbowało to własnie robić - tłumaczyć spokojnie i merytorycznie. Zobacz, jaka była reakcja Claudii... Miałam więc grzecznie napisać "Claudio, poniewż nie udało się nam ciebie przekonać, to życze twojej Wedze wielu udanych miotów"? :roll:
-
[quote name='_dingo_'][quote name='Asher']HNie rozumiem... Co ma do tego ZK? Czemu rejestracja rasy w FCI miałaby wpłynąć na twoje odczucia wobec kwestii rozmnażania psów o nieznanym pochodzeniu? :hmmmm:[/quote] Wiesz, gdyby rasa była zarejestrowana, to nie byłoby aż takiej prowizorki i partyzantki. Teraz APBT z prawdziwego zdarzenia hoduje grupa pasjonatów, a reszta tak naprawdę to kundelki... IMHO, związek powołano właśnie po to aby nie było psów o "nieznanym pochodzeniu". Bo widzisz, poza związkiem nie jest najmniejszym problemem pokrycie suki APBT red nose starym, kulawym owczarkiem niemieckim i twierdzenie uparcie, że została pokryta jakimś super psem ze stanów. Własnie dlatego rasa powinna być zarejestrowana.[/quote] Alez oczywiście. I o to własnie chodzi - żeby teraz, kiedy już jest to jakoś uregulowane, nie rozmnażac kundelków. Wega, choć jak piszesz - śliczna - tak naprawdę jest kundelkiem. Prawnie, bo czy genetycznie - nie wiadomo. A kundelków, również tych bulowatych mamy w naszym pieknym kraju aż nadto... Część z nich zgnije w schronisku, część - jak Wega - wyląduje na ulicy. [quote]Jak dla mnie to KAŻDY pies urodzony poza dużymi organizacjami kynologicznymi jest psem o "nieznanym pochodzeniu", bo żadnej realnej kontroli nad tym nie ma.[/quote]Dokładnie. [quote]Niestety, większość przepisów ZKwP służy ograniczeniu licznych kantów i przekrętów, jakich niektórzy ludzie z chęcią by się dopuszczali, gdyby nie było kontroli.[/quote] [quote]Z drugiej jednak strony - gdyby upierać się, żeby wogóle nie mnożyć APBT, bo są poza przepisami związku itd... - nie byłoby o czym gadać, bo APBT w Polsce by nie było... Czyż nie ?[/quote]Owszem. Ale przeciez w tym topiku nikt nie pisał, żeby w ogóle nie rozmnażac APBT. Chodzi tylko o nierozmnażanie kundelka Wegi i innych takich jak ona kundelków. Więc ja wciąż nie rozumiem, w którym miejsu się ze sobą nie zgadzamy :lol:
-
[quote name='_dingo_'][quote name='Patka']_dingo_ zgadzam siez Tobą, ale to są moim zdaniem dwie całkiem odmienne kwestie ...[/quote] Wiesz, wspominam o tym dlatego, że jest to APBT. Gdyby to była jakakolwiek inna rasa [b]zarejestrowana[/b] w ZKwP - nie miałbym najmniejszych wątpliwości - czy można taką sukę rozmnożyć czy nie - i odpowiedź brzmiałaby - NIE. Ponieważ niestety (albo stety) jest to APBT - przez moją głowę przemknął jednak cień wątpliwości.[/quote] Czemu? Czy pitbule mają tak małą pule genową, że trzeba rozmnażać wszystko, co sie da? [quote name='_dingo_']Claudia18 nie ma jednak szans wystawić swojej suki i tym samym dowieść wartości hodowlanej.[/quote]I ponownie - czemu? IDBA nie organizuje wystaw? [quote name='_dingo_']Gdyby związek jednak zaakceptował rasę - nie byłoby tego typu dylematów...[/quote]HNie rozumiem... Co ma do tego ZK? Czemu rejestracja rasy w FCI miałaby wpłynąć na twoje odczucia wobec kwestii rozmnażania psów o nieznanym pochodzeniu? :hmmmm:
-
[quote name='HankaRupczewska']Dzięki - ona chyba jest rzeczywiście zdolna ! 8)[/quote]Jasne,. że zdolna! :klacz: Narysowac taką Ziutę to w sumie małe miki, ale nie wymazac sie przy tym :o Uuuu, wyższa szkoła jazdy!!! 8) [size=1]Jak ostatnio piekłam murztynka ze śledziami, to potemn masę kakaową nawet w swoim uchu znalazłam :roll: Wolę nie myślec, jak wyglądałabym po namalowaniu czegiokolwiek[/size] :roll: