Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='Maga100']Haniu, to w końcu jesteś babcią czy mamicłem? [/quote]Jesli już, to chyba "babicłem, czty mamicłem" :lol: [size=2]Z góry przepraszam za literówki - do niedzieli włącznie. Ten rodziców komputer ma jakąs dziwną klawiaturę, taka nie laptopową[/size] :roll: :-?
  2. Śliczna ptica :D A czy zdolne dizecię nie narysowało aby jakiegos portretu mamicła? 8)
  3. [quote name='HankaRupczewska']Czy ktos może mi napisać, co autor miał na myśli ? :lol: :lol: :lol: [size=1] ( autor niczego wczoraj nie SPOŻYWAŁ ... )[/size][/quote]ABSOLUTNIE! Nie wiem co autor miał na myśli, ale siem mi podoba :lol: Mnie się kojarzy z mamidłem czasem tak wolam na własną rodzicielkę :oops: [b]Ala[/b], zazdrościsz, nie? :evilbat:
  4. [quote name='KarolinkaAndRoni']Nie niedoczekasz sie na odpowiedz[/quote]Ale dlaczego? Przecież to nie jest trudne pytanie? Nie znasz odpowiedzi?
  5. [quote name='annnka']listonosz wjechal na podworko autem pies biegal luzem facet powiedzial ze czepia sie opon i przegryzl je! szalony co[/quote]No chyba szalony. Normalny człowiek raczej by opon nie przegryzał :lol:
  6. [quote name='mmbbaj']Oooooooooo! :o Boorki mają nową babcię! :lol: :ylsuper:[/quote]No własnie :multi: Też się cieszę, dostaną więcej prezentów pod choinkę :laola: :lol: [b]Koma[/b], faktycznie podobni :lol: Zresztą na pierwszy rzut oka wszyscy myślą, że Boogie to suczka, bo jest drobny i delikatny. A Sabinę - słonicę biorą za samca :lol:
  7. Ja mam dwa bezrowodowe psy. Boogie to typowy kundel, mieszaniec trochę podobny do owczarka niemieckiego, a Sabina... tez kundel, choc łudząco podobny do długowłosego owczarka niemieckiego. Ja je nazywam owczarki poniemieckie :wink: Ale zdaję sobie sprawę, że w świetle przepisów kynologicznych oba to kundle. I nie mam na tym tle żadnych kompleksów. Pies rasowy to tylko taki, który ma rodowód. Cała reszta to kundle :wink:
  8. [quote name='KarolinkaAndRoni']Jesu ludzie doczepiliscie sie do mnie jak rzep psiego ogona ;/ dajcie sobie siana i sie nim wypchajcie ja mam swoje zdanie wy macie swoje i dajcie spokuj;/[/quote]To znaczy, że nie doczekam się odpowiedzi na moje pytanie? :( Trudno... Wygłaskaj ode mnie Roniego. Bardzo ładny jest, ale szkoda, że kundelek...
  9. No nie :-? Pagaj ma stanowczo za małe łóżko! Zwłaszcza, że z jakimś dzieciakiem musi je dzielić :-? Marta, wcale, a wcale nie dbasz o pieska :nono:
  10. asher

    Sterylka

    Dziewczyny suka po sterylizacji, czy w ogóle zwierzę po jakiejkolwiek innej operacji nie tyle nie musi, co nie powinno cierpieć! KONIECZNE są środki przeciwbólowe!!! Jak lekarz ich nie daje sam z siebie, to sie o nie upomnijcie i nie wychodźcie z lecznicy bez nich! Tylko na własną rękę nic nie podawajcie, bo większośc ludzkich leków przeciwbólowych jest dla psów szkodliwa! Jak Sabinie po jej pierwszej operacji nie podałam kolejnej dawki leku przeciwbólowego, to mnie lekarz tak opieprzył, że mi w pięty poszło :oops: A nie dałam jej leku, bo nie okazywala żadnych oznak bólu. Lekarz mi wytłumaczył, że przeciez nieokazywanie bólu to u zwierząt atawizm - żyjące dziko stadne drapieżniki nie moga okazywac słabości, bo albo spadną na łeb na szyję w hierarchii, albo w ogóle je stado odrzuci. Kiedy zwierze cierpi, to rekonwalescencja trwa dłużej, dotkliwy ból źle wpływ ana ogólna kondycje organizmu... Pamietajcie o tym! U nas własciwie tylko pierwszenoce po operacjach były koszmarne. następnego dnia Sabina sie oszczędzała, była spokojniejsza, niż zwykle, ale za kazdym razem miała wilczy apetyt (którego nie mogłam zaspokoic, bo pierwszego dniapo operacji pies nie może zjeśc pełnej porcji). Po trzech dnaich sucz za kazdym razem była już jak nowa i dostawała głupawki :wink:
  11. [b]KarolinkaAndRoni[/b], jedno pytanko małe do ciebie: napisz prosze jakim sposobem powstały rasy psów?
  12. Dla boorków jestem zdolna do poświęceń :evilbat:
  13. :cunao: :cunao: :cunao: Giezio, napisz autobiografię! Będziesz bogaty, a może nawet na Nike się załapiesz? :lol: [quote][b][color=red][size=6]Tam - na prawo, stała ławeczka. Nie ma ... Zżarłem ![/size][/color][/b] :oops: [img]http://img413.imageshack.us/img413/2714/b169mx.jpg[/img][/quote] O biedny Gieziu, to aż tak źle cię ci Rupczewsy karmią, że musisz się ławeczkami dożywiać? :( Przeprowadź się do mnie, będziesz mi historie opowiadał, a ja w zamian gwarantuje pycha michę :megagrin:
  14. [b]Maga,[/b] przede wszystkim WIELKIE BRAWA!!! :klacz: :angel: [quote name='mmbbaj'][b]Maga[/b], nauka chodzenia na luznej smyczy wcale nie musi się odbywać na kolczatce :wink: [/quote] Gosia, u Magi to [b]nie - moż - li - we[/b] :lol: Sama widzisz, jak biedna nianawidzi świergotać :lol: :wink: [quote name='mmbbaj']Mnie z tą nauką też na początku szło różnie, ale teraz całkiem dobrze mimo, że uczymy Bajana różnych rzeczy :P , po pewnym czasie dochodzi się do wprawy.Życzę powodzenia! :D[/quote]No dokładnie :lol: [b]Maga,[/b] spytaj Pikę, co Flaire mówiła patrząc, jak uczę Sabinę chodzenia przy nodze :lol: Generalnie wniosek z naszego szkoleniowego spotkania był taki, że Sabina to bardzo mądry pies, a asher trzeba wysłac na szkolenie :roflt:
  15. Kamila, skoro byłas zadowolona, to nie kombinuj z nowymi wetamii, tylko jedź z Prestonem do niej.
  16. Kurde no :-? Trzeba Prestona gruntownie wyremontować :wink: Ka-ka, przypomniałam sobie jeszcze o bardzo chwalonej lekarce dr. Rudnickiej, przyjmującej w lecznicy Cztery Łapy, gdzieś na Woli, oni tam trochę działają na zazadzie czary mary, ale mają rzeszę zachwyconych pacjentów :wink: [url=http://www.4lapy.waw.pl/]Tu[/url] masz link do strony tej lecznicy. Podobno tez nie zdzierają, ale mówili mi o tym dośc zamożni ludzie, więc nie jestem pewna, czy zdzieranie dla nich, to to samo, co dla nas :wink:
  17. asher

    Wega

    Żwacze to po prostu krowie żołądki. Kupuje się je w sklepie zoologicznym, ususzone, w kawałkach. Są strasznie śmierdzące i stanowią ulubioną przekąskę wiekszości psów :wink: Dobrze robią na florę bakteryjną w psich jelitach.
  18. [quote name='ASICA']moja suka waży 65 kg i nawwet maleńkiej tabletki nie chce połknąć-tu wychodzą 2 1/2 wiec bede miała kłopot nie lichy :([/quote]Obtocz tabletki w odrobinie pasztetówki, albo masełka. albo serka topionego - w zależności co suczy smakuje. Połknie i poprosi o więcej :lol:
  19. asher

    Wega

    [quote name='Patka']Czy podajesz jej żwacze? to super sprawa :)[/quote]Tylko nieco cuchnąca :roll: :lol:
  20. Sabinie się podobało :lol: Nawet Bugajski nie wziął chrumkania za warczenie, choć generalnie on jest strasznie przewrażliwiony: sam powarkuje na wszystko, ale żadnemu psu nie wolno powarkiwac na niego :wink:
  21. asher

    Wega

    [quote name='Claudia18'][b]Miałam takie plany,by w przyszłości dopóścić Wegę[/b][/quote]Jeszcze jedno mnie... dziwi... Przed adopcją nie rozmawiałyście o tym?
  22. A my z boorkami odbyliśmy dziś spacerek w towarzystwie uroczego łaciatego Spike'a :angel: Wciąz jeszcze jestem trochę rozpłynięta z zachwytu, cud, miód i orzeszki :iloveyou: Sabinę strasznie fascynowały dżwięki, jakie z siebie Spike wydawał :lol:
  23. asher

    Wega

    [quote name='Claudia18']Myślę,że teraz,gdy już wszystko jasne nie ma już co się na ten temat rozwodzić.Ale mam prośbę do Ashera o to,aby z własnej kultury (a mam nadzieę,że takową posiada) przeprosiła CoolCaty,bo nawet gdyby ten punkt nie był zawarty w umowie nie był to powód to tych wszystkich oszczerstw.[/quote]Claudia, jakich oszczerstw? :niewiem: CoolCaty doskonale zdaje sobie sprawę, że gdyby zapisu o sterylizacji nie było, to byłby to błąd. Ty napisałas, że takowego punktu nie ma. Nie, że nie jesteś pewna, nie, że nie pamietasz. Napisałaś o umowie adopcyjnej: [quote name='Claudia18']Podpisywałam,oczywiście, i mam ją nadal.[b]Nie ma tam mowy o sterylce.[/b][/quote] Ja zdębiałam... Czemu zdębiałam - juz pisałam. Myślę, że to ty powinnas przeprosić CoolCaty. Niekoniecznie publicznie. Powinnas ją przeprosić za to, że niezbyt dokładnie przeczytałaś dokument, który podpisałas, że narobiłas zamieszania [u]oraz za to, że skopiowałaś suczce uszy, mimo jej prośby, bys tego nie robiła[/u]... (choć ja akurat w kopiowaniu niczego złego nie widze, ale moje poglądy sa tu kompletnie nieistotne!) Cieszę się bardzo, że Wega nie będzie miała szczeniaków. Smutno mi jednak, że stanie się tak tylko ze względu na zapis w umowie, a nie ze względu na twoje przekonania. Mam jednak nadzieję, że kiedyś zrozumiesz, jaki jest mechanizm powstawania bezdomności zwierząt. Że zrozumiesz, iż podstawowym przejawem odpowiedzialnej opieki nad psem, jest nierozmnażanie go, jesli nie jest się hodowcą, a jesli nawet sie nim jest, to przejawem odpowiedzialności jest wtedy obiektywne spojrzenie na pupila i szczere zastanowienie się nad tym, czy rasa faktycznie nie może się obejśc bez jego genów. Bo nie tylko kundelków jest za dużo. Rasowe psy też są rozmnażane bez ładu i składu - niektóre zupełnie niepotrzebnie. [b]CoolCaty[/b], ciesze się strasznie, że sprawa się wyjasniła :D Zapewne kosztowało cię to wszystko mnóstwo nerwów. Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni :wink: Najwazniejsze, że ze swojej strony niczego nie zaniedbałaś. Na przyszłośc jednak pamiętaj, że nawet, jesli ktoś robi najlepsze wrażenie, nawet, jeśli ktoś wzbudza zaufanie, to i tak wszystkie najwazniejsze zobowiązania nowego opiekuna psa muszą znaleźć się w umowie adopcyjnej. Bo jak widac po uszach Wegi (oraz po wielu chybionych adopcjach, choćby niektórych opisanych na "Psach w potrzebie"), słowne obietnice sa czasem niewiele warte... :(
  24. Masz nowego nabytka? :D Chwal się szybciutko, co, jak, skąd i dlaczego :D Śliczny klusek :angel:
×
×
  • Create New...