Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Taaa, słyszłam, że u psów sprawdza się tez orientację w terenie. Czyli wywozi w las i zostawia. Pies ma wrócić sam. Jak wróci, to znaczy, że się nadaje. Jak nie wróci - wiadomo. Moja znajoma ma wyżła, który własnie nie wrócił. Udało się jej odnaleźć właściciela, który oczywiście psa nie chciał z powrotem, bo ten nie zdołał wrócić, więc na co mu taki pies. Rodowodu wyżeł oczywiście nie ma. Mała strata :roll:
  2. No dobra, zlituję się nad wami niemotami zdjęciowymi :evil_lol: [quote name='asher'] Prościutko się to robi :wink: Korzystam z tego darmowgo serwera: [URL="http://www.imageshack.us/"]http://www.imageshack.us/[/URL] Klikam "Przeglądaj", wybieram zdjęcie, które chcę załadowac na serwer i klikam "Host it" Jak już się strona przeładuje, to pojawia sie kilka opcji. Jeśli zdjęcie jest regulaminowych rozmiarów[COLOR=cyan]*[/COLOR], to kopiuję to, co znajduje sie w okienku "Hotlink for forums (1)". Jeśli zdjęcie jest za duże, to kopiuję[COLOR=blue]**[/COLOR] to, co znajduje się w okienku Thumbnail for forums (1). A potem wklejam w post. I gotowe :fadein: [SIZE=2][COLOR=cyan]*[/COLOR]Jeśli nie wiesz, jakie zdjęcie ma rozmiar, to zerknij na jego podgląd na tej stronie, pod zdjęciem wyświetlają się cyferki i to jest własnie jego rozmiar.[/SIZE] [SIZE=2]Na forum można wklejać fotki nie większe, niż 500x500 pikseli [COLOR=blue]**[/COLOR]Nie przepisuje ręcznie, bo wtedy łatwo o literówkę - tak sie stało w twoim przypadku :wink: tylko kopiuję - podświetlam myszką i wciskam jednocześnie dwa klawisze: ctrl + c. Wkleja się wciskając jednocześnie ctrl + v[/SIZE] Powodzenia :wink: ----- Obecnie imageshack ma opcję zmiany rozmiaru zdjęcia - trzeba zaznaczyć opcję "resize image" pod okienkiem wyboru zdjęcia do wklejenia, a następnie wybrać rozmiar, który nam pasuje - ja proponuję 320x240, bo niestety większe już sa za duże. [/quote] [B]Nikit1[/B], chodzi o Scanomune? :cool3: Masz jeszcze jakieś zagadki? :evil_lol:
  3. Dzień dobry wszystkim. Ago, jak tam zapasy? Pora je trochę skurczyć, nie sądzisz? :cool1:
  4. Sabinko, odpisałam w wątku Biszkopta. Trzymam kciuki za słodziaka :kciuki: A Ty może ucieszyłabyś nasze oczy kolejną porcją zdjęć? :cool1:
  5. [quote name='PIKA'][quote] Napisał(a) [B]asher[/B] [I]Jako załącznik :lol: [B]Ja tego jeszcze nie otwierałam[/B], bo nie znam osoby, która mi to przysłała. I się boję, że tam jakieś wirusy siedzą :lol:[/I] [/quote]:hmmmm: to skąd wiesz, czy dobre? :evil_lol:[/quote]A bo wiesz... Wczesniej już to czytałam ;) To co? Słac ci? :cool1:
  6. [B]Nikit1[/B], pewnie o Uropet chodzi? ;) A właśnie,[B] coztego[/B], nie jest to nietrzymanie moczu po sterylizacji?
  7. I one się nie ścięły o zabawki??? :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
  8. [quote name='PIKA'][quote] Napisał(a) [B]Alicjarydzewska[/B] [I]wszystkie dzieci są nasze '':evil_lol::evil_lol:[/I] [/quote]:crazyeye: To ilu one mają ojców? :crazyeye:[/quote][B]PIKO[/B], upadła kobieto, TO TY SAMA NIE WIESZ??? :crazyeye: :shake: [B]Pysiu[/B], że te kamerowe fotki sa marnej jakości, to ja rozumiem. Ale dlaczego do licha operator nagrywał was od dupy strony??? :-o :shake:
  9. [quote name='Flaire']To w czym problem? z cytrynką podawaj! :niewiem:[/quote]Mocz? :shock: A serio, na zakwaszenie moczu możesz podawać Kresce również witaminę C. 23 kilogramy Beżyka dostawały bodajże 300 mg witaminki, przez jakieś 3 tygodnie. Pomogło :) [quote name='Flaire'] Na Misiny zapach by się nie odważyła, bo to w ogóle bardzo poddańcza suka jest, więc jak jej się trafiła okazja "zdominować" szczenię, to dawaj siurać! :roll:[/quote]Widzisz coztego, trafiła się Kresce okazja :evil_lol:
  10. [B]sh_maniak[/B], dzięki. Już dzwoniło kilka osób :multi:
  11. No nareszcie!!! :lol: Chciałam tylko sprostować, że to nie Flaire obgadywała Bajana, tylko [B]JA[/B] obgadywałam Bajana :evil_lol: Dobra, tu koniec zabawy, to teraz idę podręczyć Flaire, ciekawe czy zgadnie z kim ją przez ostatnich kilka dni obgadywałam :evil_lol: ps. a serdelkowa papisia Lotka jest słodka :loveu:
  12. Andziu, niby była chętna, ale dość... kontrowersyjna. Mam wobec niej mieszane odczucia, erka i Eruane też... Już opisałam wszystko erce, ma z ta panią pogadać. Ja nawet nie wiem, czy ona nadal Lusię chce, bo odnalazł się jeden z jej psów...
  13. asher

    Grennies,Cesar

    Sabina nadal żyje ;) [quote name='Flaire']To jest stronka organizacji, która sprawdza takie rozmaite ploty i legendy i próbuje ustalić, czy są one prawdziwe i jakie są dowody.[/quote]O rany, w Stanach jest specjalna organizacja sprawdzająca ploty??? :crazyeye: :lol:
  14. Erka, Eruane, odezwijcie sie do mnie!!!! Co ja mam powiedzieć tej pani???
  15. Jako załącznik :lol: Ja tego jeszcze nie otwierałam, bo nie znam osoby, która mi to przysłała. I się boję, że tam jakieś wirusy siedzą :lol:
  16. [quote name='biwro'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pies, którego agresją można kierować i ją wykorzystywać, i z której to agresji Ty powinnaś zdawać sobie sprawę, a zwłaszcza pies szkolony, jest narzędziem obrony nawet jeśli on sobie w tym ogrodzie po prostu leży. W dodatku, narzędziem niebezpiecznym, do zastosowania którego (powtarzam kolejny raz) upoważnia tylko i wyłącznie stan obrony koniecznej i stan wyższej konieczności. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ponadto Ty, w myśl prawa, jesteś zobowiązana do należytej nad tym psem opieki i naprawienia szkód przez niego wyrządzonych, nawet jeśli pies działał samodzielnie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Szkoląc (wychowując) psa na stróża i/lub pozostawiając go samego na terenie swojej posesji, bierzesz odpowiedzialność za to co on zrobi, czyli w świetle prawa jesteś sprawcą jeśli on kogoś pogryzie, bo mogłaś temu zapobiec. [/SIZE][/FONT][/quote] A gdzie to jest napisane? Że pies jest narzędziem? W dodatku niebezpiecznym? Czy z przepisów prawa wynika, że jest zakaz trzymania psow na posesji? Czy z przepisów prawa wynika, że jest zakaz chodzenia z psem na szkolenie obronne? Czy z przepisów prawa wynika, że każdy może sobie chodzic gdzie chce i kiedy chce?
  17. Oj, to koniecznie poczytaj. To jest ta le Guin, Ursula K. zresztą ;) Dostałam jedną z moich ulubionych książek jwj auorstwa mailem, mogę ci przesłać.
  18. [quote name='Sabina1']Tylko tej 'prawie" Polki nie potrafię sobie wytłumaczyć, ale moze Asher zna przypadkiem korzenie osoby, o której Ty myslisz i ja też.[/quote]Korzeni nie znam, a "prawie Polkę" celowo wzięłam w cudzysłów :obrazic:
  19. Acha, czyli jednak powinnam wywalić z ogrodu daturę, która jest rośliną trującą, bo jak mi ktoś wlezie na posesję, zeżre kawałek i się zatruje to mnie oskarżą o przestępstwo nieumyślne? :evil_lol: A z mieszkania powinnam wyrzucić noże, bo jak wejdzie złodziej, będzie chciał sobie ukroić kromkę mojego chleba, moim nożem i się nieszczęśliwie ciachnie, to też mnie oskarżą o nieumyślne przestępstwo? A jak nie daj boże złodziej użyje tasaka, który jest zepsuty i w momencie brania zamachu spada z trzonka (mam do niego - tasaka - sentyment i wciąż nie mogę się zdobyć na to, żeby go wyrzucić) i sobie tym zepsutym tasakiem ten złodziej stopę niechcący odetnie... :shock: (coś jak z tymi haczykami wędkarskimi w samochodzie :evil_lol: ) [FONT=Times New Roman][SIZE=3][quote]Pamiętajcie o jednym – przestępstwo nieumyślne w myśl prawa, to takie, gdy sprawca możliwości popełnienia czynu zabronionego przewiduje, lecz bezpodstawnie przypuszcza, że tego uniknie, jak i wtedy, gdy możliwości takiej nie przewiduje, choć powinien i może przewidzieć.[/quote][/SIZE][/FONT] Mój prawnik każe się spytać, czy jesteś pewny, że to ja - właścicielka psa biegającego luzem po/bedącego w kojcu na/będącego na łańcuchu na/ ogrodzonej zamkniętej posesji zostanę takiej sytuacji uznana za SPRAWCĘ zdarzenia? ;)
  20. Wymacaj dokładnie sutki. Potem niech to zrobi również weterynarz. Na wszelki wypadek sprawdź też całą Gajkę. I nie zamartwiaj się na zapas. Na szczęście guzy sutka u suczek zazwyczaj nie są złośliwe :kciuki:
  21. [quote name='Zbiwro'][FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Asher[/B][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Czy ten Twój znajomy nie powiedział Ci, że art. 431 kc, stwarza domniemanie winy? To posiadacz psa czy innego zwierzęcia, chcąc uwolnić się od odpowiedzialności, musi wykazać swoją niewinność. Jednak mimo braku winy posiadacza zwierzęcia ISTNIEJE możliwość przypisania mu obowiązku wyrównania szkody, na podstawie tzw. zasady słuszności (paragraf 2 art. 431 kc)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Na jakiej podstawie Twój znajomy twierdzi, że w przypadku psa stróżującego i obronnego nie mają zastosowania przepisy o ochronie koniecznej i stanie wyższej konieczności? Czy podczas najbliższego spotkania z nim, możesz poprosić go o sprecyzowanie tego twierdzenia? Jestem po prostu tego ciekawy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie chcę Was tu zarzucać paragrafami, piszę to wszystko, abyście wiedzieli z czym możecie się liczyć, gdy Wasz pies zrobi komuś krzywdę a prokurator będzie nadgorliwy, lub po prostu gorliwy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][B]Powtarzam jeszcze raz – wyszkolenie psa na stróża i pozostawienie go na posesji w celu „ochroniarza”, jest wykorzystaniem tego psa, jako narzędzia obrony (zabezpieczenia terenu) a przepisy mówią jasno, że środki zabezpieczające nie mogą stwarzać bezpośredniego, lub pośredniego, zagrożenia dla zdrowia i życia. Nikt nie może podłączyć do płotu 220 V, czy zastosować jakichś innych niebezpiecznych środków technicznych. Tabliczki ostrzegawcze tu nic nie zmienią[/B].[/SIZE][/FONT][/quote] Aż tak dokładnie nie rozmawiałam (tzn. nie rzucaliśmy w rozmowie konkretnymi przepisami ;) ), ale wyszło na to, że zabezpieczenie terenu stanowi PŁOT, a nie pies latający po posesji, choćby i stróżujący. Na terenie posesji (czyli wewnątrz) mogę sobie mieć cokolwiek podłączonego do 220 V i jak ktoś nieproszony sforsuje zabezpieczenie w postaci płotu i mi na zamknięta posesję wlezie, dotknie tego i go szlag trafi, to ja za to nie odpowiadam. Nie odpowiadam, jeśli ktoś mi na posesję wlezie, wpadnie do niezabezpieczonego wykopu na przykład pod fundamenty i skręci sobie kark. Bo jesli posesja jest zabezpieczona, to ja tych wykopów juz nie musze dodatkowo zabezpieczać. Analogicznie jest w przypadku psa. Odpowiadałabym tylko wtedy, gdyby do wykopu wpadł/prądem się poraził/przez psa został pogryziony mój gość, wpuszczony przeze mnie listonosz, domownik, itd. Ale nie INTRUZ. Natomiast mój znajomy prawnik nie przeczył, że może zdarzyć się nadgorliwy prokurator, który mnie oskarży, czy nawet sedzia, który mnie skaże. Ale w ostateczności Srassburg mnie uniewinni ;)
  22. [quote name='sh_maniak']Ja sie o nim dowiedziałam przypadkiem, gdyz ludzie dzwonia do mnie i chcą pomóc w tej sprawie.[/quote]No to moze zamiast pisać, że to "jakaś bzdura", po prostu skorzystać z tego, że ludzie chca pomagać? Jeśli się zgłosi ktoś z Warszawy, to ja mam do pilnie do oddania, choćby do domu tymczasowego trzy szczeniaki przetrzymywane przez bezdomnych. Są małe i chore, mają biegunkę. Bez pomocy nie przeżyją. Mój numer 0608 450 022. Malawaszka z kolei wyciągnęla dziś pięć malutkich szczeniaków z Olkusza, chore, zabiedzone, mieszkały w budzie, bez mamy. Zamarzłyby niebawem. Pilnie szukaja domów. Zresztą zajrzyj sobie na PwP. Naprawdę szkoda marnować taka okazję...
  23. [quote name='an3czka']Asher jesteś jak światełko w tunelu:lol: [/quote] :cool3: [quote name='an3czka']Tylko skąd tyle rozbieżności?[/quote]Z interpretacji przepisów ;)
  24. A ja dzisiaj znów miziałam Papisię :multi: I raz mi nawet wyszło to cholerne "nie gryź" :cool3: No i moja Sabina całkiem nieźle się sprawdziła w roli cioci :multi: A bałam się, że będzie chciała malutką zjeść, a przynajmniej lekko nadgryźć :oops:
  25. Rozmawiałam dzis z prawnikiem. Powiedział, że nie ma znaczenia, czy ktoś wchodzi nieproszony na dobrze zabezpieczoną posesję, czy do czyjegoś mieszkania w bloku. I jesli taki nieporszony "gość" wpadnie na mojej posesji do studni i złamie nogę, albo mu tę nogę mój pies odgryzie - to jest to problem nie mój, a owego nieproszonego "gościa". I nie mają tu zastosowania przepisy dotyczace obrony koniecznej.
×
×
  • Create New...