Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. [quote name='mmbbaj']No coś ty [B]Alu[/B]! :shake: Bugajski czuje rywala to od razu Sabina zysuje na atrakcyjności! ;)[/quote]Właśnie :D
  2. [quote name='Alicjarydzewska']no tego .... z orientacją seksualną :evil_lol:[/quote]O ile się orientuję z orientacja seksualną Boogiego jest wszystko w normie :mad:
  3. Hahaha, coztego, sama chciałaś :evil_lol:
  4. [quote name='Patia'] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img355.imageshack.us/img355/5081/p10900306mz.jpg[/IMG][/URL][/quote]O mamo, jakie słodkości!!!! :loveu: I taki bysior z tego maleństwa wyrósł :crazyeye: :lol: Więcej małego Fafika poproszę! :modla: I Maksia! :modla: I fretkotoperza! :modla: I w ogóle! :modla:
  5. [quote name='LAZY']:modla:Wybaczycie?[/quote]Nie!!! :p Macie teraz latać po Szzcecinie i szukac małego bulika do obfocenia! To skandal, ja juz sobie wielkie nadzieje narobiłam i CO??? :angryy:
  6. [quote name='Alicjarydzewska'][I][B]czyżby Bugajski był nie teges :razz:[/B][/I][/quote]Nie czeges? :mad:
  7. Sabinka nie była kąpana. Nie miałam czasu iśc po szampon :oops: Ale kąpiel i tak nie na wiele by sie zdła :roll: Bo to chyba zapach mokrej sierści tak Boogiego nęci, albo... slina doga niemieckiego Leona, której po wspólnych spacerach Sabina ma na sobie hektolitry :rolleyes: [SIZE=1](<--- kolejna fajna emota, której nikt nie kocha :sad: )[/SIZE] Dzisaj nie było wspólnego spaceru Dziuby z Leonem, nie ma śliny, nie ma mokrego futra i Boogie zachowuje się normalnie :niewiem:
  8. [quote name='HankaRupczewska'][B][I][FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=darkgreen]A TAK WOGÓLE - TO A KUKU !!!![/COLOR][/SIZE][/FONT][/I][/B] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images1.fotosik.pl/18/z4sachpznfghynwy.jpg[/IMG][/URL][/quote] A ten czemu tak z przekąsem na nas zerka? :mad: [B]Evelina[/B], rewelacja :roflt:
  9. [B]Niedzwiedzica[/B], o Wyczyścia musisz się uśmiechnąć do coztego, bo ona ma sie o niego uśmiechnąc do osoby, ktora mi go wysłała :lol: Ja go juz z poczty wywaliłam, a nie umiem zipem spakować tego, który mam zapisany ma twardym dysku ;) Ot, i taka za mnie mądra pani informatyk, co to ponoć powinna poradniki pisać :evil_lol:
  10. [quote name='mmbbaj'][SIZE=3][B]Asher[/B][/SIZE], ale my mówimy o nauce "nie ciągnięcia" na smyczy! Wyłamania wyłaniają się na spacerach i to w różnych miejscach i okolicznościach. I w każdym z tych miejsc i przy każdej nowej okoliczności gdzie pies może uważać, że wolno ciągnąć trzeba go skorygować! I nie ma innej możliwości jeśli oczywiście mówimy o prawdziwej nauce. Kiedy zaczynałyśmy z Bajanem to najpierw chodziłyśmy tylko w jedno miejsce i miałam zakaz chodzenia gdzie indziej! A potem przyszła pora, że poszłyśmy dalej i było niezle, ale czasem trzeba było skorygować żeby pokazać, że tu też ciągnąć nie wolno. A jeśli chciałam mu dać trochę "oddechu" to sama chodziłam za nim pilnując żeby smycz się nie napinała. Oczywiście czasem popełniam błąd, czasem nie zdążę czy zapomnę skorygować, ale mam świadomość, że w tym momencie znów się nieco cofnęliśmy w postępach! I ja tu niczego sama nie tworzę tylko przekazuję to czego nas nauczyła nasza szkoleniowiec. Nauka nie ciągnięcia nie jest nauką komendy więc nie może się skończyć wraz z końcem lekcji.[/quote][B]Małgosiu,[/B] super,ale ile znasz takich osób jak ty? Które chodzą z psem w jedno miejsce, dopóki ten jako tako nie opanuje luźnej smyczy? Które na KAŻDYM spacerze tak się skupiają na psie, że od razu korygują WSZELKIE wyłamania? Które mają swiadomość, tego, że nauka nie ciągnięcia nie trwa "od do", a STALE dopoki pies się tego nie nauczy? Ja niewiele :evil_lol: Dlatego ja, jesli już polecam kolczatkę zaznaczam, że to narzędzie szkoleniowe, a nie obroża na przeciętny spacerek, na którym własciciel może być zbyt rozproszony ;) żeby w porę skorygowac psa. Na takie zwykłe spacerki polecam halti, które co prawda psa niczego nie uczy, ale też niczego nie psuje, bo pies nie powiąże odczucia w chwili gdy go halti za pysk szarpnie, z tym, co odczuwa, jak się szarpnie będąc w obroży ;)
  11. [quote name='Flaire']:ylsuper: :ylsuper: :ylsuper:[/quote]Flaire, czy ty mi się aby nie podlizujesz? :hmmmm: :evil_lol: Dobra, spadam, idę produkowac obiad, który miał być zrobiony już dwa dni temu... Jak dłużej będę zwlekać, to mi produkty samodzielnie wyjdą z lodówki :roll:
  12. [quote name='Nitencja']A ja dzis robilam plukanke :) stara jak swiat na lapy ALexa i pysk. Zach moze Ci sie przyda bo masz taki sam problem jak ja z ALexem : maseczka z jajka i oleju napackac toto na lapy i poczekac 20 minut potem splukac i tylko rozczesac. :) Fuka Elmiasty na sniegu bardzo ladny :)[/quote]A masz jakiś patent, żeby psy te 20 minut spokojnie wytrzymały? Moje chybaby sobie łapy poodgryzały, uwielbiają jajka :lol: [quote name='coztego'][B]asher[/B], powinnaś poradniki pisać :multi: [/quote]No chyba nie sądzisz, że ja sama z siebie jestem taka mądra??? :lol:
  13. asher

    Grennies,Cesar

    [quote name='wolfi']Nie rozumiem.[/quote]Nie rozumiem, czego nie rozumiesz :niewiem: jeśli pies dajmy na to nie je przez 48 godzin, to chyba to, co zjadł wcześniej zdąży strawić? Tak więc czas, w jakim po pogłodówkowym posiłku pojawi się kupa, jest chyba miarodajnym sposobem sprawdzenia, jak szybko pies posiłek strawił? :niewiem:
  14. asher

    Grennies,Cesar

    [quote name='wolfi']A po czym to wnioskujesz ?[/quote]Po czasie w jakim pojawia się kupa po dłuższej głodówce ;)
  15. [B]Doddy[/B], masz na myśli ten fajny czeski kaganiec? Bo ja chyba muszę Sabinie kupić nowy. Zdeptałam niechcący klamerkę od jej plastikowgo namordnika i za cholerę nie mogę tego dokupić - są klamerki albo za małe, albo za duże, w całym wszechświecie nie ma pasującej do tego cholerstwa klamerki, wrrrrr :angryy: Teraz zawiązuję tasiemkę na supeł :lol: A z dietą to ci pewnie AM pomoże, tylko lepiej pchnij do niej priwa ;) U mnie skład niezmienny - dwa poniemieckie ;) Suka miała dwa tygodnie temu usuwanego kolejnego guza, a w piątek czeka nas kolejny, piąty już zabieg... :mdleje: Poza tym Saba sie świetnie, energia ją przepełnia i głupie pomysły jej doł łba przychodzą. No dziś może nie bardzo świetnie, bo ją wczoraj na spacerze Leon nadwyrężył :p :p :p
  16. asher

    Grennies,Cesar

    [quote name='wolfi']W przypadku karmy z dużą ilością zbóż -pożywienie zalega kilkanaście godzin, ale to i tak za mało ,żeby to strawic bo pies nie jest krową . Co widac po kupach na karmie i na BARFie. Ale to juz inny temat.[/quote]Wolfi, ja mam jeszcze jednego psa, na szczęscie bez nowotworu i Boogie o wiele szybciej trawi suchą karmę, niż trawił BARF...
  17. asher

    Grennies,Cesar

    [quote name='annnka']ja nadal jestem za kosciami[/quote]Jesteś za [I]kościami[/I] nawet u tych psów, które ich jeść nie mogą? :cool1:
  18. [quote name='mmbbaj']No, akurat w przypadku uczenia chodzenia na luznej smyczy to bez codziennych spacerków się nie obejdzie :lol: Tylko zacząć naukę należy w miejscu , które ma dla psa jak najmniej rozproszeń, a kiedy załapie o co chodzi stopniowo wprowadzać większe. Tak samo z wprowadzaniem nowych sytuacji np. spotkanie z innym psem - znanym czy obcym, albo schodzenie po schodach itp. Tak więc spacerki muszą być poświęcone nauce w trybie stałym bo inaczej ,to co, miałabym powiedzieć: koniec lekcji teraz możesz ciągnąć?[/quote] No wiesz, jak się psa uczy, to jest sie maksymalnie skoncentrowanym na psie, blyskawicznie reaguje się na wyłamania. A przy takim zwykłym dreptaniu, to już niekoniecznie ;) Przynajmniej ja tak mam ;) [quote name='Bajan']A to ciekawe...Bo ja, jak już wspominałam, niedawno zaczęłam używać na spacerach flexi i ćwiczymy na niej i przywołanie i komendę "zostań". I Bajan zostaje w siadzie mimo, że ja się oddalam. Nasz mechanizm też bardzo lekko chodzi. Oczywiście i tak uważam, że flexi nie zastąpi pracy z linką i ja używam jej tylko w przypadku kiedy idziemy na spacer i wiem, że warunków do nauki z linką nie będzie, ale może będzie można dać Bajanowi trochę swobody.[/quote]Może dlatego, że wy to "zostań" ćwiczycie na flexi? No i używacie jej na codzień, więc Bajan miał możliwośc przywyknąć do tego lekkiego napięcia smyczy. Natomiast Sabina wczoraj po raz pierwszy miała przypiętą flexi (przynajmniej podczas pobytu u mnie, nie wiem, jak wcześniej, bo nie znam jej przeszłości). Więc nie jest przyzwyczajona ;)
  19. [B]Niedźwiedzico,[/B] robisz przepiękne zdjęcia :klacz: Warto czasem nie posłuchac się profesjonalistów :evil_lol: ;) [quote name='niedzwiedzica']W kontekscie dopakowania pamici do twojego kompa, może wiesz ,co zrobić z kompem, który dopomina sie o pamięc wirtualną ??? cokolwiek by to było ?? bydlę wstretne ostatnio mi melduje,że musi zwiększyć jej zasób -ale czemu SAM tego nie zrobi.. :help1: [/quote] Też tak miałam niedawno. Mnie pomogło przeczyszczenie rejestrów (boshe, ileż ja miałam syfu w komputerze! :shock: ) oraz odinstalowanie wiecznie nawalających firewalla i programu antywirusowego MKS, które działały kapryśnie, a potwornie mi spowolniały system :angryy: Teraz rejestry czyszczę regularnie (programem Wyszysc - chyba darmowy, ja go dostalam od koleżanki, jeśli mam go jeszcze w skrzynce to mogę ci wysłac, bo niestety spakować go nie umiem :shake: ). Przed wirusami, robakami i inszymi trojanami chronię komputer programem Avast! - jest darmowy, do ściągnięcia z sieci i ma świetne recenzje. Avast wykrył mi kilkanascie paskudztw - wywaliłam je oczywiście. I od tamtej pory problemów z pamięcią brak :p [B]Borsaf[/B], fajna ta twoja mini dogomaniaczka :multi:
  20. [quote name='ktrebor']Istnieje stowarzyszenie zajmujące się kontrolą przemysłu produkujacego karmy dla zwierząt - [FONT=Arial, Arial, Helvetica][B][FONT=Comic Sans MS]Association of American Feed Control Officials (AAFCO) [/FONT][/B][FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana]ale wszystkie swoje regulacje tworzy na podstawie wymagań rządowych. Więc jeśli FDA nie wymaga dokładniejszej definicji AFFCO także jej nie rozszerzy.[/FONT][/FONT][/FONT][/quote]Tu niech się już mądrzejsi ode mnie wypowiadają ;) Bo ja to rozumiem tak, że [B]może[/B] rozszerzyć wymagania wobec karm, które certyfikuje, choć nie musi?
  21. asher

    Grennies,Cesar

    [quote name='wolfi']Kierujemy się odmiennymi kategoriami wyboru. Ja nie podaję czegoś co pies chce- bo zjadłby prawie wszystko.[/quote] Ja również. Dlatego między innymi nie podaję Sabinie kości ;) [quote name='Wolfi']Tylko staram się podawać to co jest dla niego zdrowe i pożywne. A zdrowe i pożywne jest białko i tłuszcz zwierzęcy a nie zboże.[/quote] Zdrowe jest to, co psu służy. Jeśli dobrze przyswaja suchą karmę, dobrze wygląda po dłuższym jej jedzeniu, wyniki badań sa w normie, smakuje mu, to dlaczego mam na siłę karmić psa kośćmi i surowym mięsem, po których pies ma sraczkę na przemian z rozwolnieniem, nie trawi tego dobrze i wybrzydza przy misce? :niewiem: Aha, dodam, że Sabina uwielbia marchew, ziemniaki (tymi specjałami potrafi poczestowac się prosto z pola :lol: ), a za pomidory i wiśnie z kompotu dałaby się pokroić. Nigdy nie miała po tym problemów z żołądkiem, nawet ułamka tego, co się dzieje po zjedzeniu kości, czy surowego mięsa... [quote name='Wolfi']I mały dodatek. Nie sposób analizować tutaj co-jak -i dlaczego poszczególne psy mają problemy z trawieniem kości z mięsem. Bo za mało informacji o poszczególnych przypadkach.[/quote] A jakich informacji potrzebujesz? Moja suka jest regularnie badana - ma nowotwór. Wyniki są ok. Jakie mogą być przyczyny problemów z trawieniem kości? [quote name='Wolfi']Dlaczego tak denerwują Was wszystkie negatywne informacje na temat Greenies. Czy uważacie ,że nie są prawdziwe ?[/quote] Nie wiem, czy są prawdziwe, czy nie. Są niepotwierdzone. I jest ich w sumie stosunkowo niewiele - jak dla mnie niewystarczjąco ich dużo i niewystraczjąco są wiarygodne, żeby rozpętywac histerię... I to własnie rozpętywanie histerii mnie denerwuje, a nie same doniesienia. Nie tak dawno temu na listach dyskusyjnych i forach psich rozpętała się burza na tenat niesteroidowych leków przeciwzapalanych - bo kilka psów po ich podaniu zmarło. Wiadomo, ze te leki mogą mieć nieciekawe skutki uboczne, ale czy to znaczy, że trzeba je z rynku wycofywać? I w paranoje popadać? W przypadku tych leków sktki uboczne są udowodnione naukowo (skoro ostrzega przed nimi sam producent), w przypadku Greenies żadnych naukowych opracowań nie ma.
  22. [quote name='ktrebor']Oznacza to, że zgodnie z amerykańskim ustawodastwem produkty posiadające w nazwie Premium, Super Premium, Ultra Premium, nie muszą spełniać innych wymogów niż standardowa karma.[/quote] No tak, ale to chyba nie FDA certyfikuje te karmy? :hmmmm:
  23. Tylko, że olej lnainy nie działa chyba osłonowo na żołądek, tak jak glut z siemienia? ;)
  24. Ja tam nie wiem, czemu demonizujecie kolczatkę. Ważne jest tylko to, żeby używać jej do uczenia psa, a nie do codziennych spacerków. A jeśli się już używa kolców do codziennych spacerków, to te spacerki mają być w większości nauce poswięcone ;) PIKA, nie ma psów, które zapamiętają coś do konca życia. Molos tez jest psem i jak z nim przez rok danej komendy nie będziesz ćwiczyć, to na pewno trochę zapomni o co w tym biega. Zwłaszcza, jeśli nie zastosowanie się do polecnia przewodnika będzie dla psa wygodniejsze, niż zastosowanie się :lol: Ja jakoś nie zauwazyłam, żeby moje owczarki szybko zapominały, czego się nauczyły. A mamy takie komendy, których tylko "od święta" używamy ;) Co prawda onie nierodowodowe sa, więc kto wie, może jakas krew molosów w nich płynie? :evil_lol: ps. dzis przeprowadziłam doświadczenie naukowe ;) Przypięłam Sabinie flexi, z wyjątkowo lekko chodzącym mechanizmem. Wydałam jej polecenie "siad" dla wzmocnienia dodałam "zostań" i zaczęłam się cofać. Moja suka ma tę komendę dobrze opanowaną, a mimo to, ruszała w moim kierunku, jak tylko smycz zaczynała się rozwijać. Wniosek - nawet duży pies odczuwa napór gdy flexi się rozciąga ;)
×
×
  • Create New...