Jump to content
Dogomania

malawaszka

Members
  • Posts

    78455
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by malawaszka

  1. Pojechali Emotikon grin :) rety jak cudownie się czuję Emotikon smile- wyściskana i ona i ja :D Emotikon grin Teklunia wpakowała się do samochodu od razu i zadowolona już jedzie do domu :D filmiku nie nagrałam bo mój telefon jest głupi Emotikon unsure i mi się nie udało - oczywiście w najfajniejszym momencie odmówił współpracy
  2. o rety rety - odnaleźli się właściciele Szantusi!!! Ona ma 11 lat i zaginęła około 8 km po prostej od nas w innej miejscowości - zaginęła 31 października, państwo szukali ale tylko tam, nazywa się Tekla i nie ma wątpliwosci, że to ona - przysłali mi zdjęcia i ogłoszenia które rozklejali... już wsiadają w samochód i jadą :D aaaaaa i nazywa się Tekla :D i jest wysterylizowana :D
  3. Lusią słabo.... coś tam było, ale jednym za daleko, inni coś tam... Cziko z łańcucha, cudny średniaczak i Azalka, tóra całę życie w schronisku spędziła - dwa genialne psy!
  4. Koki mam wyniki siuśków tylko nie udało mi się dziś z wetką skontaktować i nie bardzo wiem czy powinnam się martwić czy jeszcze nie :/ bo nie do końca są dobre, ale też nie jakieś tragiczne... a dziś byłam z Luną na kontrolnym echu serducha i jest dobrze :D serduszko ładnie reaguje na leki i daje radę <3 moja mała dzielna Królewna :D
  5. właśnie dostałam wyniki i jest super! uff nerki, wątroba super, trochę podwyższona fosfataza, no i oczywiście niedoczynność tarczycy - ustalimy leki i może jej się wydolność poprawi :) oby serduszko było zdrowe! zrobiłam też Piździoszkowi kontrolne bo ona miała straszne wyniki po tej babesziozie - iiiii jupi! jest super! wątroba zregenerowała się rewelacyjnie!
  6. no jak takie chwile zabawy to super się Szanta rusza, ale już na spacerach to tak człapie i zostaje w tyle, czekam na wyniki krwi, muszę też z nią podjechać gdzieś do sensownego weta żeby serduszko posłuchali bo mi dziewczyna upadła raz na spacerze - tak jakby straciła na chwilkę władzę w ciele... na bok upadła, ale głowa była w górze, jedna łapka jej drżała i była taka wysztywniona - albo taki mikro padaczkowy, albo coś ... ale jak gadałam z wetem to takie to neurologiczne było wg niego :/ bardzo się zmartwiłam tym... Anka - mam nadzieję że tylko tarczyca
  7. oj mnie też i ja go wezmę jak nikt się nie objawi do końca kwarantanny a tymczasem waryjoty dwa - Szanta zazdrośnica paskuda
  8. ja tego nie lubię, bo jak on idzie z Rudą to zaraz sznupy też się zbierają - z nim nie pójdą, ale im przykro - bo ona poszła... więc co? ja też muszę... a jak czasem ja idę z nimi i rudej nie biorę bo np idę z psem z kojca, albo mam za dużo na smyczach, a ruda pipa smyczowa bo ucieka, to ona fajnie na moje słowo, że zostaje potrafi się wycofać i nie pcha się do drzwi, ale ledwo wyjdę zaczyna szczekać na Jarka i szczeka tak długo, aż on z nią nie wyjdzie Zdrówka dla babci!
  9. nie gryzą się, jedyne bandity u mnie, które się gryzą to Ruda z Dropsem jak Ruda próbuje Dropsowi z michy podkradać Anka i co z Keysi? no mógłby... a tu jest zero konsekwencji - jakbyś to widziała na co dzień to chyba być padła trupem! Jak ona od niego wychciewa, jak wymusza - Rudej się zachce przelecieć dwa razy po placu to szczeka na niego, wchodzi mu na głowę, itd i co Jarek? Ano piesek chce to trzeba iść! I tak potrafi czasem co godzinę na przykład - bo Ruda chce
  10. i na karne spacerki ciąga Koka mi się znowu zlała w domu :( ja się zastrzelę jak znowu coś nie tak jest w moczu - jutro łapię do badania. Ona gania jak szalona za piłeczką - bywa, że nie ma czasu siknąć i po pół godzinie prosi o wyjście.
  11. i Luncia :( całkiem na goło musiałam... czesanie nie wchodzi w grę, ślini się okropnie i w brodzie robił się co chwilę czarny glut :( Generalnie przesrane... gdyby Ruda nie zaniżała średniej wieku, to byłoby spokojnie powyżej 10 lat :/
  12. no ona ma pewnie wełnę, która ciężko wychodzi - a to boli - po co jej to jak zrobię foty jakieś to wstawie
  13. Misie są fajne dopóki się ich nie ogoli :) potem są jeszcze fajniejsze :v ja miałam święta fryzjerskie - wszystkie pieski mam nowe :p
  14. Misie są fajne dopóki się ich nie ogoli :) potem są jeszcze fajniejsze :v ja miałam święta fryzjerskie - wszystkie pieski mam nowe :p
  15. karmę specjalną dostaje, badania na razie trzeba często robić, a czy będzie trzeba potem też to nie mam pojęcia - wszystko zależy od kolejnych badań :/
  16. jak patyk? w sensie kijem??? :v Koka - nie znalazł wet nieprawidłowości zw z żyłą wrotną, ale znalazł zapchany woreczek żółciowy - teraz podajemy leki i po świętach badania krwi i sprawdzimy czy cośsię poprawiło. Co 2 tyg robię jej badanie moczu i jest dziwnie bo trzy badania wstecz nie było żadnych kryształów, ale były bakterie, po 2 tyg była odrobina struwitów, a po kolejnych 2 tyg nic - po świętach zobaczymy co dalej :/ ale boję się ją oddać żeby ktoś nie zaniedbał kontrolowania bo ona po sobie nie pokaże, że coś jest nie tak, a będzie cierpiała po cichutku.
  17. no bo on jest taki - pies silny jak koń z malutkim rozumkiem :p na smaczki tak się ślini, że jakiekolwiek ćwiczenia z nim to trzeba robić chyba w kombinezonie do nurkowania :v i choćbym nie wiem co robiła to jak on gdzieś chce (np jak widzi obcego psa lub kota to głuchnie) to jakąś słabszą osobą ode mnie to by targał jak szmatą... ja sobie z nim radzę, ale nigdy w życiu nie chciałabym z takim psem spacerować po mieście - on całe życie robił co chciał i teraz kto "spija śmietankę?" ano ja :/
  18. niestety zero... był jeden telefon niedawno, ale pani starszawa, pan starszawy, mieszkanie w bloku i spacerki po osiedlu - nieWstaw inne media daliby rady z tym głąbem...
  19. no ale własnie jak to tak nagle to może być ostra niewydolność, a z tego normalnie może się wyleczyć - oby tak było!
  20. kurde może to nie PNN tylko jakieś chwilowe - trzymam kciuki!
  21. o rany ale czemu? ona młodziutka przecież???
×
×
  • Create New...