-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
większy zostaje u Marty na DT, a mniejszy do nas - do Uli, chyba że się okaże że będzie potrzebował dużo jeżdżenia po wetach to wtedy będzie mi wygodniej mieć go u siebie, ale zobaczymy, mam nadzieję, że da się te oczka jakoś ogarnąć
-
z moją Luncią znowu źle :( poszły w górę znowu nerkowe, tym razem nie tylko mocznik, ale i kreatynina :( jestem załamana :(
-
No własnie wychodzi na to, że siedziała dwa lata bo razem z nim trafiła, nie wiem już skad się wzięło info że 4 lata siedziała, ale to tym lepiej dla niego jakby były dwa
-
wreszcie mam zdjęcia synka Lali :( albo urodził się w tej przechowalni, ale chyba raczej trafił tam z nią jak był maluszkiem - myślałam, że adoptowany został, ale jednak nie - teraz ma ponad dwa lata i jest dziki :( tak wyglądał wtedy - siedzi Lala chudzinka a teraz tak :( nie wychodzi z budy, nie zna ludzi, nie zna niczego... zabieram go - nie zniosę myśli, że Lala już na kanapach się wyleguje szczęśliwa, a on tam siedzi :(
-
jaka brodę ma Sisi - cudna!!! Kate na kleszcze zabezpiecz, co do wybredności to nie wiem czy tak miała zawsze. Jak minęło już 14 dni od sterylki to ten supełek można odciąć na spokojnie - a co do badań to wstrzymałabym się raczej bo po narkozie przy sterylce może mieć podwyższone wyniki chyba, a to wcale nie będzie oznaczało, że chora, chyba że wet weźmie poprawkę na to, ze dopiero co miała zabieg. Tina ma się nieźle - stale dostaje albo antybiotyk, albo metronidazol - przerwy coraz krótsze -teraz kończymy serię metronidazolu i mam zioła antybakteryjne i będę próbowała z tym czy to zadziała - bardzo bym chciała żeby zadziałało bo wtedy nie musiałby ciągle antybiotyków brać, próbuję jej też balsam szostakowskiego na dziąsła smarować, żeby zmniejszać stan zapalny, ale ona jest ciężki pacjent do takich zabiegów - bardzo się buntuje, pluje, i w ogóle potrafi tak zaciskać usteczka, że nic nie włożę... Zoran super - śmiga, czekamy na wyniki histopatologi :/
-
aaaaa <3 wspaniale - pobeczałam się, ale bardzo bardzo Wam była teraz potrzebna taka iskierka radości <3
-
może to też to co Lala miała? ale serio jak tak wraca to warto zrobić wymaz, tylko teraz - jak jest ten stan zapalny
-
no wymaz niegłupi pomysł
-
a to na pewno gardło? kurcze takie objawy jakby go coś bolało mocno, ale Ty go badałaś niedawno przecież ja ostatnio mam dla Tiny z dognatural zioła - są też na odporność http://www.dognatural.pl/index.php/ziola/dla-psow?limitstart=0 można do nich napisać jaki jest problem i zawsze doradzają
-
super, Nuka da radę <3 teraz trzymajcie też kciuki za Heksę - w niedzielę była sterylka, a dziś panna już się przemeldowała do nowego domku nad jeziorem :)
-
super - daliście radę z nauczeniem Mondusia tolerowania kotów to i Nuka zaakceptuje na pewno, a czemu się zakochał pies sąsiadów? przecież laska nie roztacza cieczkowych zapachów :o ale jaja :D
-
cudnieeee <3 lalunia kochana :D a my dziś wysterylizowalismy Heksę i lada dzień przeprowadzka
-
Ja się w niej zakochałam w pierwszej minucie - zero strachu do ludzi, od razu witanko, buziaki - no cudo <3
-
No i czasem z takimi dziadkami to człowiek miałby ochotę iść na spacer, a tu nie bardzo jest z kim, więc jedna młoda panna się przyda ;) bardzo się cieszę Kate, że się zdecydowaliście :D
-
Tymczasem u mnie..........tymczasowy dwupak.
malawaszka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Cudnie <3 Powodzenia Tosia -
Kotów nie toleruje z tego co Ula mówiła, psy i dzieci bez problemu tylko szczeka np podczas wychodzenia na dwór jak się cieszy, ale nie oszczekuje ludzi
-
ja bym taką chciała - strasznie mnie już męczy ten jazgot jak ktoś przychodzi do nas :/
-
Tymczasem u mnie..........tymczasowy dwupak.
malawaszka replied to Anecik's topic in Już w nowym domu
Klonik Roniego :)