-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Zoran też jakoś byle jak mi się obciął na głowie :/ ale jak takiego kundliszona na sznupa przerobić, jak on brody prawie nie ma? No ale ładnie wygląda - znacznie lepiej niż przed strzyżeniem
-
z tego co się orientuję to tak - to jest chemia przeciwnowotworowa - podawany i przy nowotworach i po przeszczepach; Cleo - nie wiem w jakim czasie po szczeniakach suka może dostać cieczkę? ktoś wie? Cleo ma cieczkę a ona niedawno miała szczeniaki :/ kurcze teraz na zdjęciach widzę masę niedoróbek przy goleniu :/ ale mało czasu miałyśmy, a ta mała pipka nie współpracowała zupełnie, zwłaszcza przy głowie co widać
-
no Rapidexon to steryd to mógł poprawić samopoczucie na krótko, a po chemii to wiadomo - może się źle czuć :( kurcze... biedny myszorek Monduszek :(
-
haha to chyba tylko mnie coś sugerują, że powinnam się gdzieś wysłać :v w kosmos najlepiej... Azalka z Zoranem - dziś ogoliłyśmy wreszcie jego i Cleo
-
dożynają forum czy tylko u mnie automatycznie przekierowuje z dogomanii na stronę LOtu? :o
-
Wczoraj byłam z Nerusiem na badaniach - wyniki bardzo dobre i tarczyca też bo się martwiłam, że coś nie halo bo jak mu w lutym ogoliłam uszka, tak do dzisiaj są gładkie, a on miał przecież takie frędzelki na nich :o i niestety brodę też stracił jakoś samoczynnie :/ no i wychodzi na to, że to przez hormony po kastracji i teraz będzie ciężko tą brodę wyhodować :/ Dzisiaj na badaniach były Lala i Heksa - biochemie dobre, na morfo jeszcze czekamy, tylko kurcze Lala od wczoraj kaszle :/ mam nadzieję, że nie jakiś wirus, tylko że to po przeszczekanej nocy bo się wszyscy troje wydzierali na sarny; a i Lala ma ciązę urojoną :/ więc mniej więcej wiemy, że miała cieczkę jakieś 2 mies temu
-
i trochę fotek Kokoszka w plecaczku Piździoszkowym, takie sobie ładne zdjęcie zrobiłam, że i tu się wstawię hahah retusz telefonów komórkowych jest boski :v kocham to stworzonko i nie wiem ale chyba już nie oddam, teraz mamy się umawiać na usuwanie listwy mlecznej z guzami i umieram już ze strachu :( Heksa i Lala taka cudna zieleń w lesie jest teraz, że mogłabym całe dnie tam spędzać... gdybym mogła :/
-
no ja bym na pewno nie miała tylu psów, gdybym nie pracowała w domu POTRZEBNA POMOC! Czy ktoś może napisać nowe teksty dla Tobiego, Nera, Azalki i Nany i ich ogłosić??? pliz - coś trzeba zrobić bo siedzą i siedzą :( może czyjś tekst chwyci - obojętne jak byle było inaczej niż teraz aktualne ich są tu: http://olx.pl/oferta/azalka-wspaniala-kudlata-suczka-do-adopcji-mix-briard-sznaucer-CID103-IDeEYiR.html http://olx.pl/oferta/nana-mloda-suczka-w-typie-bouvier-do-adopcji-CID103-IDeGLCh.html http://olx.pl/oferta/tobi-bardzo-fajny-mix-sznaucer-sredni-szuka-domu-CID103-IDcefC5.html http://olx.pl/oferta/nero-osierocony-mix-sznaucera-szuka-domu-CID103-IDd0Zlz.html
-
Tina nieźle, ona też taka że nie da sobie w buzi posmarować niczym :( tak zaciska usteczka, że musiałabym bardzo na siłę działać, a to sprawiłoby jej ból i jeszcze się boję, żeby jej tego nie zranić żeby nie zaczęło krwawić. Teraz leki zadziałały i zapalenie się zmniejszyło, zjada jedzonko z miski, więc juz nie muszę jej wciskać po kawałeczku do paszczy, no i z lekami łatwiej dzięki temu. Oby to jak najdłużej potrwało takie samopoczucie jej. Jak ona choruje to jeszcze bardziej nie mogę nigdzie się oddalać za bardzo bo zaraz histerie odprawia - nauczyła się dziadostwa od Piździ i we dwie dają czadu, a jak ona szczeka to aż mi skóra cierpnie bo to musi boleć :/ siedzę więc na tyłku w domu :/
-
super, że zdrowy :)
-
tak dostałam, dizęki wielkie - zapomniałam odpisać :/ Lala to średniaczka, może ciut przerosnięta ale nie wiem na pewno
-
no całe szczęście, że Lala już nie u Was bo byłoby na nią :)
-
miałam jej teraz robić zdjęcia do ogłoszeń to się pogoda skiepściła :/ i pewnie zaraz będzie padało no i chyba dostanie na imię Lala bo jakoś tak pasuje tej ślicznocie <3 matko jak ja wielbię te czarnule <3
-
wiem, każdy dzień mamy darowany teraz - lalunia moja dziś dobrze się czuje, też zjadła sama, tylko no ile mogę ja na antybiotykach trzymać? no ale póki siędobrze czuje to żyjemy a tymczasem nasza nowa lala, dokończyłam to co zaczęła WATACHA (oszczędziła mi golenia 4 letniego smrodu - dla mnie została tylko główeczka <3 ) - cudny szaleniec, przekochana, prześliczna, lada dzień umówię sterylkę i do domu
-
i foty wstawiaj!!!!
-
Kate a czemu jak jest suczką to będzie dobrze? bo nie zrozumiałam :) Tinka zjadła :) leki zadziałały, jeny... tak już było słabo, pchałam jej antybiotyk na siłę bo nie miałam wyjścia - teraz wsunęła mięso z takim apetytem, biedna moja była już bardzo głodna, jeszcze troszkę czasu wyszarpiemy, wiem że niewiele, ale ona jeszcze chce żyć
-
może jakoś się tam dziwnie zagoiło i jakaś kieszonka powstała, nie wiem no... no królowa lwica czeka aż znajdę w sobie siłę, żeby głowiznę ogolić :) miałam dzisiaj, ale jakoś po spacerze z trójką straciłam zapał do czegokolwiek - nie umie ona chodzić na smyczy oj nie umie - chciałaby być wszędzie na raz - cyrk na kółkach - Nero wyrywający do przodu, Heksa panikująca przy kazdym napięciu się smyczy i ta... lwica zasuwająca wkoło, w tył, w przód, na boki... :o mam nadzieję, że nikt nas nie widział :p no i już się wyświniła bo się w ziemi tarza z lubością, więc po głaskaniu dłonie czarne
-
o rany - czemu zostaje mu kupa w pupie? coś jednak ze zwieraczem nie tak czy o co chodzi? Daj foty jakieś - ciekawam jak Surka wygląda teraz
-
Kate napiszesz mi co Mondy dostał dokładnie? współczuję, że potwierdzają się najgorsze przypuszczenia :( on je sam? nadal krwawi? u nas też jest źle, dziś jeździłam po zastrzyki z tramalu, jeszcze próbuję jakoś ją dźwignąć, ale wiem, że niewiele czasu nam zostało, nie będę jej męczyć jak nie poprawi się teraz po lekach :(
-
w tej chwili mam problem z podaniem jakichkolwiek leków :( ale udało mi się - zjadła trochę pasztecika intestinala i udało mi się przemycić leki, jej się nie da na siłę nic podać bo zaciska paszczę, a na siłę nie zrobię nic bo będzie ją bolało :(