-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
nie ma żadnej/żadnego Koko - w tym spisie co Ci posłałam nie ma nic takiego - sprawdziłam teraz, jest Koka miniaturka (była u Uli teraz u mnie bo robimy badania) i była Coco olbrzymka z tego pseudo co Venus i Maxi - ona nie była u nas, ale pod naszą opieką - miała przyjechać do mnie, ale znalazłam jej dom zanim przyjechała.
-
hm nie wiem Margi bo może być, że Koko to Koka? a jeśli Koka jest osobno to Koko to Coco :D haha nie wiem czy napisałam zrozumiale, ale jestem wypluta z leksza
-
No i pojechała Maxi aaaaaaa emocje mi zaraz rozsadzą dynkę :v trzy psy w jeden dzień mi ubyło SZOK!
-
Venuska pojechała - Piotr przyjechał z synem iiiii nowy domek ma też Juruś :D teraz jeszcze czekamy na ludzi od Maxi - mam obawy co do niej w bloku, teraz jak Venus pojechała to tam trochę rozpacza, no zobaczymy jak to będzie, może się przystosuje tak jak Coco
-
tak Tadzik się ogarnął, gorzej z Sonią :( zostaje w domu na około 3-4 godziny tylko, ale tak się stresuje, że się załatwia :(
-
no ale mieszkanko a te burki nigdy nie mieszkały "po ludzku" - no ale musimy w nie wierzyć i im zaufać, że dadzą radę - jedna z nich - Coco mieszka w mieszkaniu i już się nauczyła Juruś miał dziś czyszczone zębulki i wreszcie nam nie capi w domu :D jest prześmieszny.
-
no ale mieszkanko a te burki nigdy nie mieszkały "po ludzku" - no ale musimy w nie wierzyć i im zaufać, że dadzą radę - jedna z nich - Coco mieszka w mieszkaniu i już się nauczyła Juruś miał dziś czyszczone zębulki i wreszcie nam nie capi w domu :D jest prześmieszny.
-
ja oczywiście już mam ból brzucha jak to będzie - takie wieśnioki w bloku czy dadzą radę...
-
Zanim wyjedziecie to się przejdziemy po łąkach to trochę się w trawie oczyści bo przy wyjściu z wybiegu mam roboty a roboty - na wiosnę będziemy tam ażurowe kostki układać i piachem czy żwirem wysypywać bo Teodor rozpoczął dzieło zniszczenia nawierzchni, a teraz każdy kolejny kontynuuje dziadostwo :( Jutro mają też przyjechać po Maxi nie wiem teraz jak się z nimi umówić na którą, żeby nie było jakiegoś wielkiego młynu, a też dobrze jak pojadą w miarę jednocześnie to nie będzie miała czasu rozpaczać ta co zostanie ;) wyniki badania kwasów żółciowych Koki są kiepskie - mocno podwyższone i wskazują na zespolenie wrotno-oboczne - teraz musimy zrobić USG z Dopplerem żeby sprawdzić przepływy i gdzie te wadliwe połączenia są
-
czekamy :) niestety jak pisałam, że nie będzie śmierdziała - kłamałam :( roztopy pokrzyżowały mi plany, a te świruski zrobiły taki kipisz na wybiegu, że nawet Neruś jest załamany i prawie nie wychodzi z domku :/ ja kupiłam szampony na sucho, żeby je fajnie przygotować, ale straszna lipa... nie to nie da bo biegają po błocie i się syfią... za to udało mi się wreszcie opanować ich biegunkę - koszmar mówię Wam, a za wszystko odpowiedzialne był robbaleee - zrobiliśmy badanie kupy i znaleźliśmy winowajców - już odrobaczone, za 2 tyg powtórka
-
a dzisiaj wysterylizowałam wiejską kotkę, która od jakiegoś czasu przychodziła do nas na jedzenie, dzikuska nie dawała sięzłapać, a wczoraj zonk - sama weszła do domu więc rachu ciachu i po strachu ;) moze ktoś chciałby piękną tri - jest cudna, drobna, młoda, ale już swoją szkołę życia przeszła - jednego kła nie ma, ząbki przednie jakieś taki ruszające się ma... szkoda mi jej wypuszczać, ale nie mogę zatrzymać... teraz mieszka w łazience
-
Dziś wzięłam od Uli Kokę bo musimy jej zrobić badania, teraz będzie u mnie bo tak mi łatwiej (i taniej - paliwo) jeździć z nią do weta, byłam z nią na badaniu krwi - robimy test stymulacji kwasów żółciowych - to po to, żeby sprawdzić czy nie ma zespolenia wrotno-obocznego - bo przy tym zespoleniu robią się często takie kamienie jaki ona miała. Muszę też złapać siuśki. Mamy też dwóch nowych chłopaków - malutki u mnie - na razie na imię ma Juruś :v bo wygląda jak mix yorka ze sznupkiem - sympatyczny psiak, ogoliłam go już bo capił, na łapkach jeden filc, uszka ma yorkowe malutkie i tak sobie wygląda we fryzurze sznaucerowej, ale ma w uszach syf więc wolałam to obciąć bo byłoby takie tłuste od maści ble, odrośnie, nie wiem jak i gdzie on mieszkał - pazury okropnie długie a te pazury na piątych palcach zawinięte jak muszla ślimaka - okropność! No i w paszczy ma gnój, kamień wielki; Drugi chłopak u Ulki - mix średniaka - nie ma imienia jeszcze.
-
wilcza może jego coś boli - łapy? spróbuj może z pyralginą czy mu nie pomoże - wtedy byłaby jakaś wskazówka, że trzeba szukać źródła bólu
-
ale mam ruch w "interesie" aż jestem w szoku normalnie - dziś Maxi miała odwiedziny i jak nic się nie schrzani to w piątek pojedzie do domku do Rudy Śląskiej :) mam nadzieję, że będzie grzeczna w mieszkaniu, ale jest nadzieja - Coco suczka też z tej grupy zamieszkała w boku w Krakowie i radzi sobie świetnie więc i moje dziewczynki dadzą radę! Tylko Neruś nic :(
-
Jutro do domku jedzie Sonia - matko jakie to jest cudowne stworzenie, niesamowity pieszczoch, całuśnik, i przekochany psotnik - nie wiem jak ona przetrwała na łańcuchu, totalnie 100% towarzysz ludzi, mega fajna, brak mi słów, znowu jakbym tylko chciała to Jarek by nie protestował żebyśmy ją zostawili :v u Tadzika dobrze tylko ze stresu się biedny zablokował i mu się poprzestawiało - siku i kupa w domu - i to zaraz po spacerze, a chodzili z nim długo. Dopiero wczoraj i dzisiaj załatwił się na zewnątrz, ale dopiero jak w ogródku został sam. Tak to jest wesoły, apetyt ma, śpi w łóżku, tylko jeszcze stresuje się biedaczek mój kochany - strasznie tęsknię za tym misiem pluszowym wczoraj nastraszyła mnie Maxi - zwymiotowała i taka się zrobiła słabsza, chowała się do domku i nie chciała jeść wieczorem, całą noc nie spałam tylko chodziłam do niej sprawdzać, przykrywać, żołądek mi się ściskał ze strachu co zastanę rano bo ona jest bardzo bardzo chudziutka - szkielet, ale rano już mnie przywitała wesoła, uf uf musiała się chyba przejeść, albo coś jej zaszkodziło, nie wiem, teraz będzie dostawała gastro intestinala a Venus jedzie za tydzień w piątek do domkuuuu :D nad morze :p do Piotra, który miał adoptowanego czernysza Erhana i Platona - chłopcy już za TM niestety i przyszła kolej na Venuskę <3
-
wilcza czemu się znowu gryziesz z psem? ja tego nie kumam - prowokujesz te psy czy o co chodzi?
-
Nero w szelkach pomarańczowych - najniższy i na wybiegu bez przypiętej smyczy, Maxi szelki niebieskie, Venus w obroży
-
Nero w szelkach pomarańczowych - najniższy i na wybiegu bez przypiętej smyczy, Maxi szelki niebieskie, Venus w obroży
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
malawaszka replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
ten wątek porzuciłam po porzednich zmianach, a teraz porzucę chyba całą resztę...- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
czy Wy też widzicie ten film jakby było podglądane przez szparę???? :o haha masakra - on ma kwadratowy format no to jak już gadam sama do siebie to jeszcze jeden filmik se wstawię :v
-
Tu macie - Neruś kurdupel, Maxi w szelkach szaleniec, Venus :p (ex Kasia :p ) w obroży