-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
ech co tu pisać... mam załamkę a malutka Kredeczka - walczymy, kroplówki, leki - chciałabym, żeby chociaż kilka miesięcy było nam dane, żeby się dobrze poczuła, nie cierpiała i zaznała chociaż trochę dobrobytu i beztroski - ja jej nieba przychylę, tylko niech te nerki nam pozwolą :( nie wiem, ale ona mnie rozbroiła totalnie - jest maleńka, stareńka, taka pogodzona z losem, ja chcę ją trochę porozpieszczać :( kroplówki do soboty i zrobimy badanie kontrolne
-
Już po wecie, krew pobrana ,wyniki niestety dopiero jutro, a jutro mnie nie ma więc tylko telefonicznie sprawdzę, a odbiorę w środę. Na teraz wiemy, że serduszko bardzo fajnie daje radę, dostała cerenię przeciwwymiotnie, diadog na biegunkę i dalsze decyzje dopiero w środę - wtedy też USG i co tam będzie trzeba; a teraz kroplówa umrę że muszę jechać jutro i ją zostawić :/ ale Jarek będzie czuwał i jakby coś się działo to ma już instrukcje zapodane. a kotka to Trajkotka - ta mała co przyszła do nas dzikuska, wysterylizowałam, domu szukałam :/ no i jest :p
-
no jest stareńka, wczoraj była niespokojna, ale dziś już lepsza, nic nie chciała jesć psiego - ani puszeczek, ani pasztecików, ani suchego - myślałam, że to prze zęby nie je bo boli, ale już mięsko gotowane wsunęła - więc mam przechlapane - muszę gotować :v
-
na zdjęciach mi tak wyszły ładnie te oczka, a w rzeczywistości jest zaćma i coś jeszcze ale nie wiem co
-
masakra jaka ona jest stara :( zęby koszmarne (te które są bo niewiele ich ma), guzy liczne na cycusiach, łysa cała na grzbiecie, nóżki tylne krzywe i pewnie luźne rzepki czy coś, ale najgorsze na teraz te guzy, zęby i skóra, chyba jest głucha, widzi conieco, wędruje po domu non stop, odkąd przyjechałyśmy to jeszcze nie usiadła - na taras i do domu i tak krąży
-
po Kredeczkę jadę do Chorzowa niestety też raczej starsza niż młodsza, ale potrzebuje nas, musimy jej usunąć guzy, przebadać, i domek znaleźć
-
nasz nowy podopieczny - sznaucer średni ze schroniska w Raciborzu - mega zarobaczony, miał być młodszy, jest starszy, na razie musimy do doptrowadzić do porządku, potem kastracja i mam nadzieję, że znajdziemy domek dla dziadka, jest u DoPi a jutro jadę do Chorzowa po sznupeczkę
-
nie ma tej okulistki w przyszłym tygodniu :( ale już wydumałam, że z Amisiem pojadę do Krakowa jak się skończy cyrk z ŚDM, bo jakby coś trzeba kontynuować to Kraków bliżej więc jadę tylko z Tigą :) no i Margi się udało w pracy zamienić i tez będzie :)
-
Spoko Małgoś bo jadę tylko z Tigą więc dam radę, gorzej jakby był jeszcze Amiś, ale chyba mi się nie uda tak umówić, żeby w innym miejscu przyjęli jego na badania w ten sam dzień i jeszcze żeby się godziny nie pokryły
-
tak tak - oczywiiście przypomniałam sobie o tym dopiero jak napisałam pytanie :D Dzięki! Z Tiga jadę do Wrocławia do Niedzielskiego na rezonans we wtorek
-
Kobitki - czy wiecie coś o ciasteczkach psich, które przyszły do mnie dziś? Bo nie wiem od kogo to, a chyba nie mam aż takiej sklerozy, że zamówiłam i zapomniałam :o
-
kurde...
-
a no to może o niedożywienie chodzi bo on chudzieńki jest, nie wiem czemu nie przytył tyle czasu co był u tej baby, nie wiem czym go karmiła, u nas ma wielki apetyt i mam nadzieję, że szybko nabierze ciałka, jest kochanym psiakiem, ktoś go skrzywdził, on się dopiero chyba uczy być niewidomym. Zupełnie bez porównania do tego jak np Ircia się zachowuje - ona bez lęku zasuwa do przodu, a Amiś nie - on się boi, bada. Nie wiem jak mozna było mówić, że on nie spełnił oczekiwań bo nie jest wesoły jak poprzednia psinka - bo jest smutny i pani nie może na niego patrzeć bo jej przykro :o nosz qrwa... jego wystarczy zachęcić, pogadać, pogłasiać, położyć się na podłodze i on się cieszy, ale kurde jak się oczekuje tylko, że pies będzie wdzięczny, ze będzie taki jak poprzedni... ech ludzie ludzie... straszne
-
no wątroba, ale wszędzie piszą o podwyższonym, że świadczy o uszkodzeniu wątroby, a obniżony nic?
-
jak już tak gadam sama do siebie to wstawię jeszcze fotki Tigi i Nerusia bo chyba ich nie wstawiałam
-
aaa no i bardzo dziękuję POKER za wpłatę bazarkową 185 zł <3 bardzo, bardzo <3 strasznie dużo mamy wydatków teraz :( badania serduszka i oczu dziadka Zorro w środę 290 zł, dziś Amiś też tyle - badania oczu i krwi z tarczycą (wynika chyba dopiero po weekendzie tej tarczycy bo to wysyłają)... koszmarnie dużo, a jak pomyślę o kosztach neurologa... rezonansu, albo jak się okaże że można oczko Amisiowi naprawić, aaaaaaaaa - tylko spokój może nas uratować
-
No i niestety okulistka wysyła nas z Amisiem do neurologa tak jak myślałam :( kurde mol... jadę po weekendzie (jak tylko dostanę jego wyniki krwi) do Tychów do Doktor Olender z nim i z Tigą i jak powie, że potrzebuje któryś z nich rezonansu to umówimy ten Wrocław; jak będę musiała jechać do Wro z obojgiem to mam wielka nadzieję, że mi ktoś pomoże :( do Tychów pojedzie ze mną Jarek, ale do Wrocławia to już nie będzie mógł na tak długo
-
Amisia ostrzygłam, głowa nożyczkami bo bardzo się bał i walczył, wiec nie chciałam mu dokładać... martwi mnie bo tak jak go obserwuję to on coś ma nie tak chyba z głową - może pourazowo jakoś... czasem drży, czasem tak zadziera główkę do góry na chwilkę, jest zupełnie innym psem w domu i na dworze - w domu nie ma psa - spokojny, na dworze się ożywia, robi się wesoły i bardziej kontaktowy - ale jak go dałam na taras, tam mamy trochę trawy (o ile to mozna jeszcze trawa nazwać), to pobył chwilę i przyszedł do domu; jutro okulista, potem zobaczymy, zrobię mu badanie krwi Amiś i Koka
-
Domek jest zdecydowany, sprawdzony, czekamy tylko aż wrócą z urlopu :) Przyjechał Amiś - bardzo fajny psiaczek, spokojny póki co, psiaki nasze bardzo fajnie go przyjęły - jestem z nich dumna jak nie wiem co :D Byłyśmy też z Ulą z Zorrem na badaniu serca i wepchałyśmy się do okulistki na wizytę kontrolną bo oczko znowu się ślimaczy, dostał krople, ropa z noska jest od zębów :( straszne ma... echo wyszło ładnie, można robić zabieg - w przyszłym tygodniu robimy zęby bo to go na pewno boli i jak się ud to jajka od razu, a 17 sierpnia oczko.