-
Posts
78455 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by malawaszka
-
Anka i co? wstawia Ci się też zdjęcie za każdym razem? edytowałam i usunęłam zdjęcia i wyniki - wciąż sięwstawiają
-
nie ma bo edytowałam post i usunęłam, ale jak pisałam - nie chce mi się każdego postu edytować po dodaniu, wtedy mam komunikat, ze nie można edytować, ale się jednak edytuje, a pod spodem dodaje się nowy hahah
-
masakra jaki się bałagan porobił.... ale mnie się naprawdę nie chce edytować każdego wstawionego postu... teraz się będzie ciągnąć 5 zdjęć i wyniki ha ha
-
Zawiozłam dziś Tigę do domuuu :) na razie zamieszkała w Częstochowie, ale za ok miesiąc przeprowadzka do Krakowa :) adoptowali ją fajni młodzi ludzie i mam wielka nadzieję, że dogadają się i że będzie dobrze! musi! i jeszcze jedna nowa wiadomość - Bazylek też miał dziś odwiedziny i Pani się zdecydowała na adopcję i na dniach chłopak się przeprowadza :D
-
Sznaucerek Mondy i reszta naszej kochanej bandy
malawaszka replied to Kate1205's topic in Już w nowym domu
często o Was myślę - trzymajcie się <3 -
no i ..... ciekawe co teraz będzie się ciągnęło wyniki i zdjęcie??? masakra moja cierpliwość do tego forum skończyła się już dawno i tylko wielki sentyment mnie tu trzyma...
-
no ale ja też ciągle czyszczę i usuwam i wszystko i wpisuję nowe, a to stare ciągle się pojawia... może teraz dodam nowe zdjęcie i coś napiszę - trzymajcie jutro kciuki zaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
-
Sybisiu ale ja tak robię za każdym razem, czyszczę okno, do tego usuwam te wyniki z tego miejsca gdzie się dodaje zdjęcia bo i tam się wciąż pojawiają, a one i tak się wstawiają hahah to jest jakiś absurd, ale nie pierwszy i nie ostatnie na tym forum... Amiś niestety nie będzie widział... do tego jest zagrożony jaskrą i do końca życia musi mieć krople do oczu i kontrole u okulisty co 3 miesiące.
-
po prostu zamknijcie mnie w psychiatryku haha, jak jakaś obsesja z tymi wynikami wstawianymi w każdym poście...
-
Ania no i Koka się dobrze czuje, problemy tylko wyłażą bo ja jej po tych kamieniach często robię badania moczu, żeby nie przeoczyć jakby się znowu robił jakiś piasek czy kamienie... no i wyniki moczu były takie sobie, było białko więc podrążyłam temat i mam :(
-
ja się boję cokolwiek pisać bo znowu się jakieś głupoty pododają i w końcu pomyślicie, że zwariowałam :/ a macie subskrypcje? bo mi nic nie działa chyba :/ a nie mam ochoty po raz setny się uczyć obsługi tego... Zorro bardzo dobrze, oczka lepsze, ale nie widzi dobrze - on jest staruszkiem, teraz dopiero zaczął przybierać na wadze, wokół oczu już prawie całkiem pociemniała ta skóra, dzisiaj rozmawiałam z Panią Renatą i jest bardzo fajnie z nim
-
Kredka czuje się wyśmienicie (tfu tutfu) - apetyt ma ogromny, 3 x dziennie domaga się jedzenia, podskakuje na tych swoich krzywych nóżkach -jest taka słodka, że to aż niemożliwe :) Oby jak najdłużej to trwało! Koka już po badaniu poziomu amoniaku - niestety bardzo wysoko, ale jedyne co możemy zrobić u psa w tym wieku i bez wyraźnego na USG shuntu, to dieta i kontrolowanie plus leki na wątrobę, chociaż ona ma wyniki te wątrobowe dobre - masakra jakie to jest zamotane... dziwne, że ona tak dobrze funkcjonuje przy takim amoniaku, że nie ma objawów neurologicznych żadnych, ale widocznie jej organizm się stopniowo przyzwyczajał i tak daje radę
-
Kredka czuje się wyśmienicie (tfu tutfu) - apetyt ma ogromny, 3 x dziennie domaga się jedzenia, podskakuje na tych swoich krzywych nóżkach -jest taka słodka, że to aż niemożliwe :) Oby jak najdłużej to trwało! Koka już po badaniu poziomu amoniaku - niestety bardzo wysoko, ale jedyne co możemy zrobić u psa w tym wieku i bez wyraźnego na USG shuntu, to dieta i kontrolowanie plus leki na wątrobę, chociaż ona ma wyniki te wątrobowe dobre - masakra jakie to jest zamotane... dziwne, że ona tak dobrze funkcjonuje przy takim amoniaku, że nie ma objawów neurologicznych żadnych, ale widocznie jej organizm się stopniowo przyzwyczajał i tak daje radę
-
zna się ktoś na tym? :/ a u Kredki leczymy jelitka, bo nawracające problemy z biegunkami były, dwa razy badałam kupę i czysto, pani dr zrobiła wymaz z pupy i wyszła jakaś bakteria, której tam chyba nie powinno być i mam nadzieję, że już się to uspokoi
-
Małgoś tylko pamiętaj, żeby bez OLXa bo mi pousuwają dziady... wiecie co... dziś robiłam zdjęcia i prasowałam ubrania na bazarek, które dostałam jakiś czas temu od róznych ludzi - nawet nie wiem od kogo, ale niektóre to normalnie głowa boli i przykro się robi - ktoś sobie porządki w szafie zrobił ze starych szmat... a my to mamy wystawiać... i potem nikt nie będzie chciał kupować na naszych bazarkach bo takie coś... powyrzucałam od razu bo wstydziłabym się wystawiać :( poza tym mam znowu zmartwienie z Koką i w poniedziałek jedziemy na badanie poziomu amoniaku - to nadal w kierunku tej chorej wątroby, ma złe wyniki jakichś białek - nie znam się na tym zupełnie,
-
ja pierdziele.... naprawdę nie oszalałam, tylko to głupie forum najpierw pisze, że nie można edytować, więc wstawiłam w nowym poście Lili i teraz jest dwa razy :p Amisia muszę pochwalić - odrobinkę lepiej jest z kropieniem oczu, 7 października mamy badanie ERG oczka