-
Posts
19549 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AMIGA
-
[quote name='dorota1'] Saba pewno za nim tęskniła.[/quote] W ramach pocieszenia dostala solidną porcyjkę piersi z kurczaczka i żołądeczków kurzych. To super, że Kajtuś już wybudzony :multi:
-
Widziałam jak Kajtus maszerował dzisiaj do samochodu z wetką. Nawet biedak nie wiedział po co go prowadzą. Ale wszystko będzie dobrze, juz wieczorem nie będzie pamiętał o niczym
-
Zara - malenka śliczna diabełka szaleje w cudownym domku w Krakowie
AMIGA replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='weszka']Poproszę o fotki bo mi żyć nie dacie :razz: Jak wy tęsknicie to co ja mam powiedzieć... :placz:[/quote] Jest jedno, jedyne wyjście... :razz: -
Stwierdzam, że ten Bonuś to po prostu rozpaskudzony jest! Ugotowałam mu znowu pyszne jedzonko - filet z kurczaczka z jarzynkami i makaronem, pięknie zmiksowałam, żeby biedaczek nie musiał się namęczyć z gryzieniem, dodałam jak zwykle na zachetę troche surowego mielonego mięska (bo bez tego już nie chciał nawet powąchac tego jedzonka). No i klapa - nie tknął, a tak pieknie pachniało!!! Ale cffffaniak - z ręki mi zjadł ponad 10 dkg samego mielonego mięska - no i kto go tak rozpuścił???:mad:
-
Tak, tak. Potwierdzam, bo sama to widziałam. To było podgryzanie w szalonej zabawie. Zero agresji, tylko eneregia, wigor i temperament
-
Ja tak szczerze mówiąc to podziwiałam Fabia jak dzielnie znosił hotel. Nie wyobrażam sobie swojej Amigi, gdyby tak (tfu tfu tfu !) musiała trafić choć na chwilę do hotelu, nie mówiąc już o schronisku! Zawyła by się na amen no i odmówiłaby napewno jakiegokolwiek jedzenia. A Fabio pozostał całuśny i przekochany przez tyle miesięcy bez domu
-
[quote name='elik']Kurza twarz, no jasne, że to nie Ty podawałaś nr konta u Rendusi, to była agamika :oops: Tak to jest, gdy nie zna się osobiście, a nicki są podobne. Ale to tylko nicki mi się poplątały :mad: chęć wspomożenia sznupka nie jest pomyłką, a to konto, które mi podałaś już znam :lol: już z niego "korzystałam" Fabio jest bardzo podobny do mojego Bingusia i jak widzę, też tak lubi rozdawać całuski jak mój Bingulek :loveu:[/quote] :evil_lol:Zapewniam, że tylko nicki sa podobne, bo i wygląd i wiek niestety (oczywiście dla mnie niestety) są na korzyść[B] agamiki.[/B] Oj tak, Fabio jest naprawdę bardzo, bardzo całuśny, a dźwięki jakie wydaje przy tym całowaniu są naprawdę warte nagrania. Będzie mi go bardzo, bardzo brakować tu w Krakowie, ale oczywiście szczęśliwa jestem, że ma swój wspaniały, kochający domek. Jeszcze raz Ci dziękuję za pomoc :loveu:
-
Nie wytrzymałam i za "pozwoleństwem" [B]weszki [/B]zadzwoniłam do pani od Fabia. Pani miała dzisiaj sama do mnie dzwonić, ale już sie wszystko podowiadywałam. Otóż jest jedna rzecz, której my, odwiedzając go tylko w hotelu nie zauważyłyśmy. Wygląda na to, że Fabio nie słyszy. Pani najpierw myślała, że on nie reaguje na ich wołanie, bo ich nie zna, czy z jakiegoś tam innego powodu. Ale zaczęłi klaskać za nim i on też wcale nie reagował. Dopiero jak się podejdzie do niego z przodu, to reaguje na wszystko, bo widzi. Fabiuś ma duże kłopoty ze wstawaniem, zwłaszcza po nocy. Trudno mu się zebrać, żeby tylne łapki podniosły jego tyłeczek. Pani chce się w najbliższym czasie wybrać z nim do weta, żeby go dokładnie obadał, żeby ewentualnie podać jakieś przeciwzapalne leki. Chcą mu ewentualnie za jednym zamachem ściągnąć kamień z zębolów i posusuwac wszystkie brodawki - a naliczyli ich już chyba 3 - oprócz tej jednej, której nie znaleźli "nasi weci" ma jeszcze jedną na pysku i jedną z boku na karku. Pani obcięła już naszemu dziadziowi pazurki - wykorzystała moment kiedy śpi i zabrała się najpierw do wycinania filców międzu paluchami,a skończyło się na obcinaniu pazurków. A co do aklimatyzowania się Fabia - z psami jest zupełny spokój. Jest tylko jeden niebezpieczny moment - Fabio + Wera + miska (nawet jeśli ta miska jest pusta) Za którymś kotkiem usiłował Fabio troszkę pogonić, ale juz teraz chodzą sobie spokojnie koło siebie. No i nie omieszkał oczywiście się zesiusiać w mieszkaniu, ale przecież w hotelu też zdarzało mu się zesiusiać w kojcu, więc trzeba chwilke, żeby mu się wbiło do łepetynki, że w domu się nie siusia, że ma przecież nieograniczoną w metrażu łazienkę dookoła domu. Z jedzonkiem to wyszło tak smiesznie - myśmy zabrały z hotelu trochę suchej karmy, żeby nie było gwałtownego przeskoku z jednej karmy na inną. Ale Fabio tak jakoś nie za łapczywie się rzucił na jedzonko. Za to z najgłębszego snu obudził się w porze obiadu i wtranżolił talerz rosołu z makaronem i mięskiem (cffffffffaniak - też bym to wolała niż suchą karmę:evil_lol::evil_lol:) Tyle wiadomości na dzisiaj. Pani obiecała, że zapewnią Fabiusiowi szczęśliwą przystań do końca jego sznauciego życia, a nam zapewnią stały dopływ informacji jak to jego życie tam przebiega. Pozwoliłam sobie w imeniu Wszystkich Cioteczek Fabiowych podziękować im za to i pozdrowić Wszystkich w przepieknym "kurorcie" - Morsko
-
[quote name='agamika'] a taki byłem grzeczniutki na ostatnikm spacerku :loveu: [URL="http://s301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/?action=view¤t=fuks100_9751.flv"][/URL] [/quote] Aż się nie chce wierzyć, że to ten sam Fuksior. Przecież na własne oczy widziałam jak skakał po Karusip i po Jagience i podgryzał je do bólu
-
[quote name='weszka'] :diabloti: Nie chce mi się nawet pisać co wczoraj znowu wykonała na spacerze. I to na terenie gdzie bywa sporadycznie więc prawie obcym :mad: Koniczynka świadkiem :oops:[/quote] No nie BYĆ taaaaka - napisz co wyprawiała Bardzo mi się te różowości podobają. Mojej kudłaczce jak już będzie po wyskubaniu też by pewnie w czymś takim do pychola było
-
KRAKÓW- Maleńki szorściak, ZOSTAJE NA STAŁE W DT !!!!!!
AMIGA replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Bonuś trzymaj się dzielnie -
To ja na osłodę Wam tu wstawię jeszcze zdjęcia z naszej podróży do Fabiusiowego raju. W samochodzie było cały czas tak : [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/99/31f116fe83adddf0med.jpg[/IMG][/URL] Ja miałam dokładnie i kilkakrotnie wymyte lewe ucho, lewy policzek, tył i lewą stronę szyji. Czasami dostało mi się też i z prawej strony. A czasami :multi: miałam odpoczynek, bo............. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/98/dc9a852cb19a27c7med.jpg[/IMG][/URL] No csssooooooooo, dlaczego nie chcesz mojej buzi??? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/94/9c37b2f18928d354med.jpg[/IMG][/URL]