Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Mamy nadzieję, że z imprezy będą jakieś zdjęcia???
  2. Moja Amiga nawet nie ze strachu a zawsze musi drzeć mordencję. Mam mieszkanie usytuowane na wprost windy. I "swoich" mieszkańców naszego piętra już nie obszczekuje, ale nie daj Bóg kręci się ktoś obcy. Kolędnicy już przestali do nas przychodzić. Co najdziwniejsze, kiedy syn wraca z pracy w nocy, to zawsze Amiga musi sobie choć raz szczeknąć. Takie to już są te nasze sznupki
  3. No przeeeestań, prezestań. Nie załamuj i Siebie i nas. Napewno się ktos taki w końcu znajdzie.
  4. Sybisiu - wieeeelkie dzięki :loveu::loveu: Już teraz nie wiem jak będzie wyglądało pożegnanie Donci z Panią Beatą. Jedynym rozwiązaniem jest wielka wygrana w totolotku, wtedy i Doncia miałaby wielką wygraną, bo mogłaby zostać u Pani Beaty na zawsze
  5. On mnie rozbraja:-) To jest najfajniejsze - w tych PANTALONACH :-) [url]http://img64.imageshack.us/img64/318/dsc0101b.jpg[/url]
  6. Mój Bonuś w zeszłym roku w marcu też już był na granicy Tęczowego Mostu. Nie jadł już dosłownie nic, był bardzo słabiutki, wręcz mu się łapki zaplatały. Weci określili go jako anorektyk. Schudł przeraźliwie. Ale on był wtedy po 2 miesiącach podawania Mitotanu. Też został w klinice, przez kilka dni miał kroplówki i gdyby w trzeci dzień nie zlizał z palca ociupinki jedzonka, to by już był uśpiony. Teraz przez rok walczę z nim o każdy kęsek jedzenia, nadal sukcesywnie chudnie, choć może juz nie w takim tempie jak wtedy. Ale żyje, urzędował na wakacjach na działce, przeżył choinkę i mam nadzieję, że znowu mi będzie podlewał krzaczki na działce w tym sezonie. Tak że [COLOR=Red][B]USZY DO GÓRY[/B][/COLOR]
  7. Ojeeej, jaka piękna, smutna czarnulka. Cudownie, że juz nie ma przed tymi smutnymi oczkami krat
  8. Uffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff
  9. choinka?? Jaka choinka? Ale o co chodzi z tą choinką?? :-)
  10. Ojeeej, co za wieści. :shake::-( Niech by się już ta zima skończyła, bo przecież napewno mokro i zimno dobrze na tę biedną łapkę nie wpływają
  11. Dlaczego paskudnice? Dlaczego okrutnice???
  12. Ojeeej, juz mały moze spokojnie siedizeć i zieeeeewać przy Pumci :-)
  13. Zadzwoniłam dzisiaj do Pana od Linki, bo mnie aż skręcało. No i mam same świetne wiadomości :multi: Wprawdzie na początku nie było tak za wesoło, bo Lineczka wcisnęła się w swoje legowisko - budeczkę, Pierwsze kroki z tej budki kierowała do kuchni. I oczywiście za sucha karmą specjalnie nie przepada, ale nic dziwnego, skoro dostaje gotowane jedzonko. Na początku wychodziła na spacer, załatwiała co trzeba i gnała w te pędy do swojej budki. Ale teraz podobno juz jest wyluzowana i buszuje po domu. Bawi się i zaakceptowała juz swoją nową Rodzinę :multi::loveu:
  14. Wspaniale, dzięki wielkie :loveu::Rose:
  15. Ostatnio jak sprawdzalam, to miał całkiem dobre wyniki. Teraz właśnie miałam termin następnych badań, ale coś mu się stało w łapkę i dostawał jakieś zastrzyki przeciwzapalne i przeciwbólowe. I musiałam odłożyć te badania, bo podobno wyniki byłyby zafałszowane
  16. A nie lepiej sobie stoperki wtyknąć? :-)
  17. Już sama nie wiem co mam robić. Mój Bonuś wazy tylko 4,8 kg , dostaje od dawna dawkę 30 mg Vetorylu i znowu zaczął posikiwać w mieszkaniu. Od początku choroby schudł tak z 7 kg, a ważył już w najlepszym swoim okresie nawet 9 kg
  18. Się pociesz, że nie mieszkasz w bloku na wprost windy!
  19. Prosta i wiejska to Ty jesteś od niedawna. Coś Ci tam jeszcze mogło zostać z miejskich nawyków
  20. [quote name='malawaszka'] - jakiś mam dziś delikatny żołądek :lol: :evil_lol:[/QUOTE] Hmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm czy mamy coś czytać między wierszami??:multi:
×
×
  • Create New...