Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='weszka']Wzruszające ostatnie zdjęcia. Amiga wiem że trudno się rozstać ale Linka wiele Tobie zawdzięcza, a że jest młodziakiem to szybko przyzwyczai się do nowego domku bo będzie jej tam dobrze. Powodzenia słodziaku! I czekamy na wieści z nowego domku.[/QUOTE] I zapomni całkiem o mnie :-( Dla niej to dobrze i to jest najwazniejsze, ale mnie jest smutno :-(
  2. A jaka przekupna jest ta słodyczka. [B]Weszka[/B] miała kabanosiki w kieszeni, to stale za nią biegała :-)
  3. Rudzia-Bianka - obys nie zdążyła się aż tak rozkochać w maluszku, oby jak najszybciej znalazł swój domek. Bo takie rozstania są naprawdę ponad moje siły (pewnie za stara już jestem na to)
  4. I ja trzymam mocno kciuki za Dirulca i mam nadzieję, że już nic złego nie wyjdzie. Biedny Dirulec pewnie przeżył kega stres, nie mówiąc o Tobie [B]weszko :glaszcze::calus: [/B]
  5. A ja od początku nie widziałam żadnego kota, a to przeciez mnie mieli odstawić w kaftanie na oczach mojego zakochanego we mnie syna.
  6. A jakby pani powiedzieć, że Broczek w ogóle nic nie je, to może pani by go zaadoptowała?
  7. [quote name='karusiap'] Pytalam czy sika,zdarza mu sie, warczy?zdarza mu sie...Asia przyjmuje to zachowanie ze stoickim spokojem.Ale sika w okolicach godz 18,czyli tak jak mial spacery w hotelu,dlatego Asia wprowadza o tej godz dodatkowy spacer:p ehh morda kochana.... Ehhh Asia kochana :-)
  8. Piękny Turbo - wpadnij wreszcie komuś w oko Przemek - super, że zabrałeś się za ogłoszenia
  9. Ależ on jest bosssssski w tych pantalonach :crazyeye::evil_lol:
  10. On czy nie on niech to pozostanie moją słodką tajemnicą. :-) Natomiast uchylę rąbka tajemnicy - Byłyśmy z [B]agamiką[/B] w piątek na jednej wizycie przedadopcyjnej i dzisiaj na drugiej. Pierwsza w Krakowie, ale nie miałyśmy 100% przekonania, więc odmówiłyśmy Ale dzisiaj byłyśmy u sympatycznej rodziny. I jak wszystko dobrze pójdzie, to w tym tygodniu zawozimy Pumcię do nowego domu. Oczywiście jeśli nie zje na dzień dobry małego 4-kilogramowego pieska o wdzięcznym imieniu Bandzior :-)
  11. [quote name='andzia69']Amiga...normalnie mi się takoś oczy spociły...:( a przecież powinnyśmy sie cieszyć!:) mogę zmienić tytuł?????????[/QUOTE] Nie martw się mnie się cały czas pocą i pocą. I choć się cieszę, to i tak mi się pocą. Widzę cały czas ostatni obrazek - wystraszona minka i przerażone oczka Linki w za oknem samochodu. Ale będzie dobrze, będzie dobrze :-) Myślę, że można zmienic tytuł. Ale ponieważ mam obiecane stałe relacje i zdjęcia to zapraszam co jakis czas na wątek :-)
  12. Scerbaty, nie scerbaty - zmykaj chłopie do domu :-)
  13. Ostatnie zdjęcia Libneczki z dnia wyjazdu. Czułe pożegnanie Miziaj mnie miziaj [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2050007.jpg[/IMG] [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2050008.jpg[/IMG] Jakos smutno do mnie mowisz [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2050009.jpg[/IMG] Też cię kocham [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2050011.jpg[/IMG] Papa wszystkim [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/tn_P2050010.jpg[/IMG]
  14. Miałam wieści o Lineczce. W samochodzie do końca podróży leżała na kolanach dziewczynki, oparła głowę na jej ramieniu i tak dojechała do domu. Tam wparowała do swojego legowiska = budki i tam założyła obóz warowny. Trzeba ją było stamtąd na siłę wyciągać. Była kilka razy na siusianku, ale z nerwów nie było żadnego efektu. Na jedzonko tez się nia dała namówić, dopóki nie została poczęstowana mięskiem wołowym z rosołu. A przecież na wszelki wypadek nie jadła nic przed podróżą. Dzisiaj zjadła trochę suchej karmy (z ręki oczywiście) Ale już widać było, że wyraźnie się rozglądała jak jej nowa pani gdzieś znikła z pola widzenia. Będzie dobrze, napewno będzie dobrze :-)
  15. [quote name='agamika']kuna ... bo juz nic Wam nie powiem , nie mam zamiaru później tłumaczyć mężowi jednej, czy synowi drugiej, czemu was w kaftanach odwożą ///[/QUOTE] Mojemu synowi to akurat zwisa i powiewa, czy matka jest w kaftanie, czy w eleganckiej wieczorowej sukni :-)
  16. Ja prędzej oszaleję niż zeschnę :-(
  17. :lookarou: Samochód się popsuł Ale mam jeszcze pozytywną wiadomość. Pan Tomek "odpuścił nam" 50 zł Mamy "na rozmnóżkę" na przyszły miesiąc
  18. Broczek był dziś bardzo grzeczny, To Pumcia z daleka go obszczekała
  19. [quote name='wisela1']Z zazdrości aż mnie skręca..... Pożeram dosłownie zimowe krajobrazy. Zima to moja najukochańsza pora roku.... Może dlatego ze urodziłam się latem..... to lata NIE LUBIĘ i już....[/QUOTE] A ja się urodziłam pod koniec listopada i nie cierpię zimy (dodam - zimy w mieście)
  20. Broczku Broczku - ubieraj ciepłe buty, bo zaraz jedziemy do Ciebie i zatrudniamy Cie do zaprzegu :-)
  21. Hoho, jaka skromna w środku nocy :megagrin: :biggrina: Witaj czworołapna śliczna, (żeby nie było niedomówień;))
  22. A czy wiadomo co słychać u rodzeństwa Lineczki? Bo ja mam obiecane zdjęcia i relacje nadal. Nie miałam telefonu o szczęśliwym dotarciu Lineczki do jej nowego domku ale skoro z trasy miałam wieści, że wszystko jest ok to mam nadzieję, że i finał podróży też był szczęśliwy. Korci mnie, żeby zadzwonić, ale dam się wszystkim porządnie wyspać
×
×
  • Create New...