Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. A napiszę, napiszę. Właśnie wróciłam do domu po odwiezieniu Donci do nowego wspaniałego domu. Pani z 18 letnim synem - rozpoczęli poszukiwania psów od ogłoszeń i najpierw Pani się natknęła na ogłoszenie Donci, a syn wybrał Broka. Przyjechali do hotelu, spacerowali z Broczkiem i z innymi naszymi psami hotelowymi. A wczoraj zdecydowali, że chcą poznać Dońcię. Państwo mieszkają w domu z ogrodem w Radwanowicach. Niestety teren nie jest ogrodzony, wiec to wyeliminowało kandydaturę Broczka. No i dodatkowo kot rezydent, z którym zabawy Broczkowe spowodowały by demolkę w mieszkaniu. Pojechałyśmy dzisiaj z Dońcią i Panią Beatką właściwie z myślą, żeby sprawdzić czy kot rezydent nie będzie gnębił Donci. Ale poznanie ich odbyło sie zupełnie bezproblemowo. Kot Ramzes patrzył wieeeeelkimi oczami na Donę, Dona obojętnym bykiem walcowała po domu. Równie obojętnym bykiem przechodziła koło klatki z króliczkiem. No i nasza dziewczynka została już na zawsze (mam nadzieję) w nowym domku. Protestowała nestety dość głóśno przeciw temu, bo przecież to Pani Beatka była w "jej stadzie", no ale miejmy nadzieję, że zrozumie, że tam jej też będzie dobrze. Ma puękne tereny do spaceowania, chętne młode nogi do tych spacerów. Oczywiście jajako stara sklerotyczna zapomniałąm dzisiaj wziąć ze sobą aparat (a przecież zawsze mam ze sobą). Ale Pani porobiła zdjęcia swoim i obeicała mi je przysłać na maila. Trzymajmy kciuki, żeby Dońcia jak najszybciej zaakceptowała tą zmianę w swoim życiu
  2. No właśnie wet mówił, że to nie jest stan zapalny, choć podwyższone pH mogłoby świadczyć o jakimś zaczynającym się bakteryjnym stanie zapalnym. Po miesiącu zażywania leku obniżającego pH będziemy dalej sprawdzać co się dzieje.
  3. Już im włąsnie odpisałam, że bardzo prrosimy o to, żęby bardzo uważac z tym puszczaniem Broka bez smyczy po ogrodzie, bo miże zwiać. Przypomniałam też o adresówce. Ale myśmy już o tym przecież mowiły w czasie wizyty i tłumaczyłyśmy dlaczego. I wydawało się, że Panstwo się z nami zgadzali
  4. [quote name='AnkaG']No to napisz co w tych wynikach[/QUOTE] Haaaaaaaaaaa to nie będzie takie łatwe, bo to wydruk z kopa wielkości paragonu z kasy :-( BLD NEG UBG NORM BIL NEG PRO NEG' *NIT POS KET NEG GLU NORM pH 5 SG 1,015 LEU NEG To była krew a mocz UREA 5,49 mmol/l CREA 53,4 mikromol/l CREA: M0. 5-1.1K.5-0,mg%
  5. No właśnie ja tez od razu zwróciłam uwagę na to, że Brok jest tam bez smyczy :-( Na pocieszenie dodam, że teren jest wszędzie ogrodzony.
  6. Czasem by się można spytać co u Bonusia, miałabym wtedy bodziec do pisania :evil_lol:
  7. Dostałam maila od Broczka i zaraz tu wstawiam "Witam, Brok powoli przyzwyczaja się do nowego domu. Im dłużej z nami przebywa, tym na więcej sobie pozwala, trzeba więc mu pokazać co wolno, a co nie :). Jest mądrym i spokojnym psem. Komendy rozumie i słucha, wtedy kiedy ma na to ochotę, ale jeszcze popracujemy z nim nad tym :). Po kąpieli i wytrymowaniu jego sierść zyskała piękny połysk, jest też miękka w dotyku. Myślę, że kiedy odpowiednio się go ułoży będzie wspaniałym towarzyszem. Pozdrawiam Kuba z Rodziną " Jest też parę zdjęć, ale nie mogę ich teraz wstawic bo mnie robota goni
  8. No tak, to masz zwielokrotnione te okłady.Ciekawe, czy jakbyś się zadomowila na wycieraczce, to towarzystwo by pozostało na łóżku, czy przeniosło by się za Tobą?
  9. No pięknie, pięknie, widzę że moj dekolt się robi jakąś kartą przetargową na forum publicznym
  10. Ona chyba uszkami faluje i jest pewnie przez to lzejsza :evil_lol:
  11. Tzn zaczął nie jesć przy mitotanie, ale przy vetorylu też je fatalnie. Ale oczywiscie jesli piesek jest taki osłabiony, to nie mozna tego zostawic
  12. Kochana dziewczynka:-) Dwie kochane dziewczynki :-) [IMG]http://i609.photobucket.com/albums/tt175/amiga3/DSC00004.jpg[/IMG]
  13. Zawsze tymczasiki spią u mnie na wyreczku, Mój Bonuś tez, śpię więc w okładach z psów. Ale jakie to superowe ogrzewanie jest :-)
  14. Ale to nie ma reguły - Bonuś przy mniejszych dawkach był osowiały i kompletnie przestał jesc. Teraz dostaje stale 30 mg (mimo wagi 4,8 kg) i choć niestety nadal posikuje w domu, to jednak wzbudził zachwyt weta. Wet stwierdził, że Bonuś bardzo dobrze wygląda i jest żywotny (tfu tfu tfu 3 x przez lewe ramię)
  15. Wykopałam z torebki rozliczenie za dzisiejszą wizytę Donci u weta - badanie moczu - 15 zł - biochemia krwi x2 (bo jakieś dodatkowe enzymy) - 20 zł - UROTINE - 40 zł I jej wyniki też mam właśnie w ręce, ale to są wyniki z jakiegoś komputerowego "kombiwara" i nijak się w tym wyznać nie mogę.
  16. Jak dawno już tu nic nie pisałam, ale też i nikt nas tu nie odwiedza. Ale robiłam dzisiaj badania krwi Bonusiowi i muszę zameldowac, że chłopak ma bardzo dobre wyniki. Nerki ma w porządku, morfologię też. Cukier też ma w normie. Niestety caly czas mi posikuje w domu, nie wytrzymuje całej nocy. Czasami w dzień też. No ale wet stwierdził, że to mogą byc jakieś neurologiczne sprawy. Mam go jeszcze poobserwować, A co mi tam, niech siura, byleby ten głupi Cusching nam się nie dawał we znaki. Z jedzeniem nadal jest problem, Bonuś waży już tylko 4,8 kg . Ale staram się mu co chwilkę coś wpychać do pychola. Najbardziej się cieszę, że zaskoczył na Starter Royala, ma więc dość kaloryczne jedzonko. Tak więc czekamy na wiosnę i na podlewanie krzaczków w naszym raju :p:lol:
  17. [quote name='zerduszko'], ja i tak się max powstrzymuję żeby nie zadzwonić.[/QUOTE] Dzieeeeeelna dziewczynka
  18. No i już po eskapadzie. Okazało się, że nawet nie było tak tragicznie z koncertem w pandeczce. Oczywiśćie Bonuś Donę opyskował na przywitanie, ale jak go wtłoczyłam przed przednie siedzenie i zastawiłam torebką, a Doncia siedziała z tyłu, to Bonś nawet siedział cichutko. Tylko nasza lalunia pyskoala pi swojemu. Raz mi nawet ryknęła coś gromkim głosem prosto do ucha, ale nie zrozumiałam o co jej chodzi. No ale do rzeczy Doncia ma wyniki wszystkie w porządku : nerki w porządku, ciężąr właściwy w porządku, biochemia krwi w porządku (= ten stosunek mocznika do kreatyniny). Jedyne co, to ma podniesione pH moczu, co może być objawem początków infekcji bakteryjnej. Doktor zaaplikował nam narazie tabletki UROTINE na obniżenie poziomu pH. Bo infekcji jakiejś nie ma, bo ilość leukocytów jest też w porządku.Przez miesiąc ma pyskula zjadać po jednej tabletce dziennie i za miesiąc mamy zrobić kontrolne badanie moczu. Cała ta przyjemność razem z UROTINE kosztowała 75 zł. Zostawiłam Pani Beacie jeszcze 20 zł na jakieś paszteciki. Bo Pani Beata zrobiła próbę czy Doncia zechce te tabletki zjadać jako smakołyki, ale Doncia powiedziała stanowczo NIE. Za to nowa karma Donci bardzo smakuje.
  19. Wysłałam wczoraj Młodemu Panu Broka link do Broczkowej strony. Mam nadzieję, że niebawem dostaniemy jakieś nowe wieści
×
×
  • Create New...