-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angelika8'] Kinga, musiałam się uśmiechnąc,choc te Bidulki tu są...Tak jak Frida.... MAŁA, a gabaryty owczarka:evil_lol: i teraz jak wchodzi mi na kolana to zaciskam zęby i o Tobie myślę:evil_lol:[/quote] oooo :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - a co, Frida Ci urosła? :crazyeye: ( mała dygresja, od której nie mogę sie powstrzymać: Kiedyś puściłam takie małe, kudłate - w ogłoszeniu z opisem: 'wielkości yorka" - no i zainteresownie miało to-to, ze hej ;) - a ja bym sobie głowę dała uciąć, że to prawie na 100% york... i potem przemiła pani, która suczkę zaadoptowała, wytłumaczyła mi - dobrze, ze telefonicznie, bo umierałam ze wstydu - ze ten "york" - to jakby postawić na ziemi jamnika, na nim... drugiego jamnika, a na drugim jamniku... yorka...- wtedy byłoby ok :diabloti:) -
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kanzaj']A tę kruszynkę co z nią w boksie siedzi - widziałaś?...[/quote] widziałam ;) - cała i żywa, nawet smakołyczek ode mnie wzięła. (z tym, ze ja zawsze zaznaczam - nie mam oka do małych psów, jeśli chodzi o określanie wielkości :oops: - skrzywienie bernardynem :cool1: - dla mnie wszystkie małe są malenkie :oops: - a potem okazuje się, ze one nie są takimi drobinkami :oops:... no i wstyd :oops: więc Rysia, bo takie ma imię - jest mniejsza - jednak ;) - od dorodnego kota, ale chyba mistrzostwa świata w malenkości by nie pobiła :cool1:) a swoją drogą - zauważyłyście, ze ona nawet nie jest wyczesana? :-o - co jak co, ale choćby wyskubać takie maleństwo w okresie linienia - to chyba nie wymaga wiele wysiłku :shake: - czyli pewnie jest z domu byle jakiego... -
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
mam najświeższe wieści o Tinie Jamniczce, sprzed godziny otóz Tiny w boksie , gdzie siedzi - nie ma, no byłam - nie widziałam :shake: i co sie okazało - Tina tak sie zagrzebuje w koce, szmatki - i co jeszcze tam znajdzie - że ani czubeczek nosa jej nie wystaje spod tych gałganków ;) wiec jak widać - jest typowym kanapowcem ;) -
he he... idzie jej całkiem dobrze :p - to jej przekaż, jak się przypadkiem obudzi - że na jej wybiegu, gdzie spedziła ponad 3 lata, są straszne kałuże i błocko - i wszystkie psy wyglądają jak nieboskie stworzenia :razz: - a w boksie, gdzie siedziała przez ostatnie miesiące - też takie bajoro, ze co wrażliwsze psy nie wychodzą, bo nie mają jak pomiędzy kałużami :shake: ...wiec niech ona nie będzie taka nowobogacka i niech nie przesadza z tym kocykiem :roll: na posłaniu...
-
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
a jeszcze Wam pokażę, z jaką inną starowinką nasza jamniczka siedzi... ta mała ( mała! maleńka...) to ma min. 12 lat, ale podejrzewam, ze moze mieć więcej ( po zębach), została znaleziona na pętli autobusowej - i niktusieńki sie o nią nie rozpytywał :shake:: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/5778/rysia2kv9.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5295/rysia3cu2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5259/rysia5vt1.jpg[/IMG][/URL] -
KOSZALIN-11-letnia jamniczka TINA za TM :(. Stareńka RYSIA - ma dom ;)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
[quote name='olenka_f']:eek2::eek2::eek2::ices_bla::ices_bla::ices_bla:śliczności :evil_lol: a z jakiego powodu ją oddali może się ludziom pochorowało a my tu na nich gromy ślemy[/quote] oddali ją, bo: a. nie mają czasu się zajmować b. dzieci wyjechały c. brudzi w mieszkaniu kierowniczka wspominała, że co sie z nimi nawalczyła, zeby jej nie oddawali, to szkoda gadać :shake: - i jak widać, bezskutecznie :shake: -
[CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=#cc6666]Czy można tak po prostu wyrzucić starego psa? [/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [CENTER][COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Okazuje się – że tak, można tak po prostu. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#cc6666]Tak odwdzięczyć się za długie lata wspólnego życia, [/COLOR][/FONT][/SIZE] [COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]za lepsze i gorsze chwile [/SIZE][/FONT][/COLOR] [COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]– tak odwdzięczyć się za bezgraniczną psią wierność. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Pewnie wychodząc z założenia, że to tylko pies, którym nie ma czasu nikt się na starość zajmować, który nie jest już tak atrakcyjny, który może być uciążliwy... wiec lepiej kłopot mieć z głowy. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Tina, mimo swego wieku, jest jamniczką dość energiczną. [/SIZE][/FONT][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Comic Sans MS][COLOR=#cc6666]Ma przy tym niepowtarzalny, spiczasty „dzióbek”. [/COLOR][/FONT][/SIZE] [COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]I pilnie czeka na miłośnika jamników, który zachwyci się tą jamniczą „emerytką”. [/SIZE][/FONT][/COLOR][/CENTER] [CENTER][COLOR=#cc6666][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Tina ma 11 lat. Została oddana przez właściciela.[/SIZE][/FONT] [/COLOR][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#cc6666][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/2531/tina5fw6.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][B][COLOR=#cc6666][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/417/tina6ah5.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/B][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/5112/tina1js1.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/6346/tina2xj4.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/851/tina3ck0.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/3630/tina4at6.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]zdjęcia Rysi, która dołaczyła awansem do tego wątku, [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=darkred]są na drugiej stronie[/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
Paulina - trzymaj się kochana.
-
[quote name='sahara']Ty to masz skojarzenia :crazyeye: :evil_lol::lol:[/quote] ech, bo mój Lipton - bardzo podobny do Gareta, tylko cały czarny - śpi dokładnie tak samo - i potrafi tak nieruchomo spać przez np. godzinę - wiec zawsze doceniamy jego historyczny wysiłek: - o, znów na podłodze leży pies pompejański :roll:
-
[quote name='joannasz']Wiem, że jestem monotematyczna, ale czyż on nie sypia ślicznie? [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/5199/obraz008gz0.jpg[/IMG][/URL] [url=http://g.imageshack.us/g.php?h=521&i=obraz014oe9.jpg][IMG][/quote] ślicznie :diabloti: jak ten zakonserwowany pies pompejański, co to się z łańcucha nie zdązył zerwać :roll:
-
a nic nowego ;) dalej sępi mi się na smakołyki, jak jestem w schronie :lol: dalej goni koty :diabloti: rezyduje w budynku biurowym, chodzi po swojemu - i jest bardzo miłą suczką ;) obiecuję sobie, ilekroć jestem w schronie, zrobić jej nowe fotki - na dowód, ze Ada wciąż istnieje... :evil_lol: - ale na ogół po sesjach zdjeciowych kilkunastu psów jestem taka skołowana, ze ...zapominam :oops:
-
[quote name='Folen']A my się chyba ostatecznie nie dowiemy jak to jest z Gapcią.. Czyżby zmowa milczenia jakaś? :lol:[/quote] dowiecie sie ...ostatecznie :p póki co - Gapcia ma jak pączek w maśle ;), rośnie :lol:, je tyle, ze :mdleje:, wywala sie kołami do góry, i w ogóle jest taka, ze same ach i och :loveu: ... tyle wiem ;) Camara o nowym domu napisze, ale póki co rzadko wchodzi na dogomanię, bo dopadły ją: - grypa jakaś, więc jest cała byle jaka ( Camara, nie grypa :eviltong:) - na powrót Stare i Zdychające Podhalany, ktore są w dodatku bardzo kosztowne w leczeniu, a domy po nie jakoś nie ustawiają sie w kolejce :shake:, więc Camara zła i zniechęcona :niewiem: ...tyle mogę jako Rzecznik Prasowy wyjaśnic ;)...
-
Drachma też tak śpi :roll: - na spacerze - jak już jakimś cudem z nią pójdę - co prawda szaleje, ale poza tym - w ogóle sie nie budzi :razz:
-
a wiecie, ja sobie tak od wczoraj dumam, i mi wychodzi, ze ta Camara to wcale nie jest dobrą koleżanką :shake: przecież ona niedawno wszem i wobec deklarowała, ze konczy z psami - nawet w podpisie ma coś tam o zniknięciu na czerwono - ze przerzuca się na ratowanie waleni - już mi nawet kazała podsyłać fotki dorodnych waleni zamiast psów :-( - a tu nagle z miną pokerzysty dzwoni do mnie, ze chce mi się wyzalić :-( - ja już w głębi duszy zalałam się łzami, bo na pewno kolejny zdychający podhalan jej w koncu zdechł :placz: - a ona wyciąga asa z rękawa - 3-miesięczną bernardynkę :placz::placz::placz: nie uważacie, ze to bardzo, bardzo nieładnie? :shake: ( mój kot, jak czasem go psy osaczą, i chce uśpic ich czujność, to nagle ni z tego ni z owego zaczyna zieeewać, zasypia niemal w pół kroku, po czym jak psy, zdezorientowane, też zaczynają ziewać i oczy im się zamykają z nudów - kot nagle z szybkością błyskawicy przypuszcza na nie atak, wpijając się im w ogony pazurami :diabloti:) no kot rozumiem - ale taka Camara...:roll:
-
no mówiłam, ze podła z tymi zdjęciami :angryy::angryy::angryy: a w dodatku jaka wyrodna córka :shake: - Mamie każe bernardyny na rękach nosić :diabloti:
-
[quote name='GrubbaRybba'] Z każdym kolejnym zwierzakiem były problemy, zawsze musiałam negocjować i przekonywać, ale zawsze się udawało.[/quote] ale chyba w którymś momencie następuje tzw. punkt nasycenia :shake: - i u mnie w domu chyba nastąpił... mój mąż już dość dawno poprosił o obietnicę, że liczba psów w naszym domu, czyli :3 - bedzie nieprzekraczalna. trzymałam się dzielnie przez 2,5 roku - dwa miesiące temu zupełnie nieplanowany pojawił się kot - i fakt, ze został na stałe - co rzuciło podejrzenie na mnie :oops:, choć naprawdę niczego nie knułam wcześniej :shake:
-
[quote name='GrubbaRybba']Kinga, po co tyle sarkazmu i ironii :niewiem: Ja tylko chciałam pomóc.[/quote] nie, nie, broń Boże - tu nie ma ani grama sarkazmu i ironii :oops::oops::oops: przepraszam bardzo, jeśli to tak zabrzmiało - ja często wypisuję na forum takie głupoty w tym stylu, kto czytuje moje wypowiedzi - ten już wie, że trzeba brać to z przymruzeniem oka :oops: prawda jest taka, ze ja naprawdę jestem na punkcie szczeniora zakręcona - i prawda też jest taka, ze mój maż, który jest moim męzem od kilkunastu lat i zna mnie na wylot - broni się doskonale przed moimi kolejnymi tego typu pomysłami :shake: niemniej jednak ja sie zawsze łudzę, ze - gdy mu zacytuję kolejne fajne posty z dogo - zawsze zresztą opatrujac je informacja, ze moje koleżanki z dogo mi radzą, co następuje - w końcu jakimś cudem się złamie ... i tu też sie czepiam, zresztą mało w to wierząc, tych rad, jak tonący brzytwy - a twój post bardzo mi się spodobał w przełożeniu na moją i camarowa sytuację - przez tę absurdalność właśnie - bo mała ma u Camary jak u Pana Boga za piecem, na pewno szybciutko znajdzie dobry dom, znacznie lepszy od mojego, i w dodatku dzieli mnie od szczeniaka ponad 700 km :shake: - więc tym razem racje mojego męża są jak najbardziej uzasadnione, niestety... choć ciągle sie łudzę ;) więc jeszcze raz sorry ;)
-
[B]GrubbaRybba - [/B]ok, spróbuję w domu np. tak: kochanie, te wszystkie poprzednie zwierzęta, którymi ci mydliłam oczy, że nie będą u nas na stałe :shake:- a zostały :crazyeye: - a swoją drogą, jakim cudem :-o zostały - to nieporozumienie... zapomnij o nich i posłuchaj, co ci powiem: - ten szczeniak mógł już być krwawą plamą na jezdni ( dodaję tragizmu) - on się naprawdę nie ma gdzie podziać :placz: - bo Camara ma już w domu trzy psy :placz: - my co prawda mamy też trzy psy :oops:, ale co z tego:oops: - i Camara go nie bierze do domu, tylko trzyma w ogródku, więc on tam zamarznie, zanim mu siersc porządna urośnie :placz: - i jeśli temu szczeniakowi nie pomożemy - to będzie świadczyło [U]tylko[/U] o naszym konformizmie :angryy: - i lenistwie :angryy: - bo do Camary dzwonią sami nieodpowiedzialni ludzie :shake: - chcą, zeby bernardyn załatwiał się do kuwety :crazyeye: - kochanie, ta kuweta to mniejsza od jego łba :oops: - i zeby im psa wysłać pocztą :-o - i jak myślisz, kochanie, co w takiej sytuacji powinniśmy zrobić? :placz::placz::placz:
-
Szarik już nie szuka. Zasiedział się w DT i zostaje:)))
kinga replied to basiaap's topic in Już w nowym domu
[quote name='karina1002']Paulina, kto w domu przy psach ma dywaniki ????? :-o:-o:-o Ja już tylko w jednym pokoju mam wykładzinę, reszta to parkiet i panele. :diabloti:[/quote] Karina, kto w domu ( domku z wyjściem na ogród) przy psach ma parkiet i panele ????? :crazyeye::crazyeye::crazyeye: zobaczysz :diabloti:- przy najbliższym remoncie wymienisz na gres - najtwardszy jaki był w całym mieście, bardzo trudno ścieralny :p trza się było spytać doswiadczonej koleżanki, zanim ułożyłaś te głupie panele :shake: -
[quote name='ulvhedinn']Kurde zakochałam się :placz: Ja chcę bernardyyynaaaaa:placz: :shake:[/quote] Ulv - Ty masz brać starego :angryy: ja też sobie postanowiłam, ze wezmę starego :p... i to kieeeedyś, jak mojej Drachmy zabraknie :roll: i taka Camara podstępnie pokrzyżowała nam życiowe plany... :niewiem:
-
Wczoraj wieczorem nie mogłam dopchac się do kompa, bo Maciek walił w klawiaturę przez cały czas :razz:. widząc, ze przestępuję z nogi na nogę, zeby zasiąść przed monitorem i obejrzeć nowe zdjęcia szczeniora, spławił mnie w sposób perfidny :angryy:: - właśnie piszę do Camary. Zeby przysłała bernardyna. A wraz z nim jeszcze kilka innych psów. [B]Camara[/B] - dostałaś jakiegoś maila w sprawie szczeniora? :multi:
-
a mi tak już na poważnie przyszło do głowy, jak patrzę na śnieżnobiałą Felę i czytam zachwyty mojejmisi... gdzieżby taka Fela przypuszczała przez długie lata swego życia, ze po tym życiu, zapewne przeciętnym, jeśli nie byle jakim - czeka ją taka jesień... najpiękniejsza, jaką pies moze sobie wymarzyć - taka jesień, jaka się psu należy w zamian za pogardliwe potraktowanie przez człowieka, którego kochał ten wątek jakoś zawsze mnie wzrusza swym ciepłem, i dlatego nawet zwykłe głupoty, jakie na forum wypisuję - jakoś tu wstępu nie mają... chyba z szacunku dla tego ciepła w relacji człowiek - pies ;)
-
[quote name='Reno2001']Ja pierwszą sukę wzięłam za obopólną zgodą, drugą przywiozłam samowolnie na tymczas ;). Po dwóch dniach TZ nie pozwolił mi jej oddać :evil_lol:.[/quote] - ja pierwszą sukę wzięłam za obopólną zgodą - drugą sukę wyżebrałam, ze jak weźmiemy ze schronu TERAZ ( czyt. prawie 4 lata temu) - to własnoręcznie odgruzuję zagracony strych w domu ( chałupę sprzedaliśmy - strychu nie odgruzowałam :shake:) - trzeciego psa przytachałam z ulicy tylko na noc, bo była zima, i po tygodniu ryczenia ( mojego) mój mąż zgodził się otrzymać go na imienieny - kota, którego ktoś nam podrzucil na działkę, jakos nie mogłam zacząć ogłaszać w necie, choć dawałam w domu słowo honoru, że zacznę... i teraz śpi rozwalony na kanapie, mimo alergii domowników na koty :oops: po tych wszystkich incydentach mój niedobry maż zrobił się CZUJNY :placz: czyta w moich myślach, zanim mi pojawią się w ogóle w głowie :-( ... na razie w sprawie Gapy impas :shake: [B]Camara - [/B]z tymi zdjeciami jesteś podła. Nie kopie się leżacego :placz:.
-
[quote name='samoglow']. Bylo wziac od Camary szczeniora i powiedziec w domu, ze Drachma sie niespodziewanie oszczenila......:evil_lol:[/quote] a wiesz, ze to całkiem niegłupie ;) muszę tylko zaczać ćwiczyć przed lustrem, zeby przekonywująco wypadło stwierdzenie: - a wiesz, kochanie, ze nasza wysterylizowana Drachma nieoczekiwanie się w wieku 10,5 lat oszczeniła :crazyeye: - i popatrz, ma co prawda tylko jedno szczenię, ale za to jakie dorodne...:p jak myslicie, przełknie? :lol: