Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. [quote name='karina1002'] Wczoraj zjadł krem dermosan i krople do nosa (bo żem chora jest). :)[/quote] a te krople aplikował sobie naciskając koncówkę od buteleczki, czy zeżarł z buteleczką? :-o ale widać cóś niedobre miałaś te krople, skoro odwdzięczył ci się kupą :diabloti:
  2. Paulina - ukłony dla Taty ...bo ze Mama psiara i kociara - to normalne, ale że Ojciec stanął na wysokości TAKIEGO zadania :crazyeye:- no nie mogę wyjsć z podziwu :loveu:
  3. [quote name='PaulinaT']Czujna Kinga :cool3:[/quote] he he - bo potem będzie, ze NIC nie wpłynęło na TE KOTY...:cool3: :eviltong::eviltong::eviltong:
  4. [quote name='PaulinaT']Ok :multi: Oto dane: [CENTER]Fundacja dla Zwierząt Animalia ul. Polanka 35/11 61-131 Poznań NIP – 7822344137 [/CENTER] [CENTER]Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I 53 1440 1286 0000 0000 0453 3704[/CENTER] [/quote] z dopiskiem: koszalińskie koty
  5. [quote name='Angelika8']:-(:-(:-( Kinga, jeżeli znasz byłych właścicieli Tinusi (lub masz namiar) to może ich zawiadomic (ja mogę to zrobic w miły sposób) może będzie ich gryzło w "środku" :angryy:[/quote] wiesz co, myślmy sie już nad tym zastanawiali, kiedy 10-letni wyżeł zszedł chyba w dwa tygodnie po oddaniu przez właścicieli. i są dwa zdecydowane argumenty: przeciw: 1. jeśli ktoś ma psa w d... na tyle, ze mu zawadza i oddaje starego - na pewną właściwie smierć, bo zaden przeciętny człowiek nie podejrzewa, że takiego staruszka ktoś weźmie - to będzie miał również w d... informację o jego śmierci 2. pomijając już ochronę danych osobowych b. właścicieli ( ja zresztą namiarów na nich nie mam) - mogłyby z tego wyniknąć różne prawne komplikacje, gdyby oni się uparli - np. czy opieka wet. była w schronie wystarczająca? czy nie było żadnych zaniedbań? - itd, itp - co sie moze wydaje absurdalne, ale skoro ludzie są na tyle podli, zeby starego psa porzucić, mogą im rożne idiotyzmy przyjsć do głowy - więc lepiej się w bagno nie pakować, bo i po co :shake: ......... ... a dziś właśnie byłam świadkiem ulubionej przeze mnie sytuacji w schronie, kiedy to miły, starszy pan przyszedł z cudnym, przyklejonym radośnie do jego nóg psem... oddać go. Na moje pytanie - bo czekaliśmy chwilę w kolejce - dlaczego? - tak pogodnie wzruszył ramionami - w domyśle: kochana, bo znudził mi się, mam go gdzieś, itp - po czym bez odrobinki zażenowania zagadywał mnie o pogodę, jaki to listopad okropny, itp... - a ja spojrzałam w książeczkę psa - i okazał sie on moim ukochanym szczenięciem :placz:, zaadoptowanym w czerwcu... a teraz ma 8 miesięcy, za kratami boksu, gdzie ją wsadzono w ulewny deszcz, była taka ogłupiała i zasmucona - bo to suczka... no i co - no i właśnie jadę po nią za chwilkę do schronu - biorę ją na tymczas... :roll:
  6. nie mam dziś dobrych wieści - jamniczka odeszła :shake: nic szczególnego nie działo się jej, jak mówili pracownicy - a my możemy sobie tylko dywagować, czy wiek, czy choroba, czy stres :shake: w każdym razie była cały czas w boksie hotelowym, w ogrzewanym budynku, z nieagresywnymi psiakami - tyle tytułem ( marnego) pocieszenia...
  7. swan, cudne te reportaże :loveu: ja mogę wątek załozyć, ale jutro - bo dziś znów wracam do psów ( biorę cudo ze schronu na tymczas :loveu:) [U]dziewczyny - jeszcze jedno, b. ważne[/U] - proszę o podanie nr konta, na który można wpłacać pieniądze na koty - bo ten wątek podeślę m.in. Edycie - mojej b. sąsiadce, która pośredniczyła w niniejszym procederze handlu kotami i zadeklarowała pomoc finansową ;)
  8. Paulina, supergoga - czapki z głów a małe są śliczne, mają tez piękne foty - powinny się przebić szybko w necie - a moze udałoby sie do Wyborczej, jak Bastera? - z gazet jest najlepszy odzew
  9. [quote name='PaulinaT']Muflon i Diabełek - jak ładnie. Czy koleżanka kinga założy im wątek na "innych zwierzętach" w potrzebie czy ja mam to zrobić? :razz: :cool3:[/quote] koleżanka kinga może założyc :p ale czy poczekamy z wątkiem na zdjęcia?
  10. he he he, że się tak inteligentnie i z polotem wypowiem w tej sprawie :lol:
  11. upewniałam się jeszcze wczoraj późnym wieczorem - ten owijający się wokół - to na pewno jest czarny-czarny :cool3: i tak niech się gówniarz cieszy, ze nie siedzi na dworze od wczoraj :razz:
  12. [quote name='kinga']ale za Boga - ja nie umiem wklejać nawet psów na zadne portale :placz: ... o kotach już nie wspominając :shake: [/quote] Paulina - słowo najświętsze honoru - ja tylko wątki ZACZYNAM na dogo - a poza tym nigdy nigdzie nie umieściłam w necie żadnego psa :shake: - za to mam całą rzeszę bardziej bystrych koleżanek :p - które robią to za mnie :multi: ale wątek koci muszę już kończyć :oops: - bo potem ta rzesza jakże mi oddanych w psich sprawach koleżanek - reprezentowana przez kol. Camarę - dzwoni do mnie - i na wstępie mówi, ze: - :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - oczom własnym nie wierzy, czym ja się zajęłam :shake: - i w ogóle skąd ja wytrzasnęłam te koty :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :oops::oops::oops: - wracam do starych, kudłatych psów...
  13. [quote name='iwop']A czy dostaniemy zdjęcia Rysi? :oops: Czy Tinka jest w schronie czy w DT?[/quote] ad.1 - myślę, ze tak ;) - ale pewnie trochę czasu trzeba poczekać - jak na razie dostałam drugiego maila - wciąż :multi: z superlatywami :lol: ad. 2 - w schronie :cool3:
  14. [quote name='PaulinaT'] Kinga - a ja myślę, ze rozumiem... :roll:[/quote] ale za Boga - ja nie umiem wklejać nawet psów na zadne portale :placz: ... o kotach już nie wspominając :shake: kot, który nastał u mnie w domu na króciutki tymczas - z powodu mojej nieudolności internetowej - musiał zostać na zawsze :niewiem: ja się zajmuję tylko nachalną dystrybucją :diabloti: ( a teraz będę wykonywała telefony w celu zdobycia funduszy na utrzymanie tych przybłęd, co to je swan pod kościołem sobie znalazła :roll: - o, jaka dobra ze mnie koleżanka :loveu:)
  15. [quote name='swan']:lol: a Ty się Kinga postaraj, żeby było je gdzie wklejać:cool3:[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: - nie rozumiem :oops::placz: Paulina - honor zwracam. na dowód, żem nie gołosłowna - podeślę teraz Tobie dwa :p. wszak Mama czeka...:multi:
  16. [quote name='swan'] a dwa kocury już u mnie, no i oczywiście czarne, żeby nie było ,że to ode mnie zależało :eviltong:[/quote] zeby nie było, że swan znajduje je gdzieś na drodze... :roll: ODE MNIE :loveu::loveu::loveu: te czarne kocury... ( swan - drugi MIAŁ BYĆ [U]biało-czarny[/U] :crazyeye::crazyeye::crazyeye:)
  17. ojej dziewczyny, jak sie tu na wątku cudnie i wakacyjnie w tym listopadzie zrobiło...:loveu: ja co prawda z drugiego konca Polski, ale W Beskidzie Niskim zakochana jestem nieprzytomnie - a Beskid Niski - to już takie przedgórze :p Bieszczad :lol:
  18. Wklejam maila, którego dostałam wczoraj wieczorem - mam nadzieję, ze będzie mi wybaczona samowola :oops:, bo nie zdążyłam poprosić Właścicieli o zgode na publikację,. mail nosił tytuł: "Rysiunia" - wiec mówi to chyba samo za siebie...:lol: [I]Witam! No i psiunia jest już parę dobrych godzin u nas, strasznie się cieszymy, na razie chodzi po domku i wszystko wącha, ale wydaje mi się że to normalne. Trochę czasu musi minąć żeby się przyzwyczaiła do nas i do otoczenia. Ale wydaję mi się ona też jest szczęśliwa. Jest wybredna mało co jej do jedzenia smakuje, ale to stary pies więc na pewno ma to swoją ulubioną potrawę , a my krok po kroku na nią trafimy.(...)Z czasem na pewno wyślemy pani zdjęcia co u Rysi słychać.Na razie potrzeba trochę czasu jak mówiłam żeby się przyzwyczaiła. :-)[/I]
  19. [quote name='PaulinaT']biedny kiciuś... :shake: ok. półroczny - zupełnie jak Dzitka a jedziesz dokądś przez Poznań?? A ja nie widzę najmniejszej nawet deklaracji że kciuki trzymane :mad: Tylko interes :lmaa: A Lalunia?? Kto za nią kciuki potrzyma?? :placz:[/quote] wiesz, kochana - na forum panuje chamstwo :niewiem: przyjaźnimy się wtedy, jak mamy CEL :diabloti: i nadzieję na jego realizację :diabloti: ...to co - mam pytać tych ludzi, czy aby wracac nie będą przez Poznań? :p ( a z Lalką wierzę, ze będzie dobrze. Bo niby dlaczego miałoby nie być? :crazyeye:)
  20. [quote name='PaulinaT'] Supergosiu - moja mama zażądała kociąt. Co najmniej 2. Małych. Mamy coś?? :razz:[/quote] a w zamian za dwa małe - Mama nie zechciałaby jednego, czarnego, ok. półrocznego? :oops: ludzie ( moi byli sąsiedzi), którzy mieszkają na dwa domy ( Polska - Niemcy), przygarnęli na czas jakiś na działce czarnuszka - i przedwczoraj miałam telefon, ze wracają do Niemiec w niedzielę - kociaka nie zabiorą, i czy nie pomogłabym, bo zostanie na działce samiutki ... :cool3:
  21. Kinga zajrzała ;) - i być moze sytuacja Rysi wyklaruje się znacznie szybciej, niż w ogóle mogłoby się nam wszystkim wydawać :roll: ...ale ponieważ co pisane nagle - to po diable :razz: - więc na razie milczę jak grób i napiszę, jak już bedzie wiadomo - w te czy we wte... ( zapewne pojutrze) - proszę o dobre fluidy...;)
  22. Zuza - z kotem to wal do mnie :p - dla mnie będzie wystarczającym argumentem, ze Ci się podoba. I słowo - o nic więcej nie będę pytała. A w pakiecie promocyjnym dorzucę ci nawet psa :multi:. ...z dostawą do domu :p. he he, ja tę rozpłaszczoną Hankę wyobraziłam sobie szczegółowo... i przed oczami stanął mi obraz ze schronu - właśnie takiej Hanki :loveu: - góra unieruchomiona w pionie, a tyłkiem zamiatała od krawędzi boksu do krawędzi :loveu: ( co nie przeszkadza, ze jak odwiedziłam Zuzę po pół roku - to Hanka zołza na mój widok schowała sie głęboko do budy i NAWARCZAŁA :diabloti: ) Zuza - ja Ci też jestem wdzięczna za Hankę :loveu:- bo ona uratowała honor koszalinskich schroniskowych psów :bigcool: rozmawiałyśmy sobie kiedyś z Camarą o jakimś kolejnym "moim" psie, który cokolwiek alternatywnie się zachowuje ( używając eufemizmu :cool3:), na co Camara zirytowana: - a powiedz mi, czy ty masz JAKIEKOLWIEK NORMALNE psy w tym Koszalinie? ...po czym pomyślała i doszła do wniosku: - Hanka. Co prawda cały rok jej zajęło, aby zaczęła sie zachowywać jak pies, ale jednak sie zachowuje... Zuza - :iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  23. Alaa - a ja Wandę pamiętam ;) - z czasów, kiedy brałaś tego duzego psa, którego imienia ...zapomniałam :oops: ( ale historię adopcji śledziłam) mojamisiu - ja zawsze Was czytam, i zawsze ślę mnóstwo, mnóstwo ciepłych myśli - takze jako właścicielka ponaddziesięcioletniej bernardynki, której też coraz częściej dokucza to i owo...:niewiem:
  24. [quote name='Angelika8']Boniu, idę na spacer, bo mam pewne myśli, czy u mnie nie znajdzie się metr kwadratowy dla Dziewuszki,ale ostatnio mam na pieńku z TZ ,więc idę ochłonąc, będę myślała,czy znam kogoś rozsądnego z "jednym metrem".[/quote] no masz - ja miałam przez ostatnie 1,5 tygodnia na pieńku (mocno!) z moim TZ - kiedy Camara miała szczeniaka bernardyna :cool3:... ...a kiedy juz tego bernardyna wydała - nie mnie :shake: - zapowiedziałam mojemu mężowi, ze przyprowadzę kiedyś do domu TAKIEGO chorego, starego, brzydkiego i zdychającego bernardyna, ze będzie z nostalgią wspominał to camarowe szczenię...:angryy:
  25. dziewczyny, pozwoliłam sobie edytować tytuł wątku, bo i tak zrobił się wspólny dla dwóch suczynek - niech wiec razem szukają szczęścia
×
×
  • Create New...